
Blisko połowa Polaków chciałaby załatwiać kredyt hipoteczny całkowicie online – wynika z badania Ipsosu przeprowadzonego na zlecenie ING Banku Śląskiego. Jak podkreślają jego przedstawiciele, w przypadku innych produktów kredytowych odsetek wnioskujących w kanałach zdalnych sięga 90 proc., dlatego od kwietnia również proces hipoteczny można przejść w aplikacji banku albo bankowości internetowej. Ma to przyspieszyć i usprawnić wszystkie formalności.
– Polacy są zainteresowani zaciąganiem kredytów online. Cenią przede wszystkim prostotę i szybkość działania. Chcą wiedzieć, co się dzieje na poszczególnych krokach procesu, ale także chcą wiedzieć, jak szybko będzie decyzja kredytowa – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Andrzej Sowa, dyrektor odpowiedzialny za kredyty w ING Banku Śląskim.
Z badania „Polacy na swoim” przeprowadzonego przez Ipsos na zlecenie ING wynika, że 47 proc. rodaków właśnie kredyt hipoteczny wskazuje jako formalność, którą chętniej załatwiłoby całkowicie online. Najczęściej wymienianymi korzyściami są oszczędność czasu (47 proc.), brak konieczności wizyt w oddziale (44 proc.) i możliwość przejścia procedur w dowolnym momencie (40 proc.).
– W przypadku hipoteki to kolejny krok do tego, żeby zwiększyć wygodę klienta. W procesie cyfrowej hipoteki klient będzie otrzymywał informację zwrotną ze strony banku, co się dzieje na każdym jego etapie – wyjaśnia Andrzej Sowa.
Z badania ING wynika, że 62 proc. Polaków woli spłacać kredyt hipoteczny, niż ponosić koszty wynajmu mieszkania. 73 proc. badanych uważa własną nieruchomość za inwestycję w przyszłość. Jak wynika z danych BIK, popyt na kredyty hipoteczne pozostaje na wysokim poziomie. W kwietniu br. liczba osób wnioskujących wyniosła ponad 42 tys., czyli prawie 19 proc. więcej niż rok wcześniej. Wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe wzrosła natomiast o prawie 30 proc. r/r.
Ze względu na rosnący popyt banki stopniowo przenoszą cały proces związany z hipoteką do kanału online. Pod koniec kwietnia ING udostępnił cyfrową hipotekę w aplikacji mobilnej i bankowości internetowej. Osoby zainteresowane kredytem mogą rozpocząć od kalkulatora kredytowego, następnie wygenerować ofertę, złożyć wniosek, przesłać dokumenty, a po weryfikacji dokumentów przez bank podpisać umowę zdalnie.
– W przypadku kredytów hipotecznych proces ma się odbywać szybko, wygodnie, bez zbędnych formalności. Klient bardzo prosto może dołączyć wszelkiego rodzaju dokumentację, po prostu wykonując zdjęcie i załączając je do wniosku zdalnie. Jeśli ma wątpliwości, może się połączyć przez wideo z naszym ekspertem i uzyskać niezbędne informacje – mówi dyrektor odpowiedzialny za kredyty w ING. – Mamy przykłady z życia wzięte, gdzie klient tego samego dnia otrzymuje finalną decyzję o kredycie hipotecznym.
Jak dodaje, klient może w dowolnym momencie przerwać wypełnianie wniosku i wrócić do niego później bez utraty wcześniej wpisanych danych. Na każdym etapie możliwe jest również połączenie z ekspertem hipotecznym online.
– Na razie mamy kilkadziesiąt wniosków, ale wiemy na podstawie innych kredytów, że ponad 90 proc. klientów wnioskuje o nie w Moim ING. Spodziewam się istotnego zwiększenia liczby klientów, którzy będą aplikować o hipotekę w ten sposób, dlatego że styl życia Polaków znacznie się zmienia – podkreśla Andrzej Sowa.
Obecnie z rozwiązania mogą korzystać osoby, które są zatrudnione na umowę o pracę, wnioskują samodzielnie o kredyt i kupują nieruchomość z rynku wtórnego. Bank zapowiada, że w kolejnych etapach rozwiązanie zostanie rozszerzone.
– Intensywnie pracujemy nad tym, żeby poszerzyć te funkcjonalności również dla więcej niż jednego kredytobiorcy, innych celów kredytowania, a także innych źródeł dokumentowania dochodów – zapowiada ekspert ING.
Źródło: Newseria









