czwartek, 15 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Duży udział własności państwowej negatywnie wyróżnia Polskę na tle Europy. Większość Polaków...

Duży udział własności państwowej negatywnie wyróżnia Polskę na tle Europy. Większość Polaków za ograniczeniem wpływu polityków na gospodarkę

Data publikacji:

Budynek dużej państwowej spółki w Polsce

Polska negatywnie wyróżnia się na tle krajów UE i OECD pod względem własności państwowej. Państwo kontroluje nie tylko duże, kluczowe dla gospodarki przedsiębiorstwa, lecz również graczy w mniej znaczących sektorach, jak słodycze czy armatura. Zdaniem przedstawicieli FOR „zatruwa” to zarówno gospodarkę, jak i politykę. W badaniach organizacji Polacy wypowiedzieli się proprywatyzacyjnie, choć w przypadku pytań o prywatyzacje dużych firm już nie byli tak zdecydowani.

– Pod względem własności państwowej Polska wyróżnia się bardzo negatywnie na tle krajów UE czy OECD. Mamy bardzo duży udział własności państwowej. Przykładowo około połowy aktywów sektora bankowego jest w rękach banków kontrolowanych bezpośrednio bądź pośrednio przez państwo. To zdecydowanie najwięcej spośród krajów Unii Europejskiej i OECD. Mamy też bardzo duży udział własności państwowej w dużych przedsiębiorstwach, to takie firmy jak Orlen, Polska Grupa Energetyczna czy największy w Polsce ubezpieczyciel. Również pod tym względem bardzo negatywnie wyróżniamy się na tle innych krajów. Ale państwo kontroluje w Polsce też różne firmy w takich branżach, które wydawałoby się, że nie mają żadnego znaczenia, jak fabryka cukierków, fabryka armatury czy producent sklejki – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Marcin Zieliński, prezes i główny ekonomista FOR.

Jak wskazuje ubiegłoroczna analiza Forum Obywatelskiego Rozwoju „Własność państwowa – nowy rząd idzie w ślady PiS”, Międzynarodowy Fundusz Walutowy ocenił, że w 2016 roku przedsiębiorstwa kontrolowane przez państwo odpowiadały w Polsce za ok. 17 proc. wartości dodanej i zatrudniały ok. 13 proc. pracowników. To najwięcej wśród postsocjalistycznych krajów UE. Więcej państwa w gospodarce pod względem zatrudnienia jest tylko w Bośni i Hercegowinie, Ukrainie, Serbii, Rosji i Białorusi, a pod względem wartości dodanej – tylko w Rosji i Białorusi.

– Jeśli porównać Polskę do innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej i Wschodniej, to widzimy wyraźnie, że własności państwowej jest o wiele mniej w krajach, które zostały członkami Unii Europejskiej, jak Czechy, Słowacja, Słowenia, Chorwacja. Więcej natomiast jest w takich krajach jak Rosja czy Białoruś. Polsce jest bliżej do Rosji czy Białorusi niż do Czech czy Słowacji – podkreśla Marcin Zieliński. – To są systemy autorytarne, co pokazuje, że istnieje sprzężenie między własnością państwową a niskim poziomem demokracji. I to też oznacza, że jeżeli chcemy się troszczyć o stan demokracji w Polsce, to powinniśmy dążyć do tego, żeby poziom własności państwowej w Polsce obniżyć.

Jak podaje FOR, powołując się na indeks przygotowany w 2022 roku przez Macieja Bałtowskiego i Grzegorza Kwiatkowskiego (w opracowaniu „State-Owned Enterprises in the Global Economy”), udział podmiotów kontrolowanych przez państwo wśród 100 największych firm w kraju, mierzony wielkością obrotów i aktywów, wynosi w Polsce niemal 50 proc.

– Własność państwowa zatruwa zarówno gospodarkę jak i politykę. Ma negatywny wpływ na gospodarkę, bo zasoby są nieefektywnie wykorzystywane, co oznacza niższy wzrost gospodarczy. To też występowanie pewnych konfliktów, bo wiele spółek kontrolowanych przez państwo działa w sektorach o charakterze monopolistycznym, przez co są nadzorowane przez państwowych regulatorów. To może wpływać na to, że państwowy regulator będzie faworyzował w swoich decyzjach państwową spółkę. Ale też ma niezwykle negatywny wpływ na politykę, bo państwowe spółki oznaczają łup dla polityków – tłumaczy prezes i główny ekonomista FOR. – Państwowe spółki mogą negatywnie wpływać na stan demokracji. Byliśmy świadkami przed wyborami w 2023 roku kilku takich sytuacji, jak wykorzystanie fundacji spółek Skarbu Państwa w kampaniach referendalnych czy na dystrybutorach na stacjach paliw, gdzie Orlen sztucznie zaniżał ceny paliw.

Jak podkreśla ekspert, własność prywatna w oczywisty sposób zaburza konkurencyjność. Nawet jeśli firma państwowa źle funkcjonuje, to może liczyć na różnego rodzaju subsydia przyznawane przez polityków. Jako przykład wskazuje nierentowne państwowe górnictwo, które jest wspomagane miliardami z budżetu państwa.

Według nowego badania przeprowadzonego przez Opinia24 na zlecenie FOR „Pytamy Polaków o prywatyzację” większość osób raczej popiera ograniczanie wpływu władzy na gospodarkę, choć dużo zależy od sposobu formułowania pytań. Polacy częściej opowiadają się za ograniczeniem roli polityków w gospodarce, gdy nie używa się bezpośrednio słowa „prywatyzacja”. 66 proc. zgadza się ze stwierdzeniem, że rolą polityków powinno być jedynie tworzenie ram prawnych gospodarki, a nie zarządzanie firmami, a 65 proc. – że politycy nie powinni decydować o tym, kto kieruje przedsiębiorstwami i jakie decyzje podejmują firmy. Niemal 60 proc. uważa, że gospodarka funkcjonuje lepiej, gdy jak najwięcej przedsiębiorstw jest w rękach prywatnych, a jak najmniej należy do państwa.

– Jeśli chodzi o ogólne podejście do modelu gospodarczego, Polacy są raczej proprywatyzacyjni niż antyprywatyzacyjni, a jednocześnie postawy najbardziej proprywatyzacyjne wykazują osoby najzamożniejsze, najlepiej wykształcone, mieszkańcy dużych miast, raczej osoby starsze niż młodsze – mówi dr Andrzej Machowski, ekspert zewnętrzny FOR, autor badania „Pytamy Polaków o prywatyzację”.

- Reklama -

Jednocześnie ze stwierdzeniem, że lepiej byłoby, jeśli w firmach takich jak Orlen czy KGHM Polska Miedź właścicielami byli prywatni inwestorzy, zgadza się mniej niż połowa Polaków.

– Gdy pytamy o konkret, o to, czy na przykład prywatyzować takie firmy jak Orlen czy Polską Miedź, tam odsetek odpowiedzi proprywatyzacyjnych jest znacząco niższy. Co ciekawe, uzyskujemy całkowicie inną charakterystykę demograficzną. Otóż najmniej proprywatyzacyjne są właśnie osoby bogatsze, lepiej wykształcone, mieszkańcy dużych miast, a najbardziej pro młodsi, mieszkańcy wsi, gorzej wykształceni, mniej zamożni – wskazuje autor badania.

W pytaniach ogólnych – o udział polityków w gospodarce – najbardziej proprywatyzacyjne poglądy wyrażają wyborcy Koalicji Obywatelskiej (71 pkt), Konfederacji (69 pkt), Trzeciej Drogi (68 pkt) oraz Lewicy (67 pkt). Zdecydowanie mniejsze poparcie było wśród wyborców PiS (57 pkt) oraz Partii Razem (53 pkt). Z kolei w odpowiedzi na pytanie 4, o prywatyzację konkretnych spółek, relatywnie najsilniejsze postawy proprywatyzacyjne wyrażali wyborcy Trzeciej Drogi (57 pkt). Wśród wyborców pozostałych partii stanowisko to było znacznie ostrożniejsze: wyborcy PiS 40 pkt, Partii Razem – 42 pkt i KO – 44 pkt.

– Narracja KO w sprawie prywatyzacji jest bardzo zróżnicowana. Z jednej strony partia ta podkreśla wagę przemian gospodarki rynkowej, jakie przeprowadziła Polska po 1989 roku, stąd jej wyborcy mają naturalną skłonność akceptowania ogólnych tez. Ale biorąc pod uwagę to, że w sprawie dalszej prywatyzacji od lat Platforma Obywatelska nic nie mówi, nie ma żadnych postulatów, stąd zapewne lojalni wyborcy mają bardzo sceptyczny stosunek do tego, czy firmy prywatyzować, czy też nie – ocenia dr Andrzej Machowski. – Bardzo ciekawy wniosek z tego badania jest taki, że to, że mamy dzisiaj dwie dość zwaśnione ze sobą lewice, czyli partię Razem i Nową Lewicę, nie jest przypadkowe. Wyborcy tych dwóch partii, jeśli chodzi o kwestie prywatyzacji, mają bardzo odmienne poglądy. Wyborcy Nowej Lewicy są raczej przychylnie nastawieni do liberalnej gospodarki, do wolnego rynku, natomiast wyborcy partii Razem są obok wyborców Prawa i Sprawiedliwości najbardziej etatystyczni.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.