czwartek, 15 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Sam pomysł to za mało. Inwestorzy szukają technologii z jasną wizją komercjalizacji

Sam pomysł to za mało. Inwestorzy szukają technologii z jasną wizją komercjalizacji

Data publikacji:

Dostępność kapitału dla polskich start-upów stopniowo się poprawia, ale samo finansowanie nie gwarantuje powodzenia projektu. Zarówno instytucje publiczne, jak i fundusze venture capital coraz większą wagę przykładają do jakości zespołu, dojrzałości produktu oraz realnych możliwości jego komercjalizacji. Inwestorzy chętniej kierują się w stronę projektów i technologii z obszarów strategicznych lub odpowiadających na wyzwania społeczne czy środowiskowe. 

Środki publiczne pozostają jednym z ważnych źródeł finansowania innowacyjnych przedsiębiorstw, zwłaszcza na etapach, na których ryzyko technologiczne jest jeszcze zbyt wysokie dla prywatnego kapitału. Jak podkreśla Karolina Kazimierczak, zastępczyni dyrektora Centrum Rozwoju Startupów w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, fundusze europejskie nie powinny być postrzegane jedynie jako źródło pieniędzy dla przedsiębiorców. Są one narzędziem realizacji szerszych celów gospodarczych.

– Fundusze europejskie to nie jest kurek z pieniędzmi, jak niektórym mogłoby się wydawać. To są bardzo szeroko zakrojone i zdiagnozowane cele gospodarcze, makroekonomiczne, które chcemy realizować właśnie poprzez zasilanie pewnych obszarów środkami publicznymi. Fundusze europejskie mają na celu stymulację określonych branż gospodarki, rozwój gospodarki unijnej, w tym polskiej, w stronę innowacyjności, żebyśmy jako Unia Europejska mogli konkurować z takimi rynkami jak Stany Zjednoczone czy Chiny – mówi agencji informacyjnej Newseria Karolina Kazimierczak podczas PARP Future Camp 2026.

Coraz więcej instrumentów wsparcia jest kierowanych do technologii uznawanych za strategiczne. Przykładem jest planowany nabór STEP – Technologie obronne, finansowany z programu FENG, z budżetem 500 mln zł. Z kolei program Start-ups Are Us – branża Cyberbezpieczeństwo, również finansowany z FENG, wspiera rozwój start-upów z sektora cyberbezpieczeństwa i ich ekspansję zagraniczną.

Jak wskazuje przedstawicielka PARP, publiczne finansowanie powinno trafiać przede wszystkim tam, gdzie mechanizmy rynkowe nie zapewniają wystarczających możliwości rozwoju. Szczególnego znaczenia nabierają dziś technologie związane z bezpieczeństwem oraz rozwiązania odpowiadające na wyzwania środowiskowe i społeczne.

– Wchodzimy tam, gdzie trudno jest w sposób konkurencyjny gospodarce działać samodzielnie, w miejscach, gdzie przedsiębiorcy potrzebują szczególnego wsparcia, żebyśmy mogli jako gospodarka się rozwijać w kluczowych, strategicznych obszarach – wyjaśnia zastępczyni dyrektora Centrum Rozwoju Startupów PARP. – To jest kwestia innowacyjności, cyberbezpieczeństwa, defense i technologii dual-use. Równie istotne są technologie impactowe, które nie są tak bardzo opłacalne dla przedsiębiorcy, gdzie musimy dbać o środowisko, rozwój społeczeństwa, ekologię i ekosystem.

Takie priorytety odzwierciedlają także programy Startup Booster Poland – DeepTech Goes Dual i Startup Booster Poland – Tech Impact, finansowane z Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki. Pierwszy koncentruje się na rozwiązaniach deep tech i technologiach podwójnego zastosowania, a drugi na start-upach rozwijających technologie o pozytywnym wpływie społecznym lub środowiskowym. W ramach akceleracji start-upy mogą otrzymać m.in. wsparcie grantowe sięgające 400 tys. zł.

W przygotowaniu do procesu pozyskiwania inwestorów może pomóc udział w programach akceleracyjnych. Jednym z nich jest Startup Booster Poland – Scale Up Green, finansowany z Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki, który wspiera m.in. testowanie rozwiązań u odbiorców technologii i rozwój modeli biznesowych związanych z zieloną transformacją. Maksymalny grant dla start-upu wynosi 400 tys. zł. Z kolei Startup Booster Poland – Startups Exchange, również finansowany z FENG, ma wspierać start-upy o potencjale międzynarodowym w przygotowaniu do ekspansji zagranicznej; maksymalne wsparcie wynosi 100 tys. zł.

Eksperci wskazują, że finansowanie publiczne i prywatne nie muszą przy tym stanowić dla siebie konkurencji. W części instrumentów oba źródła kapitału już dziś funkcjonują równolegle. Dotyczy to m.in. rynku venture capital. Fundusze VC są szczególnym instrumentem finansowania, ponieważ ich zarządzający aktywnie poszukują najbardziej perspektywicznych i innowacyjnych przedsięwzięć. Samo zgłoszenie się do funduszu nie oznacza więc automatycznego uzyskania finansowania.

– Na rynku są obecne zarówno instrumenty związane wyłącznie z kapitałem publicznym, jak i instrumenty, które są wyłącznie związane z kapitałem prywatnym, ale w przypadku funduszy venture capital oba kapitały na poziomie samego funduszu się łączą – mówi Maciej Polak, communication manager w PFR Ventures. – Każdorazowo więc, korzystając z oferty większości funduszy venture capital działających na polskim rynku, de facto korzystamy z finansowania zarówno publicznego, jak i prywatnego.

- Reklama -

W jego ocenie środki pochodzące wyłącznie ze źródeł publicznych są szczególnie potrzebne w projektach wymagających znacznych nakładów na badania i rozwój oraz długiego oczekiwania na komercyjny zwrot z inwestycji.

– Gdy finansowanie opiera się wyłącznie na środkach publicznych, uważam, że powinno być dystrybuowane przede wszystkim w formacie grantowym, czyli służyć rozwijaniu projektów o głębokim technologicznym komponencie, tam gdzie potrzebne są wysokie nakłady na badania i rozwój, a zwrot z tych wydatków jest mierzony w bardzo długim dystansie – podkreśla przedstawiciel PFR Ventures.

– Kiedy patrzymy na dostępność kapitału w Polsce, ona się cały czas poprawia. Ewidentnie start-upy operują w kilku obszarach. Biorąc pod uwagę te projekty, które są skonstruowane w obszarze R&D, to tam jest teraz większa potrzeba na finansowanie – mówi Jacek Murawski, prezes ORLEN VC. – Wydaje się jednak, że idziemy w dobrym kierunku, na pewno jest coraz więcej pieniędzy. Czasami jest nawet tak, że pieniądze szukają dobrych start-upów. Jesteśmy w tym momencie na krzywej wzrostowej i mamy nadzieję, że tych pieniędzy będzie coraz więcej.

Większa dostępność kapitału nie oznacza jednak obniżenia oczekiwań wobec spółek. Fundusze analizują zarówno jakość zespołu i produktu, jak i możliwość wdrożenia rozwiązania u klientów, potencjał komercjalizacji oraz przygotowanie spółki od strony prawnej i dokumentacyjnej.

– Jako inwestor szukamy przede wszystkim jakościowych projektów, które spełniają wszystkie kryteria, czyli generalnie zespół, produkt, możliwości customizacji, możliwości komercjalizacji, również pewnego rodzaju doświadczenia, które budują ekosystem danego start-upu – wskazuje prezes ORLEN VC. – Poszukujemy projektów, które mają poukładane wszystkie te obszary i są gotowe do tego, żeby wejść w dialog z inwestorem takim jak VC. To jest bardzo poważne wyzwanie dla wielu start-upów.

Według niego spółki technologiczne są obecnie lepiej przygotowane do spotkań z inwestorami niż jeszcze kilka lat temu, ale nadal częstym problemem jest niedopracowanie któregoś z kluczowych elementów biznesu. Start-up powinien mieć przemyślaną nie tylko strategię i produkt, lecz także ścieżkę komercjalizacji, kwestie prawne oraz sposób prowadzenia rozmowy z potencjalnym inwestorem.

To oznacza, że z perspektywy prywatnego inwestora kluczowe znaczenie ma więc nie tylko sama technologia. Coraz ważniejsze stają się kompetencje zespołu, osobowość założycieli oraz zdolność do przekucia innowacyjnego pomysłu w działający biznes.

– Największe szanse na pozyskanie finansowania w dzisiejszych czasach mają, po pierwsze, projekty realistyczne, a po drugie takie, które realnie zmieniają świat – mówi Jarosław Sroka, członek zarządu KI Next. – W dobie powszechności i dostępności kapitału, kompetencji, źródeł wiedzy najważniejsze jest to, czy founder wie, co chciałby zrobić, żeby uczynić ten świat, mówiąc nieco poetycko, nieco lepszym, czyli konkretnie, jak jego rozwiązanie poprawi nasze życie, jak sprawi, że człowiek będzie się czuł pewniej, bardziej świadomie będzie stawiał czoła wyzwaniom, które niesie ze sobą postęp technologiczny.

Pierwsze spotkanie z inwestorem nie jest więc wyłącznie oceną prezentacji czy modelu finansowego. Ważne jest także to, czy za projektem stoi zespół zdolny do zbudowania i rozwijania firmy.

– Inwestor w pierwszych minutach rozmowy z founderem zwraca uwagę przede wszystkim na osobowość, prezentacja jest absolutnie drugorzędna. Warto spojrzeć na to, kto stoi za tą prezentacją, czy to jest człowiek, który ma w sobie wartości, które pozwolą mu zbudować wiarygodną firmę, czy też po prostu wykuł na pamięć choćby najlepszą prezentację – podkreśla członek zarządu KI Next. – Ważne jest to, żeby mieć dzisiaj w sobie nie tylko ten ogień, który pozwala pokonywać kolejne przeszkody, ale też żeby był on poparty bardzo konkretnymi, wymiernymi kompetencjami związanymi z budową firmy, przyciąganiem talentu, implementacją technologii, pozyskiwaniem finansowania, a przede wszystkim zdobywaniem i utrzymaniem pierwszych klientów i kontrahentów.


Materiał powstał podczas PARP Future Camp 2026, wydarzenia współfinansowanego w ramach programów Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG), Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej (FEPW) oraz Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego (FERS).

a

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.