
Pierwszego września uczniowie wrócą do szkół, w których półka ze słodyczami będzie wyglądać zupełnie inaczej. Zaczyna wtedy obowiązywać nowe rozporządzenie o żywieniu dzieci i młodzieży w placówkach oświatowych, które zastępuje przepisy z 2016 roku. Najważniejsza zmiana nie polega na dopisaniu kolejnych zakazów, tylko na odwróceniu całej logiki: teraz istnieje zamknięta lista tego, co wolno sprzedawać, a wszystko poza nią jest niedozwolone. Sprawdzamy, co realnie zniknie ze sklepików i co pojawi się na stołówkach.
★ W skrócie: najważniejsze fakty
- 📅 Nowe przepisy wchodzą w życie 1 września 2026 roku i zastępują rozporządzenie z 2016 roku.
- 🔒 Obowiązuje zamknięta lista produktów. Czego na niej nie ma, tego sprzedać nie można.
- 🍬 Znika kategoria „inne”, która pozwalała wprowadzać do sklepików „zdrowsze” słodycze.
- 🧂 Zaostrzono limity cukru, tłuszczu i soli, a substancje słodzące są zakazane.
- 🥤 Napój przygotowany na miejscu może mieć najwyżej 5 g cukrów dodanych w 250 ml.
- 🐟 Na stołówce ryba co najmniej raz w tygodniu i danie ze strączków bez produktów odzwierzęcych.
- 🍖 Utrzymano dwie porcje świeżego mięsa tygodniowo, ale zawsze z roślinną alternatywą.
- ☕ Kawa jednak zostaje. Planowany zakaz wycofano po konsultacjach.
- 🏫 Przepisy obejmują także szkoły niepubliczne należące do systemu oświaty.
Na czym polega rewolucja w sklepikach
Dotychczasowe przepisy działały tak, że wymieniały grupy produktów wraz z limitami, ale zostawiały furtkę w postaci kategorii „inne”. To właśnie przez nią na półki wracały batony, ciastka i wafelki z dopiskiem sugerującym, że są zdrowsze od zwykłych słodyczy. Wystarczyło zmieścić się w limitach i produkt przechodził.
Nowe rozporządzenie zamyka tę furtkę. Lista dopuszczonych grup jest wyczerpująca, a kategoria „inne” znika. W praktyce oznacza to, że sprzedawca prowadzący sklepik nie zastanawia się już, czy dany produkt mieści się w normach, tylko sprawdza, czy w ogóle należy do którejś z wymienionych grup. Jeśli nie należy, sprawa jest zamknięta.
Zmiana obejmuje przedszkola, szkoły i inne jednostki systemu oświaty, które prowadzą żywienie dzieci i młodzieży albo sprzedaż żywności na swoim terenie. Dotyczy to również placówek prywatnych, o ile są szkołami niepublicznymi w rozumieniu prawa oświatowego. Regulowane są zarówno sklepiki, jak i automaty vendingowe oraz stołówki.
Co wolno sprzedawać w szkole
Zamknięta lista, rok szkolny 2026/2027
Sześć grup, które przechodzą 🛒
Wszystko, czego nie ma na liście, nie może trafić na półkę
🥪 Pieczywo i kanapki
Kanapki, sałatki i surówki, z wyłączeniem wyrobów mocno przetworzonych.
🥐 Wyroby półcukiernicze
Także w wersji bezglutenowej, pod warunkiem zmieszczenia się w limitach.
🥛 Mleko i nabiał
Mleko, również bezlaktozowe, sery twarogowe, serki homogenizowane, mleko zsiadłe.
🌱 Napoje roślinne
Oraz roślinne alternatywy nabiału, obowiązkowo wzbogacone w wapń i witaminę B12.
🌾 Produkty zbożowe
W tym bezglutenowe, z limitami cukru, tłuszczu i soli.
🍎 Warzywa, owoce, orzechy
Świeże i suszone, nasiona oraz produkty na ich bazie, ale bez dodatku cukrów, słodzików i soli.
Wbrew obiegowej opinii nie znika wszystko, co słodkie. Dopuszczone zostały soki owocowe, warzywne i owocowo-warzywne, przeciery i musy, ale bez dodatku cukrów, substancji słodzących i soli. Wolno też sprzedawać koktajle przygotowane na bazie mleka albo napojów roślinnych.
Limity cukru, tłuszczu i soli
Sama przynależność do dozwolonej grupy nie wystarczy. Produkt musi jeszcze zmieścić się w progach zawartości. Poniżej najważniejsze z nich.
| Kategoria | 🍬 Cukry | 🧈 Tłuszcz | 🧂 Sól |
|---|---|---|---|
| Pieczywo cukiernicze i półcukiernicze na 100 g produktu | do 13,5 g, bez słodzików | do 10 g | do 1,2 g |
| Produkty zbożowe na 100 g produktu | do 10 g | do 10 g | do 1 g |
| Nabiał i napoje roślinne na 100 g lub 100 ml | do 10 g | do 10 g | do 1 g |
| Napoje przygotowywane na miejscu herbata, kakao i podobne | do 5 g cukrów dodanych w 250 ml | nie dotyczy | nie dotyczy |
Limit dla napojów jest tym, który uczniowie odczują najszybciej. Pięć gramów cukru w kubku o pojemności 250 mililitrów to mniej więcej jedna łyżeczka. Słodzona herbata podawana w wielu szkołach zwykle mieści dwie albo trzy, więc przepisy wymuszą zmianę receptury. Rozporządzenie wprost podkreśla przy tym, że preferowanym napojem w szkole jest zwykła woda.
Co zmieni się na stołówce
Druga część przepisów dotyczy tego, co dzieci dostają na obiad. Tu rozporządzenie schodzi na poziom konkretnego jadłospisu i wyznacza minimalne częstotliwości podawania poszczególnych potraw.
Jadłospis w skali tygodnia
Co musi znaleźć się w menu 🍽️
Minimalne wymagania dla szkolnej stołówki
Najważniejsza nowość dotyczy dzieci, które nie jedzą mięsa. W dniach, w których serwowane jest danie mięsne albo rybne, placówka musi zapewnić alternatywną potrawę roślinną, najlepiej opartą na nasionach roślin strączkowych. Obowiązek ten dotyczy również szkół, które podają uczniom wyłącznie obiad, więc nie da się go obejść argumentem o braku pełnego wyżywienia.
Kawa jednak zostaje w szkołach
To jeden z wątków, który wywołał najwięcej emocji podczas prac nad przepisami. W pierwotnej wersji projektu pojawił się zakaz sprzedaży kawy we wszystkich placówkach oświatowych, uzasadniany postulatami rodziców i dyrektorów zgłaszanymi do inspekcji sanitarnej. Ostatecznie z tego pomysłu zrezygnowano.
Zaważyła opinia Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH, który zwrócił uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, nie istnieją rekomendacje żadnego gremium naukowego precyzyjnie wskazujące wiek, od którego picie kawy jest dopuszczalne. Po drugie, skala zjawiska w szkołach jest niewielka. Z badania DINO-PL wynika, że gorące napoje z dodatkiem cukru, w tym kakao, herbata czy kawa latte, były dostępne w niespełna 16 proc. placówek.
Warto przy tym pamiętać, że zakaz sprzedaży w szkołach napojów z kofeiną lub tauryną, czyli popularnych energetyków, obowiązuje już od dawna na podstawie ustawy o zdrowiu publicznym. Nowe rozporządzenie tego nie zmienia. Resort zdrowia nie wyklucza natomiast powrotu do tematu kawy w przyszłości.
Zobacz również:
POLSKA · 25.08.2026Po Prostu Damian: Dziennie do streamingu wpada 50 tys. kawałków zrobionych przez AI. To obniża morale tym, którzy sami piszą utwory i inwestują w nie duże pieniądzeSkąd te zmiany. Twarde dane
Rozporządzenie nie powstało w próżni. Polskie dzieci należą do najszybciej tyjących w Europie, a dane z badań prowadzonych przez Instytut Matki i Dziecka wspólnie ze Światową Organizacją Zdrowia pokazują skalę problemu w konkretnych liczbach.
Dlaczego przepisy zaostrzono
Nadwaga wśród ośmiolatków 📊
Dane z badań Instytutu Matki i Dziecka oraz WHO
tylu polskich ośmiolatków ma nadmierną masę ciała. To mniej więcej ośmioro dzieci w klasie liczącej 25 osób.
Sama otyłość, z podziałem na płeć
Jak powstawały przepisy
Konsultacje projektu
ok. 800tyle uwag wpłynęło do projektu rozporządzenia. Wiele z nich dotyczyło sytuacji dzieci na dietach roślinnych.
16%w tylu szkołach dostępne były słodzone napoje gorące. To był argument przeciwko zakazowi kawy.
Dzieci na diecie roślinnej przestaną być problemem
Znaczna część uwag zgłoszonych w konsultacjach dotyczyła sytuacji uczniów, którzy nie jedzą produktów odzwierzęcych. Rodzice skarżyli się, że w dni mięsne ich dzieci dostawały co najwyżej dodatki albo musiały przynosić jedzenie z domu.
Rozporządzenie odpowiada na to obowiązkiem zapewnienia alternatywnej potrawy roślinnej i dopuszcza zastąpienie obu porcji produktów mlecznych napojami roślinnymi lub ich roślinnymi odpowiednikami. Nie oznacza to jednak rezygnacji z mięsa, o co apelowała część rodziców. Argumentem było to, że mięso pozostaje ważnym źródłem pełnowartościowego białka, dobrze przyswajalnego żelaza, cynku oraz witamin z grupy B, więc wymóg dwóch porcji tygodniowo utrzymano.
Co to oznacza dla rodziców i uczniów
★ Praktyczne skutki od 1 września
- 🍩 Klasyczna drożdżówka, żelki i słodki batonik nie wrócą na półkę sklepiku, o ile nie mieszczą się w dozwolonych grupach i limitach.
- 💧 Woda staje się napojem domyślnym. Słodzone napoje zniknęły albo zostały mocno ograniczone.
- 🥪 Kanapki i sałatki zyskują na znaczeniu, bo to one wypełnią miejsce po słodyczach.
- 🧾 Warto sprawdzić jadłospis na stronie szkoły. Placówki mają obowiązek dostosować menu do nowych wymagań.
- 🥗 Dziecko na diecie roślinnej ma prawo do alternatywnej potrawy w dni mięsne i rybne.
- 🎒 Drugie śniadanie z domu nie podlega przepisom. Rozporządzenie reguluje sprzedaż i żywienie zbiorowe, a nie zawartość plecaka.
Ostatni punkt bywa źródłem nieporozumień, więc warto go podkreślić. Nowe przepisy nie mówią nic o tym, co rodzic może włożyć dziecku do pudełka śniadaniowego. Regulują wyłącznie to, co szkoła sprzedaje na swoim terenie i co podaje w ramach żywienia zbiorowego.
Czy to wystarczy
Dietetycy od lat powtarzają, że sklepik szkolny to tylko fragment układanki, bo dziecko spędza w szkole kilka godzin dziennie, a resztę posiłków zjada w domu. Branża spożywcza i vendingowa zwraca z kolei uwagę, że sama zmiana asortymentu nie rozwiąże problemu otyłości, jeśli nie towarzyszy jej edukacja żywieniowa.
Z drugiej strony poprzednie rozporządzenie obowiązywało dekadę i przez ten czas rynek nauczył się je obchodzić. Zamknięta lista produktów jest odpowiedzią właśnie na tę kreatywność. Czy zadziała, przekonamy się w ciągu kilku najbliższych miesięcy, gdy pierwsze kontrole sanepidu sprawdzą, co faktycznie leży na półkach.
Najczęstsze pytania o nowe zasady w szkolnych sklepikach
Od kiedy obowiązują nowe przepisy?
Od 1 września 2026 roku, czyli od początku roku szkolnego 2026/2027. Nowe rozporządzenie zastępuje regulacje obowiązujące od 2016 roku.
Czy w sklepiku można jeszcze kupić coś słodkiego?
Tak, ale wybór jest znacznie węższy. Dopuszczone są gorzka czekolada z co najmniej 70 proc. suchej masy kakaowej, bezcukrowe gumy do żucia, owoce i przetwory owocowe bez dodatku cukru oraz wypieki mieszczące się w limitach cukru, tłuszczu i soli.
Czy zakaz obejmuje automaty vendingowe?
Tak. Przepisy dotyczą całej sprzedaży prowadzonej na terenie placówki, więc obejmują zarówno sklepiki, jak i automaty z przekąskami oraz napojami.
Czy szkoły niepubliczne też muszą stosować nowe zasady?
Tak, o ile są szkołami niepublicznymi należącymi do systemu oświaty. Sam fakt, że placówka jest prywatna, nie zwalnia jej z obowiązku stosowania rozporządzenia.
Czy dziecko może przynieść własne słodycze do szkoły?
Rozporządzenie reguluje sprzedaż i żywienie zbiorowe organizowane przez placówkę, a nie zawartość drugiego śniadania przyniesionego z domu. Poszczególne szkoły mogą mieć własne zalecenia w statucie lub regulaminie.
Czy energetyki były zakazane wcześniej?
Tak. Zakaz sprzedaży w szkołach napojów z dodatkiem kofeiny lub tauryny wynika z ustawy o zdrowiu publicznym i obowiązywał już przed wejściem w życie nowego rozporządzenia.
Ile cukru może mieć herbata podawana w szkole?
Napoje przygotowywane na miejscu mogą zawierać najwyżej 5 gramów cukrów dodanych w 250 mililitrach gotowego napoju. To mniej więcej jedna łyżeczka na standardowy kubek.

![Szczepienia przeciw COVID-19 bez e-skierowania. Szczepić można się w punktach POZ i aptekach [DEPESZA]](https://godzinnik.pl/wp-content/uploads/2026/10/842-szczepienia-zdj1-218x150.jpg)







