![Relacje sąsiedzkie wpływają na ocenę miejsca zamieszkania. Europejski Dzień Sąsiada ma promować integrację mieszkańców [DEPESZA]](https://godzinnik.pl/wp-content/uploads/2026/05/sasiedzi-02.jpg)
Obchodzony 29 maja Europejski Dzień Sąsiada ma z założenia promować poznawanie sąsiadów i budowanie lokalnych więzi. Jak pokazują badania, osoby utrzymujące kontakty z sąsiadami lepiej oceniają swoją okolicę i czują się w niej bezpieczniej. Jednocześnie wielu mieszkańców wciąż wskazuje na ograniczoną spontaniczną aktywność sąsiedzką oraz potrzebę impulsu do nawiązywania relacji. Okazją do tego mogą być „Sąsiadówki”, czyli sąsiedzkie parapetówki, które z inicjatywy Otodom, Polskiego Związku Firm Deweloperskich i marki Milka odbędą się 29 maja na różnych osiedlach w Polsce.
Z raportu „Zróbmy sobie razem szczęśliwe sąsiedztwo” przygotowanego przez Otodom wynika, że 21 proc. Polaków uznaje kontakty z sąsiadami za jeden z najważniejszych elementów szczęścia w miejscu zamieszkania. 75 proc. osób utrzymujących dobre relacje z sąsiadami pozytywnie ocenia swoje miejsce zamieszkania, a 43 proc. badanych wskazuje poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do sąsiadów jako kluczowy element relacji sąsiedzkich.
– Mieszkanie to nie tylko lokalizacja, cena i metraż. To też ludzie, z którymi dzielimy codzienność. Deweloperzy dostrzegają znaczenie relacji sąsiedzkich i rozumieją oczekiwania osób poszukujących własnego M, dlatego tworzą przestrzenie wspierające kontakty z sąsiadami. Nazywamy to architekturą relacji – mówi Agata Stachowiak, ekspertka rynku mieszkaniowego Otodom.
W badaniu Otodom niemal połowa respondentów wskazuje możliwość nawiązania nowych znajomości jako ważny powód przeprowadzki, a 41 proc. miało już znajomych lub przyjaciół w okolicy, do której się przenosiło. Dobra lokalizacja coraz częściej oznacza więc nie tylko dostęp do komunikacji czy usług, ale też miejsce, w którym można się poczuć bezpiecznie i „u siebie”. Osoby, które mogą liczyć na wsparcie sąsiadów, oceniają swój poziom szczęścia średnio na 8 w 10-stopniowej skali.
Eksperci wskazują, że samo mieszkanie w sąsiedztwie nie wystarczy do zbudowania wspólnoty. Sąsiedzkie relacje najczęściej opierają się na codziennych, drobnych kontaktach i wzajemnej pomocy. 48 proc. badanych w raporcie Otodom przyznaje, że potrzebuje impulsu, by zrobić pierwszy krok i poznać swoich sąsiadów. Ważnym elementem osiedli stają się więc przestrzenie wspólne – skwery, place zabaw, świetlice czy kluby mieszkańca, które mają sprzyjać codziennym kontaktom między sąsiadami.
Spontaniczna aktywność sąsiedzka wciąż jednak jest ograniczona. Tylko 13 proc. respondentów organizuje spotkania w swojej okolicy, a 23 proc. bierze udział w wydarzeniach sąsiedzkich. Większość ludzi czeka, aż ktoś inny wyjdzie z inicjatywą. Jednocześnie niemal połowa badanych uważa, że w ich okolicy brakuje liderów zdolnych zachęcić innych do wspólnego działania. Impulsem do integracji mieszkańców mają być organizowane 29 maja „Sąsiadówki” przygotowywane z okazji Europejskiego Dnia Sąsiada.
– Inicjatywa wpisuje się w naszą misję, którą jest pokazywanie, jak tworzyć lepszą przestrzeń do życia. Coraz wyraźniej widać, że o jakości osiedla nie decydują już wyłącznie same budynki, ale także to, jak zaprojektowane jest ich otoczenie: przestrzenie wspólne, miejsca spotkań i rozwiązania, które zachęcają mieszkańców do interakcji. O jakości życia w dużej mierze decyduje jakość relacji, a tę najlepiej buduje się z tymi, którzy są obok – mówi Bartosz Guss, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.
„Sąsiadówki”, organizowane przez Otodom, markę Milka oraz Polski Związek Firm Deweloperskich, odbędą się m.in. w Warszawie, Krakowie i Gdańsku. Organizatorzy szacują, że w wydarzeniach może wziąć udział kilka tysięcy mieszkańców. Lokalizacje wybrano w ramach konkursu „Deweloper szczęśliwych sąsiedztw”, w którym przyznawano certyfikaty inwestycjom oddanym do użytkowania w latach 2024–2025. Oceniano w nim m.in. otwartość osiedli na otoczenie, obecność ogólnodostępnych skwerów, placów zabaw i świetlic, możliwość współtworzenia przestrzeni przez mieszkańców oraz rozwiązania z zakresu zrównoważonego rozwoju.
Europejski Dzień Sąsiada zapoczątkowano we Francji w 1999 roku. Akcja jest dziś organizowana w wielu krajach Europy i ma zachęcić mieszkańców do przełamywania anonimowości oraz budowania lokalnych relacji. Inicjatywy na rzecz aktywizowania mieszkańców stają się coraz ważniejszym elementem polityki miejskiej i projektowania osiedli w innych krajach Europy. Barcelona rozwija tzw. superbloki, czyli kwartały ulic przekształcane w przestrzenie sprzyjające sąsiedzkiej aktywności. W Wielkiej Brytanii działają Community Engagement Officers wspierające lokalne inicjatywy mieszkańców, a w krajach skandynawskich popularne są domy sąsiedzkie prowadzone przez animatorów, które organizują warsztaty i spotkania mieszkańców.
Źródło: Newseria









