sobota, 17 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Sensacja pod Wrocławiem. Archeolodzy odkopali kurhan sprzed 5000 lat i naszyjnik z...

Sensacja pod Wrocławiem. Archeolodzy odkopali kurhan sprzed 5000 lat i naszyjnik z 42 zębów

Data publikacji:

Sensacja pod Wrocławiem. Archeolodzy odkopali kurhan sprzed 5000 lat i naszyjnik z 42 zębów
Fot. Pexels (zdjęcie ilustracyjne)

Kilkanaście kilometrów na południe od Wrocławia ziemia skrywała tajemnicę starszą niż egipskie piramidy. Archeolodzy prowadzący badania w okolicach Żórawiny natrafili na kurhan sprzed około 5 tysięcy lat, a w jego wnętrzu na pochówek mężczyzny wyposażony w kamienny topór bojowy i naszyjnik ułożony z 42 przewierconych zębów. Naukowcy nie kryją ekscytacji, bo znalezisko może przepisać fragment najstarszej historii Dolnego Śląska. Wyjaśniamy, co dokładnie znaleziono i dlaczego to odkrycie jest tak ważne.

★ W skrócie: odkrycie pod Żórawiną

  • ⛏️ Archeolodzy odkryli koło Żórawiny pod Wrocławiem kurhan sprzed około 5 tysięcy lat.
  • 💀 W środku znajdował się niemal kompletny szkielet mężczyzny oraz fragmenty dwóch czaszek.
  • 🦷 Najcenniejszym znaleziskiem jest naszyjnik z 42 przewierconych zębów, m.in. wilków, jeleniowatych i młodego niedźwiedzia.
  • 🪓 Obok szczątków leżał kamienny topór bojowy z serpentynitu, krzemienne ostrze oraz paciorki z kości i bursztynu.
  • 🌍 Pochówek łączony jest z kulturą ceramiki sznurowej, której społeczności przywędrowały ze wschodu Europy.
  • 🔬 Znaleziskiem zajmują się wspólnie archeolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego i naukowcy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Szukali grobów sprzed 1600 lat, znaleźli coś znacznie starszego

Okolice Żórawiny od kilku sezonów są prawdziwą kopalnią wiedzy o przeszłości regionu. Archeolodzy badają tam cmentarzysko z okresu schyłku starożytności, na którym chowano zmarłych około 1600 lat temu. To właśnie stamtąd pochodziły wcześniejsze głośne znaleziska, w tym bogato wyposażone groby z czasów wędrówek ludów. Nikt jednak nie spodziewał się, że kilka metrów dalej ziemia kryje pochówek starszy o ponad trzy tysiące lat.

Podczas letnich prac badacze natrafili na pozostałości kurhanu, czyli ziemnego kopca usypanego nad grobem. Już pierwsze analizy wykazały, że konstrukcja nie pasuje do reszty stanowiska. Ostateczną wskazówką okazał się charakterystyczny kamienny topór bojowy. Jego forma pozwala datować pochówek na około 2900 rok przed naszą erą, czyli środkową fazę neolitu na ziemiach polskich. W praktyce oznacza to, że pochowany pod Żórawiną człowiek żył mniej więcej wtedy, gdy w Egipcie dopiero rodziło się państwo faraonów.

Naszyjnik z 42 zębów. Ozdoba, amulet czy trofeum?

Największe wrażenie na badaczach zrobiła kolia znaleziona przy szkielecie. Tworzą ją 42 pojedyncze zęby, głównie siekacze i kły, które zostały starannie przewiercone i nawleczone na sznur. Układ, w jakim je odnaleziono, nie pozostawia wątpliwości, że była to jedna, przemyślana ozdoba. Zęby pochodzą od dużych ssaków, wśród których naukowcy wymieniają zwierzęta psowate, na przykład wilki, a także jeleniowate i młodego niedźwiedzia. Część badaczy dopuszcza również możliwość, że niektóre z zębów mogły należeć do ludzi, co dopiero potwierdzą specjalistyczne analizy.

Taki naszyjnik nie był zwykłą biżuterią. W społecznościach sprzed pięciu tysięcy lat ozdoby z zębów drapieżników pełniły funkcję amuletów i symboli statusu. Upolowanie wilka czy niedźwiedzia wymagało odwagi i umiejętności, więc kolia z ich kłów mogła być czymś w rodzaju wizytówki wojownika albo myśliwego. Zmarły, któremu ją włożono do grobu, musiał zajmować ważne miejsce w swojej wspólnocie.

Znalezisko Co o nim wiadomo
🦷 Naszyjnik z zębów42 przewiercone siekacze i kły, m.in. wilków, jeleniowatych i młodego niedźwiedzia
🪓 Topór bojowywykonany z serpentynitu, jego forma wskazuje na około 2900 rok p.n.e.
💀 Szczątki ludzkieniemal kompletny szkielet mężczyzny oraz fragmenty dwóch czaszek
📿 Paciorkidrobne ozdoby wykonane z kości oraz bursztynu
🔪 Ostrze krzemienneelement wyposażenia grobowego typowy dla epoki
Wyposażenie kurhanu odkrytego w okolicach Żórawiny na Dolnym Śląsku.

Przybysze ze wschodu na Dolnym Śląsku

Kurhan łączony jest z kulturą ceramiki sznurowej, jedną z najbardziej zagadkowych społeczności pradziejowej Europy. Jej przedstawiciele byli w dużej mierze pasterzami i hodowcami, którzy przemieszczali się na ogromne odległości. Badania genetyczne prowadzone w ostatnich latach w całej Europie pokazują, że ludność ta wywodziła się ze wschodnich stepów, z terenów rozciągających się aż po basen Morza Kaspijskiego.

Odkrycie spod Żórawiny może więc być dowodem na to, że fala tych wędrowców dotarła również na dzisiejszy Dolny Śląsk i to wcześniej, niż dotąd sądzono. Dla archeologów każdy taki pochówek to bezcenne źródło informacji. Analiza kości pozwoli ustalić wiek, dietę i stan zdrowia zmarłego, a badania DNA mogą odpowiedzieć na pytanie, skąd dokładnie przybyli jego przodkowie.

📊 Odkrycie pod Żórawiną w liczbach

- Reklama -

5000 lat

tyle według badaczy liczy sobie kurhan i złożony w nim pochówek

42

z tylu przewierconych zębów składa się naszyjnik znaleziony przy szkielecie

2900 p.n.e.

na ten okres wskazuje forma kamiennego topora bojowego z serpentynitu

Źródło: ustalenia zespołu badającego stanowisko koło Żórawiny

Co dalej ze znaleziskiem

Nad znaleziskiem pracują wspólnie archeolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego oraz naukowcy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Taki tandem to dziś standard w badaniach dawnych pochówków. Archeolodzy zajmują się kontekstem znaleziska i zabytkami, a medycy analizują same szczątki, od stanu uzębienia po ślady przebytych chorób i urazów.

Przed zespołem długie miesiące pracy laboratoryjnej. Zaplanowano między innymi szczegółowe badania zębów z naszyjnika, które mają ostatecznie rozstrzygnąć, od jakich gatunków pochodzą. Wyniki analiz genetycznych i izotopowych pozwolą z kolei ustalić pochodzenie pochowanego mężczyzny. Jeśli potwierdzą one stepowy rodowód, odkrycie spod Żórawiny trafi do podręczników jako jeden z najstarszych śladów wielkiej migracji, która ukształtowała genetyczną mapę dzisiejszej Europy.

Najczęstsze pytania o kurhan spod Żórawiny

Gdzie dokładnie dokonano odkrycia?

Kurhan znaleziono w okolicach Żórawiny, miejscowości położonej kilkanaście kilometrów na południe od Wrocławia. Badacze pracują tam od kilku sezonów przy okazji badań cmentarzyska z okresu schyłku starożytności.

Czym jest kultura ceramiki sznurowej?

To społeczność żyjąca w Europie mniej więcej między 2900 a 2300 rokiem przed naszą erą. Nazwa pochodzi od charakterystycznego zdobienia naczyń odciskami sznura. Jej przedstawiciele chowali zmarłych pod kurhanami, często z kamiennymi toporami bojowymi, a badania DNA wiążą ich ze stepami wschodniej Europy.

Czy znalezisko będzie można zobaczyć?

Na razie zabytki trafiły do specjalistów, którzy poddają je konserwacji i szczegółowym analizom. Zwykle po zakończeniu badań najcenniejsze przedmioty z takich odkryć trafiają na wystawy muzealne, o czym instytucje informują osobno.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.