Rosnąca popularność podróży pociągami napędza inwestycje w tabor, dworce i usługi dla pasażerów. PKP chce także szerzej wykorzystywać potencjał swoich nieruchomości oraz rozwijać działalność logistyczną na międzynarodowych szlakach. Jak wskazuje dr Alan Beroud, prezes Polskich Kolei Państwowych, wykorzystanie tych możliwości wymaga jednak wyrównania warunków konkurencji z transportem drogowym i ograniczenia barier utrudniających prowadzenie przewozów przez granice.
– Potencjał biznesowy na kolei jest bardzo duży. My się już nauczyliśmy go w jakiś sposób wykorzystywać, ale z całą pewnością jest jeszcze dużo do zrobienia – mówi agencji Newseria dr Alan Beroud, prezes PKP S.A. i Grupy PKP.
PKP wiąże także duże nadzieje z posiadanymi gruntami. Jak podaje prezes spółki, ich powierzchnia przekracza 100 tys. ha, a ich zagospodarowanie ma pozwolić rozwijać funkcje mieszkaniowe i komercyjne w otoczeniu kolei.
– Jesteśmy jednym z większych właścicieli ziemskich w Polsce. Prowadzimy coraz więcej projektów, między innymi w Gdyni Międzytorze. Teraz zaczynamy projekt Odolany w Warszawie. Kolejny projekt to Warszawa Gdańska. Po zakończeniu Dworca Wschodniego będziemy tam komercjalizować nasze nieruchomości – wskazuje dr Alan Beroud.
Jak podkreślił podczas debaty „100 lat PKP. Kolej na biznes”, która odbyła się w trakcie Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie, większy potencjał biznesowy wiąże się także z coraz szybciej rosnącą liczbą pasażerów. Według Urzędu Transportu Kolejowego w 2025 roku przewoźnicy obsłużyli niemal 439 mln pasażerów, o 7,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Był to najwyższy wynik od 30 lat. W każdym miesiącu liczba podróżnych przewyższała rezultat z analogicznego okresu 2024 roku. Zdaniem dr. Alana Berouda powrót pasażerów na tory jest uzależniony od oferty, nowoczesnego taboru, odpowiedniej częstotliwości połączeń i sprawnej infrastruktury.
– Widząc renesans polskiej kolei i to, że pasażerowie chcą wracać na kolej, my staramy się dostosować nasze zasoby do tego zapotrzebowania – mówi prezes PKP S.A. – Przyszłość kolei to przede wszystkim pasażerowie. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku przekroczymy liczbę pół miliarda pasażerów.
Jednym z elementów zwiększania zdolności przewozowych PKP Intercity jest zakup piętrowych pociągów. W listopadzie 2025 roku przewoźnik podpisał z Alstom Polska umowę na dostawę 42 takich składów, z możliwością zamówienia kolejnych 30. Wartość podstawowego zamówienia wraz z utrzymaniem wynosi blisko 6,9 mld zł. Pociągi mają osiągać prędkość do 200 km/h, a wszystkie jednostki z podstawowego kontraktu mają zostać przekazane na początku 2032 roku. Produkcję zaplanowano w polskich zakładach w Chorzowie i Nadarzynie.
– Pasażerowie często wykorzystują kolej do swoich podróży biznesowych, czyli potrzebują internetu. Dlatego będziemy wdrażali w Pendolino internet satelitarny – zapowiada dr Alan Beroud. – Rozmawiamy też z naszymi partnerami komercjalizującymi powierzchnie. Chcemy, żeby nasze dworce faktycznie stały się hubami przesiadkowymi jak lotniska i żeby były coraz nowocześniejsze. Wzorcem dla nas jest dworzec w Tokio należący do JR East, który zagospodarowuje cały łańcuch potrzeb klienta: od powierzchni biurowej i hotelowej po zapotrzebowanie na kawę czy przekąski.
Zobacz również:
BIZNES · 02.11.2026Polscy lekarze współautorami sukcesu terapii na SMA. To szansa dla pacjentów w każdym wieku i z każdym typem chorobyOdmienna od rynku pasażerskiego jest sytuacja przewozów towarowych. Według UTK w 2025 roku koleją przewieziono prawie 217,8 mln t ładunków, o 2,6 proc. mniej niż rok wcześniej. Był to najniższy wynik od co najmniej 2012 roku. Spadła również praca przewozowa, uwzględniająca zarówno masę ładunków, jak i odległość ich transportu.
W ocenie dr. Alana Berouda jednym z czynników pogarszających konkurencyjność kolei wobec transportu drogowego są wysokie koszty energii elektrycznej. Branża postuluje więc wsparcie na okres transformacji energetycznej, m.in. z wykorzystaniem środków związanych z systemem handlu uprawnieniami do emisji ETS. Prezes PKP wskazuje, że pomoc mogłaby obejmować koszty działalności operacyjnej.
– Podnosimy to, że szanse, jeżeli chodzi o konkurencyjność rynków, powinny być wyrównane – podkreśla dr Alan Beroud. – Dobrym przykładem jest Szwajcaria, gdzie ograniczono możliwość transportu drogowego towarów do konkretnych odcinków kilometrowych, w związku z czym na dłuższe dystanse towary muszą być przewożone koleją.
Szans na rozwój przewozów towarowych PKP upatruje m.in. w zmianach międzynarodowych łańcuchów dostaw. Zakłócenia na północnej trasie łączącej Azję z Europą zwiększają zainteresowanie Korytarzem Środkowym, czyli Middle Corridor. Jest to sieć połączeń kolejowych i morskich prowadzących przez Azję Centralną i Kaukaz. Bank Światowy ocenił, że odpowiednie inwestycje i usprawnienia organizacyjne mogłyby do 2030 roku potroić przepływy handlowe na tym szlaku i skrócić czas transportu o połowę. Jak zapowiada prezes PKP, grupa chce uczestniczyć w obsłudze tych ładunków na europejskim odcinku trasy. Temu mają służyć rozwój terminali intermodalnych oraz poszerzanie możliwości prowadzenia przewozów w kolejnych państwach.
– Pozyskujemy homologacje i licencje poprzez PKP Cargo International na wszystkie państwa tego łańcucha, żeby móc ten potok towarowy od Bułgarii zagospodarować przez całą Europę do wszystkich portów europejskich, głównie polskich – mówi prezes PKP S.A. – Staramy się być kręgosłupem pod względem logistycznym. Rozwijamy terminale intermodalne, mamy bardzo dużo kontaktów międzynarodowych, dlatego że kolej jest branżą bardzo międzynarodową.
Rozwój przewozów międzynarodowych wymaga jednak pokonywania różnic technicznych i organizacyjnych między krajami. Ekspert zwraca uwagę na koszty przygotowania lokomotyw do obsługi kolejnych rynków oraz wymagania dotyczące kwalifikacji i kompetencji językowych personelu.
Unijne procedury zostały już częściowo ujednolicone. Wnioski o zezwolenia dla pojazdów składa się przez system One-Stop Shop, a w przypadku eksploatacji w więcej niż jednym państwie członkowskim organem wydającym zezwolenie jest Agencja Kolejowa Unii Europejskiej. Dopuszczenie nadal dotyczy jednak określonego obszaru użytkowania i wymaga uwzględnienia właściwych przepisów krajowych.
– To jest bardzo czasochłonny i bardzo kosztowny proces – ocenia dr Alan Beroud. – Mam nadzieję, że niedługo zniesiemy te bariery i będziemy mieli pełną swobodę. Zostanie spełniony postulat interoperacyjności i będziemy w stanie prowadzić ten ruch bez barier.
Źródło: Newseria









