niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Rosnący import żywności do UE zwiększa znaczenie kontroli jej bezpieczeństwa. Unijne wymogi...

Rosnący import żywności do UE zwiększa znaczenie kontroli jej bezpieczeństwa. Unijne wymogi należą do najbardziej restrykcyjnych

Data publikacji:

Kontrola bezpieczeństwa importowanej żywności w UE

Unia Europejska utrzymuje jeden z najbardziej restrykcyjnych systemów kontroli żywności na świecie, kładąc szczególny nacisk na jakość, bezpieczeństwo i zgodność produktów z unijnymi standardami. Mechanizmy nadzoru obejmują zarówno żywność produkowaną w UE, jak i towary sprowadzane z krajów trzecich, które muszą spełniać identyczne wymogi. W kontekście rosnącej wymiany handlowej oraz nowych umów międzynarodowych skuteczność tych procedur pozostaje jednym z kluczowych elementów funkcjonowania wspólnego rynku.

– System kontroli żywności w Unii Europejskiej był budowany od wielu lat i składa się z wielu elementów. Przede wszystkim kontrola zaczyna się już w miejscu wysyłki towaru, czyli w krajach trzecich, jeśli to jest produkt importowany. Następnie jest kontrolowany na granicy i w momencie wprowadzania towarów do obrotu. Podmiot, który go wprowadza, musi zagwarantować, że spełnia on wymogi unijne, które są horyzontalne, identyczne dla wszystkich towarów, zarówno tych produkowanych w Unii, jak również sprowadzanych z zagranicy – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria dr Jerzy Plewa, były wiceminister rolnictwa, szef dyrekcji generalnej ds. rolnictwa i obszarów wiejskich w Komisji Europejskiej w latach 2013–2020.

– Mogą być prowadzone audyty w krajach trzecich, gdzie te produkty powstają, ale też – tak jak to się dzieje w tej chwili – żywność spoza Unii jest kontrolowana na granicach, w portach. Oczywiście są do tego odpowiednie procedury. Nasze służby kontrolne, inspekcje, instytucje każdego dnia prowadzą kontrolę żywności – mówi Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi.

Obowiązujące w Unii Europejskiej przepisy nie różnicują zasad bezpieczeństwa w zależności od kraju pochodzenia żywności. Jak podkreśla Komisja Europejska, surowe przepisy dotyczące przywozu w odniesieniu do higieny żywności i pasz, bezpieczeństwa konsumentów oraz stanu zdrowia zwierząt i roślin mają zapewnić, aby cały import spełniał te same wysokie standardy, co produkty z samej UE. 

– Kontrola produktów z terytoriów pozaunijnych jest bardzo rozbudowana, przede wszystkim dotyczy to produktów zwierzęcych, które mogą stanowić większe ryzyko. Import odbywa się wyłącznie z obszarów, które są dopuszczone. Z regionów, gdzie są na przykład choroby, nie ma możliwości importu – przypomina dr Jerzy Plewa.

Jak podkreśla, poza audytami w krajach trzecich i kontrolą na granicach, w zależności od oceny ryzyka, towary są wyrywkowo kontrolowane także w laboratoriach. Unia ma również bardzo szczegółowo rozwinięte systemy monitorowania przesyłek towarów. TRACES to unijny system informatyczny służący do monitorowania i certyfikacji przesyłek zwierząt, produktów pochodzenia zwierzęcego, żywności, pasz oraz roślin. Platforma wspiera organy kontrolne w całej UE, zwiększając przejrzystość, bezpieczeństwo i skuteczność nadzoru nad handlem i importem.

Z kolei system wczesnego ostrzegania RASFF (Rapid Alert System for Food and Feed) umożliwia państwom członkowskim oraz Komisji Europejskiej szybką wymianę informacji o niebezpiecznych produktach żywnościowych i paszach. Zgłoszenia w systemie mogą dotyczyć m.in. przekroczeń dopuszczalnych poziomów pozostałości pestycydów, obecności substancji niedozwolonych, antybiotyków czy zagrożeń mikrobiologicznych. W zależności od charakteru naruszenia możliwe jest nie tylko zatrzymanie konkretnej partii towaru, ale także czasowe zawieszenie importu z danego zakładu, regionu lub państwa trzeciego oraz objęcie kolejnych dostaw wzmożonym nadzorem.

– Można powiedzieć z całą pewnością, że żywność unijna spełnia znacznie wyższe wymogi i jest bezpieczniejsza niż żywność w wielu rejonach świata. W Unii Europejskiej nie wolno choćby produkować mięsa wołowego czy drobiowego z użyciem hormonów. To jest zakazane i bardzo mocno badane – podkreśla były wiceminister rolnictwa. – Jest też długa lista pestycydów, które zostały uznane za szkodliwe dla zdrowia konsumentów. Nie można ich stosować, a gdyby zostały wykryte, byłyby olbrzymie konsekwencje.

– Nie mówimy tylko o pozostałościach pestycydów, ale także o pozostałościach antybiotyków, zawartości metali ciężkich czy jakości mikrobiologicznej żywności – mówi dr hab. Zbigniew Karaczun, profesor w Katedrze Ochrony Środowiska i Dendrologii SGGW w Warszawie, ekspert Koalicji Klimatycznej. – Normy jakości i ich kontrole to jest działanie na rzecz zdrowia i bezpieczeństwa konsumentów. Korzyścią jest to, że kupując produkty z Unii Europejskiej, niezależnie od tego, czy to są produkty polskie, niemieckie, francuskie, czy włoskie, wiemy, co jemy, wiemy, że to jest bezpieczne dla nas, konsumentów, i że było bardzo starannie kontrolowane.

- Reklama -

Jak podkreśla dr Jerzy Plewa, temat obaw o bezpieczeństwo żywności powraca wielokrotnie przy okazji rozmów na temat umowy handlowej UE z krajami Mercosuru (Brazylia, Argentyna, Urugwaj, Paragwaj) i towarzyszy temu wiele błędnych informacji.

– Ta umowa niczego nie zmienia w kwestii bezpieczeństwa żywności. Wychodząc naprzeciw tym obawom, Komisja zapowiedziała zwiększony monitoring przepływu towarów rolno-spożywczych, a jednocześnie zwiększone kontrole importowanej żywności. To powinno uspokoić konsumentów i producentów. Myślę, że praktyka pokaże, że te obawy są daleko na wyrost – przekonuje ekspert. – Ten rynek już funkcjonuje. Polska importuje 3,5 mln t pasz wysokobiałkowych z Mercosuru i nic złego się nie dzieje.

Jednym z najważniejszych obszarów unijnych regulacji pozostają zasady dotyczące dopuszczalnych poziomów pozostałości substancji chemicznych w żywności, w tym środków ochrony roślin. To właśnie te parametry są regularnie przedmiotem kontroli w handlu z krajami trzecimi.

– Kraje Mercosuru mają znacznie łagodniejsze normy, jeśli chodzi o pozostałości pestycydów. Przykładowo, jeśli chodzi o glifosat w Brazylii, to w produktach takich jak kawa norma jest dziesięciokrotnie łagodniejsza niż w Unii Europejskiej, a w wodzie pitnej – nawet o 5 tys. razy – mówi prof. Zbigniew Karaczun. – To nie jest tak, że te produkty będą mogły być sprowadzane do Europy. Eksporterzy z krajów Mercosuru będą musieli spełnić normy obowiązujące w Unii Europejskiej. 

– W tej chwili trwa dyskusja na forum Unii Europejskiej, żeby kontrolować produkty rolne, które będą wjeżdżać z krajów trzecich, ale też prowadzić audyty na miejscu, gdzie te produkty powstają – mówi Stefan Krajewski.

Komisja Europejska zapowiedziała zaostrzenie kontroli nad żywnością i innymi produktami pochodzenia zwierzęcego i roślinnego sprowadzanymi do UE. W ciągu najbliższych dwóch lat liczba audytów prowadzonych w krajach trzecich ma wzrosnąć o około 50 proc. Większa ma być także liczba audytów w unijnych punktach kontroli granicznej w celu weryfikacji, czy państwa członkowskie przeprowadzają inspekcje graniczne zgodnie z wymogami Unii. Komisja zapowiada dokładne monitorowanie towarów i krajów, w których stwierdzane są niezgodności.

Pod koniec stycznia Komisja Europejska powołała grupę zadaniową, której celem jest wzmocnienie zdolności do zapewnienia zgodności importowanych produktów z normami unijnymi. Jej działania skoncentrują się m.in. na pozostałościach pestycydów oraz skuteczności procedur kontrolnych. Prace grupy mają się przyczynić m.in. do dalszej harmonizacji kontroli przywozu w całej Unii Europejskiej i określenia, gdzie potrzebne są dodatkowe środki administracyjne lub regulacyjne w celu wzmocnienia kontroli.

– Jako Polska też stawiamy na dodatkowe kontrole na granicach, sprawdzanie jakości, bo konsument ma prawo do żywności sprawdzonej, bezpiecznej i dostępnej – podkreśla minister rolnictwa i rozwoju wsi.

W styczniu br. resort rolnictwa poinformował o pracach nad rozporządzeniem dotyczącym czasowego zawieszenia importu produktów zawierających substancje czynne niedopuszczone do stosowania w Unii Europejskiej. Zakaz ma mieć charakter czasowy i może zostać przedłużony. Rozwiązania mają w pierwszej kolejności objąć wybrane produkty, głównie owoce i warzywa, w których stwierdzono obecność takich substancji jak karbendazym, benomyl, glufosynat, tiofanat metylu oraz mankozeb. Projektowane przepisy mają zostać notyfikowane Komisji Europejskiej.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.