czwartek, 5 listopada, 2026
Godzinnik.pl Biznes Polacy boją się obniżenia poziomu życia na emeryturze. 40 proc. na ten...

Polacy boją się obniżenia poziomu życia na emeryturze. 40 proc. na ten cel oszczędza

Data publikacji:

Polacy boją się obniżenia poziomu życia na emeryturze. 40 proc. na ten cel oszczędza

Myśląc o emeryturze, dwa razy więcej Polaków odczuwa lęk niż nadzieję – wynika z badania ING Banku Śląskiego. Blisko połowa badanych spodziewa się obniżenia swojego poziomu życia po zakończeniu pracy. Mimo to wciąż mniejszość Polaków, bo 39 proc., oszczędza z myślą o tym okresie życia. Ten odsetek jednak stopniowo rośnie. Ponad 2/3 słabo orientuje się w instrumentach finansowych, które pozwalają gromadzić środki na emeryturę.

Jak wynika z badania wykonanego na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna na zlecenie ING, ponad połowa badanych w wieku powyżej 45 lat czuje się młodsza o 5–10 lat, niż wskazuje na to ich metryka. Emerytura wydaje im się bardziej odległa niż matura czy premiera filmu „Titanic”, w związku z czym myślą o niej rzadko. W porównaniu z poprzednim badaniem z 2022 roku zmniejszyła się liczba osób rozmawiających o emeryturze (z 52 do 39 proc.).

– To i tak jest znaczna poprawa, bo jeszcze kilka lat temu praktycznie nikt o emeryturze z wyprzedzeniem nie myślał, oddawaliśmy to państwu. Teraz rzeczywiście jest trochę inaczej. Patrząc na to, w jaki sposób myślimy o emeryturze, to podstawowa obawa dotyczy stanu zdrowia. 60 proc. odpowiadających wskazało stan fizyczny po osiągnięciu wieku emerytalnego jako największe wyzwanie, 50 proc. martwi się o finanse – mówi agencji Newseria Biznes Daniel Szewieczek, dyrektor odpowiedzialny za obszar oszczędności i inwestycji w ING Banku Śląskim.

Podobnie jak dwa lata temu prawie dwa razy więcej osób odczuwa lęk (40 proc.) niż nadzieję (23 proc.), myśląc o emeryturze.

– To oczywiście dość mocno się różni, w zależności od finansowego przygotowania do emerytury i gromadzenia oszczędności – wskazuje Daniel Szewieczek.

Największa grupa badanych spodziewa się obniżenia swojego poziomu życia po zakończeniu pracy (44 proc.). Tylko co trzeci sądzi, że zachowa obecny poziom, a 7 proc. zakłada, że będzie żyło na wyższym poziomie. Choć obawiamy się braku pieniędzy w jesieni życia, rzadko na ten cel odkładamy. Obecnie 39 proc. Polaków (wzrost z 35 proc. w poprzednim badaniu) deklaruje, że zgromadzili jakieś oszczędności na emeryturę. Podejście do tego aspektu zmienia się także wraz z wiekiem.

– Prawie połowa osób w wieku 45–54 lata gromadzi oszczędności. Wśród młodszych osób, w szczególności w wieku 25–34 lata, rozpoczynających karierę zawodową, na taki krok decyduje się około 30 proc., a wśród osób w wieku 35–44 lata – 40 proc. Zależy nam, żeby rozpocząć dyskusję na ten temat, wzmocnić świadomość potrzeby myślenia o emeryturze i finansowego przygotowania się do tego momentu – podkreśla dyrektor w ING Banku Śląskim.

Największy wzrost oszczędzających widoczny jest w grupie 45–54 lata, gdzie dwa razy więcej osób niedawno zaczęło oszczędzać na emeryturę (wzrost z 12 do 24 proc.) i łącznie już prawie połowa (47 proc.) deklaruje posiadanie oszczędności na ten okres życia. 

– To oznacza, że świadomość tego, że emerytura się zbliża i trzeba oszczędzać, jest coraz większa. Z drugiej strony, w szczególności po pandemii, pieniądze do dyspozycji są trochę mniejsze, bo koszty życia wzrosły, dlatego możliwości odkładania na emeryturę są mniejsze – mówi Daniel Szewieczek.

Wprawdzie spadł odsetek ludzi twierdzących, że to brak pieniędzy jest powodem nieoszczędzania, ale wciąż jest to główna bariera. Co trzecia oszczędzająca osoba przyznała, że przez wzrost kosztów życia odkłada obecnie mniej niż wcześniej. Motywacją do odkładania pieniędzy jest głównie tzw. czarna godzina (48 proc.), dla porównania tylko 14 proc. robi to z myślą o emeryturze. Co istotne, prawie trzy czwarte Polaków twierdzi, że nie orientuje się lub orientuje się słabo w instrumentach finansowych, które pomagają oszczędzać na emeryturę.

- Reklama -

Zobacz również:

Ile języków zna Jarosław Kaczyński? Języki, wiek (77 lat) i wykształcenieBIZNES · 05.11.2024Ile języków zna Jarosław Kaczyński? Języki, wiek (77 lat) i wykształcenie

– Dostępnych jest kilka rozwiązań, które wspierają oszczędzanie na emeryturę, jak indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) czy indywidualne konto emerytalne (IKE). Dla nas zaskoczeniem w badaniu było to, jak niewiele osób wie, że wiążą się z nimi korzyści podatkowe. Kiedy korzysta się z tych rozwiązań emerytalnych, można część wpłat odliczyć od podstawy opodatkowania i dostać zwrot podatku lub zmniejszyć swoją dopłatę podatkową. Nie płaci się też podatku od zysków kapitałowych, tzw. podatku Belki – tłumaczy ekspert.

Około 35 proc. Polaków uważa, że oszczędzając na emeryturę, nie można zmniejszyć podatków, a kolejne 36 proc. nie jest tego pewne.

– Największą wartością oszczędzania emerytalnego jest to, że odkłada się niewielkie kwoty, kumulując te pieniądze przez długi czas i wtedy, po latach, zebrana kwota może nas mile zaskoczyć. Nasi respondenci w badaniu wskazali, że tylko 1/3 z nich jest zorientowana, jak funkcjonują te rozwiązania emerytalne, natomiast 2/3 nie zna korzyści podatkowych. Warto o tym przypominać i edukować – podkreśla Daniel Szewieczek.

Z „Raportu o stanie rynku emerytalnego w Polsce” KNF wynika, że na koniec 2023 roku systemem emerytalnym w ramach II i III filaru było objętych 20,5 mln osób. Na koniec 2023 roku funkcjonowało 859,9 tys. IKE, na których zgromadzono aktywa o wartości 18,2 mld zł, podczas gdy IKZE było 514,7 tys., a wartość zgromadzonych aktywów to 9,2 mld zł.

Raport ING wskazuje, że o IKZE słyszał niemal co trzeci badany (wzrost o 6 pp.), o IKE – ponad połowa (wzrost o 3 pp.). Więcej osób, bo 60 proc., zna pracownicze plany kapitałowe (wzrost o 8 pp.). Świadomość jest jednak wciąż niewielka, dlatego ING Bank Śląski zachęca do odkładania na finansową przyszłość hasłem „10 lat po maturze? Pomyśl o dodatkowej emeryturze”.

– Ciągle mamy trochę obaw, czy rzeczywiście pieniądze są bezpieczne w tych programach, w których oszczędza się na emeryturę. Tylko edukacja i przede wszystkim wiedza o tym, jak w długim czasie, odkładając niewielkie kwoty, zgromadzić duże środki, pomaga – ocenia ekspert ING Banku Śląskiego.

Obecnie stopa zastąpienia, czyli wysokość pierwszego świadczenia emerytalnego w porównaniu z ostatnią otrzymaną pensją, wynosi ok. 40 proc. Wyliczenia Jarosława Oczki z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu w raporcie „Jak zatroszczyć się o zabezpieczenie na starość osób o niskich dochodach?” wskazują, że do 2060 roku stopa zastąpienia może spaść do 28,7 proc. (przy wieku emerytalnym 67 lat) oraz do 18,7 proc. (przy obowiązującym obecnie wieku emerytalnym 60/65 lat). Dlatego też 40 proc. Polaków w badaniu ING ocenia, że jeśli będą zmuszeni, będą pracować na emeryturze. Co trzeci chce to robić. Jak podaje ZUS, na koniec 2023 roku liczba pracujących emerytów wyniosła 854 tys. To o 58 proc. więcej  od liczby pracujących emerytów na koniec 2011 roku.

– Jesteśmy otwarci na to, żeby gromadzić dodatkowe pieniądze, pracując na emeryturze, ale jednocześnie chcemy się na nią przygotować. To przygotowanie powinno się zacząć już razem z rozpoczęciem pierwszej pracy. Wiemy, że emerytura wydaje się odległa, kiedy dana osoba ma 25–28 lat i rozpoczyna pracę, ale wtedy wystarczy niewielkimi kwotami gromadzić oszczędności, a ta nagroda po osiągnięciu 60. czy 65. roku życia przyjdzie w postaci całkiem sporej sumy – mówi Daniel Szewieczek.

Dla niemal 1/3 Polaków odpowiedni wiek na rozpoczęcie oszczędzania na emeryturę to 26–35 lat.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.

Unia Europejska intensyfikuje dialog z Chinami. Rozmawia nie tylko o nierównościach w handlu, ale i relacjach z Rosją

Pod koniec października br. delegacja Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego (INTA) udała się z kolejną wizytą do Chin, podczas której omówiono m.in. kwestie nierównowagi handlowej między UE a Chinami i obawy dotyczące dostępu do rynków.

Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców

Polacy najczęściej kupują nowe mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczają je we własnym zakresie, choć oznacza to zwykle dodatkowe koszty, czas i konieczność organizacji prac.

Bronisław Komorowski: Zrobiła się moda na kryzysy i depresje. Po prostu trzeba rozwiązywać problemy

Zdaniem byłego prezydenta nie każdy problem trzeba traktować jako kryzys i nie każda trudna sytuacja musi oznaczać porażkę.

Kampania wyborcza 2027 pod znakiem nowych technologii. AI i dezinformacja mogą wpływać na decyzje wyborców

Media społecznościowe, algorytmy i narzędzia sztucznej inteligencji coraz silniej wpływają na to, jakie informacje docierają do wyborców i w jaki sposób oceniają oni kandydujących polityków.

Konsumenci szukają na półkach polskich produktów. Etykiety i oznaczenia mogą wprowadzać w błąd

Niedawna kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) dotycząca mięsa wieprzowego wykazała przypadki oznaczania go jako produkt Polski, choć dokumentacja wskazywała na zagraniczne pochodzenie zwierząt. – Obecne certyfikaty i…

Polska wchodzi w erę robotów humanoidalnych. Pod Krakowem powstaje hub dla rozrywki, edukacji i biznesu

Ponad 30 robotów humanoidalnych ma funkcjonować od początku 2027 roku w rozwijanym pod Krakowem ekosystemie Alvernia Planet. Powstający hub Embodied AI ma łączyć immersyjną rozrywkę, edukację oraz praktyczne zastosowania humanoidów w biznesie.

Amerykanie odczuwają skutki drożyzny. To może kosztować republikanów większość w Kongresie

Rosnące koszty życia i niezadowolenie z sytuacji gospodarczej mogą zaważyć na wyniku wyborów połówkowych w USA i doprowadzić do przegranej republikanów.

Olga Bończyk: Rezygnuję ze smacznych, ale tłustych potraw, bo nie chcę przytyć. Moją ulubioną zupą jest pomidorowa

Aktorka podkreśla, że tradycyjna polska kuchnia ma szczególne miejsce w jej sercu i bardzo ceni sobie smaki, na których się wychowała, natomiast stara się dbać o sylwetkę i bardzo zwraca uwagę na to, jak jedzenie wpływa na jej organizm.

Banki wychodzą poza własne aplikacje. Chcą być bliżej decyzji zakupowych klientów

Liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej w II kwartale 2026 roku wyniosła 28,1 mln, a tym samym wzrosła o nieco ponad 7 proc. w ujęciu rocznym – wynika z danych Związku Banków Polskich.

O TYM SIĘ MÓWI

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.