sobota, 5 września, 2026
Godzinnik.pl Polska Rolnik wjechał pługiem na świeżo położony asfalt w Gliwicach. Zniszczył 200 metrów...

Rolnik wjechał pługiem na świeżo położony asfalt w Gliwicach. Zniszczył 200 metrów nowej drogi

Data publikacji:

Rolnik wjechał pługiem na świeżo położony asfalt w Gliwicach. Zniszczył 200 metrów nowej drogi

Mieszkańcy gliwickiej Ostropy na remont ulicy Rybackiej czekali latami. Gdy w piątek po południu drogowcy kładli wreszcie nową nawierzchnię, na świeży asfalt wjechał rolnik ciągnikiem Ursus z pługiem i na oczach osłupiałych pracowników zniszczył około 200 metrów jezdni. Mężczyzna od lat przekonuje, że droga należy do niego, choć miasto stanowczo temu zaprzecza. Straty oszacowano wstępnie na około 400 tysięcy złotych, a nagranie z „orki na asfalcie” w kilka godzin obiegło lokalne grupy w mediach społecznościowych. Sprawca trafił do policyjnego aresztu i usłyszy zarzuty. Wyjaśniamy, co dokładnie się wydarzyło, do kogo naprawdę należy droga i co teraz grozi rolnikowi.

★ W skrócie: najważniejsze fakty

  • 🚜 W piątek po południu rolnik z Ostropy, dzielnicy Gliwic, wjechał ciągnikiem Ursus z pługiem na świeżo kładziony asfalt na ulicy Rybackiej.
  • 🛣️ Zniszczył około 200 metrów nowej nawierzchni. Zarząd Dróg Miejskich wstępnie oszacował straty na około 400 tysięcy złotych.
  • 👮 Mężczyzna został zatrzymany przez policję. Był trzeźwy, ale podczas interwencji miał zapowiadać, że po odjeździe funkcjonariuszy znów uszkodzi drogę.
  • 📄 Rolnik twierdzi, że droga należy do niego. Miasto i ZDM stanowczo zaprzeczają: ulica w całości jest własnością Gliwic, co potwierdził geodeta.
  • ⚖️ Sprawą zajęła się prokuratura, a przy okazji wyszło na jaw, że ciągnik nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Ciągnik kontra drogowcy. Co wydarzyło się na ulicy Rybackiej?

Remont ulicy Rybackiej w Ostropie ruszył w poniedziałek. Stara nawierzchnia z destruktu miała zostać zastąpiona nową nakładką asfaltową, co Zarząd Dróg Miejskich zapowiadał jako „większy komfort jazdy i lepsze warunki podróżowania dla mieszkańców”. Prace szły zgodnie z planem do piątkowego popołudnia.

Wtedy na plac budowy wjechał czerwony Ursus z zawieszonym pługiem. Rolnik nie przejmował się ani gapiami, ani pracownikami budowy. Metr po metrze zrywał świeżo położoną, jeszcze ciepłą nawierzchnię, dokładnie tak, jakby orał pole. Według ustaleń policji uszkodził w ten sposób około 200 metrów jezdni. Dalsze zniszczenia powstrzymali dopiero robotnicy, którzy ustawili maszyny budowlane w poprzek drogi tak, aby uniemożliwić mu przejazd.

– Mężczyzna twierdził, że jest właścicielem drogi, a prowadzone tam prace są nielegalne. Podczas interwencji miał również zapowiadać, że po odjeździe policjantów ponownie uszkodzi nawierzchnię – poinformowała nadkomisarz Marzena Szwed z Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach. W tej sytuacji funkcjonariusze zatrzymali rolnika, a jego ciągnik odholowali na policyjny parking. Przy okazji wyszło na jaw, że pojazd nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC. W chwili zatrzymania mężczyzna był trzeźwy.

Trzydzieści lat sporu o drogę, którego formalnie nie było

Z relacji mieszkańców przytaczanych przez lokalny serwis 24Gliwice.pl wynika, że gospodarz od blisko trzech dekad powtarza, iż część drogi biegnie po jego gruncie, i od lat sprzeciwiał się jej remontowi. Problem w tym, że jego przekonanie nie znajduje żadnego potwierdzenia w dokumentach.

Władze Gliwic poinformowały po zdarzeniu, że cała droga należy do miasta, podobnie jak blisko metrowy pas gruntu wzdłuż niej, a na miejscu pracował geodeta, który to potwierdził. Co więcej, jak podkreśliło miasto, rolnik nigdy nie prowadził z Gliwicami formalnego sporu o własność tej nieruchomości.

Podobne stanowisko zajął Zarząd Dróg Miejskich. „Nie jest to droga prywatna ani droga, której jakakolwiek część należy do osoby prywatnej. W związku z tym nieprawdziwe są również sugestie, jakoby brak zgody prywatnego właściciela miał wpływ na realizację remontu lub wykonanie nawierzchni asfaltowej na tej ulicy. Tego rodzaju twierdzenia nie znajdują potwierdzenia w obowiązującym stanie prawnym” – czytamy w oświadczeniu ZDM.

Co grozi rolnikowi z Ostropy?

Zatrzymany mężczyzna spędził noc w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, a w sobotę miał zostać przesłuchany przez Prokuraturę Rejonową Gliwice Zachód. Skala zniszczeń sprawia, że sprawa jest poważniejsza, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Konsekwencja Na czym polega
⚖️ Zarzut karnyzniszczenie cudzego mienia to przestępstwo z art. 288 Kodeksu karnego; gdy szkoda przekracza 200 tys. zł, wchodzi w grę surowsza kwalifikacja z art. 294 kk, zagrożona karą nawet do 10 lat więzienia
💸 Odpowiedzialność cywilnamiasto może domagać się od sprawcy pokrycia kosztów naprawy drogi, wstępnie szacowanych na około 400 tys. zł
🚫 Brak OC ciągnikaza brak obowiązkowego ubezpieczenia grozi kara finansowa nakładana przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny
🚜 Utrata pojazduUrsus został odholowany na policyjny parking depozytowy, a jego odbiór będzie wiązał się z dodatkowymi kosztami
- Reklama -

★ A co, jeśli ktoś naprawdę uważa, że droga biegnie po jego gruncie?

Polskie prawo przewiduje na taką sytuację konkretne narzędzia: wniosek o rozgraniczenie nieruchomości, sprawdzenie ksiąg wieczystych i map geodezyjnych, a w razie sporu pozew do sądu cywilnego. Samodzielne „egzekwowanie” swoich racji pługiem, płotem czy szlabanem to najkrótsza droga nie do odzyskania gruntu, lecz do zarzutów karnych. Nawet gdyby po latach okazało się, że granica działki faktycznie przebiega inaczej, zniszczenie cudzego mienia i tak pozostaje przestępstwem.

Internet zawrzał. „Na ten remont czekaliśmy latami”

Nagrania z piątkowej „orki” błyskawicznie rozeszły się po lokalnych grupach mieszkańców, a potem po całej Polsce. Trudno się dziwić: widok ciągnika metodycznie zrywającego pachnący jeszcze asfaltem remont robi wrażenie. W komentarzach dominuje jednak nie rozbawienie, lecz złość. Mieszkańcy Ostropy podkreślają, że na nową nawierzchnię czekali wiele lat, a większość internautów domaga się, by gospodarz naprawił drogę na własny koszt.

Sama Ostropa to ciekawy zakątek Gliwic. Dzielnicą miasta jest formalnie od 1975 roku, ale do dziś zachowała częściowo wiejski charakter, widoczny w zabudowie i lokalnych tradycjach. Wzdłuż ulic wciąż gospodarują tu rolnicy, a spory o miedzę, jak widać, potrafią być równie zacięte jak przed dekadami. Rzadko jednak kończą się w tak spektakularny sposób.

Najczęstsze pytania o zdarzenie w Gliwicach

Czy rolnik będzie musiał zapłacić za naprawę drogi?

Wszystko na to wskazuje. Niezależnie od odpowiedzialności karnej miasto może dochodzić od sprawcy odszkodowania w postępowaniu cywilnym. Wstępne szacunki mówią o kwocie około 400 tysięcy złotych, choć ostateczna wysokość strat zostanie ustalona po dokładnej wycenie zniszczeń.

Co dalej z remontem ulicy Rybackiej?

Zniszczony odcinek będzie musiał zostać położony od nowa. Zarząd Dróg Miejskich nie ogłosił jeszcze nowego harmonogramu, ale deklarowanym celem remontu pozostaje zastąpienie starej nawierzchni z destruktu pełnowartościową nakładką asfaltową.

Czy droga mogła należeć do rolnika?

Według miasta i Zarządu Dróg Miejskich nie ma co do tego wątpliwości: ulica Rybacka w całości stanowi własność Gliwic, łącznie z przylegającym do niej pasem gruntu. Na miejscu robót pracował geodeta, a rolnik nigdy nie wystąpił na drogę prawną w sprawie własności tego terenu.

Gdzie leży Ostropa?

Ostropa to zachodnia dzielnica Gliwic w województwie śląskim. Do miasta została włączona w 1975 roku i do dziś łączy miejski charakter z rolniczymi tradycjami, co widać choćby w tym, że przy jej ulicach nadal działają czynne gospodarstwa.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ukradli dane 19 milionów Polaków i zapowiedzieli „coś większego”. Potem zapadła cisza, która daje nadzieję

Za największym wyciekiem danych w historii Polski stoi grupa, która kontaktuje się tylko z jednym człowiekiem. Adam Haertle opowiedział o kulisach rozmów z hakerami, absurdalnych żądaniach okupu i o tym, dlaczego nagła cisza przestępców może być dobrym znakiem.

Czternasta emerytura trafia właśnie na konta seniorów. Sprawdź kwotę, terminy i to, kto nie dostanie ani złotówki

We wrześniu emeryci i renciści otrzymują czternastą emeryturę. Pełna kwota to 1978,49 zł brutto i przysługuje osobom ze świadczeniem do 2900 zł. Powyżej tego progu działa zasada złotówka za złotówkę, a najlepiej uposażeni seniorzy nie dostaną nic.

Ta noc będzie o godzinę dłuższa. Wiadomo już, kiedy przestawiamy zegarki na czas zimowy

Najbliższa zmiana czasu na zimowy nastąpi w nocy z 24 na 25 października. Zegarki cofniemy z godziny 3:00 na 2:00, dzięki czemu pośpimy o godzinę dłużej. Do czasu letniego wrócimy dopiero w ostatnią niedzielę marca 2027 roku.

Zwykłe zakupy, a kończą się u blacharza. Parkingi galerii handlowych to najbardziej kolizyjne miejsca w Polsce

Tysiące stłuczek, zarysowane auta i kierowcy, którzy pod galerią handlową zapominają o przepisach. Analiza ponad 3 milionów zdarzeń drogowych pokazuje, że parkingi centrów handlowych to jedne z najbardziej kolizyjnych miejsc w kraju.

Puma grasowała pod Ostrołęką? Głupi żart postawił służby na nogi, teraz sprawą zajęła się prokuratura

Telefon do sołtys, SMS ze zdjęciem drapieżnika i komunikat ostrzegający mieszkańców. Alarm o pumie w gminie Goworowo okazał się żartem, ale jego autorowi nie będzie do śmiechu. Prokuratura wszczęła śledztwo, a za taki wybryk grozi do 8 lat więzienia.

Rekordowe wakacje w Tatrach. TOPR uratował 541 osób, ale statystyki mają też mroczną stronę

TOPR podsumował tegoroczne wakacje w Tatrach. Ratownicy pomogli 541 osobom, o 32 proc. więcej niż rok temu. Niemal dwukrotnie wzrosła liczba akcji ze śmigłowcem, a liczba wypadków śmiertelnych skoczyła z jednego do siedmiu.

Darmowe szczepienia dla seniorów mogą zniknąć. Niepokojące plany Ministerstwa Zdrowia

AOTMiT w analizie z 2024 roku podał, że osoby po 65. roku życia stanowiły 90 proc. dorosłych hospitalizowanych z powodu RSV w Polsce.Z bezpłatnych szczepień przeciw RSV...

Dorota Szelągowska stworzyła dom pokazowy. „Z chęcią bym tutaj sama zamieszkała”

Zdaniem Doroty Szelągowskiej profesjonalne projektowanie wnętrz nie powinno być usługą zarezerwowaną dla nielicznych. Postanowiła więc stworzyć pierwszy dom pokazowy, który jest częścią Studia Projektowego Castoramy...

„Ale ja pojechałem przez las”. Pijany 54-latek wiózł traktorem czteroletniego syna

Policjanci z Namysłowa zatrzymali 54-latka, który z blisko dwoma promilami alkoholu prowadził ciągnik rolniczy, wioząc w kabinie czteroletniego syna. Mężczyzna nie miał uprawnień, a na swoje usprawiedliwienie stwierdził, że przecież jechał przez las.

240 tysięcy kierowców Ubera mówi „dość”. Gigantyczny pozew także z udziałem Polaków

Ponad 240 tysięcy kierowców Ubera z siedmiu krajów Europy, w tym z Polski, złożyło w Amsterdamie pozew zbiorowy przeciwko platformie. Twierdzą, że algorytm wyliczający wynagrodzenia celowo zaniża ich zarobki. Firma kategorycznie odrzuca zarzuty.

Pogodowe tąpnięcie nad Polską. Północ kraju czeka deszczowy i wietrzny weekend

Piątek przynosi wyraźne załamanie pogody. Na północy Polski będzie padać nawet przez cały dzień, termometry pokażą ledwie 17 stopni, a wiatr w porywach rozpędzi się do 70 km/h. Nocą burze mogą przejść przez większość kraju. Lepsze wieści mamy tylko dla południa.

Wisła bije rekord, którego nikt nie chciał. 98 centymetrów w Warszawie i 91 ostrzeżeń przed suszą

Na stacji Warszawa-Bulwary odnotowano zaledwie 98 cm, najmniej w historii pomiarów. W całym kraju obowiązuje 91 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną, a wysychanie rzek to problem, z którym zmaga się w tym roku cała Europa.

O TYM SIĘ MÓWI

Ukradli dane 19 milionów Polaków i zapowiedzieli „coś większego”. Potem zapadła cisza, która daje nadzieję

Za największym wyciekiem danych w historii Polski stoi grupa, która kontaktuje się tylko z jednym człowiekiem. Adam Haertle opowiedział o kulisach rozmów z hakerami, absurdalnych żądaniach okupu i o tym, dlaczego nagła cisza przestępców może być dobrym znakiem.

Czternasta emerytura trafia właśnie na konta seniorów. Sprawdź kwotę, terminy i to, kto nie dostanie ani złotówki

We wrześniu emeryci i renciści otrzymują czternastą emeryturę. Pełna kwota to 1978,49 zł brutto i przysługuje osobom ze świadczeniem do 2900 zł. Powyżej tego progu działa zasada złotówka za złotówkę, a najlepiej uposażeni seniorzy nie dostaną nic.

Zwykłe zakupy, a kończą się u blacharza. Parkingi galerii handlowych to najbardziej kolizyjne miejsca w Polsce

Tysiące stłuczek, zarysowane auta i kierowcy, którzy pod galerią handlową zapominają o przepisach. Analiza ponad 3 milionów zdarzeń drogowych pokazuje, że parkingi centrów handlowych to jedne z najbardziej kolizyjnych miejsc w kraju.