
Wokalista zaznacza, że rzadko decyduje się na jazdę na rowerze po Warszawie, przede wszystkim z obawy o swoje bezpieczeństwo, bo jak zauważa, kierowcy samochodów zachowują się nieprzewidywalnie i czasami jest tylko krok od tragedii. Natomiast podczas zagranicznych wyjazdów jednoślad jest dla niego podstawowym środkiem transportu. Po Prostu Damian podkreśla, że w państwach skandynawskich czy na Cyprze nie dość, że jest bardziej rozwinięta infrastruktura rowerowa, to jeszcze rowerzyści cieszą się większym szacunkiem wśród innych użytkowników dróg.
– W Warszawie nie jeżdżę na rowerze, ale jeżeli mam gdzieś dojechać, to zamiast autobusu czy metra korzystam z Veturilo. Natomiast gdy jestem za granicą, to jak najbardziej. Bardzo dużo podróżuję po świecie, właśnie wróciłem teraz z Cypru i tam głównie się poruszam na rowerze. Tak samo w krajach skandynawskich czy też w Niderlandach to jest megapopularna forma poruszania się – mówi agencji Newseria Po Prostu Damian.
Do refleksji nad bezpieczeństwem rowerzystów na polskich drogach skłoniła go również tragiczna śmierć posła Łukasza Litewki, który zginął podczas przejażdżki rowerowej. Piosenkarz zwraca uwagę, że sam doświadczył niebezpiecznej sytuacji podczas jazdy na rowerze, dlatego jego zdaniem rozwój infrastruktury powinien iść w parze z większą odpowiedzialnością kierowców pojazdów mechanicznych.
– Za granicą jeżdżę w te kierunki, gdzie rowery są bardzo popularne i nie muszę się obawiać o swoje zdrowie i życie, a niestety śmierć posła Litewki troszeczkę mi uświadomiła, że trzeba bardzo uważać, bo nawet ostatnio, gdy jechałem na rowerze, to samochód z naprzeciwka wyjechał mi identycznie jak u niego. Jednak w Polsce to nie jest do końca bezpieczne, u nas w Warszawie, nie oszukujmy się, jeżdżą tak, jak chcą – mówi.
Mimo wszystko Po Prostu Damian uważa, że warto ograniczać korzystanie z samochodów na rzecz bardziej ekologicznych środków transportu. Jazda na rowerze to nie tylko sposób na poprawę kondycji i kontakt z naturą, ale także rozwiązanie korzystne dla środowiska i poprawy jakości życia w miastach.
– Jestem jak najbardziej za, żeby z tych samochodów jednak wyjść i cieszyć się świeżym powietrzem, słoneczkiem – mówi.
Wokalista był gościem finału drugiej edycji projektu „Sport kocha recykling”. Jest to projekt adresowany do dzieci i młodzieży, miłośników różnych dyscyplin sportowych, którym bliski jest zdrowy tryb życia, zgodny z zasadami ekologii i recyklingu.
Źródło: Newseria









