wtorek, 18 sierpnia, 2026
Godzinnik.pl Biznes 80 proc. środków z programu SAFE dla Polski trafi do przemysłu obronnego....

80 proc. środków z programu SAFE dla Polski trafi do przemysłu obronnego. To duża szansa na jego rozwój

Data publikacji:

Z blisko 200 mld zł, które wkrótce Polska może otrzymać z unijnego programu pożyczkowego SAFE, 80 proc. trafi na rozwój zdolności obronnych kraju i potencjału produkcyjnego przemysłu zbrojeniowego. Środki otrzymają zarówno podmioty państwowe, jak i prywatne. Eksperci podkreślają, że unijny wymóg przeprowadzania wspólnych zakupów zbrojeniowych pomoże we wzmacnianiu pozycji polskich firm na arenie międzynarodowej. To szansa także na wzmocnienie krajowego łańcucha dostaw.

Program SAFE to propozycja Komisji Europejskiej, wynegocjowana podczas polskiej prezydencji, która weszła w życie i oznacza 150 mld euro wsparcia pożyczkowego dla państw członkowskich, które chcą inwestować w swoją obronę. Dziewiętnaście krajów złożyło wniosek w tej sprawie, w tym Polska, która może być największym beneficjentem, ponieważ zaaplikowała o 43,7 mld euro z tego programu – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria dr Katarzyna Smyk, dyrektorka Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.

Komisja Europejska pod koniec stycznia 2026 roku zatwierdziła drugą falę wniosków państw członkowskich o wypłatę pieniędzy z programu SAFE. Wśród nich znalazł się również polski wniosek. Aby umowa pożyczkowa z KE mogła zostać zawarta, potrzebne są nowe przepisy tworzące ramy dla pozyskiwania, zarządzania i wydatkowania pozyskanych środków. W ubiegłym tygodniu Sejm przyjął projekt ustawy, na mocy której ma zostać utworzony Finansowy Instrument Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE (FIZB). Po przejściu ścieżki legislacyjnej wszystko będzie zależne od decyzji prezydenta.

Produkty obronne, które będą mogły być finansowane z programu SAFE, zostały podzielone na dwie kategorie. Do pierwszej zaliczono m.in. amunicję i pociski, systemy artyleryjskie, wyposażenie żołnierzy, małe drony i systemy dronowe, rozwiązania cyber czy też mobilność wojskową. Druga kategoria to m.in. systemy obrony powietrznej i przeciwrakietowej, morskie możliwości nawodne i podwodne, drony inne niż małe i związane z nimi systemy czy też strategiczny transport lotniczy.

– Zasady dostępu i cele określa rozporządzenie, które zostało wynegocjowane przez państwa członkowskie. Zdecydowały one, na co chcą wydawać środki – tłumaczy dr Katarzyna Smyk.

Program SAFE zakłada możliwość współpracy Unii Europejskiej z państwami trzecimi. Mowa głównie o Ukrainie i tych należących do EOG/EFTA. Będą mogły się starać o zakwalifikowanie do wspólnych zamówień. W zasadach programu SAFE podkreślono, że nie więcej niż 35 proc. komponentów z obu kategorii produktów obronnych może pochodzić spoza UE, krajów Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG), Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA) lub Ukrainy.

Bardzo ważnym priorytetem było uwzględnienie Ukrainy, żebyśmy skorzystali z doświadczenia i możliwości, jakie Ukraina wypracowała w czasie wojny, i w ten sposób wzmacniali unijny system obronny. Było dla nas również ważne, aby znaczna część tych środków została w Europie, bo musimy wzmacniać i budować swój przemysł obronny. To są też miejsca pracy, dlatego w jednym z kryteriów było ustalenie, że 65 proc. kupowanego uzbrojenia czy wyposażenia powinno być wyprodukowane w Europie – wyjaśnia dyrektorka Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.

Co ważne, we wspólnych zamówieniach publicznych mogą uczestniczyć też kraje, które złożyły podpisy pod Partnerstwem w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony z Unią Europejską. Chodzi m.in. o Kanadę, Japonię, Wielką Brytanię, Albanię, Norwegię czy też Koreę Południową. 

– Ważne było dla nas również to, by zachęcić państwa członkowskie do wspólnych zakupów, dlatego że musimy dbać o to, aby systemy wojskowe ze sobą współpracowały. I to się udało, bo większość tych wniosków, które złożyły państwa członkowskie, a jest ich ponad 700, dotyczy wspólnych zakupów – wyjaśnia dr Katarzyna Smyk.

- Reklama -

Jak podkreślił podczas lutowej konferencji zorganizowanej przez Portal Obronny Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej, rzadko mówi się o tym, że zachęta do wspólnych zakupów oznacza, że również inni beneficjenci programu SAFE będą mogli składać zamówienia w polskich zakładach przemysłowych.

– Pieniądze SAFE to także środki dla innych państw europejskich, które również będą kupować w Europie, w tym w Polsce przykładowo sprzęt taki jak Pioruny, Wizjery, Borsuki, Baobaby, czyli pojazdy minowania narzutowego. SAFE ma więc dwa znaczenia: zwiększenie potencjału obronnego oraz potencjału polskiego przemysłu obronnego. Oba są Polsce potrzebne, bo w jednym i drugim potrzebujemy inwestycji i sprzętu kompatybilnego z europejskim i amerykańskim – podkreślił szef MON.

– Co znaczy SAFE dla polskiego przemysłu zbrojeniowego? To prawie 200 mld zł, które w większości zostaną wydane w polskim przemyśle obronnym i które mają stymulować poprzez zamówienia produkcję i zwiększenie naszych zdolności produkcyjnych. Do Polski trafi jedna trzecia środków całego programu, dodatkowo większość lokowana w naszym przemyśle obronnym. To bezpośredni zastrzyk możliwości stabilnych zamówień i gotówki, która ma rozwinąć nasz przemysł obronny – mówi Konrad Gołota, wiceminister aktywów państwowych.

Swoją gotowość do udziału w programie zgłosiła m.in. Grupa WB.

– Mam nadzieję, że nasz udział w finansowaniu z systemu SAFE wzmocni naszą pozycję w Europie, ale też potwierdzi naszą dominującą pozycję chociażby w segmencie systemów bezzałogowych podkreśla Marcin Kubica, dyrektor zarządzający Grupy WB. – Nasza kooperacja z europejskimi partnerami jest dzisiaj satysfakcjonująca. Mam nadzieję, że będzie tylko i wyłącznie wzrastała dzięki współpracy, którą będziemy rozwijali w ramach tego mechanizmu. Co istotne, ten mechanizm wymusza na aplikujących krajach wspólne zakupy, to jest zupełne novum w UE, do tej pory niestosowane.

Jak podkreśla, wzrost liczby zamówień to także szansa na rozwinięcie współpracy z dostawcami komponentów.

– Dostawcy naszych komponentów to ponad 50 tys. podmiotów. Dzięki tym programom udział podmiotów zaangażowanych w realizację systemów wspólnie z nami również będzie większy – ocenia Marcin Kubica.

Jak wynika z raportu za I półrocze 2025 roku WB Group, której działalność skupia się m.in. na zaawansowanych systemach bezzałogowych, łączności czy cyberbezpieczeństwa, jej przychody ze sprzedaży wyniosły nieco ponad 1,1 mld zł. To o 28 proc. więcej rok do roku. Ponadto 38 proc. skonsolidowanych przychodów stanowił eksport. Działania grupy skupiają się na tradycyjnych dla niej rynkach takich jak m.in. kraje Europy Środkowo-Wschodniej, Afryki Północnej oraz Azji Południowo-Wschodniej, a ponadto obejmują także nowe obszary: Ameryki Południowej, Afryki Środkowej i Azji Centralnej. Strategia Grupy WB zakłada, że eksport będzie odpowiadać za połowę przychodów. Systemami przeznaczonymi na eksport są m.in. stosowane w kraju rozwiązania, w tym FONET, TOPAZ, FlyEye, Warmate, FT-5, dzięki którym grupa zdobyła wiele kontraktów.

– Uważam, że dzięki programowi SAFE jest szansa na refleksję w zakresie stworzenia pewnych rozwiązań systemowych, które pomogłyby przemysłowi zapewnić stabilność dostaw zgodnych z kryterium kwalifikowalności. Horyzont 2030 roku wskazuje na zasadne rozważenie chociażby opcji budowania zapasów krytycznych komponentów pochodzenia europejskiego dla produkcji, zapasów, z których zarówno my, jak i nasi partnerzy europejscy korzystamy. Są do tego narzędzia ustawowe. W Polsce wprowadza je ustawa o obronie ojczyzny – uważa dyrektor zarządzający Grupy WB. – W ramach UE warto również rozważyć ten element, a przemysł na pewno pozytywnie odpowie na takie inicjatywy, wskazując, które komponenty są najbardziej krytyczne i które należy w ten sposób zabezpieczyć w ramach istniejących magazynów rezerw strategicznych czy magazynów przemysłu.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Elżbieta Romanowska: Nie wiem, jak można nie lubić „Rancza”. Udział w tym serialu to była dla mnie przygoda życia

Aktorka podkreśla, że ma do tego kultowego serialu duży sentyment, bo był ważnym etapem w jej karierze zawodowej i jednym z ciekawszych doświadczeń. Teraz Elżbieta Romanowska...

Ewa Wachowicz: W telewizji ciągle się coś zmienia. Niezmienna jest tylko prognoza pogody i wiecznie młody Ibisz

Prezenterka cieszy się, że w „Halo tu Polsat” miała okazję współpracować z Krzysztofem Ibiszem i jest mu wdzięczna za to, że w każdej sytuacji mogła liczyć na...

Rynek ropy jeszcze długo będzie odczuwał skutki zakłóceń w Zatoce Perskiej. Samo odblokowanie cieśniny Ormuz nie wystarczy

Zdaniem ekspertów rynku paliw ustabilizowanie sytuacji w cieśninie Ormuz nie wystarczy do tego, aby rynek ropy naftowej mógł powrócić do stanu sprzed wybuchu wojny na...

Wisła ponownie z rekordami niskiego poziomu wody. To sygnał ostrzegawczy dla władz stolicy i mieszkańców

IMGW odnotował w całym kraju prawie 400 stacji hydrologicznych z przepływami poniżej średniego niskiego przepływu, a na warszawskim odcinku Wisły w sierpniu padł kolejny rekord niskiego...

Polska w tyle w wyścigu o suwerenność cyfrową. To może zagrozić bezpieczeństwu państwa

Suwerenność cyfrowa to nie tylko kwestia budowania silnego sektora technologicznego, ale głównie bezpieczeństwa państwa. Raport „Cyfrowa racja stanu” Polskiej Sieci Ekonomii przygotowany z inicjatywy Polskiej...

Nowy etap w relacjach handlowych UE–Meksyk. W. Buda: Produkcja meksykańska może być konkurencją dla europejskiej

Unia Europejska liczy, że nowa umowa handlowa z Meksykiem zwiększy możliwości eksportowe europejskich firm, w tym producentów żywności, maszyn i samochodów. Europoseł Waldemar Buda ocenia jednak,...

Marcelina Zawadzka: Dubaj to nie jest miejsce, w którym czuję się najlepiej. Nie tylko wygodą człowiek żyje

Prezenterka nie wyklucza kolejnego wyjazdu do Dubaju, bo ma tam dom wynajęty jeszcze do grudnia, ale teraz zdecydowanie bardziej docenia spokój, jaki daje jej...

Polscy konsumenci chcą wiedzieć więcej na temat zdrowego odżywiania. Dla branży spożywczej to wyzwanie i szansa

Polacy mają coraz większą świadomość w kwestii zdrowego odżywiania, a jednocześnie stale poszukują nowej wiedzy, informacji o składnikach czy wartościach odżywczych. To perspektywiczny obszar do...

Unia Europejska o krok bliżej od cyfrowego euro. EBC na przyszły rok przygotowuje pilotaż

Parlament Europejski jest gotowy rozpocząć negocjacje z Radą UE w sprawie wprowadzenia cyfrowego euro. Jednocześnie Europejski Bank Centralny (EBC) przygotowuje się do pilotażu, który ma...

Większość gmin w Polsce nie ma jeszcze uchwalonych planów ogólnych. Mają na to czas do końca miesiąca

Do 31 sierpnia 2026 roku wszystkie gminy w Polsce mają czas na uchwalenie planu ogólnego (POG). Z lipcowych danych wynika, że większość z nich jeszcze...

Polski model AI wspiera pracę z europejskimi językami. Konkuruje z podobnymi rozwiązaniami z USA i Chin

Modele sztucznej inteligencji są nadal znacznie lepiej dostosowane do języka angielskiego niż do wielu języków europejskich. EuroDense, czyli model opracowany przez OPI-PIB, który specjalizuje się...

Przedsiębiorcy mogą sięgać po 16 mld zł finansowania wspieranego przez UE. Mikrofirmy mają z tym większe problemy

Polscy przedsiębiorcy mogą obecnie sięgnąć po ok. 16 mld zł finansowania w ramach instrumentów wspieranych przez Unię Europejską – od kredytów dla start-upów, przez leasing, po finansowanie...

O TYM SIĘ MÓWI

Lisa Ann – wiek, kariera i życie po branży dla dorosłych

Lisa Ann (właśc. Lisa Ann Corpora) ma 54 lata – urodziła się 9 maja 1972 roku w Easton w Pensylwanii. Sprawdzamy jej wiek, trzy etapy kariery, głośną parodię Sarah Palin z 2008 roku, własne firmy oraz drugie życie zawodowe w radiu, podcastach i mediach głównego nurtu – stan na lipiec 2026 roku.

Elżbieta Romanowska: Nie wiem, jak można nie lubić „Rancza”. Udział w tym serialu to była dla mnie przygoda życia

Aktorka podkreśla, że ma do tego kultowego serialu duży sentyment, bo był ważnym etapem w jej karierze zawodowej i jednym z ciekawszych doświadczeń. Teraz Elżbieta Romanowska...

Ewa Wachowicz: W telewizji ciągle się coś zmienia. Niezmienna jest tylko prognoza pogody i wiecznie młody Ibisz

Prezenterka cieszy się, że w „Halo tu Polsat” miała okazję współpracować z Krzysztofem Ibiszem i jest mu wdzięczna za to, że w każdej sytuacji mogła liczyć na...