sobota, 17 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Unia Europejska o krok bliżej od cyfrowego euro. EBC na przyszły rok...

Unia Europejska o krok bliżej od cyfrowego euro. EBC na przyszły rok przygotowuje pilotaż

Data publikacji:

Unia Europejska o krok bliżej od cyfrowego euro. EBC na przyszły rok przygotowuje pilotaż

Parlament Europejski jest gotowy rozpocząć negocjacje z Radą UE w sprawie wprowadzenia cyfrowego euro. Jednocześnie Europejski Bank Centralny (EBC) przygotowuje się do pilotażu, który ma ruszyć w drugiej połowie przyszłego roku. Bank szacuje, że jeśli przepisy w tej sprawie udałoby się przyjąć w tym roku, pierwsza emisja cyfrowej waluty mogłaby nastąpić w 2029 roku.

Parlament Europejski w lipcu br. zgodził się na rozpoczęcie negocjacji z Radą UE w sprawie przepisów dotyczących cyfrowego euro. Negocjacje będą prowadzone z Radą UE, której pracom w drugiej połowie 2026 roku przewodniczy Irlandia.

Cyfrowe euro to unijny projekt, którego celem jest wprowadzenie cyfrowej formy pieniądza. Ma to być cyfrowa waluta emitowana przez EBC i dostępna dla wszystkich w strefie euro.

– Europa potrzebuje cyfrowego euro, ponieważ musimy zaradzić niedopuszczalnemu poziomowi zależności w obszarze płatności cyfrowych. Jesteśmy w 100 proc. zależni od dostawców spoza Unii Europejskiej oraz od decyzji podejmowanych poza nią – podkreśla Fernando Navarrete, hiszpański poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia Partido Popular oraz EPL, sprawozdawca, który będzie przewodniczył zespołowi negocjacyjnemu PE.

Cyfrowe euro ma być łatwe w użyciu i przystępne ze względu na podobieństwo do innych rozwiązań w zakresie płatności cyfrowych. Obywatele mają mieć dostęp do niego za pośrednictwem specjalnego rachunku w cyfrowym euro lub e-portfela, udostępnianych przez ich bank lub innego pośrednika. Utworzenie podstawowego portfela cyfrowego euro i korzystanie z niego będzie bezpłatne. Planuje się wprowadzenie limitu kwot cyfrowego euro, jakie osoby fizyczne mogą posiadać w danym momencie w swoim portfelu. Dzięki temu ma być wykorzystywane głównie jako środek płatniczy.

– Dane osobowe i prywatność stanowią najwyższy priorytet przy projektowaniu cyfrowego euro, dlatego przewidzieliśmy dwie różne funkcjonalności. Mamy wersję online, która bardziej przypomina to, co już znamy, na przykład systemy kartowe lub płatności natychmiastowe. Poziom prywatności jest nawet wyższy niż ten, który obowiązuje w przypadku porównywalnych cyfrowych środków płatniczych – tłumaczy hiszpański europoseł. – W przepisach przewidzieliśmy również możliwość stworzenia tzw. funkcjonalności offline, której poziom prywatności jest równoważny z poziomem zapewnianym przez gotówkę. Nie ma więc pośrednika, połączenia, rejestru. Cała transakcja odbywa się bezpośrednio między urządzeniami płatnika a odbiorcy. Nikt więc nie ma o tym wiedzy, ponieważ nie ma nikogo pośredniczącego.

Pośrednicy tacy jak np. banki mieliby dostęp do danych osobowych jedynie w zakresie wymaganym prawem unijnym, w tym m.in. przepisami o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Wykorzystywanie danych do celów komercyjnych wymagałoby wyraźnej zgody użytkowników.

– Bezpieczeństwo cyfrowego euro to takie samo wyzwanie, przed jakim stoją inne cyfrowe środki płatnicze, np. systemy kartowe. Jako Parlament wymagamy od dostawcy, którym jest Europejski Bank Centralny, najwyższego poziomu odporności. Nie jest to jednak problem dotyczący wyłącznie cyfrowego euro. Dotyczy to wszystkich cyfrowych środków płatniczych. Odnosi się to również do bezpieczeństwa rachunków bieżących w kontekście depozytów bankowych oraz cyfrowych wersji innych narzędzi. Istnieją problemy związane z atakami hakerskimi, którymi należy się zająć, i właśnie dlatego mamy inne akty prawne UE, takie jak DORA – rozporządzenie poświęcone właśnie odporności operacyjnej – podkreśla Fernando Navarrete.

Unijne rozporządzenie DORA (Digital Operational Resilience Act), które zaczęło być stosowane w styczniu 2025 roku, ma na celu zapewnienie, że banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, firmy inwestycyjne i inne podmioty finansowe są gotowe wytrzymać zakłócenia w obszarze technologii informacyjno-komunikacyjnych (ICT), w tym m.in. cyberataki czy awarie systemów, reagować na nie i odzyskiwać sprawność po nich.

– Oczywiście standardy te są jeszcze wyższe w przypadku cyfrowego euro – mówi hiszpański polityk. – Jednak nic nie jest całkowicie odporne na awarie. Musimy inwestować i się uczyć. Nowe technologie rozwijają się tak dynamicznie, że dzisiejsze problemy nie będą problemami jutro. I właśnie tego wymaga prawodawstwo od EBC – ciągłego inwestowania w celu utrzymania odporności.

- Reklama -

14 lipca br. EBC wybrał 36 dostawców usług płatniczych (PSP) z całej strefy euro do udziału w pilotażu cyfrowego euro. Ćwiczenie pilotażowe ma kluczowe znaczenie dla przetestowania funkcjonalności technicznej i procesów operacyjnych cyfrowego euro, a także dla udoskonalenia doświadczeń użytkowników. Ma się rozpocząć w drugiej połowie 2027 roku i potrwać rok. Pilotaż odbędzie się w EBC i 19 krajowych bankach centralnych w strefie euro.

Jak podkreśla europoseł, to od EBC zależy termin wprowadzenia cyfrowego euro. Szacuje się, że będą na to potrzebne 2,5–3 lata.

– Tyle potrzebujemy na opracowanie i przetestowanie infrastruktury, ponieważ na razie dysponujemy jedynie projektem tekstu prawnego, a następnie trzeba to zrealizować pod względem technicznym – jest to produkt wymagający intensywnego wykorzystania technologii informatycznych – oraz przetestować. Takie szacunki usłyszałem, gdy przedstawiciel EBC przybył do Parlamentu, aby wyjaśnić, jakie są ich plany. To w przybliżeniu przeniesie nas w okolice 2029–2030 roku – mówi Fernando Navarrete.

W swoim stanowisku PE podkreślił, że wszyscy dostawcy usług płatniczych, w tym banki, dostawcy pieniądza elektronicznego, urzędy pocztowe i regulowani dostawcy kryptowalut, mogliby dystrybuować cyfrowe euro w całej UE. Większość firm byłaby zobowiązana do jego akceptacji, a wyjątki dotyczyłyby osób samozatrudnionych oraz małych i mikroprzedsiębiorstw, które nie akceptują innych płatności cyfrowych.

– Ten projekt jest w tej chwili dyskutowany w elitarnych gronach. Ktoś, kto dzisiaj już funkcjonuje na tym poziomie technicznego zaawansowania, jak banki, wielkie firmy, firmy informatyczne, już wdrożył to cyfrowe euro, w umowach o płatności są te kwestie uwzględnione. Natomiast moim zdaniem przeciętny Kowalski w Unii Europejskiej ma niską świadomość tego, jak to będzie działało i ma małą wiedzę o zagrożeniach – uważa Bogdan Rzońca, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości i EKR. – Parlament dąży do wprowadzenia cyfrowego euro, Komisja Europejska również, natomiast EKR nie jest entuzjastą tego rozwiązania. Uważamy, że może ono bardzo różnie zadziałać na przeciętnego mieszkańca Unii Europejskiej i przedsiębiorców.

Wśród obaw, o których mówi europoseł, pojawia się ryzyko związane z atakami hakerskimi, awariami, a nawet celowym blokowaniem środków.

– My trochę protestujemy przeciwko cyfrowemu euro. Chcemy pozostawić do wyboru każdemu korzystanie z tych rozwiązań. Nie negujemy w całości wszystkich, ale uważamy, że sprowadzenie wszystkich operacji bankowych do cyfrowego euro ogranicza wolność obywateli – zaznacza polski europoseł. – Przede wszystkim mówi się o tym, że cyfrowe euro ograniczy pranie brudnych pieniędzy, wszystkie transakcje będą pod kontrolą, nie będzie różnego rodzaju kryminalnych sytuacji związanych z płatnościami, płaceniem poza rachunkiem czy fakturą. My to rozumiemy, ale też nie zgodzimy się na to, żeby każdy musiał korzystać z cyfrowego euro, skoro może z gotówki.

Zgodnie z projektem cyfrowe euro ma uzupełniać banknoty i monety, a nie je zastępować. W grę wchodzi zapewnienie dodatkowego wyboru przy dokonywaniu płatności. Jednocześnie gotówka jako środek płatniczy ma zostać zachowana.

– To obywatele Europy decydują, czy im się to podoba, czy nie. Dlatego to rozwiązanie wzmacnia wolność, ponieważ daje ludziom większy wybór i do nich należy decyzja o tym, czy z tego skorzystać – wskazuje Fernando Navarrete.

Jeden z wniosków Komisji Europejskiej w ramach pakietu jednolitej waluty, nad którym w lipcu głosował Parlament Europejski, dotyczył właśnie wzmocnienia gotówki. Zgodnie z proponowanymi zapisami kraje strefy euro byłyby zobowiązane do zapewnienia i regularnego monitorowania dostępności gotówki, szczególnie dla grup wrażliwych. Przedsiębiorstwa z kolei nie mogłyby zakazać używania gotówki. Z sierpniowego komunikatu EBC wynika, że w strefie euro 92 proc. firm posiadających fizyczne punkty sprzedaży akceptuje gotówkę, co czyni ją najpowszechniej akceptowaną formą płatności. Poziom ten odbił wyraźnie po spadku obserwowanym w okresie pandemii.

– Wzmacniamy oba rozwiązania, aby zapewnić obywatelom pełną dostępność obu opcji. Będzie to osobista, indywidualna decyzja. Być może trend w kierunku cyfryzacji będzie się utrzymywał lub nasilał, a może nie. Powtarzam, nie jest to decyzja narzucona z góry. Nie podejmujemy jej my, politycy, ale podejmujemy ją – jako konsumenci i sprzedawcy – poprzez codzienne decyzje – zapewnia europoseł sprawozdawca. – Z doświadczeń innych krajów, które w ostatnich latach bardzo szybko przeszły proces cyfryzacji, wynika, że obserwujemy niewielki powrót do gotówki. Jednak to zależy od decyzji ludzi. Nie jest to narzucane odgórnie.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.