czwartek, 1 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Spadli z 80 i 200 metrów po śniegu i kamieniach. TOPR ostrzega...

Spadli z 80 i 200 metrów po śniegu i kamieniach. TOPR ostrzega przed śmiertelną pułapką w Tatrach

Data publikacji:

Spadli z 80 i 200 metrów po śniegu i kamieniach. TOPR ostrzega przed śmiertelną pułapką w Tatrach
Powyżej granicy lasu w Tatrach panują już zimowe warunki (zdjęcie ilustracyjne)

W dolinach wciąż trwa złota jesień, ale wysoko w Tatrach rozgościła się już prawdziwa zima. Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe podsumowało ostatnie dni i trudno o bardziej wymowny bilans: upadek z 80 metrów i ciężki uraz głowy, upadek z 200 metrów i poważny uraz klatki piersiowej, do tego ewakuacja pięcioosobowej grupy z dzieckiem. Wszystkie te akcje wymagały użycia śmigłowca, a ratownicy nie mają wątpliwości, że bez natychmiastowej pomocy mogłoby dojść do tragedii. „Dla osób bez odpowiedniego przygotowania i sprzętu takie warunki stanowią śmiertelną pułapkę” podkreśla TOPR w swoim komunikacie.

★ Najważniejsze informacje

  • 🏔️ Powyżej górnej granicy lasu w Tatrach panują zimowe warunki: śnieg, lód i szybko spadające temperatury.
  • 🚁 W ciągu dwóch dni ratownicy przeprowadzili serię akcji ze śmigłowcem, m.in. w Żlebie Kulczyńskiego, pod Świnicką Przełęczą i w Zawratowym Żlebie.
  • 🤕 Jeden z turystów spadł 80 metrów, drugi około 200. Obaj w ciężkim stanie trafili do szpitala.
  • 🎒 Nikt z ratowanych nie miał kompletu sprzętu: raków, czekana, kasku ani butów na twardej podeszwie.
  • 🌙 Dni są coraz krótsze, a podłoże coraz bardziej wilgotne, dlatego TOPR apeluje o realną ocenę własnych możliwości.

Na dole złota jesień, na górze surowa zima

Słoneczna, wyżowa pogoda przyciąga w Tatry tłumy. Problem w tym, że obraz gór widziany z Zakopanego czy Palenicy Białczańskiej bywa mylący. Jak tłumaczy TOPR, złota jesień panująca w niższych partiach Tatr powyżej górnej granicy lasu zmienia się w surową zimę. Najtrudniej jest na stokach o wystawie północnej, gdzie słońce zagląda rzadko, a śnieg i lód potrafią utrzymywać się tygodniami.

„Pomimo wielokrotnych ostrzeżeń o trudnych warunkach wielu turystów wciąż wyrusza w góry zupełnie nieprzygotowanych” zauważają ratownicy. Do tego dochodzą coraz krótsze dni, wcześnie zapadający zmierzch i wilgotniejące podłoże, które nawet poniżej granicy śniegu robi się zdradliwie śliskie.

Seria dramatycznych akcji w dwa dni

Ostatnie dni były dla ratowników wyjątkowo pracowite. We wtorek śmigłowiec TOPR ewakuował turystów z Izraela, którzy utknęli w Żlebie Kulczyńskiego, a następnie turystę, który spadł ze szlaku na Świnicką Przełęcz. „W wyniku 80 metrowego upadku po śniegu i kamieniach doznał on ciężkiego urazu głowy. Pod koniec dnia ratownicy ewakuowali z Grzędy Rysów 5-osobową grupę turystów z Ukrainy, w tym 10-letnie dziecko” relacjonuje TOPR.

Dzień później, w środę, w Zawratowym Żlebie turysta poślizgnął się na śniegu i spadł około 200 metrów. Z poważnym urazem klatki piersiowej, w ciężkim stanie, został przetransportowany do szpitala. „Gdyby nie natychmiastowa ewakuacja poszkodowanych, konsekwencje tych zdarzeń mogłyby być tragiczne” podkreślają ratownicy. Co istotne, żadna z ratowanych osób nie miała przy sobie kompletu sprzętu niezbędnego w zimowych warunkach.

Miejsce zdarzeniaCo się stało
Żleb Kulczyńskiegoturyści z Izraela utknęli w trudnym terenie, konieczna ewakuacja śmigłowcem
Szlak na Świnicką Przełęczturysta spadł 80 metrów po śniegu i kamieniach, ciężki uraz głowy
Grzęda Rysówewakuacja pięcioosobowej grupy z Ukrainy, w tym 10-letniego dziecka
Zawratowy Żlebpoślizgnięcie na śniegu i upadek z około 200 metrów, poważny uraz klatki piersiowej

Apel ratowników: oceńcie swoje realne możliwości

TOPR przypomina, że w ostatnich dniach ratownicy wielokrotnie pomagali turystom, którzy nie dostosowali swoich umiejętności do trudności wybranej trasy oraz panujących warunków. Osoby wybierające się powyżej granicy lasu powinny mieć ze sobą raki, czekan, kask i buty na twardej podeszwie, a przede wszystkim umieć z tego sprzętu korzystać. Samo posiadanie raków w plecaku nikogo jeszcze nie uratowało.

Ratownicy apelują też, by przed wyjściem sprawdzić prognozę pogody i komunikat turystyczny, zaplanować trasę z uwzględnieniem wcześnie zapadającego zmroku i nie wahać się zawrócić, gdy warunki okażą się trudniejsze niż zakładano. Jesienią w wysokich górach margines błędu jest minimalny, a pozornie łatwy szlak może w kilka minut zmienić się w lodową rynnę.

Najczęstsze pytania

Czy jesienią można bezpiecznie chodzić po Tatrach?

Tak, ale z głową. Szlaki w niższych partiach gór i w dolinach są jesienią piękne i zwykle bezpieczne. Problem zaczyna się powyżej górnej granicy lasu, gdzie zalega śnieg i lód. Tam bez zimowego sprzętu i umiejętności lepiej się nie wybierać.

Jaki sprzęt jest potrzebny w Tatrach o tej porze roku?

- Reklama -

Na szlakach powyżej granicy lasu niezbędne są raki lub raczki, czekan, kask oraz buty z twardą podeszwą. Przydadzą się też ciepłe, nieprzemakalne ubranie, czołówka, naładowany telefon i power bank. Warto mieć zainstalowaną aplikację Ratunek, która ułatwia służbom lokalizację.

Jak wezwać pomoc w górach?

Najszybciej dzwoniąc pod numer ratunkowy w górach 601 100 300 lub 985, ewentualnie na ogólny numer alarmowy 112. Trzeba podać miejsce zdarzenia, liczbę poszkodowanych i ich stan. Jeśli to możliwe, warto pozostać w miejscu z zasięgiem i oszczędzać baterię telefonu.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Nocna próba harcerska skończyła się tragedią na jeziorze. Zapadł wyrok dla drużynowego i ratownika

Sąd Rejonowy w Wolsztynie skazał drużynowego i ratownika WOPR w sprawie śmierci 15-letniego harcerza, który utonął w Jeziorze Ośno podczas nocnej próby. Chłopiec miał przepłynąć jezioro w pełnym umundurowaniu. Obaj oskarżeni usłyszeli wyroki w zawieszeniu i pięcioletni zakaz pracy z młodzieżą.

Znany piłkarz wyprzedzał na pasach w centrum Warszawy. Patrol puścił go wolno, teraz sprawą zajmie się sąd

Kierowca mercedesa, według ustaleń mediów piłkarz Arkadiusz Milik, przejechał w centrum Warszawy podwójną linię ciągłą i wyprzedzał na przejściu dla pieszych. Patrol skończył interwencję na pouczeniu, ale komendant po analizie nagrania skierował sprawę na drogę sądową. W tle utrata prawa jazdy.

Zadzwonił do ojca z lasu, chwilę później telefon zamilkł. Policjanci ruszyli w ciemność za głosem

Nastolatek wracał rowerem z Oświęcimia, kierując się wskazaniami nawigacji. Wjechał w zarośla, wpadł do rzeki, a po zmroku stracił orientację. Zdążył tylko zadzwonić do ojca, zanim telefon przestał odpowiadać. Policjanci odnaleźli go przemoczonego i wyziębionego na brzegu rzeki.

Setki krów zniknęły z niemieckich pastwisk. Trop zaprowadził śledczych prosto do Polski

Z pastwisk w niemieckiej Brandenburgii zniknęło kilkaset sztuk bydła o wartości około 300 tysięcy euro. Wspólna akcja CBŚP i niemieckich służb doprowadziła do zatrzymania dwóch Polaków. U jednego z podejrzanych śledczy znaleźli 159 krów ras mięsnych, które zbadają weterynarze.

Groźna bakteria w mięsie z Biedronki. GIS apeluje: sprawdź numer partii i nie jedz tego produktu

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią ćwiartki wędzonej z kurczaka sprzedawanej w sklepach Biedronka. W badaniach wykryto bakterię Listeria monocytogenes, która może wywołać groźną listeriozę. Produkt ma termin przydatności do 10 października.

Tysiące ukraińskich dzieci ofiarami wojny. UE rozszerza sankcje za deportacje i przymusową asymilację

Od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie zginęło lub zostało rannych ok. 4 tys. dzieci. Ponad 20,5 tys. zostało deportowanych lub przymusowo przemieszczonych – wynika z danych przywoływanych przez Unię Europejską.

Pierwsze efekty nowych przepisów widoczne na drogach. Coraz więcej dzieci jeździ na rowerach i hulajnogach w kaskach

Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu.

Spadli z 80 i 200 metrów po śniegu i kamieniach. TOPR ostrzega przed śmiertelną pułapką w Tatrach

W niższych partiach Tatr trwa złota jesień, ale powyżej granicy lasu panuje już surowa zima. Ratownicy TOPR w ciągu kilku dni przeprowadzili serię dramatycznych akcji z użyciem śmigłowca. Jeden z turystów spadł 80 metrów, drugi aż 200. Żaden z ratowanych nie miał kompletu odpowiedniego sprzętu.

Tysiące ukraińskich dzieci są ofiarami wojny. UE rozszerza sankcje za deportacje i przymusową asymilację

Od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie zginęło lub zostało rannych ok. 4 tys. dzieci. Ponad 20,5 tys. zostało deportowanych lub przymusowo przemieszczonych – wynika z danych przywoływanych przez Unię Europejską.

Miliardowe wyceny i polskie korzenie. Nowe pokolenie założycieli firm bez kompleksów podbija świat

Z danych OECD wynika, że polska gospodarka podwoiła swoje rozmiary w ciągu ostatnich dwóch dekad. W latach 2005–2021 realny PKB w przeliczeniu na mieszkańca wzrósł o 3,9 proc., szybciej niż w sąsiednich krajach Europy Środkowej i Wschodniej oraz dwukrotnie…

Pogoda na październik zaskakuje w prognozach. Złota jesień zostanie z nami na tygodnie, ale jest jedno „ale”

Prognozy długoterminowe IMGW nie pozostawiają wątpliwości: październik zapowiada się cieplejszy od normy, słoneczny i spokojny. Złota jesień może potrwać przez większą część miesiąca, a wyraźne załamanie pogody nadejdzie dopiero na przełomie października i listopada. Haczykiem będą chłodne noce i coraz częstsze przymrozki.

Kazała pracownikom piec ciasta na prymicje syna i poniżała podwładnych. Była szefowa DPS trafi za kratki

Sąd Rejonowy w Radomiu skazał byłą dyrektorkę Domu Pomocy Społecznej w Jedlance na 1,5 roku więzienia za znęcanie się nad pracownikami. Izabela L. kazała podwładnym m.in. piec ciasta i przygotowywać dekoracje na uroczystość prymicyjną syna. Musi też wypłacić pokrzywdzonym zadośćuczynienie.

O TYM SIĘ MÓWI

Nocna próba harcerska skończyła się tragedią na jeziorze. Zapadł wyrok dla drużynowego i ratownika

Sąd Rejonowy w Wolsztynie skazał drużynowego i ratownika WOPR w sprawie śmierci 15-letniego harcerza, który utonął w Jeziorze Ośno podczas nocnej próby. Chłopiec miał przepłynąć jezioro w pełnym umundurowaniu. Obaj oskarżeni usłyszeli wyroki w zawieszeniu i pięcioletni zakaz pracy z młodzieżą.

Znany piłkarz wyprzedzał na pasach w centrum Warszawy. Patrol puścił go wolno, teraz sprawą zajmie się sąd

Kierowca mercedesa, według ustaleń mediów piłkarz Arkadiusz Milik, przejechał w centrum Warszawy podwójną linię ciągłą i wyprzedzał na przejściu dla pieszych. Patrol skończył interwencję na pouczeniu, ale komendant po analizie nagrania skierował sprawę na drogę sądową. W tle utrata prawa jazdy.

Zadzwonił do ojca z lasu, chwilę później telefon zamilkł. Policjanci ruszyli w ciemność za głosem

Nastolatek wracał rowerem z Oświęcimia, kierując się wskazaniami nawigacji. Wjechał w zarośla, wpadł do rzeki, a po zmroku stracił orientację. Zdążył tylko zadzwonić do ojca, zanim telefon przestał odpowiadać. Policjanci odnaleźli go przemoczonego i wyziębionego na brzegu rzeki.