piątek, 16 października, 2026
Godzinnik.pl Nauka Reforma unijnego rynku cyfrowego coraz bliżej. Największe platformy internetowe mają cztery miesiące...

Reforma unijnego rynku cyfrowego coraz bliżej. Największe platformy internetowe mają cztery miesiące na dostosowanie się do zmian

Data publikacji:

Flagi Unii Europejskiej, symbol regulacji rynku cyfrowego

Akt o usługach cyfrowych (DSA) i akt o rynkach cyfrowych (DMA), czyli dwa filary unijnej reformy internetu, mają ukrócić dominację cyfrowych gigantów i zapewnić transparentność ich działania, zwiększyć ochronę użytkowników i stworzyć bardziej konkurencyjne, sprawiedliwe warunki funkcjonowania na rynku cyfrowym. Przyczynią się też do bardziej efektywnej walki z dezinformacją i fake newsami. – Wejście w życie tych przepisów zostało podzielone, a cyfrowi giganci są zobligowani do stosowania nowego pakietu regulacyjnego już od pierwszej połowy 2023 roku. Natomiast pozostali użytkownicy oraz uczestnicy rynku internetowego będą zobligowani do dostosowania swojej działalności od 2024 roku – mówi radca prawny Marta Olczak-Klimek.

– Ogromny pakiet regulacyjny, czyli dwa rozporządzenia, DSA – akt o usługach cyfrowych – i DMA – akt o rynkach cyfrowych, ma kompleksowo uregulować wszystkie kwestie związane z usługami w internecie, z ochroną praw osób, o których informacje są zamieszczane w sieci, jak również poprawą konkurencyjności na tym rynku. One są wymierzone głównie w cyfrowych gigantów, na których nakładane są liczne obowiązki sprawozdawcze i kontrolne, a organy Unii Europejskiej będą miały możliwość sankcjonowania nieprzestrzegania przepisów wprowadzanych tymi nowymi regulacjami – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Marta Olczak-Klimek, partner w Kancelarii OKW.

Pod koniec kwietnia Komisja Europejska przyjęła pierwsze decyzje w sprawie wprowadzanych zmian, wyznaczając 17 bardzo dużych platform internetowych i dwie bardzo duże wyszukiwarki internetowe (Bing i Google Search), które będą w pierwszej kolejności objęte nowymi wymogami w ramach DSA. Do grona gigantów zaliczono takie serwisy jak Alibaba, Amazon, Apple AppStore, Booking, Facebook, Google Maps i Play, Instagram, TitkTok czy Twitter. Przedsiębiorstwa te będą musiały w ciągu czterech miesięcy wywiązać się z nowych obowiązków wynikających z DSA. Dotyczą one większego upodmiotowienia użytkowników – muszą oni mieć możliwość m.in. rezygnacji z systemów rekomendacji opartych na profilowaniu. Kolejny obszar wymogów jest związany z mocną ochroną małoletnich – platformy będą musiały tak zmienić swoje systemy, by zapewnić wysoki poziom prywatności, ochrony i bezpieczeństwa małoletnich, a reklama oparta na profilowaniu dzieci nie będzie już dozwolona. Nowe przepisy zobowiązują internetowych gigantów do bardziej starannego moderowania treści i walki z dezinformacją.

– Dezinformacja w internecie ma bardzo duży wpływ na społeczeństwa na całym świecie i to zostało zauważone przez ustawodawcę unijnego. Akt o usługach cyfrowych reguluje te kwestie dosyć kompleksowo. Usługodawcy, czyli platformy internetowe, sklepy czy media społecznościowe, będą mieli obowiązki związane z kontrolowaniem umieszczanych treści, kwalifikowaniem ich jako nielegalne albo fake newsowe, mogące wpłynąć na opinię odbiorców, i będą zobligowani je usuwać – mówi Marta Olczak-Klimek. – Przestrzeganie tych obowiązków da im jednocześnie możliwość nieponoszenia odpowiedzialności za umieszczanie treści. Jeżeli platforma cyfrowa zareaguje szybko, usunie treść, poinformuje o tym osobę, która ją umieściła, sama zwolni się z odpowiedzialności.

Platformy muszą zawierać mechanizm umożliwiający użytkownikom łatwe zgłaszanie nielegalnych treści, a im samym – szybkie reagowanie na powiadomienia.

– Użytkownicy będą musieli być poinformowani, co się dzieje z ich zgłoszeniem oraz jaki jest efekt tego zgłoszenia – podkreśla radca prawny w Kancelarii OKW. – To będą właśnie obowiązki nałożone na usługodawców internetowych, co w moim odczuciu bezpośrednio wpłynie na dynamikę walki z fake newsami i dezinformacją w internecie.

Akt o rynkach cyfrowych (Digital Markets Act) ma na celu przede wszystkim rozbicie monopoli wielkich platform internetowych, o dominującej pozycji na rynku, określanych w DMA mianem „strażników dostępu” (gatekeepers). Nowa regulacja nałoży na nich szereg zakazów i nowych obowiązków, w tym m.in. zakaz łączenia danych osobowych z różnych swoich serwisów i zewnętrznych źródeł bez zgody użytkowników i zakaz preferencyjnego traktowania własnych usług. Użytkownicy nie będą też zmuszani do łączenia różnych usług z oferty cybergigantów ani do logowania się za pomocą tego samego konta do różnych serwisów, a rezygnacja z używania podstawowych usług (np. Gmaila czy Messengera) powinna być równie łatwa i intuicyjna jak zapisanie się do nich.

Jak wyjaśnia Fundacja Panoptykon, akt o usługach cyfrowych (DSA – Digital Services Act) i akt o rynkach cyfrowych (DMA – Digital Markets Act) stanowią dwa filary dużej, unijnej reformy, która ma na celu przebudowę internetu zdominowanego w tej chwili przez cyfrowych gigantów, które zaczęły narzucać własne zasady zarówno przedsiębiorcom, jak i użytkownikom. Ich model biznesowy opiera się na ciągłej obserwacji i analizie zachowań konsumentów korzystających z pozornie darmowych usług, żeby móc profilować, precyzyjnie dobierać poszczególnym osobom reklamy i inne treści tak, aby jak najdłużej zaangażować ich uwagę i wpłynąć na podejmowane decyzje konsumenckie, polityczne etc. Wielkie platformy w arbitralny sposób cenzurują treści i decydują o tym, jakie materiały są przez algorytmy podbijane, a jakie przepływają niezauważone. Pomimo wielu przegranych spraw i kar liczonych w miliardach euro żadna z nich nie przebudowała swojego modelu biznesowego, ograniczając się tylko do punktowych korekt.

Drugim powodem nowych regulacji jest też fakt, że wcześniej usługi cyfrowe były w pewnym zakresie regulowane już ponad 20-letnią dyrektywą o handlu elektronicznym (dyrektywa 2000/31/WE), która nie przewidywała jednak szybkiego rozwoju platform czy mediów społecznościowych. Tymczasem ostatnie lata pokazały, jak duży wpływ na społeczeństwo mają treści przez nie przekazywane.

- Reklama -

– Obszar internetu w Unii Europejskiej jest już od 2000 roku uregulowany dyrektywą o usługach elektronicznych, natomiast szczegóły jej stosowania były niestety pozostawione państwom członkowskim, które borykały się z szeregiem problemów w tym zakresie – mówi Marta Olczak-Klimek.

Nowe regulacje mają pełnić funkcję kodeksu świadczenia usług w sieci i przyczynić się do stworzenia wszystkim podmiotom bardziej konkurencyjnych, sprawiedliwych warunków funkcjonowania na rynku cyfrowym. Z drugiej zaś strony mają też zapewnić większą niż obecnie ochronę użytkowników internetu i zwiększyć ich prawa w relacjach z cyfrowymi gigantami. Eksperci wskazują, że nowe przepisy będą stanowić rewolucję ze skutkami porównanymi do wejścia w życie rozporządzenia RODO sprzed sześciu lat.

– Wejście w życie i obowiązywanie tych przepisów zostało podzielone, a cyfrowi giganci, mówiąc generalnie, są zobligowani do stosowania nowego pakietu regulacyjnego już od pierwszej połowy 2023 roku. Natomiast pozostali użytkownicy oraz uczestnicy rynku internetowego będą zobligowani do dostosowania swojej działalności od 2024 roku – mówi radca prawny w Kancelarii OKW. 

DSA przewiduje także ogólnoeuropejską strukturę nadzoru. Komisja Europejska jako organ nadzoru wyznaczonych platform i wyszukiwarek będzie w tym celu ściśle współpracować z koordynatorami ds. usług cyfrowych. Te organy krajowe muszą zostać ustanowione przez państwa członkowskie do 17 lutego 2024 roku. Do tego dnia także wszystkie pozostałe platformy internetowe muszą się dostosować do obowiązków wynikających z aktu.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.