niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Obciążenia regulacyjne uderzają w branżę nowych technologii i start-upy. To może hamować...

Obciążenia regulacyjne uderzają w branżę nowych technologii i start-upy. To może hamować innowacje

Data publikacji:

Obciążenia regulacyjne uderzają w branżę nowych technologii i start-upy. To może hamować innowacje

Nadmierne obciążenia biurokratyczne i wysokie koszty prawne są wskazywane przez wiele start-upów jako bariery, które są najtrudniejsze do pokonania w ich działalności – wynika z raportu „Polskie Startupy 2024”. To sprawia, że część z nich szuka możliwości przeprowadzki za ocean – ze stratą dla innowacyjności i konkurencyjności polskiej gospodarki. Również w branży ICT o potrzebie deregulacji mówi się od lat, bo to przeszkadza jej w globalnym wyścigu technologicznym.

– Najlepszym przykładem tego, jak nadmierne regulacje wpływają na utratę konkurencyjności, jest branża innowacyjnego IT. Tak naprawdę każdy z nas wciąż słyszy o tym, że jacyś młodzi ludzie zakładają firmę i od razu zaczynają pracować dla rynku północnoamerykańskiego, a jeśli im się tylko udaje, to w ogóle tam się przeprowadzają. To jest przykład drenażu mózgu wynikającego właśnie z obciążeń regulacyjnych, bo w Polsce, jeśli chodzi o poziom podatków, nie płacimy ich specjalnie więcej niż nawet Stany Zjednoczone. Płacimy ich pewnie mniej w wielu przypadkach niż wiele krajów europejskich, natomiast skomplikowanie systemu powoduje, że firmy wolą się przenieść na drugą stronę Atlantyku, zwłaszcza te innowacyjne. To są straty w szarych komórkach i wartości dodanej naszego przemysłu – mówi agencji informacyjnej Newseria Maciej Witucki, prezydent Konfederacji Lewiatan.

Jak wskazuje raport „Polskie Startupy 2024”, kwestie regulacyjne są dość wysoko na liście barier wskazywanych przez start-upowców. 37 proc. badanych narzekało na biurokrację przy prowadzeniu działalności operacyjnej, a 25 proc. – na koszty związane z obsługą prawną. To może być wynikiem zmian legislacyjnych, do  których start-upy muszą się cały czas dostosowywać. Raport wskazuje, że 83 proc. start-upów śledzi na bieżąco zmiany w prawie, które ich dotyczą bezpośrednio – zarówno na gruncie krajowym, jak i unijnym. To jednak wymaga od nich ciągłego zaangażowania pracowników, co generuje wysokie koszty.

Badanie wskazuje także, że zdecydowana większość start-upów ma ambicje międzynarodowe. Pytani o kierunki ekspansji zagranicznej, właściciele 91 proc. start-upów odpowiedzieli, że rozważa rozwój na rynku europejskim, z czego 37 proc. upatruje swoje szanse w Niemczech, a 29 proc. w Wielkiej Brytanii. Rynek amerykański kusi 60 proc. firm. Co trzecia młoda firma interesuje się Azją, która oferuje ogromny rynek konsumentów oraz dostęp do  nowoczesnych technologii, np. półprzewodników. Jednocześnie 25 proc. ocenia, że trudności z ekspansją zagraniczną to dla nich bariera najtrudniejsza do pokonania.

– Mamy kontakt ze start-upami, bo bardzo często wykorzystują naszą infrastrukturę chmurową do tego, żeby skalować swój biznes. Często wahają się, czy to robić, czy nie, czy wchodzić do innych krajów, czy nie. Nie są pewni, co tam jest zgodne, a co niezgodne z prawem. Czasami te decyzje są pasywne, czyli: nie, nie będziemy ryzykować, bo kary są zbyt duże, bo obciążenia są zbyt wysokie – mówi Mariusz Mielczarek, dyrektor ds. regulacji i sektora publicznego Amazon w CEE. – Chyba nie o to nam chodzi. Powinniśmy raczej pomyśleć o tym, w których obszarach chcemy się specjalizować, czy to będzie cleantech, czy to będzie medtech, czy fintech, czy inne obszary, i spróbować ułożyć środowisko regulacyjne w ten sposób, żeby faktycznie przedsiębiorcom w tym obszarze można było pomóc i żeby dzięki regulacjom one mogły czuć się pewnie, rozwijając swój biznes.

Jako przykład z ostatnich miesięcy dyrektor w Amazon wskazuje wdrażanie AI Act, kluczowego dokumentu dla branży start-upów, innowacji i nie tylko, który wszedł w życie w sierpniu 2024 roku i będzie w pełni stosowany, z małymi wyjątkami, od sierpnia 2026 roku. Teraz kraje członkowskie pracują nad wdrożeniem przepisów do swoich porządków prawnych.

– W obszarze cyfrowym mamy już dzisiaj, o czym mówi raport Draghiego, ponad 200 regulatorów na terenie Unii Europejskiej, więc skalowanie start-upu jest niezwykle trudne. Dzisiaj AI Act wprowadza kolejne instytucje, np. w Polsce to jest Komitet Techniczny ds. AI, a analogiczne powstaną w poszczególnych krajach, co znów wiąże się z dodatkowymi obciążeniami po stronie start-upów, które chciałyby skalować swój biznes czy wchodzić do poszczególnych krajów europejskich. Do tego dochodzi tzw. Code of Conduct AI, który w tej chwili Komisja przygotowuje. To jest 80 stron, które wychodzą czasami ponad to, co jest w AI Act. I znów może się pojawić problem po stronie start-upów – wskazuje Mariusz Mielczarek.

Wspomniany Code of Conduct AI to kodeks postępowania w kontekście sztucznej inteligencji (AI). Mowa o zbiorze zasad, wytycznych i dobrych praktyk, którego celem jest odpowiedzialny rozwój sztucznej inteligencji. Branża cały czas czeka jednak na konkretne wytyczne wynikające z tego dokumentu. Ich poznanie jest kluczowe dla właściwego planowania rozwoju biznesu.

Na kwestie związane z prawodawstwem dotyczącym sztucznej inteligencji zwrócił uwagę także Związek Cyfrowa Polska. Jak czytamy na stronie tej organizacji, jej eksperci zgłosili szereg poprawek do projektu ustawy o systemach sztucznej inteligencji. Choć doceniają wagę nowego prawa, zwracają uwagę, że wprowadzenie niektórych zmian jest niezbędne do wyeliminowania ryzyka niepewności regulacyjnej, a co za tym idzie potencjalnych utrudnień w rozwoju AI w Polsce. Zastrzeżenia organizacji w znacznej mierze dotyczą spójności nowego prawa z unijnymi regulacjami, mechanizmu nakładania ewentualnych sankcji karnych na dostawców technologii, a także sposobu nadzoru i przeprowadzania kontroli nad podmiotami oferującymi produkty lub usługi oparte na AI.

- Reklama -

Wśród pięciu kluczowych wyzwań dla branży IT wymienionych na początku roku przez Związek Cyfrowa Polska na pierwszym miejscu znalazły się unijne regulacje cyfrowe. W ocenie organizacji branżowej na przedsiębiorców z tego sektora nakładane są coraz nowsze obciążenia i obowiązki, co często wiąże się także z wysokimi kosztami, które mogą być nie do udźwignięcia przez małe i średnie firmy. Brakuje też instrumentów, które pozwoliłyby przewidywać i oszacowywać skutki decyzji unijnych urzędników i ich wpływ na gospodarkę cyfrową UE.

Z kolei przedstawiciele przedsiębiorców skupieni w Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji (PIIT) apelują o inne postrzeganie branży ICT, dla której obciążenia regulacyjne często oznaczają poważny hamulec rozwoju.

– Na branżę teleinformatyczną często patrzy się jak na dojną krowę, sektor, który generuje pieniądze, w dodatku spętaną nadmiernymi regulacjami. Branża teleinformatyczna na całym świecie to wyścig koni rasowych niejednokrotnie na wsparciu rządowym. Patrząc czy na Chiny, czy na USA, widzimy, że te konie są na sterydach wsparcia rządowego, one przynoszą zyski, bo wygrywają w tym wyścigu – mówi Andrzej Dulka, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. – Na polską branżę ICT musimy patrzeć właśnie w ten sposób, jeśli chcemy, by mogła konkurować na rynkach światowych, potrzebuje wsparcia, musi mieć wolność rozwojową, nie może być krępowana nadmiarowymi regulacjami.

Jak podkreśla, temat deregulacji w branży ICT nie jest nowy i nie pojawił się przy okazji ostatnich działań rządu oraz zespołu firmowanego nazwiskiem przedsiębiorcy Rafała Brzoski. Firmy teleinformatyczne od wielu lat zwracają uwagę na nadmiarowe ograniczenia.

– Mówimy o takiej deregulacji, którą można zacząć wprowadzić w skuteczny sposób, rozpoczynając od „nisko wiszących owoców” – mówi Andrzej Dulka. – Weźmy chociażby przykład konieczności zawierania umowy na papierze. Czy naprawdę musimy ciąć lasy, produkować makulaturę? Czy nie możemy wzorować się na rozwiązaniach sprawdzonych w nowoczesnych gospodarkach, gdzie wystarczy kilka kliknięć na naszym smartfonie albo innym urządzeniu, potwierdzając decyzję o korzystaniu z danej usługi? Bardzo prosty przykład, pozwalający oszczędzać środowisko i ułatwić funkcjonowanie przedsiębiorcom.

Jak podkreśla, spodziewanym efektem deregulacji w branży ICT może być wzrost jej atrakcyjności.

– To chęć biznesu do inwestowania w tę branżę i wzrost kapitalizacji będą obiektywnym miernikiem, że idziemy w dobrym kierunku, a deregulacja wspiera rozwój polskiej branży ICT. Bo przecież w deregulacji chodzi o rozwój polskiej branży teleinformatycznej, o zwiększenie jej wartości, o zwiększenie jej potencjału tak, aby naszym dzieciom i wnukom żyło się lepiej w nowoczesnej, atrakcyjnej gospodarce – podkreśla prezes PIIT. – Jesteśmy w przededniu wprowadzenia gigantycznej regulacji: ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Czy branża jest z tego powodu szczęśliwa? Nikt nie jest szczęśliwy z powodu kolejnej regulacji, ale akurat ta regulacja jest niezbędna i potrzebna dla samej branży. To regulacja, która wyznaczy zasady, według których zbudujemy bezpieczeństwo naszej infrastruktury.

Temat deregulacji w kontekście branż innowacyjnych eksperci poruszyli podczas debaty „De:Regulacje. Biznes potrzebuje prostych zasad”, którą 31 marca zorganizowała agencja Newseria.

Zapis transmisji jest dostępny pod linkiem: https://youtu.be/Mbs4TxsA0FU

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.