czwartek, 15 października, 2026
Godzinnik.pl Polska K. Niezgoda i P. Markiewicz: W Afryce cztery kilometry pchaliśmy po ziemi...

K. Niezgoda i P. Markiewicz: W Afryce cztery kilometry pchaliśmy po ziemi 32 kg walizki. Mieliśmy siniaki od zakładania i zdejmowania plecaka

Data publikacji:

K. Niezgoda i P. Markiewicz, podróżnicy, z bagażem w Afryce

Katarzyna Niezgoda i Paweł Markiewicz przyznają, że podczas kręcenia zdjęć do „Afryka Express” dużym wyzwaniem były dla nich nie tylko zadania przygotowane przez producentów formatu, ale także radzenie sobie z dużym bagażem. Ich walizki ważyły ponad 30 kg. Do tego dochodził baniak z wodą. Trzeba było więc nie lada siły i dobrej kondycji, by w ekstremalnej wyprawie przez Czarny Kontynent dźwigając to wszystko, nie zapominać jeszcze o rywalizacji.

– Pakując się na miesięczny wyjazd do Afryki, troszkę wpadliśmy w sidła, bo za dużo rzeczy wzięliśmy, jakieś środki do opalania, dużo chemii różnej, po prostu codziennych rzeczy, bez których nie wyobrażamy sobie funkcjonować. Na lotnisku wyskoczyliśmy z samolotu z wielkimi 32-kilogramowymi walizkami i jeszcze nam produkcja dołożyła wielki baniak z wodą. I to wszystko trzeba było targać ze sobą. W końcu Kasia była zmęczona i wkurzona tym, że cztery kilometry pchamy po czerwonej ziemi te walizki – mówi agencji Newseria Paweł Markiewicz.

Katarzyna Niezgoda zaznacza, że chciała być gotowa na każdy scenariusz, bo wiedziała, że podczas tej ekstremalnej wyprawy mogą się zdarzyć różne nieprzewidywalne sytuacje. Spakowała więc duży bagaż, by zawsze mieć pod ręką to, co w danym momencie akurat może być jej potrzebne.

– Afryka jest nieprzewidywalna i bardzo zagadkowa. To nie jest miejsce, gdzie na każdej stacji benzynowej można zrobić zakupy tak jak u nas w Europie, trzeba po prostu wszystko mieć ze sobą, więc te bagaże to było nasze przekleństwo, ale z drugiej strony czuliśmy się z nimi bezpiecznie, bo mieliśmy ze sobą naprawdę wszystko. Myślę, że zabrakło może tylko paru par skarpetek, bo skarpetki po jednym dniu w Afryce nadają się tylko do wyrzucenia – mówi bizneswoman.

Przemierzając dzikie tereny Kenii i Tanzanii, gdzie natura rządzi się swoimi prawami, cały czas musieli mieć ze sobą swój bagaż. Niezależnie od tego, jak trudne zadanie zostało im powierzone podczas tego wyścigu, nie mogli w tej kwestii liczyć na czyjąś pomoc. Byli zdani tylko sami na siebie.

– To jednak było uciążliwe i Kasia aż miała siniaki od zakładania i zdejmowania tego plecaka. Ja zresztą też. To była taka trochę fitnessowa, zaskakująca sytuacja. Jednak trzeba było mieć kondycję, żeby temu sprostać – mówi Paweł Markiewicz.

Uczestnicy popularnego formatu przyznają, że dostarczył im on wielu różnorodnych wrażeń – od ekscytacji, poprzez zwątpienie, aż do bezsilności. Pokonali wiele trudności, wyszli ze swojej strefy komfortu i musieli przetrwać w prymitywnych warunkach.

– Adrenalina powodowała, że czasami nawet przez cały dzień zapominaliśmy jeść – mówi Paweł Markiewicz.

– Do mycia najczęściej mieliśmy tylko wiaderko z wodą. Na szczęście mieliśmy piankę do mycia, dużo mokrych chusteczek. Byliśmy bardzo szczęśliwi, jak była woda chociaż w wiadrze – dodaje Katarzyna Niezgoda.

- Reklama -

„Afryka Express” można oglądać na antenie TVN-u w soboty o godz. 19:45.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.