niedziela, 4 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Czarna sobota w Tatrach, nie żyje turysta. Ratownik TOPR ostrzega przed pułapką...

Czarna sobota w Tatrach, nie żyje turysta. Ratownik TOPR ostrzega przed pułapką zmrożonego śniegu

Data publikacji:

Czarna sobota w Tatrach, nie żyje turysta. Ratownik TOPR ostrzega przed pułapką zmrożonego śniegu
W wyższych partiach Tatr zalega zmrożony śnieg, który zamienia szlaki w śmiertelną pułapkę (zdjęcie ilustracyjne)

Piękna, słoneczna pogoda ściągnęła w sobotę w Tatry tłumy turystów, ale dla jednego z nich wycieczka zakończyła się tragicznie. W rejonie przełęczy Zawrat mężczyzna spadł z kilkunastu metrów. Świadkowie natychmiast rozpoczęli reanimację, a na miejsce przylecieli ratownicy TOPR, jednak życia turysty nie udało się uratować. To nie był jedyny dramat tego dnia. Ratownicy od rana mieli pełne ręce roboty, a większość wypadków łączy jedno: zmrożony śnieg, który zalega w wyższych partiach gór i zamienia pozornie łatwe odcinki szlaków w lodową zjeżdżalnię.

★ Najważniejsze informacje

  • ⛰️ W rejonie przełęczy Zawrat zginął turysta, który spadł z kilkunastu metrów. Mimo reanimacji i transportu do szpitala nie przeżył.
  • 🚁 TOPR interweniował w sobotę wielokrotnie, między innymi przy Koziej Przełęczy, Małej Przełęczy i w Żlebie Kulczyńskiego.
  • ❄️ W wyższych partiach Tatr zalega zmrożony śnieg. Na oblodzonych stokach trudno o asekurację, a powstrzymanie upadku bywa niemożliwe nawet z czekanem.
  • ⚠️ Większość poszkodowanych nie była przygotowana do warunków. Na nogach mieli jedynie raczki, które nie nadają się do trudnego terenu.
  • 🥾 Ratownicy apelują o pokorę: w takich warunkach nawet doświadczeni turyści z pełnym sprzętem często zawracają.

Tragedia na Zawracie. Świadkowie od razu ruszyli z pomocą

Do najpoważniejszego wypadku doszło w rejonie przełęczy Zawrat, jednej z najbardziej znanych i zarazem najbardziej wymagających przełęczy w polskich Tatrach. Turysta spadł tam z wysokości kilkunastu metrów. Świadkowie zdarzenia natychmiast podjęli reanimację, a chwilę później na miejscu byli już ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mężczyzna w stanie krytycznym został przetransportowany do szpitala. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, nie udało się go uratować. Informację o jego śmierci przekazał dyżurny ratownik TOPR Grzegorz Kubicki.

Seria wypadków od samego rana

Sobota była dla ratowników wyjątkowo pracowita. „Mamy sporo pracy od rana. Są upadki z wysokości związane właśnie z tymi warunkami przejściowymi, czyli zalegającym zmrożonym śniegiem w wyższych partiach gór” relacjonował Kubicki w rozmowie z PAP. Jeszcze przed południem turysta spadł ze szlaku prowadzącego z Koziej Doliny na Kozią Przełęcz. Z ciężkimi obrażeniami trafił śmigłowcem do szpitala w Zakopanem. Kolejne zgłoszenia przyszły z rejonu Małej Przełęczy, gdzie turysta poślizgnął się i doznał urazu nogi, oraz spod Żlebu Kulczyńskiego, gdzie spadły dwie osoby. Na szczęście w ich przypadku skończyło się na lżejszych obrażeniach.

Pomocy potrzebowała także turystka, która utknęła na eksponowanym szlaku między Zawratem a Świnicą. Kobieta nie była przygotowana na panujące w górach warunki i dostała ataku paniki. Ratownicy bezpiecznie sprowadzili ją na dół.

Infografika przedstawiająca pięć sobotnich interwencji TOPR w Tatrach

Zmrożony śnieg nie wybacza błędów

Na pierwszy rzut oka w Tatrach panuje złota jesień. W dolinach jest sucho i ciepło, świeci słońce, a szlaki wyglądają zachęcająco. Problem zaczyna się wyżej, mniej więcej od wysokości przełęczy i grani, gdzie po wrześniowych opadach wciąż zalega śnieg. Nocami, przy ujemnych temperaturach, zamarza on na twardą, szklistą skorupę. „Nawet ludzie, którzy mają duże doświadczenie górskie, umiejętność chodzenia w rakach, mają sprzęt, mają czekan, mają kask, często się cofną w takich warunkach” podkreślił Kubicki.

Jak tłumaczy ratownik, na stromych i oblodzonych stokach niezwykle trudno o skuteczną asekurację, a zatrzymanie upadku przy pomocy czekana może okazać się niemożliwe. Tymczasem większość turystów, którzy w sobotę potrzebowali pomocy, nie miała nawet podstawowego sprzętu. Na nogach nosili jedynie raczki, czyli lekkie nakładki antypoślizgowe, które sprawdzają się na płaskich, oblodzonych chodnikach, ale w stromym tatrzańskim terenie nie dają praktycznie żadnej ochrony. O podobnych zdarzeniach pisaliśmy już na początku tygodnia w artykule o śmiertelnej pułapce, przed którą ostrzega TOPR.

Jak bezpiecznie planować jesienne wyjście w Tatry

  • Sprawdź komunikat TOPR i prognozę pogody bezpośrednio przed wyjściem, a nie dzień wcześniej. Warunki w górach zmieniają się błyskawicznie.
  • Wybieraj szlaki poniżej granicy śniegu. Doliny i niższe partie reglowe są teraz bezpieczne i równie piękne.
  • Raczki to nie raki. Jeśli nie masz raków, czekana i umiejętności posługiwania się nimi, nie wchodź na zaśnieżone granie.
  • Pamiętaj o krótkim dniu. Na początku października zmrok zapada przed godziną 19, a temperatura po zachodzie słońca szybko spada poniżej zera.
  • Miej naładowany telefon z aplikacją Ratunek. W razie wypadku pozwala ona ratownikom błyskawicznie ustalić twoją pozycję.

Najczęstsze pytania

Gdzie doszło do śmiertelnego wypadku?

Turysta spadł z kilkunastu metrów w rejonie przełęczy Zawrat w Tatrach Wysokich. Mimo natychmiastowej reanimacji podjętej przez świadków i szybkiego transportu do szpitala mężczyzna zmarł.

Czy szlaki w Tatrach są zamknięte?

Szlaki pozostają otwarte, ale TOPR apeluje o szczególną ostrożność w wyższych partiach gór, gdzie zalega zmrożony śnieg. Osoby bez raków, czekana i doświadczenia w zimowej turystyce powinny pozostać na szlakach poniżej granicy śniegu.

Czym różnią się raczki od raków?

- Reklama -

Raczki to lekkie nakładki z drobnymi kolcami, przeznaczone na płaskie, oblodzone ścieżki. Raki mają długie, stalowe zęby i mocowanie do sztywnych butów, dzięki czemu trzymają na stromym, zmrożonym stoku. W tatrzańskim terenie powyżej granicy śniegu raczki nie zapewniają bezpieczeństwa, co podkreślają sami ratownicy.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Rower za drzwiami może kosztować fortunę. Za ten popularny zwyczaj grozi teraz nawet 30 tysięcy złotych kary

Koniec z traktowaniem klatki schodowej jak dodatkowego schowka. Obowiązujące od początku 2026 roku przepisy zaostrzyły kary za zastawianie dróg ewakuacyjnych. Za rower, wózek czy karton zostawiony na korytarzu grozi mandat do 5 tysięcy złotych, a w skrajnych przypadkach grzywna sięgająca 30 tysięcy.

Ponad 17 milionów złotych czekało na zwycięzcę. Nikt nigdy nie zgłosił się po największą fortunę w historii Lotto

W 2012 roku w Chojnicach padła szóstka warta ponad 17 milionów złotych. Zwycięski kupon był poprawny, ale jego właściciel nigdy nie zgłosił się po pieniądze i fortuna przepadła. To największa, choć nie jedyna taka historia w dziejach polskiego Lotto.

Susza w końcu odpuści. W kilka dni może spaść tyle deszczu, ile zwykle pada przez cały miesiąc

Słoneczna i sucha pogoda rządzi Polską od tygodnia, ale jej dni są policzone. Od czwartku 8 października nad kraj zaczną nadciągać fronty z opadami, które mogą utrzymywać się niemal codziennie aż do połowy miesiąca. Lokalnie spadnie nawet 50 mm deszczu, czyli tyle, ile zwykle pada przez cały październik.

Zabił na kampusie UW i nazwał się drapieżnikiem. Eksperci odpowiadają, czy Mieszko R. wyjdzie na wolność

Mieszko R., student prawa, który w maju 2025 roku zabił siekierą pracownicę portierni na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego, został uznany za niepoczytalnego i trafił na przymusowe leczenie. Część opinii publicznej obawia się, że wkrótce może wyjść na wolność. Eksperci tłumaczą, jak naprawdę działa detencja psychiatryczna.

Hakerzy włamali się do popularnego serwisu turystycznego. Wyciekły dane paszportowe klientów

Serwis Wakacje.pl potwierdził, że padł ofiarą cyberataku. Przestępcy wykradli dane części klientów, w tym imiona i nazwiska, adresy, numery telefonów, daty urodzenia oraz dane paszportowe. Wyjaśniamy, kto powinien się martwić i jakie kroki warto podjąć od razu.

Czarna sobota w Tatrach, nie żyje turysta. Ratownik TOPR ostrzega przed pułapką zmrożonego śniegu

Sobota w Tatrach zakończyła się tragicznie. W rejonie przełęczy Zawrat turysta spadł z kilkunastu metrów i mimo reanimacji nie udało się go uratować. Ratownicy TOPR interweniowali tego dnia wielokrotnie, a powodem większości wypadków był zmrożony śnieg zalegający w wyższych partiach gór.

Wpisywał w wyszukiwarkę przerażające hasła. 15-latek miał planować zamach w centrum handlowym

Stołeczna policja namierzyła 15-latka, który wyszukiwał w internecie treści wskazujące, że może przygotowywać zamach w centrum handlowym. Nastolatek trafił na trzy miesiące do młodzieżowego ośrodka wychowawczego, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny.

ZUS wysyła listy do ponad 6 milionów seniorów. Tej koperty lepiej nie wyrzucać

Wypłaty czternastych emerytur dobiegły końca, a teraz ZUS rozpoczął wysyłkę ponad 6 milionów decyzji w tej sprawie. Wyjaśniamy, co dokładnie zawiera list, ile wyniosła tegoroczna czternastka i co zrobić, jeśli coś się w dokumencie nie zgadza.

Znamy datę prawdziwego załamania pogody. Temperatura spadnie miejscami o ponad 10 stopni

Słoneczna i ciepła aura ma swoje dni policzone. Według prognoz w okolicach czwartku 8 października nad Polskę nadciągnie prawdziwe załamanie pogody, a temperatura spadnie miejscami o ponad 10 stopni. Zrobi się zimno, deszczowo i wietrznie, a w górach może sypnąć śniegiem.

Pobił żonę i zostawił ją na mrozie przed domem. Sąd uznał, że to nie było zabójstwo

Sąd Okręgowy w Lublinie skazał Michała M. na 6 lat i miesiąc więzienia za śmierć żony, którą pobił i zostawił na mrozie przed domem. Sąd zmienił kwalifikację czynu i uznał, że nie było to zabójstwo. Z tą oceną zgodziła się prokuratura. Wyrok jest nieprawomocny.

Polacy masowo sięgają po telefony po serii wycieków danych. Ta operacja zajmuje pięć sekund

Blisko 3,4 miliona Polaków zastrzegło numer PESEL w ciągu zaledwie półtora miesiąca. To efekt serii cyberataków, w których wyciekły dane milionów obywateli. Sprawdzamy, jak zastrzec PESEL w kilka sekund i przed czym to zastrzeżenie naprawdę chroni.

Bałtyk wyrzucił tajemnicze grudki, są wyniki badań. Sprawca może nigdy nie zostać wskazany

Czarne, lepkie grudki, które pod koniec września Bałtyk wyrzucił na blisko 50 kilometrach wybrzeża, to substancja ropopochodna. Laboratorium nie było jednak w stanie ustalić, czym dokładnie jest. Służby wytypowały podejrzany statek, ale szanse na wskazanie sprawcy są niewielkie.

O TYM SIĘ MÓWI

Rower za drzwiami może kosztować fortunę. Za ten popularny zwyczaj grozi teraz nawet 30 tysięcy złotych kary

Koniec z traktowaniem klatki schodowej jak dodatkowego schowka. Obowiązujące od początku 2026 roku przepisy zaostrzyły kary za zastawianie dróg ewakuacyjnych. Za rower, wózek czy karton zostawiony na korytarzu grozi mandat do 5 tysięcy złotych, a w skrajnych przypadkach grzywna sięgająca 30 tysięcy.

Ponad 17 milionów złotych czekało na zwycięzcę. Nikt nigdy nie zgłosił się po największą fortunę w historii Lotto

W 2012 roku w Chojnicach padła szóstka warta ponad 17 milionów złotych. Zwycięski kupon był poprawny, ale jego właściciel nigdy nie zgłosił się po pieniądze i fortuna przepadła. To największa, choć nie jedyna taka historia w dziejach polskiego Lotto.

Susza w końcu odpuści. W kilka dni może spaść tyle deszczu, ile zwykle pada przez cały miesiąc

Słoneczna i sucha pogoda rządzi Polską od tygodnia, ale jej dni są policzone. Od czwartku 8 października nad kraj zaczną nadciągać fronty z opadami, które mogą utrzymywać się niemal codziennie aż do połowy miesiąca. Lokalnie spadnie nawet 50 mm deszczu, czyli tyle, ile zwykle pada przez cały październik.