czwartek, 1 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Nagły szkwał wywrócił cztery żaglówki na Mazurach. W wodzie znalazły się 32...

Nagły szkwał wywrócił cztery żaglówki na Mazurach. W wodzie znalazły się 32 osoby, głównie dzieci

Data publikacji:

Nagły szkwał wywrócił cztery żaglówki na Mazurach. W wodzie znalazły się 32 osoby, głównie dzieci

Czwartkowy wieczór na jeziorze Seksty w powiecie piskim zamienił się w dramatyczną walkę z czasem. Po nagłym załamaniu pogody i uderzeniu silnego wiatru wywróciły się tam cztery żaglówki, a do wody wpadły 32 osoby, w większości dzieci z obozu żeglarskiego. Na szczęście ta historia ma dobre zakończenie. Dzięki błyskawicznej reakcji służb i pomocy postronnych wodniaków wszystkich udało się bezpiecznie wyciągnąć z wody, a do szpitala trafiła tylko jedna osoba. Strażacy nie mają wątpliwości, że o szczęśliwym finale zdecydował jeden szczegół: każdy z uczestników miał na sobie kamizelkę ratunkową. Opowiadamy, jak wyglądała akcja i co ta historia mówi o bezpieczeństwie na mazurskich jeziorach.

★ W skrócie: najważniejsze fakty

  • ⛵ W czwartek wieczorem na jeziorze Seksty, w rejonie miejscowości Zdory w powiecie piskim, wywróciły się cztery żaglówki.
  • 🌊 Na pokładach łodzi płynęło łącznie 37 osób, w tym 31 dzieci. Do wody wpadły 32 osoby, wszystkie były uczestnikami obozu żeglarskiego.
  • 🦺 Każdy miał założoną kamizelkę ratunkową. Zdaniem strażaków to właśnie ona mogła zdecydować o uratowaniu życia.
  • 🚑 Tylko jedna osoba trafiła do szpitala, pozostali nie wymagali hospitalizacji.
  • 🚤 W akcji brały udział łodzie straży pożarnej, Mazurskiej Służby Ratowniczej i MOPR, karetki wodne z Kamienia i Rynu, zespoły ratownictwa medycznego, policja oraz postronni wodniacy.

Nagłe załamanie pogody nad jeziorem Seksty

Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem w rejonie miejscowości Zdory. Nad jezioro Seksty, leżące na południowym skraju szlaku Wielkich Jezior Mazurskich, tuż obok Śniardw, nadciągnął gwałtowny wiatr. Uderzenie było tak silne i tak nagłe, że flotylla czterech żaglówek z uczestnikami obozu żeglarskiego nie zdążyła bezpiecznie dopłynąć do brzegu. Łodzie wywróciły się jedna po drugiej, a ich załogi znalazły się w wodzie.

Pierwsze zgłoszenie, które trafiło do służb, mówiło o około 20 osobach w wodzie. Rzeczywistość okazała się poważniejsza. „Na miejscu okazało się jednak, że w wodzie są 32 osoby” – poinformowało Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Jak później ustalili strażacy, na pokładach wszystkich czterech łodzi płynęło łącznie 37 osób: 31 dzieci i 6 opiekunów.

Akcja ratunkowa, w której liczyła się każda minuta

Na miejsce skierowano ogromne siły. Działały zastępy Państwowej Straży Pożarnej i OSP z powiatu piskiego z łodzią ratowniczą, łódź Mazurskiej Służby Ratowniczej, dwie łodzie Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, dwie karetki wodne z Kamienia i Rynu, trzy zespoły ratownictwa medycznego oraz policjanci. Co ważne, do pomocy natychmiast ruszyli też inni wodniacy, którzy tego wieczoru przebywali na jeziorze.

– Dzięki pomocy postronnych osób i sprawnie przeprowadzonej akcji ratowniczej wszystkie osoby zostały bezpiecznie ewakuowane z wody i przetransportowane na pobliski brzeg – relacjonował ogniomistrz Michał Gronowski z Komendy Powiatowej PSP w Piszu. Jedna osoba odniosła obrażenia i została przewieziona do szpitala. Pozostali uczestnicy zdarzenia nie wymagali pomocy medycznej w warunkach szpitalnych.

Akcja na jeziorze Seksty w liczbach Dane
⛵ Wywrócone żaglówki4
🧒 Osoby na pokładach łodzi37, w tym 31 dzieci i 6 opiekunów
🌊 Osoby, które wpadły do wody32
🚑 Osoby hospitalizowane1
🦺 Uczestnicy w kamizelkach ratunkowychwszyscy

Kamizelka, która ratuje życie

Strażacy podkreślają, że wszyscy uczestnicy rejsu mieli na sobie kamizelki ratunkowe. – Zdarzenie to po raz kolejny pokazuje, że kamizelka ratunkowa jest podstawowym środkiem ochrony podczas przebywania na wodzie i może mieć decydujący wpływ na uratowanie życia – zaznaczył ogniomistrz Gronowski. W przypadku nagłej wywrotki, zimnej wody i stresu nawet dobry pływak może mieć problem z utrzymaniem się na powierzchni, a co dopiero dziecko, które dodatkowo walczy z falą i wiatrem.

★ Dlaczego szkwał jest tak groźny dla żeglarzy?

Szkwał to nagły, krótkotrwały wzrost prędkości wiatru, często związany z przechodzącym frontem burzowym. Na dużych, otwartych jeziorach, takich jak Śniardwy czy sąsiadujące z nimi Seksty, wiatr ma sporo miejsca na rozpędzenie się, a fala rośnie błyskawicznie. Łódź, która jeszcze minutę wcześniej płynęła spokojnie, może w kilkanaście sekund położyć się na wodzie. Dlatego doświadczeni żeglarze na widok ciemnej ściany chmur od razu refują żagle albo uciekają do portu.

Mazury potrafią zaskoczyć. Biały szkwał z 2007 roku wciąż jest przestrogą

- Reklama -

O tym, jak groźna potrafi być pogoda na Wielkich Jeziorach Mazurskich, boleśnie przypomina tragedia z 21 sierpnia 2007 roku. Tego dnia nad Mazury nadciągnął tak zwany biały szkwał, gwałtowne uderzenie wiatru, które w ciągu kilkunastu minut wywróciło dziesiątki łodzi. Zginęło wtedy 12 osób, a akcja ratunkowa była jedną z największych w historii polskiego żeglarstwa śródlądowego.

Od tamtej pory system ostrzegania nad jeziorami znacznie się poprawił. Nad akwenami działają maszty ostrzegawcze, które światłem informują o nadciągającym niebezpieczeństwie, a komunikaty pogodowe można śledzić na bieżąco w telefonie. Czwartkowe zdarzenie pokazuje jednak, że natura wciąż potrafi zaskoczyć nawet zorganizowane grupy z opiekunami. Różnica jest taka, że tym razem procedury zadziałały wzorowo.

„Pamiętajcie, że woda to potężny żywioł, z którym nie ma żartów. Zawsze, gdy zapowiadane jest pogorszenie pogody, wracajcie do portu, a jeśli to niemożliwe, to miejcie na sobie kamizelki ratunkowe” – zaapelowali po akcji ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Jak bezpiecznie żeglować po Mazurach? Krótka ściąga

Etap rejsu O czym trzeba pamiętać
🧭 Przed wypłynięciemsprawdź prognozę i ostrzeżenia IMGW, zaplanuj trasę z możliwością szybkiego schronienia, dopasuj kamizelki dla całej załogi
⛵ Na wodzieobserwuj niebo i maszty ostrzegawcze, reaguj na pierwsze oznaki zmiany pogody, nie zdejmuj kamizelki nawet w upale
🌩️ Gdy nadchodzi burzazrefuj lub zrzuć żagle, kieruj się do najbliższego portu lub osłoniętej zatoki, poinformuj bliskich o swojej pozycji
🆘 Po wywrotcetrzymaj się łodzi, policz załogę, wezwij pomoc pod numerem ratunkowym nad wodą 601 100 100 lub 112

Najczęstsze pytania o zdarzenie na jeziorze Seksty

Gdzie leży jezioro Seksty?

Jezioro Seksty znajduje się w powiecie piskim, w województwie warmińsko-mazurskim, tuż obok Śniardw, największego jeziora w Polsce. Przez Seksty prowadzi popularny szlak żeglarski w kierunku Kanału Jeglińskiego, jeziora Roś i Pisza, dlatego w sezonie letnim pływa tędy bardzo wiele łodzi.

Co zrobić, gdy żaglówka się wywróci?

Najważniejsza zasada brzmi: zostań przy łodzi. Wywrócony jacht utrzymuje się na wodzie i jest znacznie lepiej widoczny dla ratowników niż głowa pływaka wśród fal. Należy policzyć całą załogę, w miarę możliwości wejść na kadłub i wzywać pomocy. Odpływanie wpław do brzegu, który zwykle jest dalej, niż się wydaje, to jeden z najczęstszych i najgroźniejszych błędów.

Jak wezwać pomoc na jeziorze?

Nad wodą działa numer ratunkowy 601 100 100, obsługiwany przez ratowników wodnych. Zawsze można też dzwonić na ogólny numer alarmowy 112. Warto zapisać oba numery w telefonie przed rejsem i trzymać telefon w wodoszczelnym pokrowcu.

Czy dzieci mogą bezpiecznie uczestniczyć w obozach żeglarskich?

Tak, pod warunkiem że organizator dba o standardy bezpieczeństwa: sprawny sprzęt, doświadczonych instruktorów, kamizelki dla wszystkich uczestników i jasne procedury na wypadek załamania pogody. Czwartkowe zdarzenie, choć dramatyczne, pokazało, że dobrze przygotowana grupa jest w stanie wyjść bez szwanku nawet z bardzo groźnej sytuacji.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Nocna próba harcerska skończyła się tragedią na jeziorze. Zapadł wyrok dla drużynowego i ratownika

Sąd Rejonowy w Wolsztynie skazał drużynowego i ratownika WOPR w sprawie śmierci 15-letniego harcerza, który utonął w Jeziorze Ośno podczas nocnej próby. Chłopiec miał przepłynąć jezioro w pełnym umundurowaniu. Obaj oskarżeni usłyszeli wyroki w zawieszeniu i pięcioletni zakaz pracy z młodzieżą.

Znany piłkarz wyprzedzał na pasach w centrum Warszawy. Patrol puścił go wolno, teraz sprawą zajmie się sąd

Kierowca mercedesa, według ustaleń mediów piłkarz Arkadiusz Milik, przejechał w centrum Warszawy podwójną linię ciągłą i wyprzedzał na przejściu dla pieszych. Patrol skończył interwencję na pouczeniu, ale komendant po analizie nagrania skierował sprawę na drogę sądową. W tle utrata prawa jazdy.

Zadzwonił do ojca z lasu, chwilę później telefon zamilkł. Policjanci ruszyli w ciemność za głosem

Nastolatek wracał rowerem z Oświęcimia, kierując się wskazaniami nawigacji. Wjechał w zarośla, wpadł do rzeki, a po zmroku stracił orientację. Zdążył tylko zadzwonić do ojca, zanim telefon przestał odpowiadać. Policjanci odnaleźli go przemoczonego i wyziębionego na brzegu rzeki.

Setki krów zniknęły z niemieckich pastwisk. Trop zaprowadził śledczych prosto do Polski

Z pastwisk w niemieckiej Brandenburgii zniknęło kilkaset sztuk bydła o wartości około 300 tysięcy euro. Wspólna akcja CBŚP i niemieckich służb doprowadziła do zatrzymania dwóch Polaków. U jednego z podejrzanych śledczy znaleźli 159 krów ras mięsnych, które zbadają weterynarze.

Groźna bakteria w mięsie z Biedronki. GIS apeluje: sprawdź numer partii i nie jedz tego produktu

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią ćwiartki wędzonej z kurczaka sprzedawanej w sklepach Biedronka. W badaniach wykryto bakterię Listeria monocytogenes, która może wywołać groźną listeriozę. Produkt ma termin przydatności do 10 października.

Tysiące ukraińskich dzieci ofiarami wojny. UE rozszerza sankcje za deportacje i przymusową asymilację

Od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie zginęło lub zostało rannych ok. 4 tys. dzieci. Ponad 20,5 tys. zostało deportowanych lub przymusowo przemieszczonych – wynika z danych przywoływanych przez Unię Europejską.

Pierwsze efekty nowych przepisów widoczne na drogach. Coraz więcej dzieci jeździ na rowerach i hulajnogach w kaskach

Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu.

Spadli z 80 i 200 metrów po śniegu i kamieniach. TOPR ostrzega przed śmiertelną pułapką w Tatrach

W niższych partiach Tatr trwa złota jesień, ale powyżej granicy lasu panuje już surowa zima. Ratownicy TOPR w ciągu kilku dni przeprowadzili serię dramatycznych akcji z użyciem śmigłowca. Jeden z turystów spadł 80 metrów, drugi aż 200. Żaden z ratowanych nie miał kompletu odpowiedniego sprzętu.

Tysiące ukraińskich dzieci są ofiarami wojny. UE rozszerza sankcje za deportacje i przymusową asymilację

Od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie zginęło lub zostało rannych ok. 4 tys. dzieci. Ponad 20,5 tys. zostało deportowanych lub przymusowo przemieszczonych – wynika z danych przywoływanych przez Unię Europejską.

Miliardowe wyceny i polskie korzenie. Nowe pokolenie założycieli firm bez kompleksów podbija świat

Z danych OECD wynika, że polska gospodarka podwoiła swoje rozmiary w ciągu ostatnich dwóch dekad. W latach 2005–2021 realny PKB w przeliczeniu na mieszkańca wzrósł o 3,9 proc., szybciej niż w sąsiednich krajach Europy Środkowej i Wschodniej oraz dwukrotnie…

Pogoda na październik zaskakuje w prognozach. Złota jesień zostanie z nami na tygodnie, ale jest jedno „ale”

Prognozy długoterminowe IMGW nie pozostawiają wątpliwości: październik zapowiada się cieplejszy od normy, słoneczny i spokojny. Złota jesień może potrwać przez większą część miesiąca, a wyraźne załamanie pogody nadejdzie dopiero na przełomie października i listopada. Haczykiem będą chłodne noce i coraz częstsze przymrozki.

Kazała pracownikom piec ciasta na prymicje syna i poniżała podwładnych. Była szefowa DPS trafi za kratki

Sąd Rejonowy w Radomiu skazał byłą dyrektorkę Domu Pomocy Społecznej w Jedlance na 1,5 roku więzienia za znęcanie się nad pracownikami. Izabela L. kazała podwładnym m.in. piec ciasta i przygotowywać dekoracje na uroczystość prymicyjną syna. Musi też wypłacić pokrzywdzonym zadośćuczynienie.

O TYM SIĘ MÓWI

Nocna próba harcerska skończyła się tragedią na jeziorze. Zapadł wyrok dla drużynowego i ratownika

Sąd Rejonowy w Wolsztynie skazał drużynowego i ratownika WOPR w sprawie śmierci 15-letniego harcerza, który utonął w Jeziorze Ośno podczas nocnej próby. Chłopiec miał przepłynąć jezioro w pełnym umundurowaniu. Obaj oskarżeni usłyszeli wyroki w zawieszeniu i pięcioletni zakaz pracy z młodzieżą.

Znany piłkarz wyprzedzał na pasach w centrum Warszawy. Patrol puścił go wolno, teraz sprawą zajmie się sąd

Kierowca mercedesa, według ustaleń mediów piłkarz Arkadiusz Milik, przejechał w centrum Warszawy podwójną linię ciągłą i wyprzedzał na przejściu dla pieszych. Patrol skończył interwencję na pouczeniu, ale komendant po analizie nagrania skierował sprawę na drogę sądową. W tle utrata prawa jazdy.

Zadzwonił do ojca z lasu, chwilę później telefon zamilkł. Policjanci ruszyli w ciemność za głosem

Nastolatek wracał rowerem z Oświęcimia, kierując się wskazaniami nawigacji. Wjechał w zarośla, wpadł do rzeki, a po zmroku stracił orientację. Zdążył tylko zadzwonić do ojca, zanim telefon przestał odpowiadać. Policjanci odnaleźli go przemoczonego i wyziębionego na brzegu rzeki.