sobota, 24 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Zabił na kampusie UW i nazwał się drapieżnikiem. Eksperci odpowiadają, czy Mieszko...

Zabił na kampusie UW i nazwał się drapieżnikiem. Eksperci odpowiadają, czy Mieszko R. wyjdzie na wolność

Data publikacji:

Zabił na kampusie UW i nazwał się drapieżnikiem. Eksperci odpowiadają, czy Mieszko R. wyjdzie na wolność
Sąd umorzył postępowanie karne wobec Mieszka R. i skierował go na przymusowe leczenie (zdjęcie ilustracyjne)

Ta zbrodnia wstrząsnęła całą Polską. W maju 2025 roku Mieszko R., student trzeciego roku prawa, zaatakował siekierą 53-letnią pracownicę portierni na głównym kampusie Uniwersytetu Warszawskiego. Kobieta zginęła, a ochroniarz, który obezwładnił napastnika, w ciężkim stanie trafił do szpitala. Dziś sprawca przebywa w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, bo biegli uznali go za niepoczytalnego, a sąd umorzył postępowanie karne. W przestrzeni publicznej wciąż wraca jednak to samo pytanie: czy człowiek, który tłumaczył, że „musi zabijać, bo jest drapieżnikiem”, może kiedyś wyjść na wolność? Nad sprawą pochylili się eksperci w programie „Na miejscu zbrodni” w Polsat News.

★ Najważniejsze informacje

  • ⚖️ Mieszko R. został uznany za niepoczytalnego. Sąd umorzył postępowanie karne i skierował go na przymusowe leczenie psychiatryczne.
  • 🏥 Nie określono, jak długo potrwa detencja. Lekarze co pół roku przekazują sądowi raport z postępów terapii.
  • 🗣️ Po zatrzymaniu student twierdził, że ma supermoce, a ludzie dzielą się na ofiary i drapieżników. Nie okazał skruchy.
  • 🧠 Psycholog śledczy Jan Gołębiowski nie jest zaskoczony diagnozą: pierwsze epizody psychotyczne najczęściej ujawniają się właśnie po dwudziestce.
  • 🚪 Ewentualne zwolnienie nie nastąpi automatycznie. O opuszczeniu zakładu zawsze decyduje sąd na podstawie opinii biegłych.

Zwyczajny dzień, który zamienił się w koszmar

Do tragedii doszło 7 maja 2025 roku na głównym kampusie Uniwersytetu Warszawskiego. Mieszko R. pojawił się tego dnia na zajęciach i niczym nie zwracał na siebie uwagi. Około godziny 18 dostrzegł panią Małgorzatę, pracownicę portierni, zamykającą drzwi jednego z uczelnianych budynków. Wyciągnął z plecaka siekierę i zaatakował. Jak później ustalili śledczy, ofiarę wybrał zupełnie przypadkowo. Napastnika obezwładnił ochroniarz uniwersytetu, który sam odniósł przy tym poważne obrażenia.

Makabryczną scenę obserwowali studenci, z których część początkowo myślała, że to inscenizacja. „Pierwsze komentarze studenckie były takie, że myśleli, że to jest jedna z inscenizacji, którą robiliśmy w katedrze kryminalistyki. Część osób podchodziła dość blisko i nagrywała, bo myślała, że to są ćwiczenia” wspominała w programie prof. Ewa Guza, wieloletnia wykładowczyni UW i kryminalistka, która tamtego dnia była na uczelni.

Infografika przedstawiająca kalendarium sprawy Mieszka R. od zbrodni do decyzji o leczeniu

„Jestem drapieżnikiem”. Przerażające oświadczenie w prokuraturze

Mieszko R. wychowywał się w Gdyni i do dnia zbrodni cieszył się dobrą opinią. Osiągał dobre wyniki w nauce, uchodził za inteligentnego, a jego ojciec jest znanym w Trójmieście prawnikiem. Na studiach trzymał się na uboczu. Dzień po zatrzymaniu, podczas przesłuchania w prokuraturze, 22-latek wygłosił oświadczenie, które zmroziło śledczych. Twierdził, że ma supermoce, a ludzie dzielą się na ofiary i drapieżników, przy czym on sam zaliczał się do tej drugiej grupy. Nie wykazał najmniejszej skruchy.

Student trafił na trzy miesiące do aresztu, a biegli psychiatrzy rozpoczęli obserwację. Ich diagnoza była jednoznaczna: zaburzenia psychotyczne, które w chwili czynu wyłączały poczytalność. Na tej podstawie sąd umorzył postępowanie karne i orzekł wobec sprawcy środek zabezpieczający w postaci pobytu w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Nie określono, jak długo potrwa leczenie. Co pół roku lekarze mają przekazywać sądowi raport z postępów terapii.

Udaje chorobę? Ekspert rozprawia się z „mitem żółtych papierów”

Decyzja sądu wzburzyła część opinii publicznej. W sieci nie brakowało głosów, że Mieszko R. jest po prostu sprytny i symuluje chorobę, by uniknąć więzienia. Z taką interpretacją stanowczo polemizował w Polsat News Jan Gołębiowski, psycholog śledczy i twórca Centrum Psychologii Kryminalnej. „Jest jakiś mit żółtych papierów. Jaki on miał cel, taki racjonalny, w dokonaniu tak strasznej zbrodni? Po co miał to robić?” pytał ekspert. Jak dodał, klinicznie można dyskutować, czy chodzi o chorobę psychiczną, czy o głębokie zaburzenia osobowości, ale z pewnością nie jest to osoba zdrowa w potocznym rozumieniu.

Gołębiowskiego nie zdziwiła także sama diagnoza. „Nie zaskoczyło mnie, że to może być choroba psychiczna, bo właśnie w okresie dwudziestu paru lat są najsilniejsze pierwsze epizody psychotyczne” tłumaczył. Zdaniem psychologa bliscy mogli przez lata nie zauważać niepokojących sygnałów, biorąc je za zwykły etap dojrzewania. Mieszko R. uchodził za zamkniętego w sobie pasjonata militariów i drugiej wojny światowej, a takie zainteresowania rodzina mogła uznawać za przejściowe.

Czy sprawca zbrodni z UW może wyjść na wolność?

Obawy, że Mieszko R. „wkrótce wyjdzie i znów zabije”, eksperci studzą, choć nie rozwiewają ich całkowicie. Detencja psychiatryczna nie ma z góry określonego końca i w praktyce w przypadku najpoważniejszych zbrodni trwa latami, często dłużej, niż trwałaby kara więzienia. O każdym złagodzeniu rygoru, przepustce czy zwolnieniu decyduje sąd, opierając się na opiniach lekarzy i biegłych. Z drugiej strony, jak przyznają specjaliści, żaden system nie daje stuprocentowej gwarancji. „Zawsze jest to ryzyko” przyznał jeden z gości programu, podkreślając jednocześnie, że pacjent opuszcza zakład dopiero wtedy, gdy zdaniem lekarzy przestaje stwarzać zagrożenie dla otoczenia.

Najczęstsze pytania

Dlaczego Mieszko R. nie trafił do więzienia?

- Reklama -

Biegli psychiatrzy uznali, że w chwili czynu był niepoczytalny z powodu zaburzeń psychotycznych. Polskie prawo nie pozwala skazać osoby, która nie mogła rozpoznać znaczenia swojego czynu, dlatego sąd umorzył postępowanie i orzekł przymusowe leczenie w zamkniętym zakładzie.

Jak długo potrwa przymusowe leczenie?

Nie ustalono żadnego terminu. Co pół roku lekarze przekazują sądowi raport o stanie pacjenta i to sąd każdorazowo decyduje o przedłużeniu pobytu. W praktyce detencja po najcięższych zbrodniach trwa zwykle wiele lat.

Kto zdecyduje o ewentualnym zwolnieniu?

Wyłącznie sąd, na podstawie opinii biegłych i lekarzy prowadzących terapię. Zwolnienie jest możliwe dopiero wtedy, gdy specjaliści uznają, że pacjent nie stanowi już zagrożenia. Decyzja może też obejmować etapy pośrednie, takie jak zmiana zakładu na placówkę o niższym rygorze.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Polacy chcą płacić czynsz przez internet jak za zakupy online. Nieliczne spółdzielnie dają taką możliwość

66 proc. Polaków chciałoby płacić czynsz i inne opłaty mieszkaniowe przez internet – wynika z badania przeprowadzonego dla Fundacji Polska Bezgotówkowa.

Monika Richardson zafascynowana Japonią i uczy się japońskiego. Odkryła zaskakujące podobieństwa do polskiej kuchni

Byłą dziennikarska przyznaje, że kultura Japonii tak mocno ją zaintrygowała, że postanowiła ją bliżej poznać. Monika Richardson intensywnie uczy się języka japońskiego, a swoje zainteresowania rozwija również poprzez poznawanie tamtejszej kuchni.

Cyberbezpieczeństwo stało się częścią zarządzania gminą. Samorządom może brakować finansowania i wykwalifikowanej kadry

Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC), wdrażająca do polskiego prawa unijną dyrektywę NIS 2, wprowadziła szereg nowych obowiązków i zadań dla podmiotów kluczowych i ważnych, w tym jednostek samorządu terytorialnego.

UE dostrzega deficyt kadry medycznej. Posłowie apelują o plan kryzysowy dotyczący pracowników ochrony zdrowia

Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że do 2030 roku w europejskim regionie zabraknie blisko miliona pracowników ochrony zdrowia. Parlament Europejski dostrzega problem i wzywa Komisję do opracowania kompleksowej i długoterminowej strategii.

Polacy chcą płacić czynsz przez internet jak za zakupy online. Nieliczne spółdzielnie dają taką możliwość [DEPESZA]

66 proc. Polaków chciałoby płacić czynsz i inne opłaty mieszkaniowe przez internet – wynika z badania przeprowadzonego dla Fundacji Polska Bezgotówkowa.

Kolej zyskuje na popularności. Trwają duże projekty modernizacji taboru i dworców kolejowych

2025 rok był rekordowy dla polskiej kolei pod względem liczby pasażerów. Pociągami podróżowało 438,9 mln osób, a prognozy na 2026 rok przewidują jeszcze lepszy wynik.

Szczepienia przeciw COVID-19 bez e-skierowania. Szczepić można się w punktach POZ i aptekach [DEPESZA]

Wraz z początkiem sezonu jesienno-zimowego w całej Polsce ruszyły bezpłatne szczepienia przeciw COVID-19 na sezon 2026/2027.

Mikroprzedsiębiorcy są przeciążeni codziennymi obowiązkami. Sztuczna inteligencja może dać im więcej czasu na rozwój biznesu

Ponad 80 proc. polskich mikroprzedsiębiorców samodzielnie zajmuje się administracją, dokumentami i formalnościami, a niemal trzy czwarte ma poczucie, że ciągle jest coś do zrobienia – wynika z badania Orange Polska.

Transfer technologii do biznesu wciąż słabą stroną polskiej nauki. Finansowanie uczelni ma być powiązane z realnymi wdrożeniami

Współpraca nauki z biznesem może zwiększać innowacyjność i konkurencyjność polskiej gospodarki, ale wciąż ograniczają ją bariery w dostępie do technologii i transferze wiedzy.

Jadwiga Wiśniewska: Siedem lat temu zmierzyłam się z rakiem piersi. Teraz nawet w natłoku obowiązków nie zapominam o badaniach

Europosłanka przypomina o tym, jak ogromne znaczenie ma regularna kontrola stanu zdrowia i profilaktyka. Siedem lat temu Jadwiga Wiśniewska sama zmierzyła się z rakiem piersi.

Procedury przetargowe blokują wdrażanie innowacji. Firmy potrzebują możliwości eksperymentowania, a nie biurokracji

– Nie każdy innowacyjny pomysł ma szansę trafić na rynek. Kluczowe jest jak najszybsze zweryfikowanie pomysłu i rezygnacja z tych, które nie rokują – podkreśla przedstawiciel Orange Innovation Poland.

Miliardowe koszty absencji chorobowej Polaków. Aktywność fizyczna mogłaby przynieść oszczędności

W 2025 roku odnotowano 27,5 mln zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy na łącznie 290,5 mln dni absencji chorobowej.

O TYM SIĘ MÓWI

Monika Richardson zafascynowana Japonią i uczy się japońskiego. Odkryła zaskakujące podobieństwa do polskiej kuchni

Byłą dziennikarska przyznaje, że kultura Japonii tak mocno ją zaintrygowała, że postanowiła ją bliżej poznać. Monika Richardson intensywnie uczy się języka japońskiego, a swoje zainteresowania rozwija również poprzez poznawanie tamtejszej kuchni.

Cyberbezpieczeństwo stało się częścią zarządzania gminą. Samorządom może brakować finansowania i wykwalifikowanej kadry

Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC), wdrażająca do polskiego prawa unijną dyrektywę NIS 2, wprowadziła szereg nowych obowiązków i zadań dla podmiotów kluczowych i ważnych, w tym jednostek samorządu terytorialnego.

UE dostrzega deficyt kadry medycznej. Posłowie apelują o plan kryzysowy dotyczący pracowników ochrony zdrowia

Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że do 2030 roku w europejskim regionie zabraknie blisko miliona pracowników ochrony zdrowia. Parlament Europejski dostrzega problem i wzywa Komisję do opracowania kompleksowej i długoterminowej strategii.