Fala ekstremalnego upału zbliża się do Polski. Według najnowszej prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) pod koniec tygodnia termometry w części kraju mogą pokazać nawet 40-41 st. C. Synoptycy nie wykluczają, że symboliczna granica 40 stopni Celsjusza zostanie złamana, a ekstremalne gorąco utrzyma się przez kilka dni.
Najważniejsze informacje
- IMGW prognozuje na zachodzie i w centrum kraju nawet 40-41 st. C.
- Apogeum upału ma przypaść na niedzielę 28 i poniedziałek 29 czerwca.
- Już w sobotę na zachodzie kraju termometry wskażą do 38 st. C.
- Przyczyną gorąca jest napływ zwrotnikowego powietrza znad Sahary i blokujący wyż.
- Ceniony model ECMWF HRES dopuszcza nawet 40 st. C na krańcach zachodnich.
- Pierwsze oznaki ochłodzenia mogą pojawić się dopiero na początku lipca.
Upał w Polsce. Co pokazują mapy IMGW
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował mapy z prognozowaną temperaturą maksymalną na najbliższe 10 dni. Wynika z nich, że upalnie zrobi się już w środku tygodnia. W środę, czwartek i piątek w wielu regionach słupki rtęci przekroczą 30 st. C. W sobotę na zachodzie kraju termometry wskażą nawet 38 st. C. To jednak wciąż nie będzie szczyt nadciągającej fali gorąca.
Kiedy szczyt fali upałów?
Według IMGW apogeum upału przypadnie na niedzielę i poniedziałek. Mieszkańcy zachodnich i centralnych regionów kraju powinni spodziewać się wtedy nawet 40-41 st. C. Ekstremalnie gorąco pozostanie także w poniedziałek i wtorek, gdy termometry pokażą do 39 st. C. Tak wysokie wartości oznaczają realne zagrożenie dla zdrowia, zwłaszcza osób starszych i przewlekle chorych.
Granica 40 stopni może zostać złamana
Temperatura sięgająca 40 st. C należy w Polsce do absolutnych ekstremów i pojawia się niezwykle rzadko. Przekroczenie tej granicy uplasowałoby nadchodzące dni wśród najgorętszych w historii krajowych pomiarów. Dlatego prognozowane na weekend wartości budzą tak duże zainteresowanie synoptyków i meteorologów.
Skąd bierze się tak ekstremalne gorąco?
U podłoża rozwijającej się fali gorąca leży zaburzenie zachodniej cyrkulacji powietrza nad Europą. Specyficzne położenie wyżu blokuje napływ atlantyckich niżów i pozwala na wbicie się w głąb kontynentu klina gorącego powietrza znad Sahary. To właśnie ta masa zwrotnikowego powietrza odpowiada za rekordowe temperatury, z którymi mierzy się już Europa Zachodnia, gdzie termometry przekraczają 40 st. C.
Prognoza obarczona niepewnością
Modele pogodowe starają się oszacować najbardziej prawdopodobne maksima, ale wyjątkowa fala ciepła utrudnia te wyliczenia. Bazą do prognoz na najbliższe dni jest już obecna, bardzo wysoka temperatura i mocno zaburzone pole ciśnienia nad Europą. Z tego powodu wartości liczone na weekend mogą być zarówno przeszacowane, jak i niedoszacowane. Najbardziej wiarygodny obraz pogody poznamy w kolejnych dniach.
Upał a zdrowie. Jak bezpiecznie przejść przez gorąco
Ekstremalne temperatury obciążają organizm i mogą prowadzić do przegrzania, odwodnienia czy udaru cieplnego. W czasie upału warto pić dużo wody, unikać wysiłku i przebywania na słońcu w godzinach 12-16, a także nosić przewiewne, jasne ubrania oraz nakrycie głowy. Szczególnej uwagi wymagają dzieci, seniorzy i zwierzęta – nigdy nie należy zostawiać ich w nagrzanych samochodach.
Co dalej z pogodą?
Synoptycy wskazują, że pierwsze oznaki ochłodzenia mogą pojawić się dopiero na początku lipca. Na razie nic nie zapowiada trwałego załamania gorącej aury. Więcej o tym, czy wysokie temperatury utrzymają się przez resztę wakacji, piszemy w prognozie pogody na sierpień. Pogodowe ekstrema coraz mocniej wpływają też na wakacyjne plany Polaków i wybór letnich kierunków podróży.
Źródło: IMGW, tvnmeteo.pl.







