
Choć wokalistka lubi bawić się modą, to dla niej nie jest to równoznaczne z nieustanną pogonią za nowościami. Kompletuje za to swoją garderobę świadomie – kupując ubrania dobrej jakości, które służą przez lata – oraz kreatywnie, dając rzeczom drugie życie chociażby poprzez przeróbki. Według Patricii Kazadi powtarzanie stylizacji na czerwonym dywanie nie jest już oznaką modowej wpadki, lecz przejawem pomysłowości, mądrych wyborów i troski o środowisko.
Patricia Kazadi uważa, że moda i ekologia mogą iść w parze. Choć nie ukrywa swojej słabości do ciekawych projektów i oryginalnych stylizacji, to jej styl wcale nie wymaga ciągłych zakupów. Wokalistka coraz częściej stawia na przerabianie starych ubrań i nadawanie im oryginalnego charakteru.
– Mam na sobie dzisiaj wspaniałe dzieło dwójki projektantów, Ulka Ta Od Szycia, uwielbiam ich pracę. Jest to zbiór wielu kurtek i spodni dżinsowych połączony z vintage’ową marynarką. Uważam, że efekt jest oszałamiający. Jestem bardzo wdzięczna, że mogę to mieć dzisiaj na sobie i wspierać inicjatywę, jaką jest moda recyklingowa, upcyklingowa. Jestem nią zachwycona – mówi agencji Newseria Patricia Kazadi.
Mimo że sklepy odzieżowe pękają w szwach, a trendy zmieniają się nawet kilka razy w sezonie, to wokalistka stara się nie kupować zbyt dużo nowych rzeczy, bo zdaje sobie sprawę z tego, że po chwili, kiedy wyjdą z mody, trzeba będzie wyrzucić je do kosza.
– Ja po prostu nie kupuję hurtowo. Uważam, że nie mam takiej potrzeby, Na co dzień chodzę ciągle w tym samym wymiętym, czarnym dresie, więc w ten sposób przyczyniam się do ochrony środowiska, że nałogowo nie kupuję ubrań. Mam słabość do mody, ale niekoniecznie do hurtowego kupowania ubrań czy uzależnienia od shoppingu. Cenię sobie modę, lubię kupić sobie raz na rok coś wyjątkowego, co potem latami noszę i jest moją perełką w garderobie – mówi.
Patricia Kazadi przyznaje, że w jej szafie sporo jest takich modowych perełek, do których co jakiś czas wraca, bo znów są na topie. Jednak największy sentyment ma do pewnego dodatku, który odziedziczyła po swojej mamie.
– Najstarsza w mojej szafie jest torebka, którą moja mama nosiła, gdy była nastolatką. Jest ona już troszkę zardzewiała, ale nadal przepiękna, w kształcie perły i cała z perełek. Jest to najcenniejsza rzecz, którą posiadam, bo sentymentalnie jest po prostu dla mnie bliska – mówi.
Patricia Kazadi zauważa, że teraz na czerwonym dywanie niekoniecznie za każdym razem trzeba mieć coś nowego. Nikt już nie widzi nic złego w tym, gdy jakaś znana osoba pojawia się na ściance dwa razy w tej samej kreacji lub w ubraniach z odzysku. Gwiazdy coraz częściej pokazują, że atrakcyjny wizerunek nie wymaga nieustannego kupowania nowych rzeczy.
– Bardzo się to zmienia i widzę, że często gwiazdy sięgają już po ten sam look, nawet 1:1. Ja natomiast bawię się tym, czyli na przykład mam spódnicę, korzystam z niej kilkukrotnie, dodając do tego różne bluzki, marynarki czy topy – podkreśla.
Wokalistka wystąpiła z recitalem muzycznym podczas drugiej edycji projektu „Sport kocha recykling”. Jest to projekt adresowany do dzieci i młodzieży, miłośników różnych dyscyplin sportowych, którym bliski jest zdrowy tryb życia, zgodny z zasadami ochrony środowiska i recyklingu.
Źródło: Newseria









