sobota, 17 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Nierówna walka na rynku drobiu. Branża drobiarska żąda znakowania kraju pochodzenia

Nierówna walka na rynku drobiu. Branża drobiarska żąda znakowania kraju pochodzenia

Data publikacji:

Hodowla drobiu ilustrująca sytuację na rynku

Polska branża drobiarska stoi przed wyzwaniami krajowymi, europejskimi i światowymi. Mimo że jest liderem produkcji drobiu w Unii Europejskiej, musi się mierzyć m.in. z napływem taniego mięsa spoza Wspólnoty, barierami administracyjnymi czy też zakłóceniami wywołanymi kryzysami geopolitycznymi. Zdaniem ekspertów Komisja Europejska musi uruchomić odpowiednie mechanizmy ochronne, aby Polska mogła utrzymać wysoką pozycję na arenie międzynarodowej.

– Polska jest największym producentem mięsa drobiowego w Unii Europejskiej i trzecim światowym eksporterem. To wielki przywilej, ale jednocześnie odpowiedzialność. Musimy mieć świadomość tego, że wiele państw patrzy na to, jak sobie radzimy, ale też na to, z jakimi wyzwaniami się mierzymy – mówi w rozmowie z agencją Newseria Dariusz Goszczyński, prezes Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej. – W ciągu ostatnich 20 lat polska branża drobiarska zwiększyła swój potencjał trzykrotnie, a eksport dziesięciokrotnie. To pokazuje, jak ważna jest jakość, jak wysokie standardy są zachowane w polskich zakładach produkcyjnych, jak one są ważne do zdobywania nowych rynków zbytu, ale też utrzymania naszej pozycji na tych rynkach – dodaje.

Według danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w 2025 roku produkcja mięsa drobiowego w Polsce wyniosła ok. 3,23 mln t. Ponadto dane Dyrekcji Generalnej ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich przy Komisji Europejskiej pokazują, że w latach 2022–2026 produkcja drobiu w Polsce wyniosła łącznie 20,1 mln t, czyli najwięcej w całej Wspólnocie. 

– Oprócz naszych pozytywnych wyników produkcyjnych i eksportowych mierzymy się również z szeregiem wyzwań. Można je podzielić na trzy obszary: krajowe, europejskie i światowe. Eksportujemy do ponad 100 krajów na całym świecie, w związku z tym te globalne wyzwania również musimy brać pod uwagę – podkreśla Dariusz Goszczyński.

Jak podaje Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR), wartość eksportu produktów drobiowych z Polski w okresie styczeń–kwiecień 2026 r. wyniosła 2,179 mld euro (51 proc. wszystkich produktów mięsnych). 

– Głównym wyzwaniem na poziomie krajowym są choroby zwierząt, grypa ptaków i rzekomy pomór drobiu. Z tymi rzeczami się obecnie mierzymy i bardzo mocno dotykają one cały sektor, łańcuch produkcyjny. Musimy pamiętać, że każde ognisko to jest dramat nie tylko na poziomie hodowcy. To są niedostarczone ptaki, to jest cały wcześniej zaplanowany łańcuch produkcyjny, od pasz, przez pisklęta, zakłady ubojowe, po zakłady przetwórcze. To wszystko zostaje zakłócone – tłumaczy prezes Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi pracuje nad rozwiązaniami prawnymi, które mają chronić funkcje produkcyjne wsi, ale też dbać o interesy jej mieszkańców. W resorcie trwają prace nad ustawą, która wprowadzi przejrzystsze i stabilniejsze zasady prowadzenia działalności rolniczej.

– Bardzo istotna sprawa, również na poziomie krajowym, dotyczy produkcyjnej funkcji wsi i możliwości produkcyjnych, a także coraz większych problemów z tym, aby wybudować nowy obiekt, móc funkcjonować na rynku produkcji zwierzęcej. Bardzo istotne jest to, abyśmy wspólnie jako środowisko całej produkcji zwierzęcej, nie tylko sektora drobiarskiego, wspólnie z ministerstwem pracowali nad produkcyjną funkcją wsi, aby zagwarantować producentom perspektywę produkcji, możliwość funkcjonowania teraz, ale również w przyszłości – zaznacza Dariusz Goszczyński.

Ukraina jest największym dostawcą mięsa drobiowego spoza Unii Europejskiej. Jak podaje Ukraińskie Stowarzyszenie Hodowców Drobiu, ukraiński eksport mięsa drobiowego w 2025 roku przekroczył 450 tys. t, z czego ok. 140 tys. t trafiło do krajów UE.

– Problem europejski to przede wszystkim umowy handlowe, Mercosur, Ukraina i to, co będzie dalej, jeśli chodzi o akcesję Ukrainy do Unii Europejskiej. Również nowe wymagania regulacyjne, które cały czas Komisja Europejska przygotowuje, będą wpływały na ceny produkcji w Unii, gdy jednocześnie w tych umowach handlowych, na przykład z Mercosurem, wyraża zgodę na import produktów, które nie muszą spełniać wszystkich wymagań, które muszą spełniać europejscy producenci – wyjaśnia ekspert.

- Reklama -

Na podstawie umowy handlowej między UE a Mercosurem, tymczasowo stosowanej od 1 maja 2026 roku, powstała strefa handlowa licząca łącznie 700 mln osób. Umowa została uzgodniona przez Unię Europejską oraz południowoamerykański blok handlowy obejmujący Argentynę, Brazylię, Paragwaj i Urugwaj.

– Wielokrotnie słyszeliśmy od zwolenników umowy z Mercosurem, że nie rozumieją, dlaczego sektor drobiarski czy wołowiny narzekają, ponieważ te 180 tys. t dodatkowego kontyngentu to jest 1,4 proc. produkcji Unii Europejskiej i w żaden sposób to nie może zakłócić rynku unijnego. To oczywiście jest fałszywa narracja, to tak nie wygląda. W UE przede wszystkim handluje się mięsem z piersi, którego jest nie 14 mln, ale 3,5 mln t – podkreśla Dariusz Goszczyński. – Już dziś Unia importuje ok. 900 tys. t, to znaczy, że importuje 25 proc. tego, co jest spożywane na terenie Unii Europejskiej. Po otworzeniu ceł i kontyngentów dla Ukrainy, kiedy ten kraj zwiększył eksport do Unii Europejskiej z 90 do 170 tys. t, widzieliśmy, jak bardzo to wpłynęło na zakłócenie rynku unijnego. To pokazuje, jak niewiele potrzeba, aby ten rynek został zakłócony – dodaje.

W umowie UE–Mercosur ustalono limity, jakie można importować. 180 tys. t drobiu importowanego z Mercosuru obejmie zniesienie ceł, które będzie wprowadzane stopniowo w ciągu pięciu lat. Oznacza to, że cła zostaną zniesione jedynie na równowartość 1,3 proc. obecnej produkcji drobiu w Unii, a proces ten będzie przebiegał w sposób stopniowy i monitorowany. 

– Oczekujemy tego, żeby Komisja Europejska nie wyrażała zgody na taką sytuację, że produkty importowane w ramach tych umów nie muszą spełniać wszystkich wymagań, które spełniają europejscy, polscy producenci. Nie ma na to naszej zgody. Po pierwsze, to prowadzi do nierównej konkurencji, a po drugie, nie powinno też z punktu widzenia zaufania konsumentów do tych produktów mieć miejsca. Konsumenci myślą, że spożywają produkty, które są wytwarzane zgodnie z europejskimi standardami, więc to jest bardzo ważne – podkreśla Dariusz Goszczyński.

Unia Europejska jest największym partnerem handlowym Ukrainy i w 2025 roku odpowiadała za ok. 65 proc. jej handlu towarami. Ukraina jest z kolei 15. największym partnerem handlowym UE i w 2025 roku odpowiadała za 1,3 proc. całkowitego handlu towarami Unii. Łączna wartość handlu towarami między UE a Ukrainą w 2025 roku osiągnęła 68,2 mld euro, co oznacza, że ​​handel towarami wzrósł ponad dwukrotnie od momentu wejścia w życie DCFTA w 2016 roku

– W kontekście Ukrainy jest to bardzo niebezpieczna sytuacja, nawet jeśli chodzi o spełnienie tych wszystkich wymagań. Mamy dwa różne modele produkcyjne: model ukraiński oparty na agroholdingach, dość powiedzieć, że tylko jedna firma gospodaruje na ponad 500 tys. ha. I model europejski oparty na gospodarstwach rodzinnych. Tutaj też potrzebujemy rozwiązań, które dopuszczając mięso z Ukrainy, jednocześnie będą gwarantowały opłacalność produkcji na terenie Unii Europejskiej. Na otwartym rynku bez żadnych regulacji nie będziemy w stanie wytrzymać tej konkurencji – uważa prezes KRD–IG.

Podkreśla, że branża oczekuje od Komisji Europejskiej uruchomienia wszystkich mechanizmów niezbędnych do tego, aby zagwarantować równą konkurencję.

– Standardy, które są wymagane na terenie Unii Europejskiej, muszą być spełniane przez wszystkich, którzy chcą dostarczać do niej towary. Oczekujemy również znakowania krajem pochodzenia, aby można było odróżnić, czy to jest produkt wyprodukowany na terenie Unii, czy pochodzący spoza niej. Oczekujemy również, aby w momencie, kiedy Ukraina zostanie dopuszczona do UE, wprowadzono mechanizmy, które będą gwarantowały zachowanie opłacalności dla producentów unijnych. To jest niezmiernie istotne z punktu widzenia zachowania bezpieczeństwa żywnościowego – podkreśla Dariusz Goszczyński.

Od 9 marca 2026 roku obowiązują nowe przepisy Unii Europejskiej w zakresie norm handlowych dotyczących mięsa drobiowego. Regulacje mają na celu głównie aktualizację i uporządkowanie przepisów dotyczących wprowadzania do obrotu mięsa drobiowego na rynku unijnym.

– Oczywiście chcielibyśmy, aby konsument miał pełną informację, czy to jest produkt wytworzony ze składników pochodzących z Unii Europejskiej, czy spoza niej. Zdajemy sobie też sprawę, jak może być to złożone, kiedy dany produkt jest wytworzony na podstawie kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu składników. Jednak podstawowe składniki wchodzące w skład danego produktu przetworzonego powinny mieć taką informację – uważa prezes KRD– IG.

Podkreśla również, że największe bariery administracyjne, z którymi mierzą się producenci drobiu, to przede wszystkim te związane z pozwoleniami środowiskowymi, możliwością prowadzenia działalności czy budową nowych obiektów. 

– Procedury administracyjne ciągną się w nieskończoność. Oczekujemy od Ministerstwa Środowiska i służb mu podległych, aby usprawnić cały ten proces. Potrzebujemy nowych obiektów z najnowocześniejszymi rozwiązaniami bioasekuracyjnymi również po to, by zwiększyć naszą odporność, jeśli chodzi o kryzysy związane z występowaniem chorób zwierząt – wyjaśnia Dariusz Goszczyński.

Dodaje, że branża drobiarska mierzy się również z zakłóceniami wywołanymi przez różne kryzysy geopolityczne.

– Są to zakłócenia dostaw, wpływ na koszty produkcji czy też, jeśli mowa o globalnych wyzwaniach, możliwość stosowania szczepień przeciwko grypie ptaków w taki sposób, aby nie zakłócało to możliwości eksportu i handlu z naszymi partnerami handlowymi. Musimy pamiętać, że Polska eksportuje 60 proc. swojej produkcji i wszystkie działania, które mogłyby zakłócić eksport, są dla nas bardzo ważne i musimy brać je pod uwagę – podkreśla prezes Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.