czwartek, 5 listopada, 2026
Godzinnik.pl Biznes Kolejna zmiana czasu za nami. Państwa UE nie mogą dojść w tej...

Kolejna zmiana czasu za nami. Państwa UE nie mogą dojść w tej sprawie do porozumienia

Data publikacji:

Kolejna zmiana czasu za nami. Państwa UE nie mogą dojść w tej sprawie do porozumienia

Naukowcy ze Stanfordu doszli do wniosku, że dwukrotna zmiana czasu w roku zaburza rytm dobowy, co w długim terminie prowadzi do częstszego występowania udarów i otyłości. Korzystniejszym rozwiązaniem byłoby zniesienie zmiany czasu, bez względu na to, czy zostaniemy przy czasie letnim, czy zimowym. Mimo głosów poparcia ze strony mieszkańców państw członkowskich i Parlamentu Europejskiego dla zniesienia obowiązku przestawiania zegarów na czas letni i zimowy w UE wciąż nie ma porozumienia w tej kwestii.

– To, że nadal przestawiamy zegarki dwa razy w roku, najpierw usprawiedliwiano pandemią, potem, że trzeba by się porozumieć z krajami pozaeuropejskimi. To jest właściwie tylko kwestia ruchu lotniczego i ruchu morskiego, slotów, kiedy statki zawijają do portów i samoloty lądują. Taki slot wykupuje się na lotnisku pozaeuropejskim, więc teraz trzeba by je zmienić, co oznacza, że wszystkie linie lotnicze i linie oceaniczne musiałyby to zrobić, ale jak dotąd jeszcze nie zrobiły. Z całą pewnością potrwa to parę lat. Albo, z drugiej strony, trzeba podejść do tego bardziej stanowczo – mówi w rozmowie z agencją Newseria Kosma Złotowski, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości.

Za zakończeniem przestawiania zegarów o godzinę wiosną i jesienią Parlament Europejski zagłosował już w 2019 roku. Ostatnia zmiana miała mieć miejsce w 2021 roku. Potem prace nad przepisami utknęły w martwym punkcie.

Czytaj więcej: Akustyczne panele ścienne – jak poprawić komfort dźwiękowy w domu 

– Parlament Europejski swoje zrobił, teraz piłka jest po stronie Rady Europejskiej, po stronie Komisji Europejskiej – podkreśla Kosma Złotowski. – Jest jeszcze jedna trudność, a mianowicie, gdyby wycofać się z tej zmiany czasu, to trzeba by się zdecydować na jakieś strefy czasowe. Dobrze by było, żeby w bliskiej odległości nie było trzech stref czasowych, na przykład inny czas w Belgii, inny czas w Niemczech i inny czas we Francji, a mogłoby do czegoś takiego dojść, chociaż przypuszczam, że Komisja Europejska ma na tyle doświadczenia, że umiałaby sobie z tym poradzić. Ta zmiana musiałaby dotyczyć całej Unii Europejskiej, żeby uniknąć większych zmian czasu niż o jedną godzinę, ale przypuszczam, że gdyby Komisja Europejska chciała się tym zająć, to by tę sprawę załatwiła, ale wyraźnie z jakiegoś powodu nie chce się nią zająć.

– Dobrze by było, gdyby te regulacje były na poziomie europejskim, nie ograniczając kompetencji krajów członkowskich czy państw narodowych – uważa Michał Szczerba, poseł do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej.

W konsultacjach publicznych Komisji Europejskiej w 2018 roku 84 proc. ankietowanych Europejczyków opowiedziało się za zniesieniem dwukrotnej zmiany czasu. Dla 76 proc. była ona doświadczeniem „bardzo negatywnym” albo „negatywnym”. W tym samym roku (listopad 2018 roku) również w Polsce przeprowadzono sondaż na zlecenie ówczesnego Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii. 78,3 proc. ankietowanych powiedziało „nie” zmianie czasu. Również tegoroczne badanie Instytutu Pollster wskazuje, że 61 proc. Polaków jest przeciwko zmianom czasu (zarówno zimowego na letni, jak i letniego na zimowy), a 51 proc. odczuwa negatywne tego skutki.

– W związku ze zmianą czasu zarówno w Polsce, jak i w innych państwach zgłaszane są zwykłe ludzkie problemy. Trzeba się przyzwyczaić do wstawania wcześniej albo później. Pociągi stoją przez jedną godzinę, innym razem muszą wyjechać później albo wcześniej. To są drobne uciążliwości, ale są i można je rozwiązać – podkreśla polityk PiS.

Z tegorocznych badań naukowców opublikowanych w Stanford Medicine wynika, że dwukrotna zmiana czasu w ciągu roku zmienia rytm dobowy, co ma wpływ na zdrowie. Zdaniem amerykańskich naukowców utrata godziny snu w marcu wiąże się z większą liczbą zawałów serca i śmiertelnych wypadków drogowych w kolejnych dniach. Wskazują oni też jednak na długoterminowe zagrożenia. Ich zdaniem lepsze by było utrzymanie stałego czasu bez względu na to, czy byłby to czas letni, czy zimowy. Modelując ekspozycję na światło, wpływ na rytm dobowy i charakterystykę zdrowotną, naukowcy wyliczyli, że utrzymanie stałego czasu zimowego w USA mogłoby pomóc zapobiec 300 tys. udarów mózgu w skali roku, jak również zmniejszyć liczbę pacjentów zmagających się z otyłością o 2,6 mln. Z kolei w stałym czasie letnim te liczby wynosiłyby odpowiednio 220 tys. i 1,7 mln. W Stanach Zjednoczonych, podobnie jak w Europie, również regularnie podejmowane są inicjatywy, których celem jest zniesienie zmiany czasu, ale na razie są one bezskuteczne.

- Reklama -

– Nieustannie zabiegamy o zniesienie zmiany czasu. To wpływa również na jakość życia pracowników, potrzeby osób starszych, a przecież rynek pracy w starzejących się społeczeństwach polskim i europejskim staje się coraz starszy. Warto stosować ten czas tak, aby był on optymalny z punktu widzenia pracownika – mówi Michał Szczerba. – Nie wszyscy pracują zdalnie, są również usługi czy produkcja, która jest realizowana w tradycyjnych godzinach. Są firmy globalne, które również funkcjonują w różnych krajach Unii Europejskiej czy Wielkiej Brytanii, i często potrzebny jest kontakt między oddziałami. To są rzeczy, które niewiele kosztują z punktu widzenia pracy, którą musimy wykonać, natomiast mogą znacząco poprawić jakość funkcjonowania pracowników. 

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.

Unia Europejska intensyfikuje dialog z Chinami. Rozmawia nie tylko o nierównościach w handlu, ale i relacjach z Rosją

Pod koniec października br. delegacja Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego (INTA) udała się z kolejną wizytą do Chin, podczas której omówiono m.in. kwestie nierównowagi handlowej między UE a Chinami i obawy dotyczące dostępu do rynków.

Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców

Polacy najczęściej kupują nowe mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczają je we własnym zakresie, choć oznacza to zwykle dodatkowe koszty, czas i konieczność organizacji prac.

Bronisław Komorowski: Zrobiła się moda na kryzysy i depresje. Po prostu trzeba rozwiązywać problemy

Zdaniem byłego prezydenta nie każdy problem trzeba traktować jako kryzys i nie każda trudna sytuacja musi oznaczać porażkę.

Kampania wyborcza 2027 pod znakiem nowych technologii. AI i dezinformacja mogą wpływać na decyzje wyborców

Media społecznościowe, algorytmy i narzędzia sztucznej inteligencji coraz silniej wpływają na to, jakie informacje docierają do wyborców i w jaki sposób oceniają oni kandydujących polityków.

Konsumenci szukają na półkach polskich produktów. Etykiety i oznaczenia mogą wprowadzać w błąd

Niedawna kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) dotycząca mięsa wieprzowego wykazała przypadki oznaczania go jako produkt Polski, choć dokumentacja wskazywała na zagraniczne pochodzenie zwierząt. – Obecne certyfikaty i…

Polska wchodzi w erę robotów humanoidalnych. Pod Krakowem powstaje hub dla rozrywki, edukacji i biznesu

Ponad 30 robotów humanoidalnych ma funkcjonować od początku 2027 roku w rozwijanym pod Krakowem ekosystemie Alvernia Planet. Powstający hub Embodied AI ma łączyć immersyjną rozrywkę, edukację oraz praktyczne zastosowania humanoidów w biznesie.

Amerykanie odczuwają skutki drożyzny. To może kosztować republikanów większość w Kongresie

Rosnące koszty życia i niezadowolenie z sytuacji gospodarczej mogą zaważyć na wyniku wyborów połówkowych w USA i doprowadzić do przegranej republikanów.

Olga Bończyk: Rezygnuję ze smacznych, ale tłustych potraw, bo nie chcę przytyć. Moją ulubioną zupą jest pomidorowa

Aktorka podkreśla, że tradycyjna polska kuchnia ma szczególne miejsce w jej sercu i bardzo ceni sobie smaki, na których się wychowała, natomiast stara się dbać o sylwetkę i bardzo zwraca uwagę na to, jak jedzenie wpływa na jej organizm.

Banki wychodzą poza własne aplikacje. Chcą być bliżej decyzji zakupowych klientów

Liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej w II kwartale 2026 roku wyniosła 28,1 mln, a tym samym wzrosła o nieco ponad 7 proc. w ujęciu rocznym – wynika z danych Związku Banków Polskich.

O TYM SIĘ MÓWI

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.