poniedziałek, 19 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Rolnik wjechał pługiem na świeżo położony asfalt w Gliwicach. Zniszczył 200 metrów...

Rolnik wjechał pługiem na świeżo położony asfalt w Gliwicach. Zniszczył 200 metrów nowej drogi

Data publikacji:

Rolnik wjechał pługiem na świeżo położony asfalt w Gliwicach. Zniszczył 200 metrów nowej drogi

Mieszkańcy gliwickiej Ostropy na remont ulicy Rybackiej czekali latami. Gdy w piątek po południu drogowcy kładli wreszcie nową nawierzchnię, na świeży asfalt wjechał rolnik ciągnikiem Ursus z pługiem i na oczach osłupiałych pracowników zniszczył około 200 metrów jezdni. Mężczyzna od lat przekonuje, że droga należy do niego, choć miasto stanowczo temu zaprzecza. Straty oszacowano wstępnie na około 400 tysięcy złotych, a nagranie z „orki na asfalcie” w kilka godzin obiegło lokalne grupy w mediach społecznościowych. Sprawca trafił do policyjnego aresztu i usłyszy zarzuty. Wyjaśniamy, co dokładnie się wydarzyło, do kogo naprawdę należy droga i co teraz grozi rolnikowi.

★ W skrócie: najważniejsze fakty

  • 🚜 W piątek po południu rolnik z Ostropy, dzielnicy Gliwic, wjechał ciągnikiem Ursus z pługiem na świeżo kładziony asfalt na ulicy Rybackiej.
  • 🛣️ Zniszczył około 200 metrów nowej nawierzchni. Zarząd Dróg Miejskich wstępnie oszacował straty na około 400 tysięcy złotych.
  • 👮 Mężczyzna został zatrzymany przez policję. Był trzeźwy, ale podczas interwencji miał zapowiadać, że po odjeździe funkcjonariuszy znów uszkodzi drogę.
  • 📄 Rolnik twierdzi, że droga należy do niego. Miasto i ZDM stanowczo zaprzeczają: ulica w całości jest własnością Gliwic, co potwierdził geodeta.
  • ⚖️ Sprawą zajęła się prokuratura, a przy okazji wyszło na jaw, że ciągnik nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Ciągnik kontra drogowcy. Co wydarzyło się na ulicy Rybackiej?

Remont ulicy Rybackiej w Ostropie ruszył w poniedziałek. Stara nawierzchnia z destruktu miała zostać zastąpiona nową nakładką asfaltową, co Zarząd Dróg Miejskich zapowiadał jako „większy komfort jazdy i lepsze warunki podróżowania dla mieszkańców”. Prace szły zgodnie z planem do piątkowego popołudnia.

Wtedy na plac budowy wjechał czerwony Ursus z zawieszonym pługiem. Rolnik nie przejmował się ani gapiami, ani pracownikami budowy. Metr po metrze zrywał świeżo położoną, jeszcze ciepłą nawierzchnię, dokładnie tak, jakby orał pole. Według ustaleń policji uszkodził w ten sposób około 200 metrów jezdni. Dalsze zniszczenia powstrzymali dopiero robotnicy, którzy ustawili maszyny budowlane w poprzek drogi tak, aby uniemożliwić mu przejazd.

– Mężczyzna twierdził, że jest właścicielem drogi, a prowadzone tam prace są nielegalne. Podczas interwencji miał również zapowiadać, że po odjeździe policjantów ponownie uszkodzi nawierzchnię – poinformowała nadkomisarz Marzena Szwed z Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach. W tej sytuacji funkcjonariusze zatrzymali rolnika, a jego ciągnik odholowali na policyjny parking. Przy okazji wyszło na jaw, że pojazd nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC. W chwili zatrzymania mężczyzna był trzeźwy.

Trzydzieści lat sporu o drogę, którego formalnie nie było

Z relacji mieszkańców przytaczanych przez lokalny serwis 24Gliwice.pl wynika, że gospodarz od blisko trzech dekad powtarza, iż część drogi biegnie po jego gruncie, i od lat sprzeciwiał się jej remontowi. Problem w tym, że jego przekonanie nie znajduje żadnego potwierdzenia w dokumentach.

Władze Gliwic poinformowały po zdarzeniu, że cała droga należy do miasta, podobnie jak blisko metrowy pas gruntu wzdłuż niej, a na miejscu pracował geodeta, który to potwierdził. Co więcej, jak podkreśliło miasto, rolnik nigdy nie prowadził z Gliwicami formalnego sporu o własność tej nieruchomości.

Podobne stanowisko zajął Zarząd Dróg Miejskich. „Nie jest to droga prywatna ani droga, której jakakolwiek część należy do osoby prywatnej. W związku z tym nieprawdziwe są również sugestie, jakoby brak zgody prywatnego właściciela miał wpływ na realizację remontu lub wykonanie nawierzchni asfaltowej na tej ulicy. Tego rodzaju twierdzenia nie znajdują potwierdzenia w obowiązującym stanie prawnym” – czytamy w oświadczeniu ZDM.

Co grozi rolnikowi z Ostropy?

Zatrzymany mężczyzna spędził noc w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, a w sobotę miał zostać przesłuchany przez Prokuraturę Rejonową Gliwice Zachód. Skala zniszczeń sprawia, że sprawa jest poważniejsza, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Konsekwencja Na czym polega
⚖️ Zarzut karnyzniszczenie cudzego mienia to przestępstwo z art. 288 Kodeksu karnego; gdy szkoda przekracza 200 tys. zł, wchodzi w grę surowsza kwalifikacja z art. 294 kk, zagrożona karą nawet do 10 lat więzienia
💸 Odpowiedzialność cywilnamiasto może domagać się od sprawcy pokrycia kosztów naprawy drogi, wstępnie szacowanych na około 400 tys. zł
🚫 Brak OC ciągnikaza brak obowiązkowego ubezpieczenia grozi kara finansowa nakładana przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny
🚜 Utrata pojazduUrsus został odholowany na policyjny parking depozytowy, a jego odbiór będzie wiązał się z dodatkowymi kosztami
- Reklama -

★ A co, jeśli ktoś naprawdę uważa, że droga biegnie po jego gruncie?

Polskie prawo przewiduje na taką sytuację konkretne narzędzia: wniosek o rozgraniczenie nieruchomości, sprawdzenie ksiąg wieczystych i map geodezyjnych, a w razie sporu pozew do sądu cywilnego. Samodzielne „egzekwowanie” swoich racji pługiem, płotem czy szlabanem to najkrótsza droga nie do odzyskania gruntu, lecz do zarzutów karnych. Nawet gdyby po latach okazało się, że granica działki faktycznie przebiega inaczej, zniszczenie cudzego mienia i tak pozostaje przestępstwem.

Internet zawrzał. „Na ten remont czekaliśmy latami”

Nagrania z piątkowej „orki” błyskawicznie rozeszły się po lokalnych grupach mieszkańców, a potem po całej Polsce. Trudno się dziwić: widok ciągnika metodycznie zrywającego pachnący jeszcze asfaltem remont robi wrażenie. W komentarzach dominuje jednak nie rozbawienie, lecz złość. Mieszkańcy Ostropy podkreślają, że na nową nawierzchnię czekali wiele lat, a większość internautów domaga się, by gospodarz naprawił drogę na własny koszt.

Sama Ostropa to ciekawy zakątek Gliwic. Dzielnicą miasta jest formalnie od 1975 roku, ale do dziś zachowała częściowo wiejski charakter, widoczny w zabudowie i lokalnych tradycjach. Wzdłuż ulic wciąż gospodarują tu rolnicy, a spory o miedzę, jak widać, potrafią być równie zacięte jak przed dekadami. Rzadko jednak kończą się w tak spektakularny sposób.

Najczęstsze pytania o zdarzenie w Gliwicach

Czy rolnik będzie musiał zapłacić za naprawę drogi?

Wszystko na to wskazuje. Niezależnie od odpowiedzialności karnej miasto może dochodzić od sprawcy odszkodowania w postępowaniu cywilnym. Wstępne szacunki mówią o kwocie około 400 tysięcy złotych, choć ostateczna wysokość strat zostanie ustalona po dokładnej wycenie zniszczeń.

Co dalej z remontem ulicy Rybackiej?

Zniszczony odcinek będzie musiał zostać położony od nowa. Zarząd Dróg Miejskich nie ogłosił jeszcze nowego harmonogramu, ale deklarowanym celem remontu pozostaje zastąpienie starej nawierzchni z destruktu pełnowartościową nakładką asfaltową.

Czy droga mogła należeć do rolnika?

Według miasta i Zarządu Dróg Miejskich nie ma co do tego wątpliwości: ulica Rybacka w całości stanowi własność Gliwic, łącznie z przylegającym do niej pasem gruntu. Na miejscu robót pracował geodeta, a rolnik nigdy nie wystąpił na drogę prawną w sprawie własności tego terenu.

Gdzie leży Ostropa?

Ostropa to zachodnia dzielnica Gliwic w województwie śląskim. Do miasta została włączona w 1975 roku i do dziś łączy miejski charakter z rolniczymi tradycjami, co widać choćby w tym, że przy jej ulicach nadal działają czynne gospodarstwa.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Mielony, tatar i pierogi. Kulinarne słabości Grażyny Wolszczak

Aktorka przyznaje, że chętnie odkrywa nowe smaki i poznaje kuchnie różnych zakątków świata. Kulinaria są dla niej ważnym elementem podróżowania, a próbowanie lokalnych specjałów pozwala pełniej cieszyć się wyjazdami.

Około 20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

Około 20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka: Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka (Konfederacja): Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

Koniec z czekaniem w kosmicznych kolejkach. Polska zbuduje własne wyrzutnie satelitów

Polska rozwija własne kompetencje w zakresie budowy satelitów i rakiet, a krajowe ośrodki pracują m.in. nad technologiami wynoszenia niewielkich satelitów na niską orbitę okołoziemską.

Aparat nie musi już być za uchem. Nowy implant daje pacjentom możliwość ukrycia go pod skórą [DEPESZA]

Implant ślimakowy nie musi już mieć procesora noszonego za uchem, ale całość urządzenia, łącznie z mikrofonem i źródłem zasilania, może być umieszczona pod skórą.

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

O TYM SIĘ MÓWI

Mielony, tatar i pierogi. Kulinarne słabości Grażyny Wolszczak

Aktorka przyznaje, że chętnie odkrywa nowe smaki i poznaje kuchnie różnych zakątków świata. Kulinaria są dla niej ważnym elementem podróżowania, a próbowanie lokalnych specjałów pozwala pełniej cieszyć się wyjazdami.

Około 20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

Około 20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka: Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.