niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Ekonomiczna dostępność alkoholu rośnie. To zwiększa jego konsumpcję i prowadzi do uzależnień

Ekonomiczna dostępność alkoholu rośnie. To zwiększa jego konsumpcję i prowadzi do uzależnień

Data publikacji:

Butelki z alkoholem na sklepowej półce

Spożycie alkoholu w Polsce systematycznie wzrasta, co pociąga za sobą dziesiątki tysięcy przedwczesnych zgonów i koszty społeczno-ekonomiczne liczone w miliardach złotych rocznie. – W Polsce alkohol tanieje w stosunku do naszych zarobków, jego cena nie nadąża za wzrostem gospodarczym. A im wyższa dostępność ekonomiczna, tym wyższa konsumpcja. Alkohol jest według mnie absurdalnie tani – mówi dr hab. n. med. Łukasz Balwicki, krajowy konsultant ds. zdrowia publicznego. Jak ocenia, konieczna jest kompleksowa zmiana polityki podatkowej, dzięki której alkohol stałby się mniej dostępną ekonomicznie używką.

– Alkohol nie może funkcjonować w takim przyzwoleniu jak do tej pory. To jest używka, której toksyczność jest potwierdzona, każda dawka alkoholu wywiera efekt szkodliwy dla organizmu. W związku z tym powinniśmy zredefiniować nasze podejście i być może podejść do alkoholu tak samo jak do nikotyny. Jeśli chcemy, żeby nikt nie zaczynał palenia i stosowania wyrobów tytoniowych, tak samo powinniśmy zacząć myśleć o alkoholu, uznać go za toksynę, za substancję, której używanie powinniśmy ograniczać, zniechęcać do rozpoczynania i zachęcać do ograniczania konsumpcji, bo sytuacja epidemiologiczna jest dramatyczna – mówi agencji Newseria dr hab. n. med. Łukasz Balwicki, profesor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, krajowy konsultant ds. zdrowia publicznego.

Według Światowej Organizacji Zdrowia alkohol jest jednym z głównych czynników ryzyka zdrowotnego, a jego nadużywanie przyczynia się do chorób przewlekłych, w tym m.in. nowotworów, chorób serca, wątroby i trzustki, wyniszczenia organizmu oraz chorób psychicznych, a także wypadków drogowych, samobójstw, przemocy domowej, bezrobocia czy ubóstwa. Koszty społeczno-ekonomiczne związane z nadużywaniem alkoholu w raporcie Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (obecnie Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom) z 2021 roku oszacowano na 93,3 mld zł. Na tę kwotę złożyły się m.in. koszty przedwczesnej śmiertelności (łącznie w latach 2002–2017 to ponad 220 tys. przedwczesnych zgonów), a także wydatki na hospitalizacje i opiekę zdrowotną, system wymiaru sprawiedliwości (obsługa spraw związanych z nadużyciem alkoholu przez policję, prokuraturę i sądy) oraz utracone korzyści ekonomiczne z powodu obniżonej produktywności osób dotkniętych chorobą alkoholową. Pomimo wprowadzanych w ostatnich latach podwyżek akcyzy na alkohol wpływy budżetowe z tytułu tego podatku wciąż pozostają jedynie ułamkiem tej kwoty.

– Zdecydowanie niska cena alkoholu sprzyja zarówno stałej konsumpcji, prowadzącej do uzależnienia i alkoholizmu, jak i okazjonalnemu nadużywaniu, bo jeżeli stykamy się z promocjami, niską ceną, to zachęca nas do tego, żeby kupić więcej, niż jest to potrzebne – mówi krajowy konsultant ds. zdrowia publicznego.

Jak wskazuje, ceny alkoholu nie nadążają za wzrostem gospodarczym i wzrostem wynagrodzeń, co zwiększa jego ekonomiczną dostępność. Potwierdza to też raport Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, według którego w Polsce dostępność ekonomiczna napojów alkoholowych rośnie systematycznie już od lat – w 2022 roku za średnie miesięczne wynagrodzenie można było kupić o blisko 140 proc. więcej półlitrowych butelek wódki bądź piwa niż jeszcze w 2002 roku (raport „Uzależnienia w Polsce” KCPU 2023).

– Dowody są jasne: im wyższa dostępność ekonomiczna – czyli to, ile alkoholu jesteśmy w stanie kupić za naszą pensję – tym wyższa konsumpcja. A dane wskazują, że w Polsce alkohol tanieje w stosunku do naszych zarobków. Widzimy, że to jest bezpośrednio powiązane właśnie z konsumpcją i z chorobami odalkoholowymi. Tak więc zdecydowanie alkohol jest za tani, według mnie jest absurdalnie tani. Powinniśmy pomyśleć o kompleksowej zmianie systemu podatkowego, który spowodowałby, że alkohol stanie się trudniejszą i mniej dostępną ekonomicznie używką – podkreśla prof. GUMed.

Jak podkreśla ekspert, w Polsce podejście do czynników ryzyka zdrowotnego, czyli tych, którym możemy zapobiegać, jest w niewystarczającym stopniu potraktowane poważnie. 

– Lubimy się koncentrować na leczeniu, dawać pieniądze na szpitale, natomiast w odniesieniu do palenia tytoniu czy picia alkoholu panuje pogląd, że to jest sfera, w którą nie powinniśmy ingerować, bo ona jest związana z wolnością gospodarczą czy z wolnością osobistą. Tymczasem dowody jasno pokazują, że – jako państwo, jako system – nie powinniśmy stwarzać zachęt do tego, żeby ludzie wchodzili w niebezpieczne nałogi, w używanie substancji toksycznych. Alkohol, nikotyna są takimi substancjami i powinny być tak potraktowane w porządku prawnym. One muszą być objęte restrykcyjnymi regulacjami – podkreśla prof. Łukasz Balwicki.

Ekspert wskazuje, że konieczne jest kompleksowe podejście, obejmujące m.in. ścisłe egzekwowanie przepisów dotyczących sprzedaży i reklamy alkoholu oraz profilaktykę i szeroką edukację społeczeństwa na temat skutków jego spożywania. Jednak same działania informacyjne nie wystarczą, jeśli nie zostaną wsparte konkretnymi zmianami prawnymi.

- Reklama -

– Jeżeli nie zmienimy podatków, nie ograniczymy reklamy, a tylko uruchomimy kampanię mówiącą, że alkohol jest szkodliwy, to nie przyniesie to efektu. Doświadczenia z różnych krajów pokazują, że kampanie edukacyjne – czy to w nikotynie, czy alkoholu – muszą być elementem pewnego strategicznego działania, całościowej zmiany. Jeśli zaczniemy mówić dzieciom w szkołach, że alkohol szkodzi, a jednocześnie w każdym sklepie, do którego wejdą, spotkają się z reklamą i zachętą cenową, żeby go kupić, to te pieniądze na edukację są wyrzucone w błoto – mówi krajowy konsultant ds. zdrowia publicznego.

Według danych WHO za 2023 rok w Polsce przeciętny dorosły spożywa rocznie ok. 11 l czystego alkoholu, co plasuje nas powyżej średniej europejskiej („Global status report on alcohol and health and treatment of substance use disorders”). Z kolei Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom podaje, że w 2021 roku w Polsce średnie spożycie czystego alkoholu na jednego mieszkańca wyniosło 9,7 l. Jest to wynik o 3 l wyższy niż jeszcze 20 lat temu.

Statystyki przytaczane przez Polski Instytut Ekonomiczny pokazują też, że od kilku lat sukcesywnie rośnie spożycie zarówno piwa, wina, jak i mocnych alkoholi – w 2021 roku konsumpcja wyrobów spirytusowych powróciła do poziomu z 1993 roku, kiedy na jednego mieszkańca przypadało 3,8 l. Ogółem spożycie mocnych alkoholi w Polsce wzrasta stale od 20 lat.

– Litwa pokazała, że można skutecznie obniżyć spożycie alkoholu poprzez ograniczenia w dostępności i zakaz reklamy. Polska powinna korzystać z tych doświadczeń – wskazuje prof. Łukasz Balwicki.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.