piątek, 16 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Niska aktywność fizyczna dzieci to wyzwanie systemowe. Samorządy wspólnie z mieszkańcami szukają...

Niska aktywność fizyczna dzieci to wyzwanie systemowe. Samorządy wspólnie z mieszkańcami szukają lokalnych rozwiązań

Data publikacji:

Dzieci bawiące się na boisku szkolnym

Mniej niż połowa dzieci w Polsce osiąga odpowiedni poziom rozwoju ruchowego, a większość nie spełnia nawet podstawowych norm aktywności fizycznej. Choć w skali kraju problem narasta, lokalnie, jak na warszawskiej Pradze-Północ, szkoły, rodzice i samorządy angażują się w działania na rzecz poprawy aktywności fizycznej u najmłodszych. Eksperci podkreślają jednak, że ważne jest nie tylko zainteresowanie sportem, ale przede wszystkim stworzenie dzieciom warunków do codziennej, naturalnej aktywności.

– W skali kraju wyraźnie widać, że aktywność fizyczna dzieci i młodzieży jest dziś dużym wyzwaniem zdrowotnym i społecznym. Pokazują to również dane oraz głosy ekspertów. Z perspektywy naszej dzielnicy obraz nie jest już tak jednoznaczny. Nie obserwujemy spadku zainteresowania sportem jako takim, przeciwnie, widzimy duże zaangażowanie szkół, przedszkoli, klubów sportowych, organizacji oraz samych rodziców. To, co dzisiaj jest kluczowe, to nie tylko pytanie, czy dzieci chcą się ruszać, ale czy potrafimy stworzyć im jak najlepsze warunki do codziennej, naturalnej aktywności. Samorządy powinny patrzeć na ten temat szerzej, przez pryzmat oferty zajęć, edukacji zdrowotnej, dostępności przestrzeni i współpracy z rodzinami – mówi w wywiadzie dla agencji Newseria Sylwester Klimiuk, zastępca burmistrza dzielnicy Praga-Północ.

Warszawska dzielnica jest polskim uczestnikiem europejskiego projektu B-Challenged, którego celem jest poprawa warunków do aktywnej zabawy na świeżym powietrzu oraz kształtowania zdrowych nawyków żywieniowych wśród dzieci w wieku 6–12 lat. Chodzi w nim o współtworzenie przestrzeni sprzyjających zdrowiu dzieci i zmniejszanie nierówności zdrowotnych w Europie.

– Z jednej strony ważna jest infrastruktura, zarówno sportowa, jak i rekreacyjna, możliwość korzystania z niej w sposób wygodny, bezpieczny i regularny, ale z drugiej strony istotne są również organizacja zajęć, codzienne nawyki, czas rodzin i motywowanie dzieci do ruchu już od najmłodszych lat. W gęsto zabudowanych dzielnicach miejskich, na przykład takich jak Praga-Północ, która nie jest duża, wyzwaniem bywa ograniczona ilość przestrzeni oraz duże obciążenie istniejących obiektów – dodaje Sylwester Klimiuk.

Z raportu z badania przeprowadzonego w ramach projektu „WF z AWF” wynika, że 42 proc. dzieci osiąga odpowiedni poziom rozwoju ruchowego. 60 proc. uczniów nie spełnia natomiast podstawowych norm aktywności fizycznej. Okazuje się też, że ponad 90 proc. dzieci nie nabyło podstawowych umiejętności ruchowych. Przykładowo 89 proc. nie potrafi prawidłowo skakać na skakance. Autorzy raportu, podczas marcowej konferencji towarzyszącej jego prezentacji, podkreślali, że budowanie prawidłowych nawyków ruchowych u najmłodszych wymaga nie tylko zaangażowania po stronie nauczycieli i rodziców, ale też inicjatyw samorządowych.

– Samorządy mają do odegrania bardzo ważną rolę. Po pierwsze, tworzą i wspierają konkretne programy aktywizujące dzieci i młodzież. U nas realizowane są zajęcia i projekty dostosowane do różnych grup wiekowych, od przedszkoli, poprzez starszą młodzież, po wydarzenia angażujące całe rodziny. To ważne, bo aktywność fizyczna najlepiej rozwija się właśnie wtedy, gdy staje się elementem codzienności, a nie jednorazowym wydarzeniem. Po drugie, samorząd inwestuje w infrastrukturę i stopniową modernizację. Dotyczy to zarówno obiektów sportowych, jak i przestrzeni przy szkołach i placówkach oświatowych. Musimy remontować istniejące obiekty, bo bez nich miejsc aktywności nie będzie aż tak wiele – wyjaśnia zastępca burmistrza.

Projekt, w którym uczestniczy Praga-Północ, koncentruje się na obszarach miejskich o niższym statusie społeczno-ekonomicznym w Danii, Niemczech, Polsce, Hiszpanii i Holandii. Holenderski zespół badawczy wybrał do udziału w nim dzielnicę położoną w zachodniej części Amsterdamu.

– W każdym mieście w Europie są obszary z mało atrakcyjnymi przestrzeniami. Być może potrzeby mieszkaniowe są tam traktowane priorytetowo w stosunku do zieleni, poza tym nie wszędzie jest bezpiecznie pod względem społecznym i fizycznym. Widzimy, że w mniej uprzywilejowanych obszarach, gdzie mieszkają rodziny o niższych dochodach i poziomie wykształcenia, wszystkiego jest mniej – mniej pieniędzy, mniejsza dostępność bezpiecznych przestrzeni. Podniesienie jakości infrastruktury do zabawy dla dzieci na pewno pomoże, ale to nie wystarczy, ponieważ jest wiele czynników społecznych, które również powinniśmy wziąć pod uwagę. Dlatego w ramach naszego podejścia staramy się połączyć wszystko, aby nie zajmować się wyłącznie otoczeniem fizycznym, ale także społecznym – mówi prof. Taetske Altenburg z University Medical Center w Amsterdamie.

Rozwiązania, jakie mają powstawać w ramach projektu B-Challenged, są tworzone na podstawie wiedzy z zakresu epidemiologii, badań partycypacyjnych i polityki zdrowotnej. W ich projektowanie angażowane są dzieci, rodziny, szkoły, samorządy, pracownicy ochrony zdrowia i urbaniści. Uczestnicy analizują lokalne uwarunkowania, identyfikują bariery i możliwości, a potem planują takie inicjatywy, które przekształcają środowisko fizyczne i społeczne, promując zdrowszy styl życia.

- Reklama -

– Projektowanie placu zabaw przyjaznego dzieciom we współpracy z nimi powinno być wymogiem prawnym. Powinniśmy zrobić krok naprzód, zamiast spoglądać wstecz i twierdzić, że dane rozwiązanie nie zadziałało. Trzeba pracować nad zasadami i przepisami, które przewidują udział dzieci w przystosowywaniu poszczególnych elementów do ich potrzeb. Można także pomyśleć o ograniczeniu zagrożeń związanych z ruchem drogowym poprzez standardowe wprowadzanie ograniczeń prędkości w obszarach mieszkalnych w skali całego kraju lub nawet całej Europy. Myślę, że byłoby to bardzo pomocne – uważa prof. Taetske Altenburg.

Jak dodaje, problem z niewystarczającą aktywnością fizyczną u dzieci i młodzieży to wyzwanie nie tylko w Polsce czy Holandii, ale na całym świecie. Z badania przeprowadzonego przez międzynarodowy zespół naukowców, którego wyniki zostały opublikowane na łamach czasopisma „The Lancet”, wynika, że 80 proc. nastolatków jest niewystarczająco aktywnych fizycznie, a poważnym problemem jest to, że wielu z nich spędza przed ekranem smartfona czy komputera co najmniej dwie godziny dziennie. Naukowcy zwracają uwagę na to, że brak aktywności fizycznej wśród nastolatków prawdopodobnie przyczynia się do kluczowych globalnych problemów zdrowotnych, w tym otyłości, cukrzycy czy zaburzeń zdrowia psychicznego.

– Przyczyną może być także brak odpowiednich zajęć pozalekcyjnych w przystępnej cenie organizowanych dla dzieci. To jedna strona medalu, a z drugiej strony wszyscy wiemy o licznych możliwościach spędzania czasu w mediach cyfrowych. Dzieci w wieku 10 lat często mają już telefony komórkowe, a wszystkie zachowania związane z korzystaniem z ekranów są bardzo uzależniające i dzieci chcą być online. Wiele z nich doświadcza FOMO, czyli strachu przed tym, że coś je ominie – ocenia badaczka z University Medical Center w Amsterdamie.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.