piątek, 16 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes UE chce wzmocnić ochronę demokracji. Nowe programy mają przeciwdziałać dezinformacji i ingerencji...

UE chce wzmocnić ochronę demokracji. Nowe programy mają przeciwdziałać dezinformacji i ingerencji w wybory

Data publikacji:

Kuhnke i Adamowicz rozmawiają o unijnych programach przeciwdziałania dezinformacji

Unia Europejska pracuje nad nowymi instrumentami, które mają wzmocnić ochronę demokracji przed dezinformacją, zagraniczną ingerencją i próbami wpływania na wybory, jednocześnie zapewniając większe wsparcie dla wolnych mediów i społeczeństwa obywatelskiego. Temu mają służyć program AgoraEU oraz Europejska Tarcza Demokracji. Parlament Europejski pracuje nad swoimi poprawkami do nowych instrumentów proponowanych przez Komisję Europejską.

– W programie AgoraEU najważniejsze jest to, abyśmy chronili naszą demokrację, wszystkie instytucje, osoby oraz organizacje, które walczą o nasze wolności i prawo do wyrażania opinii, prawo dziennikarzy do krytycznej oceny polityków, a także prawo różnych organizacji, działających na szczeblu krajowym w państwach członkowskich, ale także w instytucjach UE, do działania – wymienia w rozmowie z agencją Newseria Alice Bah Kuhnke, posłanka do Parlamentu Europejskiego z ramienia partii Zielonych ze Szwecji, współsprawozdawczyni projektu stanowiska PE w sprawie nowego programu. – Dzisiaj jesteśmy zagrożeni nie tylko ze strony rosyjskich trolli i ich agentów, ale także ze strony innych sił na świecie, które chcą zniszczyć Unię Europejską. Właśnie tym zajmie się AgoraUE.

AgoraEU to nowy program zaproponowany przez Komisję Europejską w ubiegłym roku, który ma być częścią kolejnej perspektywy finansowej na lata 2028–2034. Łączy on i rozwija dotychczasowe programy Kreatywna Europa oraz Obywatele, Równość, Prawa i Wartości (CERV), które są finansowane z wieloletnich ram finansowych na lata 2021–2027. Program AgoraEU w zaproponowanej przez KE formule będzie się składać z trzech komponentów. Pierwszy z nich, czyli Kreatywna Europa – Kultura, ma się przyczyniać do rozwoju kreatywności i współpracy kulturalnej w wymiarze transgranicznym. Drugi, MEDIA+, będzie zwiększać różnorodność i konkurencyjność sektora audiowizualnego i sektora gier wideo, a także wspierać wolne i niezależne dziennikarstwo oraz media informacyjne. Trzeci komponent, CERV+, ma promować prawa podstawowe i równość, zapobiegać dyskryminacji, zwiększać partycypację demokratyczną i chronić praworządność.

– Właściwym podejściem jest stworzenie wielkiej AgoryEU – wyjaśnia szwedzka europosłanka. – Wszystkie wartości Unii Europejskiej są zebrane w tym wielkim programie. Mam nadzieję, że okaże się on skuteczny, gdy zgromadzimy różne organizacje, które mają wspólne cechy. Kultura, społeczeństwo obywatelskie i media są ze sobą powiązane.

Nad propozycją Komisji Europejskiej pochylają się m.in. parlamentarne komisje ds. kultury (CULT) i wolności obywatelskich (LIBE). W maju powstał projekt stanowiska Parlamentu Europejskiego w tej sprawie.

– We wniosku Komisji wciąż jest wiele do poprawienia, ale ambicje są słuszne. Parlament proponuje większy budżet niż KE, więc teraz wszystko zależy od państw członkowskich, czy one również postrzegają AgoręEU, a więc społeczeństwo obywatelskie, organizacje i kulturę, jako część całościowej obrony tego, co Putin, ale nie tylko on, chce zniszczyć. Jeśli tak, musimy to również sfinansować – zaznacza Alice Bah Kuhnke.

KE zaproponowała łączne finansowanie programu AgoraEU w wysokości 8,6 mld euro. W kwietniu br. parlamentarna Komisja Budżetowa (BUDG) postulowała zwiększenie go o 2,14 mld euro. W projekcie stanowiska PE znalazły się także postulaty większej ochrony dziennikarzy i pracowników mediów przed naciskami, większego wsparcia dla organizacji społeczeństwa obywatelskiego. Parlament zwraca uwagę na konieczność przeciwdziałania dezinformacji, manipulacji i zagranicznym ingerencjom. Ze specjalnego badania Eurobarometru opublikowanego w czerwcu br. wynika, że zdaniem blisko 87 proc. obywateli UE dezinformacja, ingerencja zagraniczna, treści generowane przez sztuczną inteligencję i deepfaki stanowią zagrożenie dla demokracji.

Walce z takimi zagrożeniami ma służyć także inna zaproponowana przez KE inicjatywa – Europejska Tarcza Demokracji. Z założenia jest to zestaw działań, które mają wzmocnić zbiorową zdolność do przeciwdziałania manipulacji informacjami i dezinformacji. Tarcza obejmuje działania w trzech głównych obszarach: ochronę integralności przestrzeni informacyjnej, wzmacnianie instytucji, uczciwych i wolnych wyborów oraz wolnych i niezależnych mediów, a także zwiększenie odporności społeczeństwa i zaangażowania obywateli.

– Musimy dysponować narzędziami, które pozwolą nam się chronić od wewnątrz, ponieważ wiemy, że w niektórych państwach członkowskich działają siły o nastawieniu antyunijnym. Nie są to zwolennicy Europy. Mamy w tej instytucji polityków, którzy powtarzają to samo, co mówi Putin, a to jest naprawdę złe, ponieważ chcą nas zniszczyć od środka – uważa europosłanka. – Potrzebujemy narzędzi, które pozwolą nam się przyjrzeć propagandzie bardziej szczegółowo. Zwłaszcza że są oni bardzo sprytni. Wykorzystują na przykład influencerów, którzy wypowiadają się w łagodny sposób, ale gdy się temu bliżej przyjrzeć, widać, że jest to propaganda Putina. Jest to więc jedna z rzeczy, z których musimy skorzystać – narzędzia w ramach programu Europejska Tarcza Demokracji oraz inicjatywy AgoraEU, która sfinansuje ten program.

- Reklama -

Komisja w ramach tarczy ma przedstawić wytyczne dotyczące odpowiedzialnego wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach wyborczych oraz zaktualizować zestaw narzędzi wyborczych zawarty w akcie o usługach cyfrowych.

– W ostatnich latach widzieliśmy, jak między innymi Putin próbował wpływać na wybory w Unii Europejskiej. Jeśli dopuścimy do tego, że w Unii powstanie kolejny rząd, który będzie wykonywał jego polecenia, to będzie on miał swojego konia trojańskiego. To ogromny problem, ponieważ wtedy nie możemy podejmować decyzji, tak jak to miało miejsce w przypadku Węgier. Orbán stał na przeszkodzie, aby UE mogła działać zdecydowanie na rzecz wsparcia Ukrainy – tłumaczy Alice Bah Kuhnke.

– Tuż przed wyborami w Słowenii internet został zalany przez film wygenerowany przez AI, gdzie jeden z kandydatów ustawia wybory, i nie było czasu, żeby to wszystko wyjaśnić i wycofać. Dzisiaj tarcza ma mieć takie działanie, żeby kraje wspólnie się ostrzegały, reagowały, żeby miały możliwość szybkiego usuwania takich treści – mówi Magdalena Adamowicz, posłanka do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej.

W lutym br. zainaugurowano działalność Europejskiego Ośrodka Działań na rzecz Odporności Demokracji. To kluczowy element Europejskiej Tarczy Demokracji, który ma stanowić platformę wymiany informacji między instytucjami Unii, państwami członkowskimi i społeczeństwem obywatelskim. Jej celami są wzmacnianie, ochrona i promowanie silnych i odpornych demokracji w UE.

– Tarcza nie zacznie działać z poniedziałku na wtorek, te procesy są wdrażane. Mamy już centrum ochrony demokracji, które buduje infrastrukturę do tego działania. Ale tak naprawdę efekty tarczy nie będą widoczne. Jeżeli będą wybory i nie pojawią się fejki, nie zaleje nas dezinformacja, to właśnie będzie efekt działania tarczy. Ona działa trochę jak szczepionka, kiedy się zaszczepimy i nie zachorujemy – wskazuje Magdalena Adamowicz.

W czerwcu br. Komisja Specjalna ds. Europejskiej Tarczy Demokracji w PE przyjęła szereg zaleceń dla ulepszenia proponowanego przez KE instrumentu, które pozwolą lepiej przygotować Unię do przeciwdziałania ingerencji zagranicznej, zagrożeniom hybrydowym i dezinformacji. Znalazło się tam m.in. rozszerzenie sankcji wymierzonych w podmioty umożliwiające rosyjską dezinformację i podmioty spoza UE, które pomagają Rosji obchodzić sankcje, a także wzmocnienie zdolności właściwych agencji Unii do przeciwdziałania działaniom hybrydowym i aktom sabotażu. 

Posłowie do PE twierdzą także, że Unia pilnie musi zmniejszyć zależność od technologii kontrolowanych przez podmioty zagraniczne w sektorach krytycznych. Podkreślają konieczność zobowiązania platform internetowych do szybszej reakcji w walce z ingerencją w wybory, w szczególności z działaniami realizowanymi przez boty.

– Tarcza ma celować nie w naszą wolność wypowiedzi, ale w całą infrastrukturę stworzoną do dezinformacji, czyli w farmy trolli i boty. Bot nie ma prawa do wolności słowa, bo nie jest człowiekiem – mówi europosłanka z KO. – Patrzę na tę tarczę inaczej niż moi koledzy, dlatego że fala dezinformacji i hejtu, którą zalewana była moja rodzina i Paweł, doprowadziła do tragedii. Dlatego wiem, jak ważne jest, żeby wykrywać to, co jest nieprawdziwą informacją i móc to ujawniać. Dziś bardzo trudno przeciętnemu użytkownikowi internetu odróżnić kłamstwo od prawdy, rozpoznać działanie, kiedy obce siły, rosyjskie czy chińskie, zalewają nasz internet po to, żeby wywołać chaos, osłabić Europę i skłócić nas ze sobą.

​Mąż europosłanki Paweł Adamowicz zmarł na skutek ran zadanych mu nożem przez napastnika podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w 2019 roku.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.