
To już ostatnie godziny złotej polskiej jesieni. Jeszcze w czwartek termometry w najcieplejszych regionach pokażą do 23 stopni Celsjusza, ale dzień później w tych samych miejscach odczytamy maksymalnie 14 stopni. Według prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej razem z ochłodzeniem nadciągną deszcz i bardzo silny wiatr, który na północy kraju rozpędzi się w porywach nawet do 90 km/h. Na szybki powrót słonecznej aury nie mamy co liczyć.
★ Najważniejsze informacje
- 🌡️ W piątek temperatura spadnie o prawie 10 stopni w porównaniu z czwartkiem: z 23 do maksymalnie 14 stopni Celsjusza.
- 💨 Na północy kraju wiatr osiągnie w porywach do 90 km/h. IMGW planuje ostrzeżenia pierwszego stopnia dla Pomorza i Warmii.
- 🌫️ Nocami gęste mgły mogą ograniczać widzialność poniżej 200 metrów. Alerty obejmują osiem województw.
- 🌧️ Weekend będzie pochmurny i deszczowy, z temperaturą od 13 do 17 stopni i porywami wiatru do 80 km/h nad morzem.
- 🍂 W przyszłym tygodniu zrobi się jeszcze chłodniej: termometry pokażą przeważnie od 11 do 15 stopni.
Ostatnie ciepłe dni, potem wszystko się zmieni
Przez ostatnie tygodnie październik rozpieszczał nas słońcem i temperaturami, które bardziej kojarzyły się z początkiem września. Ten sielankowy obraz właśnie się kończy. Jak wynika z najnowszych prognoz IMGW, środa będzie jeszcze w większości kraju pogodna, choć na północy zacznie przybywać chmur, a na wybrzeżu może słabo popadać.
W czwartek front atmosferyczny ruszy w głąb kraju. Deszcz pojawi się w wielu regionach, a w górach możliwe będą nawet lokalne burze. Wiatr zacznie się rozpędzać do 60 km/h w porywach. Co ciekawe, mimo pogorszenia aury wciąż będzie bardzo ciepło, bo termometry pokażą od 17 do 23 stopni. To jednak pożegnalny ukłon tegorocznej złotej jesieni.
Piątek przyniesie zjazd temperatury i wichury
Prawdziwy przełom nastąpi w piątek. Z dnia na dzień temperatura spadnie o prawie 10 stopni, a w najcieplejszych miejscach kraju odnotujemy już tylko 14 kresek na plusie. Do tego dojdzie bardzo silny wiatr. Na północy Polski będzie wiał ze średnią prędkością od 35 do 50 km/h, ale w porywach może osiągać nawet 90 km/h.
Wichury będą na tyle groźne, że IMGW zapowiada wydanie ostrzeżeń pierwszego stopnia dla nadmorskich terenów Pomorza Zachodniego oraz województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Przy tak silnym wietrze i padającym deszczu odczucie chłodu będzie dojmujące, dlatego warto wyciągnąć z szafy cieplejsze kurtki.
Zobacz również:
POLSKA · 07.10.2026Chwycił 5-latka na ręce i zaczął uciekać. Krzyk dzieci z legnickiego podwórka zapobiegł porwaniuNocą kierowców czeka dodatkowe zagrożenie
Zanim nadejdzie piątkowe załamanie, kierowcy muszą się zmierzyć z innym niebezpiecznym zjawiskiem. Nocami nad Polską rozlewają się gęste mgły, które miejscami ograniczają widzialność poniżej 200 metrów. Żółte alerty IMGW obejmują osiem województw, głównie na północy i w centrum kraju, w tym kujawsko-pomorskie, część pomorskiego, zachodniopomorskiego, wielkopolskiego, łódzkiego i mazowieckiego.
„W nocy w całym kraju prognozowane są silne zamglenia oraz mgły, które mogą ograniczać widzialność. Warunki na drogach mogą być miejscami trudne. Zalecamy ostrożność i bieżące śledzenie naszych ostrzeżeń” – przestrzega Agnieszka Prasek, rzeczniczka IMGW.
Pochmurny weekend i chłodny początek tygodnia
Sobota i niedziela upłyną pod znakiem dużego zachmurzenia i przelotnych opadów deszczu. W sobotę termometry pokażą od 13 stopni na północnym wschodzie do 17 stopni w zachodniej połowie kraju, a nad morzem wiatr znów rozpędzi się w porywach do 80 km/h. Niedziela będzie bardzo podobna, choć wiatr na północy nieco osłabnie.
Początek przyszłego tygodnia nie przyniesie poprawy. W poniedziałek przelotny deszcz utrzyma się głównie w północnej połowie kraju, a temperatura wyniesie przeważnie od 11 do 15 stopni. Odrobina ciepła może wrócić dopiero w połowie tygodnia, ale o słonecznych dniach na razie możemy zapomnieć. To zła wiadomość także dla miłośników astronomii, którzy liczyli na bezchmurne niebo podczas tegorocznego maksimum Drakonidów. O tym, kiedy i gdzie wypatrywać spadających gwiazd, pisaliśmy w tekście o nocy spadających gwiazd nad Polską.
Najczęstsze pytania
Kiedy dokładnie przyjdzie ochłodzenie?
Wyraźny spadek temperatury nastąpi w piątek. Jeszcze w czwartek w najcieplejszych regionach będzie do 23 stopni, a dzień później termometry pokażą maksymalnie 14 stopni Celsjusza. Chłodna, deszczowa aura utrzyma się przez weekend i początek przyszłego tygodnia.
Gdzie wiatr będzie najsilniejszy?
Najmocniej powieje na północy kraju. W piątek porywy osiągną tam do 90 km/h, dlatego IMGW planuje ostrzeżenia pierwszego stopnia dla nadmorskich terenów Pomorza Zachodniego, Pomorza i Warmii. W weekend nad morzem wiatr wciąż będzie osiągał w porywach do 80 km/h.
Czy to już koniec ciepłych dni w tym roku?
Na powrót temperatur powyżej 20 stopni szanse są niewielkie. Po piątkowym spadku wartości na termometrach utrzymają się na poziomie typowym dla października, czyli między 11 a 17 stopni. Lekkie ocieplenie możliwe jest w połowie przyszłego tygodnia, ale prognozy nie zapowiadają powrotu złotej jesieni.









