czwartek, 15 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Aleksandra Adamska: Na planie serialu „Skazana” bardziej chuligańska i patologiczna część mnie...

Aleksandra Adamska: Na planie serialu „Skazana” bardziej chuligańska i patologiczna część mnie mogła wreszcie ujrzeć światło dzienne jako Pati

Data publikacji:

Aleksandra Adamska, aktorka, w roli Pati w serialu „Skazana”

Aktorka podkreśla, że spodziewała się, że wątek jej bohaterki ze „Skazanej” może zostać rozszerzony. Jej przypuszczenia potwierdziły się i tak powstał zupełnie nowy serial, który miał swoją premierę w kwietniu i cieszył się sporą popularnością wśród widzów. „Pati” przedstawia losy Patrycji Cichy, zanim jeszcze trafiła do więzienia. Aleksandra Adamska przyznaje, że do obydwu produkcji ma ogromny sentyment i lubi wykreowaną przez siebie postać, bo mają ze sobą wiele wspólnego.

W serialu „Skazana” za murami więzienia Patrycja zaprzyjaźniła się z główną bohaterką tej produkcji – sędzią Alicją Mazur (w tej roli Agata Kulesza), znaną ze swojej surowości wobec przestępców. Aleksandra Adamska wykreowała jednak na tyle wyrazistą postać, że twórcy postanowili wykorzystać jej potencjał i zrealizować spin-off.

– Ostatnio miałam melancholijne wejście do swojej celi na planie i wręcz się popłakałam, bo nagle zaczęły przychodzić takie flesze, że to jest to miejsce, w którym ta bardziej chuligańska, patologiczna część mnie, która nigdy wcześniej nie miała możliwości wyjścia, mogła wreszcie ujrzeć światło dzienne, właśnie jako Pati. Właśnie tam po prostu dostrzegli mnie Tomek Blachnicki i Bartek Konopka i powiedzieli: dawaj, rób to, co czujesz. Nie byłam zaskoczona, bo gdzieś czułam, że taka propozycja się pojawi, że będzie coś więcej o tej Pati  – mówi agencji Newseria Lifestyle Aleksandra Adamska.

Aktorka bardzo docenia to, że producenci uwierzyli w jej możliwości i dali jej duże pole do popisu. Nie ukrywa jednak, że w pewnym momencie zaczęła się obawiać, czy poradzi sobie z tym wyzwaniem.

– Jak się dowiedziałam, że ten serial faktycznie ma powstać, to w pierwszym momencie się zestresowałam, bo mówię: na 45 scen w „Skazanej” sześć–osiem z Pati jest w pełni do wytrzymania, bo ona jest jak wisienka na torcie. Ale nagle, jeżeli to ma być każda scena z nią, to ludzie mogą po prostu powiedzieć: nie, nie dam rady. Więc musiałam też pomyśleć, co zrobić, żeby ją wycofać z tego więzienia, z tej formy, żeby była bardziej przystępna i do wytrzymania praktycznie w każdej scenie przez sześć odcinków – mówi.

Zanim Patrycja Cichy trafiła do więzienia, jej sytuacja życiowa również nie była łatwa. To właśnie na nią spadł obowiązek zajmowania się młodszym rodzeństwem i matką uwikłaną w przestępczy światek. Pomimo wielu przeciwności losu nie zrezygnowała jednak z walki o marzenia. I o tym właśnie opowiadał serial „Pati”. Aleksandra Adamska podkreśla, że nie przygotowywała się szczególnie do tej roli. W dużej mierze pozwoliła sobie na spontaniczność.

– Wyszło dość naturalnie, dość intuicyjnie. Po raz pierwszy w życiu pozwoliłam sobie realnie zaufać swojej intuicji i to była pierwsza moja przygoda zawodowa na bazie intuicji. W trakcie realizacji pierwszego sezonu wymyślałam sobie jej gesty, jej sposób poruszania się, to, co lubi robić, że na przykład rozwiązuje krzyżówki, później kolejne rzeczy się nakładały. Więc to tworzyło się po prostu klocuszek po klocuszku na przestrzeni realizacji serialu – tłumaczy Aleksandra Adamska.

Aktorka nie ukrywa też, że serialowa Pati ma kilka jej cech charakteru i są takie rzeczy, które w pewien sposób je łączą.

– Jest to pewien rodzaj wrażliwości, rodzaj kruchości, empatia, opiekuńczość. To są takie cechy, które mam w sobie silne i one też powodują rodzaj połączenia pomiędzy mną jako aktorką a widzami. I na to wszystko mogę nałożyć to, jak Pati się zachowuje, jak się porusza, i dzięki temu to jest po prostu prawdziwe. Dlatego ludzie chętnie ją oglądają, są jej ciekawi, chcą ją poznać i chcą więcej. Czy będzie kontynuacja Pati? Nie mogę powiedzieć, bo do końca nie wiem – mówi.

- Reklama -

Aleksandra Adamska przyznaje, że sama z dużą przyjemnością, ale i z  zaciekawieniem ogląda zarówno „Skazaną”, jak i „Pati”. Zdradza też, że przed premierą produkcji, w której zagrała pierwsze skrzypce, stresowała się, bo nie miała pewności, jak ten spin-off zostanie przyjęty przez widzów.

– Z mojej perspektywy inaczej się to ogląda. Pierwszy sezon oglądałam z ogromnym zainteresowaniem i naprawdę lałam z siebie, a jednocześnie byłam z siebie realnie dumna, że jest to wykonane na bardzo dobrym poziomie. I myślałam sobie: no Adamska, dałaś radę. Chociaż miałam też taki moment przed premierą pierwszego sezonu, że mówię: nagraliśmy to i teraz albo to się ludziom spodoba, albo stwierdzą, że to jest okropna chała. Ale co mogłam z tym zrobić, oglądałam równo z widzami – dodaje aktorka.

Teraz Aleksandrę Adamską można oglądać również w trzeciej odsłonie „Skazanej”. Nowe odcinki pojawiają się w każdy piątek na platformie Player.pl.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.