środa, 4 listopada, 2026
Godzinnik.pl Polska Wymiotował i miał gorączkę, pięć godzin później nie żył. Prokuratura bada śmierć...

Wymiotował i miał gorączkę, pięć godzin później nie żył. Prokuratura bada śmierć trzyletniego Kacpra w Grodzisku

Data publikacji:

Wymiotował i miał gorączkę, pięć godzin później nie żył. Prokuratura bada śmierć trzyletniego Kacpra w Grodzisku
Zdjęcie ilustracyjne, nie przedstawia Szpitala Zachodniego w Grodzisku Mazowieckim. Fot. Adrian Vieriu / Pexels

Trafił na SOR z wymiotami i gorączką, pięć godzin później już nie żył. Trzyletni Kacper zmarł w nocy z 23 na 24 września w Szpitalu Zachodnim w Grodzisku Mazowieckim. Lekarze leczyli go z powodu podejrzenia sepsy meningokokowej, tymczasem sekcja zwłok wykazała zupełnie inną przyczynę: niedrożność jelita. Ojciec chłopca złożył zawiadomienie, a Prokuratura Rejonowa w Grodzisku Mazowieckim prowadzi śledztwo. Sprawę jako pierwsza opisała „Gazeta Wyborcza”.

★ Najważniejsze informacje

  • 🏥 Trzylatek trafił na SOR Szpitala Zachodniego tuż przed północą 23 września. Zmarł 24 września o 5:26 rano.
  • 🦠 Lekarze podejrzewali wstrząs septyczny wywołany meningokokami. Badania wykluczyły zakażenie meningokokiem i 42 innymi bakteriami wywołującymi sepsę.
  • 🩻 Chłopcu nie wykonano USG ani RTG brzucha. Tej nocy w szpitalu nie było radiologa.
  • 🔬 Sekcja zwłok z 28 września wskazała na niedrożność jelita, czyli tzw. zadzierzgnięcie.
  • ⚖️ Śledztwo dotyczy narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia przez niewłaściwe leczenie i brak diagnostyki.

Telefon na 112 i nocna droga na SOR

Był wtorkowy wieczór, około 22:30, gdy ojciec Kacpra zadzwonił na numer alarmowy. Syn intensywnie wymiotował, miał gorączkę i szybkie tętno. Jak relacjonuje „Gazeta Wyborcza”, dyspozytor najpierw polecił mężczyźnie, by sam zawiózł dziecko na najbliższy SOR, czyli właśnie do Szpitala Zachodniego w Grodzisku Mazowieckim. Karetkę wysłano dopiero po kolejnym telefonie ojca.

Zespół ratownictwa dowiózł chłopca na miejsce tuż przed północą. Grodziska placówka to szpital powiatowy, nastawiony przede wszystkim na dorosłych pacjentów. Działa w nim oddział pediatryczny, ale nie ma oddziału zabiegowego dla dzieci, a na SOR-ze dyżuruje jeden pediatra. Po około 20 minutach Kacper przeszedł triaż i dostał kolor żółty, oznaczający stan pilny, ale niezagrażający bezpośrednio życiu. Na lekarza czekał w sumie około 40 minut.

Diagnoza, która okazała się błędna

Po przybyciu na oddział u trzylatka pojawiły się objawy wstrząsu. Lekarze uznali, że to najpewniej sepsa wywołana przez meningokoki, czyli jedno z najgroźniejszych zakażeń u małych dzieci, i rozpoczęli leczenie w tym kierunku. Według „Wyborczej” brzuch chłopca został zbadany jedynie palpacyjnie, czyli rękami, przez dwóch pediatrów. Późniejsze wyniki laboratoryjne nie potwierdziły zakażenia meningokokiem ani żadną z 42 bakterii, które mogą wywoływać sepsę.

Po pierwszej pomocy stan dziecka na chwilę się poprawił. Rozważano przewiezienie Kacpra do Szpitala Pediatrycznego Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego WUM w Warszawie, jednej z najlepszych klinik dziecięcych w kraju, ale z powodu poprawy od tego odstąpiono. Około 3:20 stan chłopca gwałtownie się pogorszył. Reanimacja trwała około dwóch godzin. O 5:26 lekarze stwierdzili zgon.

Infografika: oś czasu nocy z 23 na 24 września w Szpitalu Zachodnim w Grodzisku Mazowieckim, od telefonu na 112 o 22:30 do zgonu chłopca o 5:26 i sekcji zwłok 28 września

Bez USG, bez radiologa, bez wolnego łóżka?

Ojciec chłopca najbardziej nie może zrozumieć, dlaczego nikt nie sprawdził, co dzieje się w brzuchu jego syna. Lekarka, która anonimowo rozmawiała z „Wyborczą”, tłumaczyła, że tamtej nocy w szpitalu nie było radiologa, który mógłby wykonać tomografię lub USG. Lekarze SOR-u są przeszkoleni do podstawowego badania ultrasonograficznego, ale Kacprowi zrobiono je dopiero w trakcie reanimacji.

Wątpliwości budzi też sprawa przeniesienia do Warszawy. Ordynator oddziału pediatrii Iwona Bubisz-Dukat wyjaśniła w oświadczeniu, że po kontakcie ze stołecznym szpitalem usłyszano, iż w całej placówce jest „prawdopodobnie jedno miejsce w oddziale ogólnopediatrycznym”. Dziennik dotarł jednak do dokumentacji, w której zapisano, że miejsce „najprawdopodobniej znajdzie się na czerwonej stronie dziecięcego SOR”. Do tego dochodził transport: na specjalistyczną karetkę, z której korzysta szpital, trzeba było czekać nawet godzinę. Według ustaleń gazety dokumentacja sporządzona po śmierci chłopca różni się od tej, którą prowadzono w trakcie udzielania mu pomocy.

Co odpowiada szpital?

Szpital Zachodni w oświadczeniu przekonuje, że podejrzenie sepsy meningokokowej wynikało z obrazu klinicznego. Kacper miał gorączkę, wymioty, zaburzenia świadomości, przyspieszone tętno, zasinienia na ciele, a w wywiadzie pojawił się ból brzucha. Placówka podkreśla, że zadzierzgnięcie jelita na strukturach własnych jamy brzusznej, nazywane uwięźnięciem przepukliny wewnętrznej, to choroba rzadka i podstępna. Śmiertelność sięga według szpitala 50 proc. przypadków leczonych i 100 proc. nieleczonych.

Prokuratura przesłucha wszystkich lekarzy

- Reklama -

Pod koniec września ojciec chłopca złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Jak poinformował prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, śledztwo prowadzone jest w sprawie „narażenia małoletniego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez lekarzy poprzez niewłaściwe przeprowadzenie leczenia i brak diagnostyki, w wyniku czego pokrzywdzony zmarł”.

W zawiadomieniu ojciec wskazał między innymi na podawanie dziecku substancji, o których nie został poinformowany, niesprawnie działającą aparaturę podczas reanimacji oraz zaniechanie USG i RTG brzucha. Śledczy zabezpieczyli dokumentację medyczną, zlecili badania histopatologiczne i zapowiedzieli przesłuchanie wszystkich lekarzy, którzy w nocy z 23 na 24 września zajmowali się chłopcem. Nikt nie usłyszał na razie zarzutów.

Jak działa triaż na SOR?

Kolor nadany pacjentowi przy przyjęciu decyduje o tym, jak szybko zobaczy go lekarz. Zasady określa rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie szpitalnego oddziału ratunkowego.

Kolor triażuCo oznaczaMaksymalny czas do kontaktu z lekarzem
🔴 Czerwonystan bezpośredniego zagrożenia życianatychmiast
🟠 Pomarańczowystan bardzo pilnydo 10 minut
🟡 Żółtystan pilnydo 60 minut
🟢 Zielonystan stabilnydo 120 minut
🔵 Niebieskistan niepilnydo 240 minut

Niedrożność jelit u dziecka. Objawy, których nie wolno lekceważyć

Niedrożność jelit u małych dzieci zdarza się rzadko, ale jej początek łatwo pomylić z grypą żołądkową czy infekcją. Przyczyną może być między innymi wgłobienie, skręt jelita, zrosty po wcześniejszych operacjach albo właśnie uwięźnięcie jelita w przepuklinie wewnętrznej. Kluczowe jest szybkie badanie obrazowe, najczęściej USG, a czasem RTG lub tomografia.

💡 Kiedy jechać z dzieckiem do szpitala bez czekania

  • Uporczywe wymioty, zwłaszcza zielone lub żółte (z domieszką żółci).
  • Silny, napadowy ból brzucha, przy którym dziecko podkurcza nóżki lub płacze nie do utulenia.
  • Wzdęty, twardy brzuch, brak stolca i gazów.
  • Krew lub śluz w stolcu.
  • Senność, apatia, bladość, zimne dłonie i stopy, szybki oddech.
  • Na SOR-ze mów konkretnie, od kiedy trwają objawy i jak się zmieniają. Masz prawo pytać, jakie badania zaplanowano i dlaczego.

Najczęstsze pytania

Co było przyczyną śmierci trzyletniego Kacpra?

Według sekcji zwłok przeprowadzonej 28 września przyczyną była niedrożność jelita, czyli jego zadzierzgnięcie. Lekarze w Grodzisku podejrzewali sepsę meningokokową, której badania nie potwierdziły.

Kto prowadzi śledztwo w tej sprawie?

Prokuratura Rejonowa w Grodzisku Mazowieckim. Postępowanie dotyczy narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia przez niewłaściwe leczenie i brak diagnostyki. Na tym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Co oznacza żółty kolor w triażu?

To stan pilny, który wymaga diagnostyki, ale nie zagraża bezpośrednio życiu. Pacjent z kolorem żółtym powinien zostać zbadany przez lekarza w ciągu 60 minut.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.

Unia Europejska intensyfikuje dialog z Chinami. Rozmawia nie tylko o nierównościach w handlu, ale i relacjach z Rosją

Pod koniec października br. delegacja Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego (INTA) udała się z kolejną wizytą do Chin, podczas której omówiono m.in. kwestie nierównowagi handlowej między UE a Chinami i obawy dotyczące dostępu do rynków.

Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców

Polacy najczęściej kupują nowe mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczają je we własnym zakresie, choć oznacza to zwykle dodatkowe koszty, czas i konieczność organizacji prac.

Bronisław Komorowski: Zrobiła się moda na kryzysy i depresje. Po prostu trzeba rozwiązywać problemy

Zdaniem byłego prezydenta nie każdy problem trzeba traktować jako kryzys i nie każda trudna sytuacja musi oznaczać porażkę.

Kampania wyborcza 2027 pod znakiem nowych technologii. AI i dezinformacja mogą wpływać na decyzje wyborców

Media społecznościowe, algorytmy i narzędzia sztucznej inteligencji coraz silniej wpływają na to, jakie informacje docierają do wyborców i w jaki sposób oceniają oni kandydujących polityków.

Konsumenci szukają na półkach polskich produktów. Etykiety i oznaczenia mogą wprowadzać w błąd

Niedawna kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) dotycząca mięsa wieprzowego wykazała przypadki oznaczania go jako produkt Polski, choć dokumentacja wskazywała na zagraniczne pochodzenie zwierząt. – Obecne certyfikaty i…

Polska wchodzi w erę robotów humanoidalnych. Pod Krakowem powstaje hub dla rozrywki, edukacji i biznesu

Ponad 30 robotów humanoidalnych ma funkcjonować od początku 2027 roku w rozwijanym pod Krakowem ekosystemie Alvernia Planet. Powstający hub Embodied AI ma łączyć immersyjną rozrywkę, edukację oraz praktyczne zastosowania humanoidów w biznesie.

Amerykanie odczuwają skutki drożyzny. To może kosztować republikanów większość w Kongresie

Rosnące koszty życia i niezadowolenie z sytuacji gospodarczej mogą zaważyć na wyniku wyborów połówkowych w USA i doprowadzić do przegranej republikanów.

Olga Bończyk: Rezygnuję ze smacznych, ale tłustych potraw, bo nie chcę przytyć. Moją ulubioną zupą jest pomidorowa

Aktorka podkreśla, że tradycyjna polska kuchnia ma szczególne miejsce w jej sercu i bardzo ceni sobie smaki, na których się wychowała, natomiast stara się dbać o sylwetkę i bardzo zwraca uwagę na to, jak jedzenie wpływa na jej organizm.

Banki wychodzą poza własne aplikacje. Chcą być bliżej decyzji zakupowych klientów

Liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej w II kwartale 2026 roku wyniosła 28,1 mln, a tym samym wzrosła o nieco ponad 7 proc. w ujęciu rocznym – wynika z danych Związku Banków Polskich.

O TYM SIĘ MÓWI

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.