piątek, 16 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Luna: Pewni ludzie i sytuacje mi nie służyły. Musiałam się oddzielić od...

Luna: Pewni ludzie i sytuacje mi nie służyły. Musiałam się oddzielić od przeszłości i zacząć nowy rozdział w swoim życiu

Data publikacji:

Luna: Pewni ludzie i sytuacje mi nie służyły. Musiałam się oddzielić od przeszłości i zacząć nowy rozdział w swoim życiu

Wokalistka od kilku miesięcy próbuje odzyskać życiową równowagę i spokój wewnętrzny. Okazuje się, że skutecznym antidotum paradoksalnie nie są cisza, odpoczynek czy terapia, ale pomaga jej intensywna praca. Już w Sztokholmie Luna napisała tekst do niezwykle osobistego utworu „Personal Torture”, zapowiadający jej nową płytę, która ukaże się 7 lutego. Jak zauważa, to właśnie takie momenty jak występ na Eurowizji stały się dla niej cennymi lekcjami, które pomogły jej lepiej poznać samą siebie.

Tytuł utworu „Personal Torture” odzwierciedla skrajne emocje i trudne doświadczenia, z którymi Luna musiała się zmierzyć, aby móc przejść do nowego etapu w swoim życiu. Wokalistka podkreśla, że tekst piosenki opowiada o jej walce z przeszłością i dążeniem do oddzielenia się od tego, co było dla niej balastem.

– Sam tytuł utworu „Personal Torture” wskazuje, że jest to coś bardzo osobistego i bardzo intymnego. To szczera piosenka o tym, jak pewne rzeczy, pewni ludzie i też pewne sytuacje w moim życiu nie służyły mi. I jak musiałam to zrozumieć, zostawić je za sobą, oddzielić się od przeszłości i zacząć nowy etap, nowy rozdział w swoim życiu – mówi agencji Newseria Luna.

Ten tekst powstawał w Sztokholmie, zaraz po konkursie Eurowizji. Wokalistka przeżywała wtedy trudne chwile i te wszystkie emocje przelała na papier.

– To był taki czas, w którym ja w zasadzie jeszcze czułam się dziwnie, bo odnajdywałam się w nowej rzeczywistości po Eurowizji. W mojej głowie był bardzo duży chaos, czułam się bardzo niepewnie i to był taki czas, w którym jeszcze szukałam siebie. Po tym wszystkim, co się wydarzyło, próbowałam siebie z powrotem odnaleźć – mówi.

Luna zdradza, że nawet w trakcie pracy w studiu nagrań miała moment zwątpienia.

– Pamiętam, że kiedy szłam nagrywać ten utwór, to myślałam: dzisiaj chyba tego nie czuję, dzisiaj to nie pójdzie, nic nie spałam, jestem zmęczona, za cztery godziny samolot, mamy tylko cztery godziny. Ale weszłam i właśnie w tym studiu po prostu od razu bardzo się połączyłam ze sobą, zupełnie się oddzieliłam od tego, co się działo poza mną, więc ten utwór bardzo szybko powstał i od razu czułam, że to jest to. Tekst też wtedy bardzo szybko napisałam – mówi.

Po udziale w konkursie Eurowizji wokalistka zmierzyła się z falą krytyki. Jak przyznaje, potrzebowała wtedy czasu na refleksję, żeby wszystko sobie przemyśleć i uporać się z tą trudną sytuacją. Rzeczywistość napisała jednak inny scenariusz.

– Na pewno potrzebowałam, ale czy taki czas znalazłam? Może nie do końca, bo efektem tego jest moja płyta „No Rest” i ona właśnie o tym opowiada. Ukaże się już 7 lutego i ten utwór „Personal Torture” ją zapowiada. Ta płyta jest o tym, że tego oddechu nie miałam, ale właśnie w czasie braku tego oddechu i w ciągłej gonitwie za sobą, za światem, za tym, co się dzieje wokół mnie, chyba najbardziej poznałam siebie i  siebie odnalazłam. Te trudne sytuacje to były dla mnie największe życiowe lekcje i z tego najwięcej wyciągnęłam – mówi.

- Reklama -

Luna nie żałuje jednak swojego udziału na Eurowizji. Choć bardzo przeżyła brak awansu do finału konkursu, to miło wspomina to wydarzenie. Czuje się wyróżniona tym, że znalazła się w gronie utalentowanych artystów z całej Europy i że „od kuchni” mogła zobaczyć, jak organizowany jest ten ważny konkurs. Nie wyklucza też, że kiedyś ponownie spróbuje swoich sił na takiej scenie. Na razie jednak odrzuciłaby propozycję.

– W najbliższym czasie na pewno nie zdecydowałabym się wziąć ponownie udziału, może za 20 lat, ale teraz na pewno nie. Jestem bardzo, bardzo wdzięczna za to, że Eurowizja dała mi ogromne doświadczenie życiowe, artystyczne, masę fanów, ludzi, dla których chcę dalej tworzyć i z nimi się spotykać na koncertach. I dała mi też po prostu świetną przygodę życia, więc myślę, że to był jeden z przystanków w mojej drodze artystycznej, w moim życiu, a teraz płynę dalej – mówi.

Piosenkarka ma jednak świadomość tego, że przez jakiś czas w swoim życiu musiała spełniać cudze oczekiwania i godzić się na takie rozwiązania, które nie do końca były po jej myśli.

– To było najtrudniejsze. Zresztą cały czas to jest dla mnie bardzo trudne, żeby stawiać na siebie i żeby zawsze ostatecznie słuchać swojego głosu. Bo ja bardzo lubię też słuchać rad innych ludzi, ale czasami łapię się na tym, że na przykład za bardzo idę za czyjąś sugestią. Muszę słuchać siebie i muszę spełniać siebie, bo to ja jestem tak naprawdę Luną i podpisuję się jako ja pod wszystkim, co się wydarza w moim życiu, pod wszystkim, co wydaję. Więc też dla mnie to jest bardzo ważne, żeby żyć po prostu w zgodzie ze sobą jako artystka i jako człowiek – dodaje Luna.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.