czwartek, 15 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Marta Wierzbicka: Konsultantka scen medycznych na planie serialu uważa, że w realu...

Marta Wierzbicka: Konsultantka scen medycznych na planie serialu uważa, że w realu potrafiłabym już zrobić cesarskie cięcie. To jest bardzo duży komplement

Data publikacji:

Marta Wierzbicka, konsultantka medyczna na planie serialu

Aktorka przyznaje, że podczas pracy na planie serialu „Szpital św. Anny” przekonała się, że niektóre procedury medyczne nie są tak proste, jak może się wydawać. Ruchy lekarza muszą być bowiem niezwykle precyzyjne i dobrze przemyślane, bo mały błąd może kosztować ludzkie życie. Marta Wierzbicka zaznacza też, że wiele uczy się od obecnego podczas kręcenia zdjęć konsultanta i dzięki roli w tej produkcji potrafi już nie tylko zszyć ranę, ale także mogłaby zrobić cesarskie cięcie.

Najnowszy serial stacji TVN, „Szpital św. Anny”, pokazuje codzienne zmagania grupy lekarek, które każdego dnia podejmują trudne decyzje zawodowe, a do tego zmagają się z osobistymi rozterkami. Przez wiele godzin pracują w ekstremalnych warunkach, a później zrzucają lekarski fartuch i wracają do swojej codzienności oraz problemów. Marta Wierzbicka wciela się w tej produkcji w ginekolożkę, doktor Darię. Jej bohaterka jest niezwykle ambitna i wierna swoim zasadom.

– W roli lekarki czuję się bardzo dobrze, choć nie ukrywam, że jest to dość trudne zadanie, natomiast każdego dnia na planie jest konsultant medyczny, który konsultuje wszystkie sceny, żeby to wyglądało możliwie jak najbardziej wiarygodnie. Czasem, jak na przykład szyję ranę, to on mi podpowiada, w jaki sposób mam to robić, że muszę wykonywać konkretne ruchy – mówi agencji Newseria Marta Wierzbicka.

Aktorka nie ukrywa, że dzięki temu zdobyła już sporo umiejętności, które kiedyś w razie nagłej potrzeby mogłaby wykorzystać.

– Myślę, że dałabym sobie radę ze zszyciem rany, jak bym była w podbramkowej sytuacji, tobym to zrobiła. Nie boję się krwi. Zresztą niedawno na planie koordynatorka scen medycznych powiedziała mi, że jak bym miała zrobić cesarkę, tobym ją zrobiła, więc myślę, że to jest bardzo duży komplement – podkreśla.

A wcześniej właśnie ta scena była dla niej jedną z najtrudniejszych do zagrania.

– Cesarskie cięcie to była jedna z pierwszych scen i absolutnie nie rozumiałam nomenklatury, nie rozumiałam, co mówię, i nie znałam narzędzi. Teraz tych cesarek mam już kilka za sobą i wiem, że w momencie kiedy wyjmuję dziecko, to potrzebuję zacisk na pępowinę, żeby ją móc odciąć, więc po prostu rozumiem, co robię – mówi aktorka.

Marta Wierzbicka przyznaje też, że na początku nieco gubiła się w procedurach medycznych, a jednak w tym przypadku trzeba być bardzo precyzyjnym. Włożenie lekarskiego fartucha to duża odpowiedzialność. Na dyżurze trzeba być więc niezwykle opanowaną, pewną siebie i na wskroś profesjonalną.

– Nie miałam na przykład tego nawyku, że za każdym razem jak dotykasz pacjenta, musisz założyć rękawiczki. I to nie chodzi o zdrowie tego pacjenta, tylko o swoje zdrowie i bezpieczeństwo, bo rękawiczki są po to, żeby lekarze chronili siebie. A teraz już mam ten taki nawyk, jak tylko wbiegam do sali, to od razu zakładam rękawiczki. To wszystko jest kwestia przyzwyczajenia i z czasem te nawyki wchodzą w krew – mówi.

- Reklama -

Każdy odcinek serialu przedstawia ciekawe przypadki medyczne, często skomplikowane i zaskakujące. Aktorka nie ukrywa, że wręcz chłonie wiedzę przekazywaną przez specjalistów, bo nie wyklucza, że może jej to ułatwić samodzielną diagnozę w jakichś dolegliwościach, z którymi sama będzie się kiedyś zmagać.

– Moja bohaterka jest ginekologiem, a ostatnio bolał mnie jajnik i pomyślałam sobie „kurczę, jaka to szkoda, że nie mogę się sama zdiagnozować”. No niestety, teraz nie jestem w stanie postawić sobie diagnozy, ale kto wie, może jeszcze jeden sezon i będę w stanie sama zrobić sobie USG i wyczytać coś z niego – mówi Marta Wierzbicka.

W rolę pozostałych lekarek „Szpitala św. Anny” wcielają się Jolanta Fraszyńska, Joanna Liszowska, Julia Kamińska i Ada Szczepaniak. Serial można oglądać od poniedziałku do środy o godz. 17:40 na antenie TVN-u.

– Atmosfera na planie jest bardzo fajna, bardzo przyjemna. Chociaż mijamy się z dziewczynami, bo każda z nas ma swoje oddzielne wątki, ale zawsze jak się spotkamy w garderobie czy w charakteryzacji, to zamienimy ze sobą kilka słów. Poza tym my się też znamy prywatnie spoza serialu. Na przykład z Julką Kamińską dublujemy się w jednym spektaklu, tak że jesteśmy w stałym kontakcie. Ostatnio byłam na premierze sztuki w Teatrze Komedia, w której gra, i bardzo mi się podobało – mówi aktorka

Poza „Szpitalem św. Anny” Martę Wierzbicką nadal można oglądać w roli Oli Zimińskiej w serialu „Na Wspólnej”, a także na teatralnej scenie.

– Zapraszam do Teatru Komedia, w którym gram. Są też trzy takie tytuły, z którymi jeżdżę po Polsce, więc nie mam za bardzo ruchów na to, żeby jeszcze coś robić, bo nie będę ukrywać, że już teraz jest mi ciężko połączyć to wszystko w jedną całość. Zależy mi też na tym, żeby mieć chociaż raz w tygodniu jeden dzień wolnego – dodaje.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.