
Aktorzy Michał Czernecki i Antoni Sztaba spotkali się na deskach teatru w spektaklu „Facet z papieru” w reżyserii Leny Frankiewicz. Jeden wciela się w wujka, a drugi – w jego siostrzeńca. Czernecki chwali sobie tę współpracę i dostrzega w młodszym koledze duży potencjał. Jednocześnie żałuje, że on w jego wieku nie miał aż takiej odwagi, pewności siebie i siły przebicia.
Antoni Sztaba zyskał popularność dzięki potrójnej roli w musicalu „1989” w reżyserii Katarzyny Szyngiery. Premiera odbyła się w grudniu 2022 roku w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Utrzymany w konwencji hip-hopowej spektakl opowiada o czasach Solidarności. Aktor zagrał w nim: Arama Rybickiego, Aleksandra Kwaśniewskiego oraz Ericha Honeckera. Za swój występ zyskał uznanie krytyków, którzy zauważyli, że może się on pochwalić dużymi umiejętnościami aktorsko-wokalnymi, dzięki czemu wniósł do krakowskiego teatru niezwykłą energię. Teraz z kolei swój talent prezentuje w przedstawieniu „Facet z papieru” w Teatrze Garnizon Sztuki w Warszawie. Na scenie występuje między innymi u boku Michała Czerneckiego.
– Antoni jest aktorem bardzo zdyscyplinowanym, ma znakomite poczucie rytmu, jest bardzo muzykalny, co w aktorstwie jest bardzo dużą zaletą. Jest młodym aktorem ze wszystkimi tego plusami i minusami, jak każdy. Dwadzieścia pięć lat temu byłem na jego miejscu – mówi agencji Newseria Michał Czernecki.
Aktor zauważa, że jego młodszy kolega po fachu bez wahania stawia czoła wyzwaniom, jest pewny siebie, zna swoje mocne strony i ma wiele do zaoferowania. Wróży mu więc dużą karierę i czeka na kolejne projekty z jego udziałem.
– Antoni, tak jak całe jego pokolenie, nie ma kompleksów. Teraz młodzi ludzie przychodzą do teatru uzbrojeni i mają poczucie, że nie muszą niczego nikomu udowadniać. I to jest fajne, podoba mi się to i trochę mu tego zazdroszczę, bo sam miałem inaczej. Miałem w sobie dużo więcej pokory, może nawet za dużo – mówi.
W wywiadzie udzielonym agencji Newseria Antoni Sztaba przyznał, że rola w spektaklu „Facet z papieru” sprawiła mu dużą przyjemność. Doskonale czuje się na deskach teatru i jest to dla niego wyjątkowe doświadczenie, bo na scenie może zaprezentować szeroki wachlarz swoich umiejętności. W obsadzie tego przedstawienia znaleźli się także: Małgorzata Foremniak, która gra jego matkę, Wiktoria Gorodecka i Weronika Humaj.
– W komedii rytm jest nadrzędną i fundamentalną sprawą. Myślę, że wszyscy tutaj mamy poczucie rytmu i wyczucie tego, jak świat konstruować komediowy – dodaje Michał Czernecki.
Źródło: Newseria









