wtorek, 15 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Europa chce nadrobić dystans gospodarczy do USA i Chin. Kluczem ma być...

Europa chce nadrobić dystans gospodarczy do USA i Chin. Kluczem ma być deregulacja i tańsza energia

Data publikacji:

Flaga Unii Europejskiej, symbol gospodarki europejskiej

Unia Europejska nie nadąża za USA i Chinami pod względem inwestycji i technologii. Po diagnozie zawartej w raporcie Mario Draghiego z 2024 roku unijne instytucje podjęły szereg inicjatyw, m.in. na rzecz ochrony jednolitego rynku, pobudzenia inwestycji czy uproszczenia przepisów. Europosłowie mają zastrzeżenia co do tempa wprowadzanych zmian i ich realnych efektów.

 Raport Draghiego miał być pobudką dla Europy, jeżeli chodzi o wzmocnienie konkurencyjności. Niestety mam wrażenie, że nadal większość tych rzeczy nie jest wypełniona, bo raport wspominał między innymi o kwestii deregulacji, że w Unii obowiązuje zbyt wiele przepisów i w związku z tym przedsiębiorstwa są nimi tłamszone, raport wskazywał na wysokie ceny energii wynikające z polityki klimatycznej i braku właściwej transformacji energetycznej w Europie. Te dwa główne wyzwania niestety jeszcze nadal nie są zrealizowane, a w niektórych nawet wręcz przeciwnie – UE przyspiesza – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Piotr Müller, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości.

Jednymi z kluczowych elementów wskazywanych w raporcie Draghiego są deregulacja i ograniczenie obciążeń administracyjnych dla firm. Od momentu publikacji Komisja Europejska przygotowała szereg tzw. pakietów omnibusowych, które zakładają uproszczenia w zakresie m.in. obowiązków raportowych w obszarze zrównoważonego rozwoju, obowiązków administracyjnych dla rolników w ramach WPR, zamówień w sektorze obronnym, substancji chemicznych, sektora motoryzacyjnego czy ochrony danych osobowych. W założeniu KE uproszczenie przepisów ma zmniejszyć koszty administracyjne przedsiębiorstw o 25 proc., a w przypadku MŚP o 35 proc. w perspektywie 2030 roku.

 Powinniśmy, tam gdzie to możliwe, ograniczyć koszty wynikające z biurokracji, poprzez na przykład wprowadzenie sztucznej inteligencji w części procesów administracyjnych, ale również przez automatyzację procesów w fabrykach czy firmach – mówi Piotr Müller. – Zmiany, które zostały zaproponowane chociażby w zakresie deregulacji, są bardzo płytkie. Jednak najważniejszym elementem z tego raportu, który nie jest wdrażany, są kwestie związane z energetyką. Unia Europejska w porównaniu do cen amerykańskiego czy chińskiego prądu wypada bardzo blado, co jest niezwykle ważne w kontekście inwestycji w sztuczną inteligencję czy robotyzację.

Jednym z najczęściej wskazywanych wyzwań dla konkurencyjności pozostają wysokie koszty energii. Z analiz przygotowanych na potrzeby raportu Draghiego z 2024 roku wynika, że ceny energii dla przemysłu w UE są nawet dwa–trzy razy wyższe niż w Stanach Zjednoczonych, a ceny gazu – cztery–pięć razy wyższe. Dodatkowo od 2000 roku realne ceny energii dla przemysłu w Europie się podwoiły, co szczególnie obciąża sektory energochłonne.

 Parlament Europejski przyjął kolejny wiążący cel klimatyczny i on nie oznacza redukcji, tylko wprost przeciwnie, zaostrzenie polityki klimatycznej do 2040 roku. Jeśli nie będzie zmiany, to Unia Europejska cały czas będzie dryfującą strukturą – mówi Anna Bryłka, posłanka do PE z Konfederacji.

– Unia Europejska mogłaby zlikwidować system ETS i system ETS2, który ma wejść w ciągu dwóch lat. To są rzeczy, które dzisiaj powinna zrobić, bo inaczej pod kątem energetyki będziemy bardzo niekonkurencyjni – ocenia Piotr Muller. – Trzeba się zastanowić, w jaki sposób przekierować niektóre środki budżetowe na rzeczy związane chociażby z cyfryzacją czy budowaniem zasobów w obszarze sztucznej inteligencji. Unia Europejska o tym wspomina w nowej perspektywie budżetowej, natomiast dużych konkretów jeszcze nie ma.

Z analiz przygotowanych na potrzeby raportu Mario Draghiego wynika, że europejska gospodarka mierzy się z wyraźną luką inwestycyjną i technologiczną wobec USA i Chin – unijne firmy wydają rocznie o ok. 270 mld euro mniej na badania i rozwój niż przedsiębiorstwa amerykańskie, a nadrobienie zaległości wymaga dodatkowych inwestycji rzędu 750–800 mld euro rocznie. We wrześniu 2025 roku, w podsumowaniu pierwszego roku po publikacji raportu, jego autor przytaczał dane Europejskiego Banku Centralnego, które wskazują, że luka inwestycyjna to nawet 1,2 bln euro rocznie.

– O ile diagnoza problemów unijnej gospodarki postawiona w raporcie Draghiego jest słuszna, o tyle rozwiązania, które zaproponował, nie są. Propozycja, żeby wpompować w unijną gospodarkę 800 mld euro rocznie, jest niewykonalna. Zresztą pytanie, czy to w jakikolwiek sposób pomogłoby europejskiej gospodarce. Tu potrzeba zmiany mentalności, zmiany strukturalnych problemów i w końcu wyjścia z naiwnego myślenia. Nie ma tej refleksji na poziomie Unii – podkreśla Anna Bryłka.

- Reklama -

Unia Europejska w nowej perspektywie finansowej zapowiada zarówno instrumenty wsparcia inwestycji, jak i środki ochrony handlu, takie jak mechanizm CBAM, subsydia przemysłowe czy programy inwestycyjne UE, które mają ograniczyć presję taniego importu i wzmocnić pozycję europejskiego przemysłu.

 W nowym programie finansowania mamy prawie 230 mld euro na Fundusz Konkurencyjności, czyli prawie bilion złotych na to, żeby europejska gospodarka była bardziej konkurencyjna. Inwestycje, ochrona przed napływem produktów, które mogą faktycznie ograniczać nasze niektóre gałęzie, a z drugiej strony jej wzmocnienie i uproszczenie regulacji – dodaje Dariusz Joński.

Europejski Fundusz Konkurencyjności ma wspierać inwestycje w przemysł, transformację energetyczną oraz rozwój nowych technologii, w tym sztuczną inteligencję. Według założeń Komisji Europejskiej środki te mają zwiększyć zdolność europejskich firm do konkurowania globalnie oraz ograniczyć uzależnienie od importu w strategicznych sektorach. Szczególne znaczenie mają inwestycje w technologie cyfrowe i sztuczną inteligencję.

– Europa musi gonić czołówkę technologicznie, bo jesteśmy nieco wykluczeni cyfrowo, jeśli popatrzymy między innymi na Chiny i Stany Zjednoczone, ale to się da zrobić, tylko trzeba chcieć – dodaje Dariusz Joński.

Jak podkreśla, ze względu na różnice między poszczególnymi państwami proces uzgodnień jest długotrwały i wymaga kompromisów, ale przynosi efekty.

Gdybyśmy byli jednym krajem, moglibyśmy to zrobić w ciągu trzech miesięcy, ale pamiętajmy, że UE to jest 27 krajów, a w samym Parlamencie jest wiele frakcji politycznych, z którymi to trzeba ustalać – mówi europoseł KO. – Przekonujemy do swoich racji, czy to dotyczy wojskowego Schengen, gdzie wszyscy się już przekonali, że musimy to zrobić, czy Funduszu Konkurencyjności, żebyśmy wspomogli całą europejską gospodarkę, czy produktów made in Europe, żebyśmy ograniczali import z Chin i z innych krajów.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Konsumenci chcą wiedzieć, co kupują. Dla 88 proc. Polaków ważne są informacje o produktach w miejscu zakupów

88 proc. dorosłych Polaków ankietowanych w najnowszym sondażu SW Research uważa, że możliwość zapoznania się z informacją o produkcie przed zakupem jest ważna, a 80 proc....

Nowe przepisy odpadowe wciąż czekają na przyjęcie przez rząd. Propozycje resortu środowiska budzą kontrowersje

Rząd wciąż nie przyjął projektu ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych przygotowanego przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, który ma wprowadzić rozszerzoną odpowiedzialność producenta (ROP). Zaproponowany w nim model zakłada...

Pracodawcy oczekują od kandydatów kompetencji przyszłości. Rosnąca rola umiejętności miękkich w erze AI

Z perspektywy pracodawców wzrost produktywności zależy od zestawu kompetencji, które pozwalają pracownikom skutecznie działać. Firmy najczęściej wskazują na umiejętności miękkie (37,1 proc.), specjalistyczną...

Polacy czekają na rozpoznanie chorób płuc nawet 14 lat. W Polsce wciąż 1/3 chorych pozostaje niezdiagnozowana

Niemal 60 proc. pacjentów z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP) uczestniczących w badaniu Fundacji „To Się Leczy” czekało na rozpoznanie choroby ponad rok. U co...

Rekordowe targi zbrojeniowe w Kielcach. Większe wydatki państw UE na obronność szansą dla polskiego przemysłu

Z danych Europejskiej Agencji Obrony wynika, że w ubiegłym roku wydatki obronne państw UE sięgnęły 418 mld euro, z czego jedną trzecią (134 mld euro)...

Całkowity zakaz reklamy piwa może uderzyć w media i sport. Branża szacuje koszty na co najmniej 700 mln zł rocznie

Branża piwowarska szacuje, że proponowany w projektach legislacyjnych całkowity zakaz reklamy piwa może przynieść co najmniej 700 mln zł bezpośrednich kosztów gospodarczych rocznie. Odczuć...

Pacjenci ze szpiczakiem mogą latami żyć bez postępu choroby. Naukowcy mówią już o szansach na całkowite wyleczenie

Leczenie szpiczaka plazmocytowego w ciągu ostatnich 25 lat zmieniło się na tyle, że część pacjentów może przez wiele lat pozostawać bez progresji choroby, a naukowcy...

Zmiany cen energii nie uderzają od razu w PKB. W dłuższej perspektywie mogą jednak prowadzić do poważnych problemów gospodarek

Państwa Europy Środkowo-Wschodniej są szczególnie narażone na wahania cen energii elektrycznej, gazu i ropy – wynika z rozdziału „Raportu SGH i Forum Ekonomicznego 2026” poświęconego rynkom...

Europejska branża kosmetyczna traci przewagi wobec amerykańskich i azjatyckich producentów. Dużym problemem jest nadmiar regulacji

Wartość polskiego rynku kosmetycznego w 2025 roku wyniosła 6,4 mld euro i urosła o 9,3 proc. rok do roku. Odpowiada on tym samym za 7 proc....

Anna Kalczyńska: By wejść na wizję TVP World, musiałam poprawić swoje umiejętności językowe. Traktuję to jako prezent od losu

Prezenterka nie ukrywa, że prowadzenie programów informacyjnych i publicystycznych w anglojęzycznym kanale TVP World nie było dla niej łatwym zadaniem, ale jest wdzięczna kierownictwu stacji, że mogła się...

Zakażenia RSV generują ogromne koszty i paraliżują szpitale. Ponad 20 tys. dzieci rocznie wymaga hospitalizacji

Sezon zakażeń RSV mocno obciąża system ochrony zdrowia – zwiększa liczbę wizyt w podstawowej opiece zdrowotnej, badań, konsultacji specjalistycznych i hospitalizacji. Największe koszty generuje leczenie...

Cyfryzacja firm mocno przyspiesza. W tych warunkach cyberodporność i suwerenność danych stają się koniecznością

Chmura i sztuczna inteligencja coraz mocniej zmieniają sposób, w jaki firmy organizują pracę. Im większa zależność biznesu od technologii, tym większego znaczenia nabiera nie tylko cyberbezpieczeństwo,...

O TYM SIĘ MÓWI

Konsumenci chcą wiedzieć, co kupują. Dla 88 proc. Polaków ważne są informacje o produktach w miejscu zakupów

88 proc. dorosłych Polaków ankietowanych w najnowszym sondażu SW Research uważa, że możliwość zapoznania się z informacją o produkcie przed zakupem jest ważna, a 80 proc....

Nowe przepisy odpadowe wciąż czekają na przyjęcie przez rząd. Propozycje resortu środowiska budzą kontrowersje

Rząd wciąż nie przyjął projektu ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych przygotowanego przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, który ma wprowadzić rozszerzoną odpowiedzialność producenta (ROP). Zaproponowany w nim model zakłada...

Pracodawcy oczekują od kandydatów kompetencji przyszłości. Rosnąca rola umiejętności miękkich w erze AI

Z perspektywy pracodawców wzrost produktywności zależy od zestawu kompetencji, które pozwalają pracownikom skutecznie działać. Firmy najczęściej wskazują na umiejętności miękkie (37,1 proc.), specjalistyczną...