
Architektura staje się coraz częściej elementem dyplomacji i budowania marki państwa za granicą. Projekty tworzone przez polskich architektów – od placówek dyplomatycznych po obiekty użyteczności publicznej – mają pełnić funkcję trwałych wizytówek kraju i pokazywać polską innowacyjność oraz kreatywność. Polska zajęła w 2026 roku 19. miejsce w międzynarodowym rankingu World Design Rankings, który obejmuje osiągnięcia architektów i projektantów z 115 państw.
– Projekty architektoniczne i zespoły architektów to ambasadorzy polskości. Ilekroć występują za granicą, ilekroć jakiś obiekt polskiego architekta powstaje za granicą, będzie on przez dekady najlepszą wizytówką polskiej myśli, innowacji i kreatywności – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria dr Henryka Mościcka-Dendys, dyrektor generalna w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, szefowa Służby Zagranicznej, podczas Kongresu Architektury Polskiej w Warszawie.
Stowarzyszenie Architektów Polskich wskazuje, że architektura jest jednym z narzędzi dyplomacji publicznej i marketingu terytorialnego. Ikoniczne budynki oraz dobrze zaprojektowane przestrzenie publiczne budują tzw. markę miejsca: wzmacniają rozpoznawalność kraju lub miasta, przyciągają inwestorów i turystów, a jednocześnie pokazują poziom innowacyjności oraz tożsamość kulturową państwa.
Międzynarodowe rankingi i konkursy pokazują, że polska architektura oraz polscy projektanci są coraz bardziej rozpoznawalni za granicą. W World Design Rankings Polska zajmuje 19. miejsce na świecie wśród 115 klasyfikowanych państw pod względem osiągnięć w architekturze i wzornictwie. Polscy projektanci zdobyli dotąd 207 nagród w konkursie A’ Design Award, w tym osiem platynowych, 28 złotych, 57 srebrnych i 62 brązowe.
Coraz więcej polskich pracowni realizuje projekty poza krajem, zarówno w Europie, jak i na innych rynkach zagranicznych. W ostatnich latach międzynarodowe media branżowe i konkursy architektoniczne zwracały uwagę m.in. na polskie projekty obiektów publicznych, rewitalizacji przestrzeni miejskich czy nowoczesnej infrastruktury transportowej. Coraz większe znaczenie ma także eksport usług kreatywnych, a sukcesy polskich biur coraz częściej przekładają się na rozpoznawalność polskich marek za granicą.
– Sukces gospodarczy i ekonomiczny Polski powoduje, że cieszymy się znacznie większą atencją świata, w związku z tym także polscy architekci są znacznie bardziej widoczni. Powinniśmy też zadbać o to, żeby dzieła polskich architektów, które w ostatnich latach powstały na świecie, były jednoznacznie łączone z polską marką i myślą. Mamy wiele obiektów użyteczności publicznej, kładkę w Kopenhadze, która jest dziełem polskiego architekta, ale też duże obiekty, począwszy od rewitalizacji dworców, po hale Expo, które powstawały w ostatnich latach i mogą służyć promocji polskiej architektury – przekonuje dr Henryka Mościcka-Dendys.
Wystawy światowe Expo oraz placówki dyplomatyczne od lat należą do najważniejszych narzędzi promocji państw poprzez architekturę. Pawilony narodowe oraz ambasady mają nie tylko pełnić funkcję użytkową, ale także prezentować kulturę, poziom technologiczny i potencjał gospodarczy poszczególnych krajów. Wiele państw wykorzystuje architekturę takich obiektów do podkreślania własnej tożsamości kulturowej, nowoczesności oraz znaczenia relacji międzynarodowych.
Architektura coraz częściej staje się jednym z elementów soft power państw. Nowoczesne budynki publiczne, ambasady czy pawilony narodowe mają dziś nie tylko pełnić funkcje użytkowe, ale także budować rozpoznawalność krajów i komunikować ich ambicje technologiczne, gospodarcze oraz kulturowe.
– W obszarze polskiej dyplomacji jest kilka takich projektów, które dzięki innowacjom i myśli naszych architektów stały się ikoniczne, ale były też świetnym przykładem tego, co Polska w danym momencie dziejów chciała pokazać – tłumaczy dyrektor generalna w Ministerstwie Spraw Zagranicznych i szefowa Służby Zagranicznej.
Jednym z takich obiektów jest Ambasada RP w Sofii, zaprojektowana w latach 20. XX wieku przez Bogdana Pniewskiego, późniejszego autora wielu reprezentacyjnych budynków publicznych II Rzeczypospolitej. Placówka była jednym z pierwszych przykładów nowoczesnej architektury dyplomatycznej tworzonej przez odradzające się państwo polskie i miała podkreślać aspiracje młodej II RP.
– Ten obiekt był też świetnym przykładem kreatywnego podejścia Polski do art deco, do modernizmu i uwzględnienia tych najlepszych tradycji – zwraca uwagę Henryka Mościcka-Dendys.
Do najważniejszych przykładów polskiej architektury dyplomatycznej należą m.in. Ambasada RP w Ankarze autorstwa Karola Iwanickiego, Ambasada RP w Nowym Delhi zaprojektowana przez Witolda Cęckiewicza i Stanisława Deńkę oraz Ambasada RP w Tokio autorstwa Krzysztofa Ingardena.
Ważnym symbolem relacji polsko-tureckich pozostaje wspomniana siedziba Ambasady RP w Ankarze. Budynek, określany często jako „Belweder na stepach Anatolii”, powstał w okresie przenoszenia stolicy Turcji do Ankary i do dziś uchodzi za jeden z najbardziej charakterystycznych przykładów polskiej architektury dyplomatycznej z okresu międzywojennego.
– Mamy też obiekty z ostatnich lat, które są przykładem tego, jak Polska chciałaby się widzieć – jako nowoczesna i dynamiczna. Polska ambasada w Berlinie oddana do użytku zaledwie dwa lata temu i obiekt w Mińsku, który powstaje w trudnych okolicznościach politycznych – to pierwsza nasza placówka dyplomatyczna w tym miejscu. Polscy architekci budują tam obiekt, który ma być symbolem sąsiedztwa i pokazywać Polskę w kraju sąsiada, z którym mamy dziś bardzo trudne relacje. To też świetny przykład tego, jak architektura pomaga przełamywać pewne trudności i pokazuje Polskę z najlepszej strony – wskazuje szefowa Służby Zagranicznej.
Kondycja polskiej architektury, jej obecność za granicą oraz przemiany, jakie zaszły w niej w ostatnich dekadach, były jednymi z tematów Kongresu Architektury Polskiej w Warszawie.
Źródło: Newseria









