
Ponad rok po tragedii na obozie harcerskim nad Jeziorem Ośno zapadł wyrok w sprawie śmierci 15-letniego Dominika. Chłopiec utonął w nocy z 24 lipca 2025 roku, gdy w ramach harcerskiej próby miał przepłynąć jezioro w pełnym umundurowaniu. Sąd Rejonowy w Wolsztynie uznał winę dwóch osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo nastolatka: drużynowego oraz ratownika WOPR. Obaj usłyszeli kary pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz pięcioletni zakaz pracy z dziećmi i młodzieżą. Wyrok nie jest prawomocny.
★ Najważniejsze informacje
- 🕯️ 15-letni Dominik utonął w Jeziorze Ośno w lipcu 2025 roku, podczas obozu harcerskiego.
- 🌙 Do tragedii doszło w trakcie nocnej próby: chłopiec miał przepłynąć jezioro w pełnym umundurowaniu.
- ⚖️ Sąd Rejonowy w Wolsztynie skazał 21-letniego drużynowego Marka G. na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata.
- 🛟 19-letni ratownik WOPR Igor K. usłyszał karę 10 miesięcy w zawieszeniu.
- 🚫 Obaj mają pięcioletni zakaz pracy z dziećmi i młodzieżą, a wyrok zapadł już po pierwszej rozprawie i jest nieprawomocny.
Nocna próba, która nie powinna się wydarzyć
Tragedia rozegrała się latem 2025 roku podczas obozu harcerskiego nad Jeziorem Ośno w Wielkopolsce. Jak ustalili śledczy, 15-letni Dominik przystąpił nocą do próby sprawnościowej, w ramach której miał przepłynąć jezioro, i to w pełnym harcerskim umundurowaniu. Nasiąknięty wodą mundur błyskawicznie robi się ciężki i krępuje ruchy, a nocą nawet dobremu pływakowi trudno ocenić odległość do brzegu. Chłopiec zniknął pod wodą na oczach uczestników próby. Mimo akcji ratunkowej jego życia nie udało się uratować.
Prokuratura postawiła zarzuty dwóm osobom, które odpowiadały tamtej nocy za bezpieczeństwo nastolatka: 21-letniemu drużynowemu Markowi G. oraz 19-letniemu ratownikowi WOPR Igorowi K. Śledczy uznali, że dopuszczenie do nocnej przeprawy przez jezioro w mundurze było narażeniem chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.
Wyrok po jednej rozprawie
Proces przed Sądem Rejonowym w Wolsztynie toczył się za zamkniętymi drzwiami, a wyrok zapadł już po pierwszej rozprawie. Drużynowy został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, a ratownik na 10 miesięcy w zawieszeniu. Sąd orzekł wobec obu mężczyzn również pięcioletni zakaz wykonywania pracy związanej z opieką nad dziećmi i młodzieżą.
| Oskarżony | Orzeczona kara |
|---|---|
| Marek G., 21-letni drużynowy | rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, 5 lat zakazu pracy z dziećmi i młodzieżą |
| Igor K., 19-letni ratownik WOPR | 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu, 5 lat zakazu pracy z dziećmi i młodzieżą |
Orzeczenie nie jest prawomocne i stronom przysługuje apelacja. Sprawa od początku budziła ogromne emocje, zarówno w środowisku harcerskim, jak i wśród rodziców wysyłających dzieci na letnie obozy.
Zobacz również:
POLSKA · 30.09.2026Bałtyk wyrzucił czarne, lepkie grudki na 50 kilometrach wybrzeża. Plaże zamknięte do odwołaniaPytania o bezpieczeństwo na obozach
Śmierć Dominika wywołała dyskusję o tym, jak wyglądają próby i zwyczaje na obozach oraz kto i jak nadzoruje aktywności w wodzie. Przepisy są jednoznaczne: kąpiel na obozach może odbywać się wyłącznie w wyznaczonych kąpieliskach, pod okiem ratownika i w ustalonych godzinach, a organizator odpowiada za zdrowie i życie uczestników. Nocne pływanie przez jezioro, w dodatku w ubraniu, nie mieści się w żadnych standardach bezpieczeństwa.
Ten wyrok to także sygnał dla wszystkich organizatorów wypoczynku, że za brawurowe pomysły, nawet osadzone w wieloletniej tradycji, odpowiadają konkretni dorośli. Zakaz pracy z młodzieżą oznacza, że obaj skazani na lata zniknęli ze środowiska, w którym pełnili funkcje opiekunów.
Najczęstsze pytania
Dlaczego pływanie w ubraniu jest tak niebezpieczne?
Mokre ubranie potrafi ważyć kilka kilogramów i działa jak kotwica: ogranicza ruchy, przyspiesza wychłodzenie i błyskawicznie męczy pływaka. Nawet wysportowana osoba w takich warunkach szybko opada z sił, a nocą dodatkowo traci orientację i możliwość szybkiego wezwania pomocy.
Jakie zasady obowiązują przy kąpielach na obozach?
Kąpiele mogą odbywać się tylko w miejscach wyznaczonych i sprawdzonych, pod stałym nadzorem ratownika, w grupach i w ustalonych porach. Uczestnicy powinni przebywać w wodzie w strojach kąpielowych, a organizator ma obowiązek zapewnić sprzęt ratunkowy i procedury alarmowe.
Czy wyrok w zawieszeniu oznacza bezkarność?
Nie. Skazanie figuruje w rejestrze karnym, a w okresie próby popełnienie kolejnego przestępstwa może skutkować odwieszeniem kary i trafieniem do zakładu karnego. W tej sprawie sąd orzekł też środek, który realnie uderza w skazanych: pięcioletni zakaz pracy z dziećmi i młodzieżą.









