Prezenterka cieszy się, że w „Halo tu Polsat” miała okazję współpracować z Krzysztofem Ibiszem i jest mu wdzięczna za to, że w każdej sytuacji mogła liczyć na jego wsparcie. Zauważa też, że widzowie przyzwyczajają się do konkretnych twarzy i duetów, a jednocześnie oczekują świeżości. Nowi prowadzący wnoszą bowiem do znanego formatu inną energię i temperament.
Ewa Wachowicz jest pełna uznania dla pracy Krzysztofa Ibisza. Docenia jego telewizyjne doświadczenie, doskonałą organizację pracy i umiejętność odnalezienia się w każdej sytuacji.
– Krzysiu jest cudownym fachowcem, tak że uwielbiałam prowadzić z nim poranki. Wpadał do garderoby, wyciągał scenariusz, zaczynał dzielenie tekstu i po prostu robił to perfekcyjnie. Był dobrym partnerem i również męskim ramieniem. Szłam za nim i mnie się to niesamowicie podobało, że on tutaj rozdaje role. Ale też były sytuacje, kiedy ja się w jakimś temacie lepiej czułam i wtedy całkowicie mi go oddawał. Mieliśmy też system znaków, dotknięć i gestów, dzięki którym mogliśmy się porozumiewać. Naprawdę super się pracuje z Krzyśkiem – mówi agencji Newseria Ewa Wachowicz.
Ten duet to już jednak przeszłość. W porannym weekendowym paśmie Polsatu następują bowiem zmiany. Do zespołu gospodarzy już dołączyła Ida Nowakowska.
Zobacz również:
POLSKA · 17.08.2026Elżbieta Romanowska: Nie wiem, jak można nie lubić „Rancza”. Udział w tym serialu to była dla mnie przygoda życia– Ida fantastycznie poprowadziła ramówkę Polsatu, więc absolutnie super sprawdzi się w poranku „Halo tu Polsat” – mówi prezenterka.
Ewa Wachowicz podkreśla, że kariera w telewizji rzadko przebiega według jednego, niezmiennego scenariusza. Jedne formaty się kończą, inne się zaczynają, a doświadczenie zdobyte wcześniej pozostaje. Pozwala podejmować kolejne wyzwania i realizować nowe projekty.
– Telewizja jest takim medium, w którym wszystko się zmienia, może poza tym, że zawsze jest prognoza pogody i zawsze jest wiecznie młody Ibisz. Coś ma swój początek, coś ma swój koniec, przynajmniej dla mnie, i to są naturalne rzeczy w telewizji. Ja pracuję w telewizji Polsat od samego początku. Zaczynałam od tego, że prowadziłam studio niedzielne, później był teleturniej „100% dla stu”, później „Top Chef”, czyli mój ukochany format – mówi.
Jej zawodowa droga pokazuje, że telewizja wymaga elastyczności i gotowości na nowe wyzwania. Teraz Ewa Wachowicz skupia się na realizacji kolejnych odcinków swojego autorskiego programu „Ewa gotuje”. Premiera na antenie telewizji Polsat już we wrześniu. W planach jest także nowy projekt: „Ewa buduje”.
Źródło: Newseria









