środa, 28 października, 2026
Godzinnik.pl Polska W którym roku urodziło się najwięcej dzieci w Polsce? Rekord: 1955

W którym roku urodziło się najwięcej dzieci w Polsce? Rekord: 1955

Data publikacji:

W którym roku urodziło się najwięcej dzieci w Polsce? Rekord należy do 1955 roku – urodziło się wtedy 793,8 tys. dzieci, czyli najwięcej w całej powojennej historii kraju. Był to szczyt pierwszego, powojennego wyżu demograficznego. Drugi szczyt przypadł na 1983 rok (ponad 723 tys. urodzeń żywych) i był echem licznego pokolenia z lat 50. Dziś skala jest zupełnie inna: w 2025 roku Główny Urząd Statystyczny odnotował ok. 238 tys. urodzeń, a w pierwszym półroczu 2026 roku ok. 115 tys. Poniżej pełna tabela szczytów i dołków oraz najnowsze dane – stan na sierpień 2026.

★ Urodzenia w Polsce w skrócie – najważniejsze fakty

  • Rekord: 1955 rok – 793,8 tys. urodzeń żywych, współczynnik urodzeń 29,1 na 1000 mieszkańców (GUS).
  • Drugi wyż: 1983 rok – ponad 723 tys. urodzeń żywych, współczynnik dzietności 2,42.
  • Dawne dno: 2003 rok – 351,1 tys. urodzeń i dzietność 1,22; przez lata uchodziło za powojenne minimum.
  • Ostatnie odbicie: 2017 rok – ok. 402 tys. urodzeń żywych; od tego czasu liczba urodzeń spada.
  • Najnowszy pełny rok: 2025 – ok. 238 tys. urodzeń, ok. 406 tys. zgonów, ubytek naturalny ok. 168 tys. (dane wstępne GUS, styczeń 2026).
  • Dzietność: 1,068 w 2025 roku wobec 1,099 w 2024 roku (GUS). Próg zastępowalności pokoleń to ok. 2,1.
  • Rok 2026: w I półroczu ok. 115,0 tys. urodzeń wobec ok. 116,0 tys. rok wcześniej – spadek wyraźnie wyhamował (GUS, lipiec 2026).

Rekord: 1955 rok i 793,8 tys. urodzeń żywych

Odpowiedź na pytanie, w którym roku urodziło się najwięcej dzieci w Polsce, jest jednoznaczna: był to 1955 rok z 793,8 tys. urodzeń żywych. To najwyższa liczba urodzeń zanotowana w Polsce po II wojnie światowej. Współczynnik urodzeń wyniósł wtedy 29,1 na 1000 mieszkańców – dla porównania w 2025 roku było to 6,4 na 1000. Ten wzrost z lat 50. demografowie opisują jako wyż powojenny (kompensacyjny): odbicie po latach wojny, gdy realizowane były odłożone plany rodzinne.

💡 Skąd to wiadomo? Wszystkie liczby w tym artykule pochodzą z Głównego Urzędu Statystycznego – z „Rocznika Demograficznego”, opracowań z serii „Sytuacja demograficzna Polski” oraz z comiesięcznych zestawień „Sytuacja społeczno-gospodarcza kraju”. Dane historyczne, w tym rekord z 1955 roku, pochodzą z rejestracji urodzeń prowadzonej przez urzędy stanu cywilnego.

Urodzenia w Polsce w pigułce

DaneWartość
Rekordowy rok urodzeń1955 – 793,8 tys. urodzeń żywych
Współczynnik urodzeń 195529,1 na 1000 mieszkańców
Drugi szczyt (echo wyżu)1983 – ponad 723 tys. urodzeń, dzietność 2,42
Dno przed obecnym kryzysem2003 – 351,1 tys. urodzeń, dzietność 1,22
Urodzenia 2024251,8 tys.; zgony 408,5 tys.; ubytek naturalny 156,7 tys.
Urodzenia 2025ok. 238 tys.; zgony ok. 406 tys.; ubytek naturalny ok. 168 tys.
Dzietność (TFR)1,068 w 2025 r.; 1,099 w 2024 r.
I półrocze 2026ok. 115,0 tys. urodzeń, ok. 210,5 tys. zgonów
Ludność Polskiok. 37 243 tys. w końcu czerwca 2026 r.

Liczba urodzeń w Polsce – szczyty i dołki rok po roku

Poniższa tabela zestawia lata, które wyznaczają przełomowe punkty w polskiej demografii. W kolumnie środkowej są urodzenia żywe – to podstawowa kategoria, którą podaje GUS.

RokUrodzenia żyweKontekst
1955793,8 tys.Rekord powojenny – szczyt wyżu kompensacyjnego
1983ponad 723 tys.Szczyt drugiego wyżu, dzietność 2,42
1990547,7 tys.Początek transformacji, urodzeń szybko ubywa
2000378,3 tys.Niż lat 90. sięga dna
2003351,1 tys.Przez kilkanaście lat powojenne minimum, dzietność 1,22
2010413,3 tys.Odbicie – echo wyżu lat 80.
2016382 tys.Drugi z rzędu rok wzrostu liczby urodzeń
2017ok. 402 tys.Ostatni szczyt przed obecnym spadkiem
2020355,3 tys.Rok pandemii, spadek przyspiesza
2023272,5 tys.Wynik niższy niż w dotychczasowym dnie z 2003 r.
2024251,8 tys.Dzietność 1,099
2025ok. 238 tys.Najmniej w powojennej historii; dzietność 1,068
I półrocze 2026ok. 115,0 tys.O ok. 1 tys. mniej niż w I półroczu 2025 (ok. 116,0 tys.)

⚠️ Uwaga na dane wstępne. Liczby za 2025 i 2026 rok GUS publikuje najpierw jako wstępne i koryguje je w kolejnych opracowaniach, m.in. po uwzględnieniu urodzeń zarejestrowanych z opóźnieniem. Różnice sięgają zwykle pojedynczych tysięcy, ale przy tak niskich poziomach potrafią zmienić obraz roku o kilka dziesiątych procenta.

Trzy pojęcia, które najczęściej się myli

W dyskusjach o demografii te same dane bywają mieszane, choć mierzą zupełnie co innego. Warto je rozdzielić, zanim porówna się jakiekolwiek dwa lata.

  • Urodzenia żywe a urodzenia ogółem. GUS podaje osobno urodzenia żywe (dziecko po urodzeniu wykazało oznaki życia) i urodzenia martwe. Podawany w mediach „rekord 1955 roku” i wszystkie liczby w tym artykule dotyczą urodzeń żywych. Urodzenia ogółem to suma jednych i drugich, więc są zawsze nieco wyższe.
  • Liczba urodzeń a przyrost naturalny. Przyrost naturalny to różnica między urodzeniami żywymi a zgonami – w 2025 roku wyniósł ok. minus 168 tys. To nie jest liczba urodzeń ani „liczba dzieci, których zabrakło”, tylko bilans dwóch odrębnych zjawisk.
  • Dzietność (TFR) a liczby bezwzględne. Współczynnik dzietności mówi, ile dzieci urodziłaby przeciętna kobieta przy zachowaniu obecnych wzorców płodności. Liczba urodzeń może spadać nawet przy stałej dzietności – wystarczy, że kobiet w wieku 15–49 lat jest po prostu mniej. To dlatego rok 1983 (dzietność 2,42) i rok 2003 (1,22) nie różnią się liczbą urodzeń dokładnie w takiej proporcji jak dzietnością.

Dwa wyże demograficzne: lata 50. i lata 80.

Polska demografia porusza się falami. Po wyżu następuje niż, a po ok. 25–30 latach liczne pokolenie samo wchodzi w wiek rodzicielski i daje kolejny szczyt – to tzw. echo demograficzne. Dwa powojenne wyże to dwa zupełnie różne zjawiska i nie należy ich mylić.

  • Wyż lat 50. (kompensacyjny) – szczyt w 1955 roku, 793,8 tys. urodzeń żywych i współczynnik urodzeń 29,1 na 1000 mieszkańców. To bezwzględny rekord.
  • Wyż lat 80. (echo) – szczyt w 1983 roku, ponad 723 tys. urodzeń żywych. Był niższy w liczbach bezwzględnych, ale przypadł na kraj o większej liczbie ludności, więc w przeliczeniu na 1000 mieszkańców różnica wobec lat 50. jest jeszcze wyraźniejsza.

📊 Dwa razy „wyż”, dwie różne skale. Dzietność w 1983 roku wyniosła 2,42 – powyżej progu zastępowalności pokoleń (ok. 2,1). W 2025 roku było to 1,068, czyli mniej niż połowa tamtej wartości.

Najnowsze dane: 2025 rok i pierwsze półrocze 2026

- Reklama -

Według wstępnych danych GUS ogłoszonych w styczniu 2026 roku, w 2025 roku zarejestrowano ok. 238 tys. urodzeń żywych – o ok. 14 tys. mniej niż rok wcześniej. Zgonów było ok. 406 tys., czyli o ok. 3 tys. mniej niż w 2024 roku. Ubytek naturalny wyniósł ok. 168 tys. osób, a współczynnik przyrostu naturalnego minus 4,5 na 1000 ludności (wobec minus 4,2 w 2024 roku). Liczba ludności Polski na koniec 2025 roku to ok. 37 332 tys. osób. Współczynnik dzietności za 2025 rok GUS wyliczył na 1,068 wobec 1,099 rok wcześniej.

Świeższe są dane za pierwsze półrocze 2026 roku (GUS, lipiec 2026): urodziło się ok. 115,0 tys. dzieci wobec ok. 116,0 tys. w tym samym okresie 2025 roku. Zgonów było ok. 210,5 tys. (rok wcześniej ok. 208,5 tys.), a ubytek naturalny sięgnął ok. 95,5 tys. wobec ok. 92,6 tys. rok wcześniej. Współczynnik urodzeń wyniósł 6,2 na 1000 ludności, zgonów 11,3, a przyrostu naturalnego minus 5,1. Liczba ludności w końcu czerwca 2026 roku to ok. 37 243 tys. osób – o ok. 159 tys. mniej niż rok wcześniej.

🎯 Co z tego wynika. Roczna liczba urodzeń wciąż spada, ale w I półroczu 2026 roku różnica wobec roku poprzedniego to ok. 1 tys. urodzeń, czyli poniżej 1 proc. – dla porównania rok 2025 zamknął się spadkiem o ok. 5 proc. Tempo spadku wyhamowało; to jednak dane półroczne i wstępne, więc o zmianie trendu przesądzi dopiero pełny rok.

Skalę zmiany dobrze widać na jednym porównaniu: w rekordowym 1955 roku rodziło się średnio ponad 2 170 dzieci dziennie, a w 2025 roku – ok. 650. Od kalendarzowego szczytu z 2017 roku (ok. 402 tys.) do 2025 roku (ok. 238 tys.) roczna liczba urodzeń spadła o ok. 40 proc. Szerzej piszemy o tym w tekście o tym, dlaczego w Polsce rodzi się najmniej dzieci w historii pomiarów.

Co mówią demografowie o przyczynach

Przyczyny spadku liczby urodzeń są przedmiotem sporu i różnych interpretacji, dlatego warto trzymać się tego, co mówią badacze. GUS w opracowaniach z serii „Sytuacja demograficzna Polski” wskazuje na dwa mechanizmy działające jednocześnie: malejącą liczbę kobiet w wieku rozrodczym (w wiek 20–34 lat weszło nieliczne pokolenie urodzone po 1990 roku) oraz przesuwanie decyzji o dziecku na późniejszy wiek, co obniża mierzoną dzietność okresową.

Komentując dane za I półrocze 2026 roku, demograf Michał Kot ocenił, że „tempo spadku liczby urodzeń wyraźnie osłabło”, i dodał, że przy kurczącej się liczbie kobiet w wieku rozrodczym „wskaźnik dzietności prawdopodobnie lekko rośnie” – nie podał jednak konkretnej wartości. To ostrożna hipoteza, a nie zmierzona wielkość; potwierdzić ją mogą dopiero roczne dane GUS.

Kurczące się roczniki przekładają się na cały system – od liczby uczniów i etatów w szkołach (stąd stale wracający temat podwyżek dla nauczycieli) po finanse publiczne i system emerytalny, w tym coroczną waloryzację emerytur.

★ Czy wiesz, że…

  • Rok 2003 przestał być dnem. Przez kilkanaście lat 351,1 tys. urodzeń z 2003 roku było powojennym minimum. Dziś ten wynik jest o ok. 113 tys. wyższy niż rezultat 2025 roku.
  • Liczba urodzeń rosła jeszcze niedawno. GUS odnotował dwa kolejne lata wzrostu: 382 tys. urodzeń żywych w 2016 roku i ok. 402 tys. w 2017 roku. Dopiero potem zaczął się obecny spadek.
  • Zgony spadły, a ubytek i tak urósł. W 2025 roku zmarło ok. 3 tys. osób mniej niż w 2024 roku, ale ubytek naturalny i tak pogłębił się ze 156,7 tys. do ok. 168 tys. – bo urodzeń ubyło szybciej.
  • Współczynnik urodzeń spadł ponad czterokrotnie. Z 29,1 na 1000 mieszkańców w 1955 roku do 6,4 na 1000 w 2025 roku i 6,2 w I półroczu 2026 roku.
  • Umieralność niemowląt spada. W I półroczu 2026 roku wyniosła 3,1 na 1000 urodzeń żywych – o 0,3 punktu mniej niż rok wcześniej.

Najczęstsze pytania

W którym roku urodziło się najwięcej dzieci w Polsce?

W 1955 roku – urodziło się wtedy 793,8 tys. dzieci, czyli najwięcej w całej powojennej historii Polski. Był to szczyt wyżu kompensacyjnego, a współczynnik urodzeń wyniósł 29,1 na 1000 mieszkańców.

Ile dzieci urodziło się w Polsce w 2025 roku?

Według wstępnych danych GUS ok. 238 tys. – o ok. 14 tys. mniej niż w 2024 roku (251,8 tys.) i najmniej w powojennej historii kraju. W przeliczeniu dziennym to ok. 650 urodzeń, wobec ponad 2 170 w 1955 roku.

Ile dzieci urodziło się w 2026 roku?

Za pełny 2026 rok danych jeszcze nie ma. GUS podał, że w I półroczu 2026 roku urodziło się ok. 115,0 tys. dzieci wobec ok. 116,0 tys. w I półroczu 2025 roku. To spadek o niecały procent, czyli wyraźnie mniejszy niż w poprzednich latach – ale dane są wstępne.

Kiedy był drugi wyż demograficzny w Polsce?

W latach 80., ze szczytem w 1983 roku, gdy urodziło się ponad 723 tys. dzieci, a współczynnik dzietności wyniósł 2,42. To był wyż echa: w wiek rodzicielski wchodziło wtedy liczne pokolenie z lat 50.

Ile wynosi współczynnik dzietności w Polsce?

Za 2025 rok GUS podał 1,068, a za 2024 rok 1,099. Próg zastępowalności pokoleń, przy którym liczba ludności utrzymywałaby się bez migracji na stałym poziomie, to ok. 2,1 dziecka na kobietę.

Czym różni się przyrost naturalny od liczby urodzeń?

Liczba urodzeń to po prostu liczba dzieci urodzonych żywo w danym roku. Przyrost naturalny to różnica między urodzeniami żywymi a zgonami – w 2025 roku wyniósł ok. minus 168 tys., bo zgonów (ok. 406 tys.) było znacznie więcej niż urodzeń (ok. 238 tys.).

Jeśli lubisz statystyki o skrajnościach, sprawdź też, ile lat ma najstarszy człowiek świata, oraz kalendarzowy tekst o tym, kiedy jest najkrótszy dzień w roku.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Zdalny zakup mieszkania coraz bliżej. Cyfryzacja na rynku nieruchomości przyspiesza

Wybór mieszkań dostosowanych do naszych oczekiwań, porównywanie ofert deweloperów i rezerwacja lokalu – coraz więcej etapów zakupu nieruchomości jest możliwe online, bez kontaktu ze sprzedawcą.

UE chce ułatwić dostęp do wymiany studenckiej. Program Erasmus+ ma dysponować ponad 47 mld euro

Ponad 47 mld euro – tyle według Parlamentu Europejskiego powinno się znaleźć w puli przyszłego budżetu na program Erasmus+.

Senat zajmie się przepisami zakazującymi reklamy piwa. Samorządowcy apelują o ponowne rozpatrzenie ich skutków

Władze Tychów i Żywca apelują do Senatu o ponowne przeanalizowanie skutków nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, którą 8 października br. przegłosował Sejm.

Premiery gier zmieniają codzienne nawyki graczy. Pracownicy planują urlopy w tym czasie

W Polsce w gry wideo gra blisko 16 mln osób. Dla części graczy premiery najbardziej wyczekiwanych tytułów są na tyle ważnymi wydarzeniami, że dostosowują do nich swoje plany, a nawet terminy urlopów.

Marek Włodarczyk: Gotuję chyba najlepszy rosół w tym kraju. Wszyscy do mnie przychodzą, żeby go spróbować

Aktor chętnie gotuje, eksperymentuje w kuchni i odkrywa nowe smaki. W jego kulinarnym świecie szczególne miejsce zajmuje jednak rosół, z którym wiążą się wspomnienia z rodzinnego domu.

Rośnie liczba L4 z powodu stresu. Co trzeci pracownik czuje chroniczne wyczerpanie

87 proc. pracodawców uważa, że zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa psychologicznego w miejscu pracy. Z taką oceną zgadza się tylko nieco ponad połowa pracowników – wynika z badań Konfederacji Lewiatan.

Fundusze Europejskie wspierają coraz więcej obszarów innowacji. Firmy potrzebują też pomocy w ekspansji zagranicznej

Od innowacji przemysłowych i energetycznych po technologie medyczne i rozwiązania dla obronności – polskie firmy rozwijają innowacje o szerokich zastosowaniach.

Miliardy złotych na przygotowanie samorządów na kryzysy. Trafią nie tylko na schrony, ale i edukację mieszkańców

102 mld zł – takie nakłady przewiduje rządowy Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2027–2031. Z tej kwoty ok. 30 mld zł zasili samorządy i pozwoli im sfinansować obiekty zbiorowej ochrony, alternatywny dostęp do energii elektrycznej, żywności i…

Jesienią rośnie liczba tragicznych zdarzeń z udziałem pieszych. Policja apeluje o większą uważność

W latach 2023–2025 na polskich drogach ponad 2,6 tys. pieszych zginęło lub zostało rannych w wypadkach, które sami spowodowali. Blisko połowa zdarzeń dotyczyła sytuacji, w których piesi nieostrożnie wchodzili pod jadący pojazd.

Nowoczesne technologie made in Poland podbijają rynki. Medycyna, biotechnologia, energetyka i AI wyrastają na krajowe specjalności

Na przestrzeni kolejnych edycji konkursu Polski Produkt Przyszłości w innowacjach widać coraz wyraźniej krajowe specjalności. Należą do nich medycyna i biotechnologia, energetyka oraz sztuczna inteligencja.

Dzieci potrzebują atrakcyjnej alternatywy dla ekranów. Aktywność fizyczna może być jedną z nich

Dzieci spędzają przed ekranami po kilka godzin dziennie, często kosztem aktywności fizycznej, rozwijania zainteresowań czy spotkań z rówieśnikami.

PE chce zapobiegać infiltracji europejskich struktur przez islamistyczne organizacje. Na celowniku m.in. Bractwo Muzułmańskie

Europarlamentarzyści w swojej październikowej rezolucji podkreślili potrzebę opracowania unijnej strategii przeciwdziałania infiltracji ze strony środowisk islamistycznych.

O TYM SIĘ MÓWI

UE chce ułatwić dostęp do wymiany studenckiej. Program Erasmus+ ma dysponować ponad 47 mld euro

Ponad 47 mld euro – tyle według Parlamentu Europejskiego powinno się znaleźć w puli przyszłego budżetu na program Erasmus+.

Senat zajmie się przepisami zakazującymi reklamy piwa. Samorządowcy apelują o ponowne rozpatrzenie ich skutków

Władze Tychów i Żywca apelują do Senatu o ponowne przeanalizowanie skutków nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, którą 8 października br. przegłosował Sejm.

Premiery gier zmieniają codzienne nawyki graczy. Pracownicy planują urlopy w tym czasie

W Polsce w gry wideo gra blisko 16 mln osób. Dla części graczy premiery najbardziej wyczekiwanych tytułów są na tyle ważnymi wydarzeniami, że dostosowują do nich swoje plany, a nawet terminy urlopów.