niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Całkowity zakaz importu gazu z Rosji do UE ma nastąpić najpóźniej jesienią...

Całkowity zakaz importu gazu z Rosji do UE ma nastąpić najpóźniej jesienią 2027 roku. Spodziewany jest podobny krok w handlu ropą naftową

Data publikacji:

Instalacje gazowe symbolizujące import surowców energetycznych

Posłowie do Parlamentu Europejskiego zatwierdzili stopniowe wprowadzanie całkowitego zakazu importu gazu LNG i rurociągowego z Rosji. W tym drugim przypadku ma się to stać najpóźniej jesienią 2027 roku. Zdaniem europosła Borysa Budki ten czas pozwoli wszystkim państwom się przygotować do dywersyfikacji dostaw, choć dla niektórych może to być wyzwaniem. Na początku 2026 roku Komisja Europejska ma przedstawić przepisy dotyczące wprowadzenia całkowitego zakazu importu ropy naftowej z Rosji.

– Szczegółowy harmonogram zmian zawarty w tych przepisach pozwala na odejście od rosyjskiego gazu już częściowo w 2026, a docelowo w 2027 roku. To bardzo ważne, żeby nie finansować już więcej reżimu Putina. Europa stara się odchodzić od tego paliwa, to jeszcze trochę potrwa, ale najważniejsze jest, by raz na zawsze z Unii Europejskiej pozbyć się najpierw rosyjskiego gazu, a docelowo również rosyjskiej ropy – mówi agencji Newseria Borys Budka, poseł do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej.

Jak podaje Eurostat, udział Rosji w imporcie gazu rurociągowego do UE na koniec 2021 roku wynosił ok. 40 proc. W przypadku LNG było to prawie 22 proc. Na koniec trzeciego kwartału 2025 roku było to odpowiednio 10 proc. i 12,7 proc.

– To dobre decyzje dotyczące uniezależnienia się od węglowodorów rosyjskich. Chciałoby się powiedzieć – wreszcie, tak jak robiła to Polska za czasów Zjednoczonej Prawicy. Wojna uwypukliła problem, dlatego że w wielu krajach nie tylko nie zmniejszono, ale wręcz zwiększono import gazu skroplonego, np. o 80 proc. we Francji – mówi Anna Zalewska, posłanka do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości.

Zgodnie z przyjętym przez Parlament Europejski rozporządzeniem rosyjski gaz skroplony ma zostać całkowicie wycofany do końca 2026 roku. Od 30 września 2027 roku natomiast ma zacząć obowiązywać zakaz importu gazu rurociągowego. Krótkoterminowe kontrakty zawarte przed 17 czerwca 2025 roku wygasną jeszcze szybciej: w kwietniu 2026 roku dla LNG i w czerwcu 2026 roku dla gazu rurociągowego. 

– Nie przewidziano żadnych rekompensat za zrywanie tychże kontraktów i to jest kłopot dla krajów członkowskich, szczególnie dla tych silnie uzależnionych, bo nie mają możliwości pozyskania gazu gdziekolwiek indziej, nie przewidziano specjalnego finansowania – podkreśla Anna Zalewska.

Jak wynika z danych think tanku Institute for Energy Economics and Financial Analysis (IEEFA), w pierwszej połowie 2025 roku na Francję przypadało 41 proc. importu rosyjskiego gazu LNG. Na kolejnych miejscach znalazły się Belgia (28 proc.), Hiszpania (20 proc.), Holandia (9 proc.) i Portugalia (2 proc.). Z kolei gaz rurociągowy z tego kierunku trafia do Grecji, Słowacji i Węgier.

– Sporo jest państw, które będą miały problem z wprowadzeniem tego zakazu. To są Węgry, Słowacja, Austria, ale i Belgia. Patrząc na to, jak importowały w czasie wojny, również omijając sankcje, to widać, że tam będzie największy opór i największe kłopoty. To są bardzo kosztowne inwestycje, żeby dywersyfikować i zmieniać strumienie dostaw, ale trzeba to zrobić – mówi Anna Zalewska.

– Czas od momentu uchwalenia przepisów do ich wejścia w życie pozwoli wszystkim krajom członkowskim Unii Europejskiej na należyte przygotowanie się do tego. Cieszę się, że my jako Polska jesteśmy przygotowani. Wiem, że inne kraje również chcą to jak najszybciej zrobić, dlatego to wielkie wyzwanie musi skończyć się sukcesem – podkreśla Borys Budka.

- Reklama -

Jak wynika z najnowszych danych Eurostatu, w trzecim kwartale 2025 roku Stany Zjednoczone były największym dostawcą skroplonego gazu ziemnego do UE, odpowiadając za 59,9 proc. całkowitego importu. Rosja uplasowała się na drugim miejscu z 12,7-proc. udziałem. W porównaniu z analogicznym okresem w 2024 roku udział USA wzrósł o 19,1 pp., natomiast Rosji spadł o 5,2 pp. Jeśli chodzi o gaz ziemny w stanie gazowym, Norwegia była jego największym dostawcą (51,8 proc.), a Rosja odpowiadała za 10 proc. Oznacza to, że w porównaniu z trzecim kwartałem 2024 roku udział Norwegii wzrósł o 10,1 pp., a Rosji zmniejszył się o 8,6 pp.

– Zastępując rosyjski gaz, mamy przede wszystkim na myśli partnerów amerykańskich, ale również kraje z Bliskiego Wschodu. Przygotowujemy infrastrukturę europejską, nie tylko w Polsce, ale również w Hiszpanii i w innych krajach, by w portach przyjmować skroplony gaz. To bardzo ważne, żeby docelowo minimalizować korzystanie z paliw kopalnych ze względu na cele klimatyczne i ochronę naszego klimatu. Natomiast teraz, kiedy raz na zawsze z Unii Europejskiej zostanie wyeliminowany rosyjski gaz, zastąpimy go surowcem, który pochodzi od stabilnych sojuszników – podkreśla europoseł z KO.

Zakaz importu gazu to odpowiedź władz unijnych na wykorzystywanie przez Rosję dostaw energii jako broni, co nasiliło się wraz z inwazją na Ukrainę w 2022 roku. Parlament Europejski podkreśla, że Rosja dopuszczała się kolejnych, celowych manipulacji na rynku poprzez m.in. bezprecedensowe ograniczanie dostaw gazu do unijnych magazynów przez Gazprom i nagłe wstrzymywanie dostaw gazociągami. To przełożyło się na gwałtowny wzrost cen energii.

– Te hasła „nigdy więcej” wybrzmiewają, a ja pamiętam, bo za to sama odpowiadałam, jak przed wojną robiliśmy wszystko, żeby zmobilizować Radę do głosowania przeciwko uruchomieniu Nord Stream 2. Już wtedy mówiliśmy, że karmimy terrorystę, imperatora, który zagrozi Europie – mówi europosłanka z PiS. – Czy ten zakaz wpłynie na stronę rosyjską? Taki jest cel, dlatego że przecież mamy trzy lata wojny, 19 pakietów sankcji, w tym słynne floty cieni, czyli starych tankowców, statków, które udając, że pływają pod inną niż rosyjska banderą, dostarczają gaz skroplony do Unii Europejskiej.

Nowe przepisy, przyjęte przez Parlament Europejski, ustanawiają również kary, które państwa członkowskie będą miały nakładać na operatorów za naruszenia przepisów. Operatorzy będą musieli przedstawiać organom celnym rzetelniejsze i bardziej szczegółowe dowody potwierdzające kraj produkcji gazu przed jego przywozem lub składowaniem. Wszystko po to, aby obniżyć ryzyko luk prawnych i obchodzenia przepisów. Europarlamentarzyści postulowali o to, aby zastosować bardziej rygorystyczne warunki dotyczące zawieszenia zakazu importu w sytuacjach nadzwyczajnych związanych z bezpieczeństwem energetycznym Unii.

– W tym mechanizmie zabezpieczamy również możliwość obejścia tych przepisów. Bardzo ważne jest, że niemalże równolegle uchwaliliśmy przepisy dotyczące magazynowania gazu. To wszystko jest komplementarne ze sobą właśnie po to, by Europa była bezpieczna, by przepisów nie dało się obejść, ale jednocześnie by nasi obywatele wiedzieli, że w zimie paliwa nie zabraknie – mówi Borys Budka.

Podczas negocjacji z duńską prezydencją Rady posłowie do Parlamentu Europejskiego domagali się zakazu wszelkiego importu rosyjskiej ropy naftowej. Komisja Europejska zobowiązała się przedstawić przepisy w tym zakresie na początku 2026 roku, aby skuteczny zakaz mógł wejść w życie jak najszybciej i nie później niż pod koniec 2027 roku. Dziś ropę z Rosji sprowadzają Węgry i Słowacja, korzystając z wyłączeń w sankcjach.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.