
Prezenterka przyznaje, że na majowy weekend, kiedy odbywa się Polsat Hit Festiwal, z utęsknieniem czeka cała ekipa realizująca ten projekt. Praca w tak kultowym miejscu jak Opera Leśna w Sopocie bowiem nie męczy, ale daje satysfakcję. Agnieszka Hyży podkreśla, że ma teraz niezwykle napięty grafik zawodowy i w najbliższych tygodniach trudno jej będzie wygospodarować czas na odpoczynek. Trwają między innymi ustalenia co do kształtu letnich wydań pasma śniadaniowego „Halo tu Polsat”.
Pierwsza odsłona Polsat Hit Festiwalu już dziś wieczorem. Wydarzenie otworzy koncert „Radiowy Hit Roku”. Transmisja w telewizji Polsat od godz. 19:55. Agnieszka Hyży poprowadzi natomiast koncert „Krzysztof Krawczyk. To już 5 lat”, poświęcony pamięci legendy polskiej estrady.
– Uwielbiam Polsat Hit Festiwal i bardzo lubię Sopot, bo tam jest zupełnie inna praca, inny czas. Morska bryza też na nas wyjątkowo oddziałuje. Pogoda czasami nam sprzyja, czasami nie, ale nam to absolutnie nie przeszkadza – mówi agencji Newseria Agnieszka Hyży.
Dla całej ekipy ostatnie dni przed festiwalem to czas niezwykle wytężonej pracy. Poprawki w scenariuszu, dopasowanie stylizacji, próby kamerowe – trzeba zadbać o każdy szczegół, bo w przypadku transmisji na żywo nie ma dubli i nie można niczego poprawić. I choć organizacja transmisji na żywo wymaga pełnej mobilizacji i dopracowania każdego detalu, Agnieszka Hyży zapewnia, że w Sopocie nie czuje zmęczenia. Klimat Trójmiasta oraz prestiż samego festiwalu działają na nią niezwykle mobilizująco.
– Opera Leśna ma w sobie jakąś magię, te deski, które pamiętają największe polskie i zagraniczne gwiazdy. Tam jest po prostu wyjątkowa atmosfera, to miejsce sprzyja muzycznym spotkaniom, nie wraca się od razu po koncercie do domu, tylko wszyscy do rana celebrują – mówi.
Prezenterka nie ukrywa, że ostatnie miesiące były dla niej wyjątkowo wymagające zawodowo. Cieszy się więc, że ma teraz okazję nieco zakosztować nadmorskiego klimatu, bo przed nią mimo zbliżających się wakacji pracowity sezon.
– W tym roku nie mamy przerwy w programie „Halo tu Polsat”, w wakacje również jesteśmy w emisji. A ja teraz jestem po czterech miesiącach nagrań do programu „Twoja twarz brzmi znajomo” i powiem szczerze, że jestem bardzo zmęczona. Maj kończy się niezwykle intensywnie, właśnie festiwalem i bardzo chciałabym w czerwcu znaleźć kilka dni na odpoczynek – mówi.
Zsynchronizowanie terminów z mężem bywa jednak wyzwaniem.
– U mnie w domu mamy specyficzną sytuację, że lato jest sezonem wytężonej pracy mojego męża, on od maja rusza w swoje trasy koncertowe i w tym czasie wszystko przewraca się nam do góry nogami, tak że nasz urlop może będzie we wrześniu. W rodzinie patchworkowej nie jest to takie łatwe, bo musimy się dogadywać, co i kiedy komu pasuje. Ale to wszystko jest kwestia logistyki i nawet w wakacje staramy się dla siebie wyrwać tych kilka dni – mówi.
Agnieszka Hyży zdradza też, że w redakcji „Halo tu Polsat” trwają przygotowania do letnich wydań. Na wakacje bowiem program nieco się zmieni.
– Dużo jeszcze nie możemy powiedzieć, natomiast na pewno będzie dużo oddechu, dużo pleneru i dużo innych miejsc niż tylko studio warszawskie. Teraz są prowadzone rozmowy i zapadają ostateczne decyzje, więc pewnie na dniach już oficjalnie będziemy mogli powiedzieć, co i jak się będzie działo – dodaje prezenterka.
Źródło: Newseria









