wtorek, 1 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Przed polskimi firmami transportowymi piętrzą się problemy. Obok konkurencji z Ukrainy są...

Przed polskimi firmami transportowymi piętrzą się problemy. Obok konkurencji z Ukrainy są nim także liczni pośrednicy działający na unijnym rynku

Data publikacji:

Jednym z najpoważniejszych problemów firm transportowych jest dziś udział ogromnej liczby pośredników na unijnym rynku. – W sprytny sposób podkupują zlecenia, przetrzymując je do ostatniej chwili, kiedy mogą je dobrze, za niską cenę sprzedać. W efekcie przewoźnik wykonuje fracht o wartości niepokrywającej kosztów takiego transportu – mówi Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce. Jak ocenia, polska branża transportowa jest w tej chwili w kryzysie, wywołanym przez cały szereg nakładających się na siebie czynników, w tym także m.in. spowolnienie w europejskiej gospodarce i wyzwania związane z redukcją emisji. Zakłócenia powodowane ostatnimi protestami i blokowaniem polsko-ukraińskiej granicy tylko te problemy potęgują.

 Trwające w ostatnich miesiącach protesty i blokady granic są wielkim utrapieniem dla całej gospodarki, w tym również dla naszej branży – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Jan Buczek. – Czuję dużą niezręczność, wypowiadając swój pogląd na ten temat, bo koledzy z mojej branży też przez kilka miesięcy blokowali granicę polsko-ukraińską, więc trudno mi jednoznacznie krytycznie się do tego odnieść. Natomiast nie zmienia to faktu, że takie blokady zakłócają transport, zakłócają procesy gospodarcze, są utrapieniem dla firm, które kupują i sprzedają za granicę, dla importerów i eksporterów. Dlatego właśnie wydaje się, że dobrym pomysłem byłoby wprowadzenie przez rząd przepisu, który zdefiniowałby przejścia graniczne jako infrastrukturę krytyczną, na obszarze której nie będzie możliwości prowadzenia takich protestów.

Polsko-ukraińska granica jest od ponad pół roku okresowo blokowana nie tylko przez głośne protesty rolników, ale i przewoźników drogowych, którzy rozpoczęli je już w listopadzie ub.r., domagając się przywrócenia obowiązku posiadania zezwoleń na przewozy dla firm transportowych z Ukrainy. Po rosyjskiej inwazji i wybuchu wojny Unia Europejska – na mocy umowy liberalizacyjnej podpisanej z Ukrainą – umożliwiła im otwarty dostęp do wspólnego, unijnego rynku. Problemem jest jednak fakt, że ukraińscy przewoźnicy działają na nim z dużą przewagą konkurencyjną – ich koszty są kilkukrotnie niższe, przez co są tańsi, a przepisy wspólnotowe UE ich nie dotyczą. To spowodowało kryzys: przewoźnicy w Polsce i kilku innych krajach Unii zaczęli tracić źródło utrzymania i znaleźli się na granicy bankructwa. Dlatego pod koniec ub.r. rozpoczęli protesty, których efektem były wielokilometrowe kolejki na przejściach granicznych. W ich efekcie wymiana towarowa między UE a Ukrainą została poważnie zakłócona, a działające po obu stronach granicy przedsiębiorstwa produkcyjne i handlowe poniosły znaczne straty.

Niekorzystne dla polskich firm przepisy, zgodnie z którymi ukraińscy przewoźnicy nie muszą mieć zezwoleń na przewóz towarów na terenie UE, mają obowiązywać co najmniej do końca czerwca 2024 roku. To powoduje, że sytuacja polskich firm transportowych, zwłaszcza ze wschodniej Polski, m.in. Lubelszczyzny i Podkarpacia, wciąż pozostaje trudna. Ten problem był omawiamy podczas rozmów, które rozpoczęły się pod koniec kwietnia br. w Ministerstwie Infrastruktury.

– Wszyscy mają prawo do tego, żeby poprzez protest okazać swoje niezadowolenie, ale to, z czym mieliśmy do czynienia ostatnio, to już dawno nie jest tylko demonstracja niezadowolenia. Niektórzy określają to wręcz terroryzmem wobec obywateli, bo przecież po drogach poruszają się też ludzie z chorymi dziećmi, karetki pogotowia, straż pożarna i po prostu inni uczestnicy ruchu, którzy – podobnie jak ci protestujący – też chcą zarabiać – mówi prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce. – Myślę, że dalszym scenariuszem rozwoju tej sytuacji może być właśnie doprowadzenie do zakazu rejestrowania jakichkolwiek pikiet czy akcji protestacyjnych na obszarze granic, co będzie mieć tylko pozytywne konsekwencje dla gospodarki i dla zwykłych ludzi.

Ekspert wskazuje, że w tej chwili branża znajduje się w poważnym kryzysie wywołanym przez cały szereg nakładających się na siebie czynników, w tym m.in. spowolnienie w europejskiej gospodarce.

– Dziś branża transportowa jest w ogromnym kryzysie niezwiązanym z protestami, ale jakiekolwiek zakłócenia powodują tragiczne skutki dla każdej z firm transportowych z polskim rodowodem – podkreśla Jan Buczek.

Zobacz również:

Wiktoria Gąsiewska: Profil i Kariera Młodej GwiazdyBIZNES · 11.05.2024Wiktoria Gąsiewska: Profil i Kariera Młodej Gwiazdy

Branża transportowa jest w Polsce jedną z najważniejszych gałęzi gospodarki – w 2021 roku wygenerowała prawie 6 proc. polskiego PKB i zatrudniała ponad 950 tys. osób, stanowiąc pod tym względem trzecią, najliczniej reprezentowaną grupę zawodową w sektorze usług (po handlu i edukacji). W tym samym czasie polski sektor transportu drogowego przewiózł 380 mld tkm (tonokilometrów) – najwięcej w UE, o 24 proc. więcej od drugich w zestawieniu Niemiec. Polska dysponuje też największą we Wspólnocie flotą samochodów ciężarowych (ok. 1,2 mln) – średnio co piąta ciężarówka poruszająca się po unijnych drogach jest zarejestrowana na tutejszym rynku. Wszystko to się składa na wiodącą pozycję polskich przewoźników, którzy odpowiadają za prawie 1/5 wszystkich przewozów w państwach członkowskich UE (raport PSPA „Elektromobilność w transporcie ciężkim”).

Obecnie branża transportowa mierzy się jednak z wieloma wyzwaniami, do których zaliczają się m.in. regulacje UE nastawione na walkę ze zmianami klimatu i rosnące wymagania zleceniodawców związane z redukcją emisji. Ten sektor jest dziś bowiem jednym z największych emitentów, a ciężarówki – choć stanowią tylko 3 proc. całej floty pojazdów poruszających się po europejskich drogach – odpowiadają za 19,4 proc. unijnych emisji CO2 z transportu drogowego. Według danych PSPA w Polsce aż 98,2 proc. zarejestrowanych pojazdów ciężarowych jest zasilanych silnikiem Diesla. To oznacza, że – aby zachować wiodącą pozycję na rynku UE – polscy przewoźnicy muszą inwestować w rozwiązania bezemisyjne. Jednak w przypadku elektrycznych ciężarówek barierą wciąż pozostaje zaporowa cena, jak i brak odpowiedniej infrastruktury ładowania (białe plamy pomiędzy trasami TEN-T), która umożliwiałaby przewozy na duże odległości.

- Reklama -

– Dziś największym problemem dla firm transportowych, które działają na europejskim rynku, jest jednak udział ogromnej liczby różnego rodzaju pośredników – zauważa prezes ZMPD w Polsce. – Aby móc wykonywać usługę transportową, trzeba spełnić cały szereg warunków. Trzeba m.in. mieć nieposzlakowaną opinię biznesową, wiedzę potwierdzoną certyfikatem kompetencji zawodowych i odpowiednie środki zablokowane na koncie, aby – w razie jakichś zobowiązań wobec administracji różnych państw – móc je pokryć. Oczywiście trzeba też kupić ciężarówki, zatrudnić kierowców, dźwigać ten cały ogromny ciężar organizacyjny. Natomiast na tym rynku funkcjonują również pośrednicy, którzy nazywają się spedytorami i w sprytny sposób podkupują zlecenia, przetrzymują je do ostatniej chwili, kiedy mogą je dobrze, za niską cenę sprzedać. W efekcie przewoźnik wykonuje fracht o wartości niepokrywającej kosztów takiego transportu.

Jak wskazuje, to nowa forma biznesu, w ramach której liczne grono pośredników „żeruje” na rynku transportowym, przekazując sobie zlecenia z rąk do rąk, na co instytucje odpowiedzialne za zapewnienie uczciwej konkurencji nie reagują. Na unijnym rynku jest dziś wielu przewoźników spoza UE, którzy są chętnie wykorzystywani przez te podmioty do wykonywania przewozów po cenach niższych niż te oferowane przez unijnych przedsiębiorców. W efekcie wynagrodzenie przewoźników, którzy realnie wykonują przewozy, po odjęciu wszystkich marż ledwie wystarcza na pokrycie kosztów transportu.

– Skoro branża transportowa jest obecnie uregulowana w tak dużym stopniu i na każdym kroku jesteśmy kontrolowani, czy stosujemy się do tych przepisów, to każdy inny uczestnik tej branży powinien być wyeliminowany z tego rynku. Natomiast klient też powinien wiedzieć, że jak płaci fracht w wysokości 2 tys. euro za zlecenie, to przewoźnik wykonujący zlecenie transportowe z towarem, który mu powierza, bierze z tego tylko 1,2 tys. euro, bo 800 euro gdzieś po drodze inni wykradną mu sprzed nosa – mówi Jan Buczek.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Tragedia w słowackich Tatrach. 55-letni Polak osunął się na szlaku, reanimacja trwała długo i nie pomogła

55-letni turysta z Polski stracił przytomność podczas wędrówki w Dolinie Mięguszowieckiej w słowackich Tatrach Wysokich. Mimo natychmiastowej reanimacji prowadzonej przez świadków, a potem lekarzy i ratowników, mężczyzny nie udało się uratować. Przypominamy, jak wzywać pomoc w górach i o czym pamiętać, ruszając na szlak po słowackiej stronie.

Sprawcy największego wycieku danych w Polsce zapowiadają „coś większego”. Ekspert liczy, że to blef

Cyberprzestępcy odpowiedzialni za wyciek danych blisko 19 milionów Polaków z systemu MyDr twierdzą, że szykują kolejne uderzenie. Eksperci nie wykluczają, że to mistyfikacja, ale przypominają, że dotychczasowe zapowiedzi sprawców niestety się sprawdzały. Tłumaczymy, co wiadomo i jak się chronić.

Parasol będzie potrzebny codziennie. Pierwszy tydzień września bardziej jesienny niż letni

Deszcz dzień po dniu, lokalne burze i temperatury, które tylko na południowym wschodzie przekroczą 25 stopni. Prognozy IMGW na pierwszy tydzień września nie pozostawiają złudzeń, lato wyraźnie odpuszcza. Sprawdzamy pogodę dzień po dniu, od wtorku aż po niedzielę.

Pierwszy dzwonek i cała lista nowości. Tak zmienia się polska szkoła od 1 września

Zakaz telefonów w podstawówkach, obowiązkowa edukacja zdrowotna, nowa podstawa programowa i powrót przyrody, a do tego zmiany na stołówkach. Nowy rok szkolny przynosi wyjątkowo długą listę nowości. Zebraliśmy najważniejsze zmiany, o których powinni wiedzieć rodzice i uczniowie.

Kolej świętuje urodziny, pasażerowie płacą mniej. Przez trzy dni bilety PKP Intercity tańsze o co najmniej 35 procent

PKP Intercity kończy 25 lat i z tej okazji od wtorku do czwartku sprzedaje bilety na krajowe połączenia tańsze o co najmniej 35 procent. Promocją objęte są zarówno pociągi IC i TLK, jak i ekspresy EIP oraz EIC. Sprawdzamy, jak skorzystać z urodzinowej obniżki i o jakich wyjątkach trzeba pamiętać.

Wychowywałeś dzieci przed 1999 rokiem? ZUS może przeliczyć twoją emeryturę na korzystniejszych zasadach

Okresy opieki nad dzieckiem sprzed 1999 roku ZUS liczy dziś niemal dwukrotnie korzystniej niż przed laty. Część emerytów może odzyskać wyższe świadczenie, ale musi o nie wystąpić z wnioskiem EKP. Wyjaśniamy, kogo dotyczy przeliczenie, jakie dokumenty przygotować i dlaczego nie warto zwlekać.

Gigantyczny dług Ameryki będzie napędzać ceny złota. Inwestorzy indywidualni znowu kupują fizyczny kruszec

Cena złota spot (XAU) gwałtownie wzrosła w styczniu 2026 roku do rekordowego poziomu. Przekroczyła 5,5 tys. dol. za uncję intraday. Pod koniec czerwca br....

Rekrutacyjny paraliż w agencjach marketingowych. Blisko 80 proc. firm nie może znaleźć odpowiednich pracowników

Branża komunikacji marketingowej potrzebuje osób, które potrafią łączyć kreatywność i komunikację z umiejętnościami analitycznymi i technologicznymi – takie wnioski płyną z badania Sektorowej Rady ds. Kompetencji –...

Mateusz Gessler: Przepisy do programu tworzę w samochodzie na kolanie. Wysyłam do redakcji i działam

Restaurator tłumaczy, że w nowym sezonie „Halo tu Polsat” będzie dzielił się z widzami nie tylko najnowszymi kulinarnymi trendami, ale także praktycznymi inspiracjami, które łatwo przenieść...

Dane milionów Polaków wykradzione z systemu medycznego. Tak sprawdzisz, czy jesteś na liście

Po cyberataku na firmę MyDr, dostawcę systemu dokumentacji medycznej, w rękach przestępców mogły znaleźć się dane blisko 19 milionów Polaków. Działa już rządowa strona, na której każdy sprawdzi, czy jego PESEL znalazł się w wycieku. Wyjaśniamy krok po kroku, jak to zrobić i jak zastrzec numer PESEL, zanim ktoś weźmie na nas kredyt.

Skuter wjechał wprost pod pociąg. 14-latek zginął na niestrzeżonym przejeździe pod Wołominem

W niedzielne popołudnie na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Jarzębiej Łące pod Wołominem 14-letni kierowca skutera zderzył się z pociągiem Kolei Mazowieckich. Chłopiec zginął na miejscu, jego 13-letnia pasażerka trafiła do szpitala. Wyjaśniamy, czym są przejazdy kategorii D, dlaczego to na nich dochodzi do największej liczby tragedii i jak zachować się przy torach.

Burzowy finał wakacji i chłodny start września. IMGW wydało alerty dla 12 województw

Ostatni dzień wakacji upływa pod znakiem burz, ulew i gradu. IMGW wydało ostrzeżenia dla 12 województw, a RCB rozesłało alert dla Małopolski. Początek września przyniesie wyraźne ochłodzenie i ulewy, na północy kraju może spaść nawet 60 mm deszczu. Sprawdzamy prognozy na cały pierwszy tydzień nowego miesiąca.

O TYM SIĘ MÓWI

Tragedia w słowackich Tatrach. 55-letni Polak osunął się na szlaku, reanimacja trwała długo i nie pomogła

55-letni turysta z Polski stracił przytomność podczas wędrówki w Dolinie Mięguszowieckiej w słowackich Tatrach Wysokich. Mimo natychmiastowej reanimacji prowadzonej przez świadków, a potem lekarzy i ratowników, mężczyzny nie udało się uratować. Przypominamy, jak wzywać pomoc w górach i o czym pamiętać, ruszając na szlak po słowackiej stronie.

Sprawcy największego wycieku danych w Polsce zapowiadają „coś większego”. Ekspert liczy, że to blef

Cyberprzestępcy odpowiedzialni za wyciek danych blisko 19 milionów Polaków z systemu MyDr twierdzą, że szykują kolejne uderzenie. Eksperci nie wykluczają, że to mistyfikacja, ale przypominają, że dotychczasowe zapowiedzi sprawców niestety się sprawdzały. Tłumaczymy, co wiadomo i jak się chronić.

Parasol będzie potrzebny codziennie. Pierwszy tydzień września bardziej jesienny niż letni

Deszcz dzień po dniu, lokalne burze i temperatury, które tylko na południowym wschodzie przekroczą 25 stopni. Prognozy IMGW na pierwszy tydzień września nie pozostawiają złudzeń, lato wyraźnie odpuszcza. Sprawdzamy pogodę dzień po dniu, od wtorku aż po niedzielę.