czwartek, 5 listopada, 2026
Godzinnik.pl Biznes W 2035 roku tylko 10 proc. odpadów komunalnych będzie mogło trafić na...

W 2035 roku tylko 10 proc. odpadów komunalnych będzie mogło trafić na wysypiska. Niezbędne są instalacje termicznego przekształcania

Data publikacji:

Składowisko odpadów komunalnych na wysypisku

Termiczne przekształcanie odpadów komunalnych staje się jednym z filarów nowoczesnej gospodarki odpadami i transformacji energetycznej w Polsce. Tego typu instalacje pozwalają przede wszystkim ograniczyć ilość odpadów trafiających na składowiska. To o tyle istotne, że do 2035 roku, zgodnie z wymogami UE, tylko 10 proc. odpadów komunalnych będzie mogło być składowane. Instalacje te wytwarzają energię elektryczną i ciepło przy bardzo niskim poziomie emisji. Takie właśnie rozwiązania zastosowano w Porcie Czystej Energii w Gdańsku.

– Deponowanie odpadów i zostawianie bagażu przyszłym pokoleniom w postaci gazów cieplarnianych, metanu jest czymś najgorszym – mówi agencji Newseria Sławomir Kiszkurno, prezes Portu Czystej Energii.

Zgodnie z unijnymi celami klimatycznymi i zasadami gospodarki o obiegu zamkniętym do 2035 roku maksymalnie 10 proc. odpadów komunalnych będzie mogło być składowanych na wysypiskach. Realizacja tego celu wymaga rozbudowy infrastruktury do odzysku energii z odpadów w całej Polsce.

– Tylko dzięki instalacjom termicznym będzie możliwe ograniczenie składowania, zarówno u nas w Gdańsku, jak i w ogóle w całej Polsce, Europie. Wszystkie kraje europejskie, szczególnie te wysoko rozwinięte, mają tyle instalacji termicznego przetwarzania odpadów, ile potrzebują: Niemcy blisko 100, Francuzi 130, w całej Europie jest ich ponad 500. Ta jest jedną z najnowocześniejszych, ale w Polsce jest tych instalacji bardzo mało i brakuje kolejnych, które też wpłyną na ochronę środowiska w naszym kraju – dodaje Sławomir Kiszkurno.

Komisja Europejska podkreśla, że spalarnie odpadów, stosujące najlepsze dostępne techniki, stanowią bezpieczne i efektywne ogniwo systemu gospodarowania odpadami, o ile są uzupełnieniem selektywnej zbiórki i recyklingu.

– Dzięki tej instalacji oszczędzamy kilkadziesiąt milionów rocznie z opłat mieszkańców z tzw. opłaty śmieciowej. Są to więc instalacje, które generują pewne oszczędności, które można przeznaczyć na inne działania związane z gospodarką o obiegu zamkniętym – mówi prezes Portu Czystej Energii.

Z danych opublikowanych w raporcie IOŚ-PIB z 2024 roku (dotyczącym stanu sektora w 2022 roku) wynika, że w Polsce działało wtedy 15 instalacji termicznego przekształcania odpadów, w tym osiem spalarni odpadów komunalnych (ITPOK) oraz różne współspalarnie (cementownie, energetyczne). Łączne moce przerobowe wszystkich instalacji wynosiły ok. 3735 tys. t, z czego dla odpadów komunalnych – 1197 tys. t (a dla wszystkich odpadów dopuszczonych do termicznego przekształcania – 2933 tys. t). Moc przerobowa dla odpadów komunalnych została wykorzystana w 42 proc., a dla wszystkich odpadów – w 62 proc. W efekcie spalarnie komunalne odzyskały 6 294 153 GJ energii, co daje średnio 5,7 GJ na tonę przekształconych odpadów.

– Spalarnie wpływają przede wszystkim na ograniczenie składowania odpadów, ale też wpływają na poprawę czystości powietrza, bo energia i ciepło, które my wyprodukujemy w tej instalacji, są produkowane w procesie wysokosprawnym i bardzo przyjaznym środowisku – mówi Sławomir Kiszkurno.

Uruchomiony w lutym br. Port Czystej Energii to nie tylko spalarnia, ale i elektrociepłownia, która w procesie kogeneracji produkuje zarówno zieloną energię, jak i ciepło. Zamiast paliw kopalnych wykorzystuje odpady nienadające się do recyklingu, których kaloryczność dorównuje, a często nawet przewyższa, energetyczny potencjał węgla brunatnego. Każdego roku instalacja ma przetwarzać około 160 tys. t odpadów z Gdańska i kilkudziesięciu okolicznych. Przekształcanie ma się przełożyć na produkcję 114 tys. MWh energii elektrycznej i 509 tys. GJ ciepła – wystarczająco, by zasilić energią ok. 54 tys. domów oraz zimą ogrzać 19 tys. gospodarstw domowych, a latem 70 tys.

- Reklama -

– W porównaniu do innych instalacji elektrociepłowni węglowych i gazowych jest to źródło energii zdecydowanie czystszej, zielonej. Blisko połowa energii elektrycznej kwalifikowana jest jako energia z odnawialnego źródła energii – mówi ekspert.

Instalacja w Gdańsku wpisuje się w proces dekarbonizacji krajowego ciepłownictwa. Dzięki rygorystycznym normom emisji spełnia najwyższe standardy środowiskowe i jest bezpieczna dla mieszkańców. Jako jedna z nielicznych tego typu instalacji w Europie posiada zaawansowany system oczyszczania spalin, w tym dwie niezależne instalacje redukcji tlenków azotu. W efekcie emisje są wielokrotnie niższe niż w tradycyjnych elektrociepłowniach węglowych i porównywalne z poziomami osiąganymi przez najnowocześniejsze źródła energii.

– Termiczne przekształcanie odpadów komunalnych jest absolutnie bezpieczne. Dopuszczalne normy emisyjne instalacji wysokosprawnych elektrociepłowni są najbardziej restrykcyjne spośród wszystkich tego typu instalacji, czy to na gaz, czy na węgiel. Nasza instalacja emituje najmniej zanieczyszczeń. Często te normy emisyjne są 100, 200, 1000 razy wyższe niż faktyczne emisje, które mamy z komina tego zakładu – wskazuje Sławomir Kiszkurno.

W procesie przekształcania odpadów powstają żużle i popioły lotne, które po odpowiednim przetworzeniu są wykorzystywane gospodarczo w budownictwie lub drogownictwie, tracąc status odpadów i stając się elementem gospodarki o obiegu zamkniętym.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.

Unia Europejska intensyfikuje dialog z Chinami. Rozmawia nie tylko o nierównościach w handlu, ale i relacjach z Rosją

Pod koniec października br. delegacja Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego (INTA) udała się z kolejną wizytą do Chin, podczas której omówiono m.in. kwestie nierównowagi handlowej między UE a Chinami i obawy dotyczące dostępu do rynków.

Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców

Polacy najczęściej kupują nowe mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczają je we własnym zakresie, choć oznacza to zwykle dodatkowe koszty, czas i konieczność organizacji prac.

Bronisław Komorowski: Zrobiła się moda na kryzysy i depresje. Po prostu trzeba rozwiązywać problemy

Zdaniem byłego prezydenta nie każdy problem trzeba traktować jako kryzys i nie każda trudna sytuacja musi oznaczać porażkę.

Kampania wyborcza 2027 pod znakiem nowych technologii. AI i dezinformacja mogą wpływać na decyzje wyborców

Media społecznościowe, algorytmy i narzędzia sztucznej inteligencji coraz silniej wpływają na to, jakie informacje docierają do wyborców i w jaki sposób oceniają oni kandydujących polityków.

Konsumenci szukają na półkach polskich produktów. Etykiety i oznaczenia mogą wprowadzać w błąd

Niedawna kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) dotycząca mięsa wieprzowego wykazała przypadki oznaczania go jako produkt Polski, choć dokumentacja wskazywała na zagraniczne pochodzenie zwierząt. – Obecne certyfikaty i…

Polska wchodzi w erę robotów humanoidalnych. Pod Krakowem powstaje hub dla rozrywki, edukacji i biznesu

Ponad 30 robotów humanoidalnych ma funkcjonować od początku 2027 roku w rozwijanym pod Krakowem ekosystemie Alvernia Planet. Powstający hub Embodied AI ma łączyć immersyjną rozrywkę, edukację oraz praktyczne zastosowania humanoidów w biznesie.

Amerykanie odczuwają skutki drożyzny. To może kosztować republikanów większość w Kongresie

Rosnące koszty życia i niezadowolenie z sytuacji gospodarczej mogą zaważyć na wyniku wyborów połówkowych w USA i doprowadzić do przegranej republikanów.

Olga Bończyk: Rezygnuję ze smacznych, ale tłustych potraw, bo nie chcę przytyć. Moją ulubioną zupą jest pomidorowa

Aktorka podkreśla, że tradycyjna polska kuchnia ma szczególne miejsce w jej sercu i bardzo ceni sobie smaki, na których się wychowała, natomiast stara się dbać o sylwetkę i bardzo zwraca uwagę na to, jak jedzenie wpływa na jej organizm.

Banki wychodzą poza własne aplikacje. Chcą być bliżej decyzji zakupowych klientów

Liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej w II kwartale 2026 roku wyniosła 28,1 mln, a tym samym wzrosła o nieco ponad 7 proc. w ujęciu rocznym – wynika z danych Związku Banków Polskich.

O TYM SIĘ MÓWI

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.