czwartek, 1 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Nocna próba harcerska skończyła się tragedią na jeziorze. Zapadł wyrok dla drużynowego...

Nocna próba harcerska skończyła się tragedią na jeziorze. Zapadł wyrok dla drużynowego i ratownika

Data publikacji:

Nocna próba harcerska skończyła się tragedią na jeziorze. Zapadł wyrok dla drużynowego i ratownika
Do tragedii doszło podczas nocnej próby na obozie harcerskim (zdjęcie ilustracyjne)

Ponad rok po tragedii na obozie harcerskim nad Jeziorem Ośno zapadł wyrok w sprawie śmierci 15-letniego Dominika. Chłopiec utonął w nocy z 24 lipca 2025 roku, gdy w ramach harcerskiej próby miał przepłynąć jezioro w pełnym umundurowaniu. Sąd Rejonowy w Wolsztynie uznał winę dwóch osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo nastolatka: drużynowego oraz ratownika WOPR. Obaj usłyszeli kary pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz pięcioletni zakaz pracy z dziećmi i młodzieżą. Wyrok nie jest prawomocny.

★ Najważniejsze informacje

  • 🕯️ 15-letni Dominik utonął w Jeziorze Ośno w lipcu 2025 roku, podczas obozu harcerskiego.
  • 🌙 Do tragedii doszło w trakcie nocnej próby: chłopiec miał przepłynąć jezioro w pełnym umundurowaniu.
  • ⚖️ Sąd Rejonowy w Wolsztynie skazał 21-letniego drużynowego Marka G. na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata.
  • 🛟 19-letni ratownik WOPR Igor K. usłyszał karę 10 miesięcy w zawieszeniu.
  • 🚫 Obaj mają pięcioletni zakaz pracy z dziećmi i młodzieżą, a wyrok zapadł już po pierwszej rozprawie i jest nieprawomocny.

Nocna próba, która nie powinna się wydarzyć

Tragedia rozegrała się latem 2025 roku podczas obozu harcerskiego nad Jeziorem Ośno w Wielkopolsce. Jak ustalili śledczy, 15-letni Dominik przystąpił nocą do próby sprawnościowej, w ramach której miał przepłynąć jezioro, i to w pełnym harcerskim umundurowaniu. Nasiąknięty wodą mundur błyskawicznie robi się ciężki i krępuje ruchy, a nocą nawet dobremu pływakowi trudno ocenić odległość do brzegu. Chłopiec zniknął pod wodą na oczach uczestników próby. Mimo akcji ratunkowej jego życia nie udało się uratować.

Prokuratura postawiła zarzuty dwóm osobom, które odpowiadały tamtej nocy za bezpieczeństwo nastolatka: 21-letniemu drużynowemu Markowi G. oraz 19-letniemu ratownikowi WOPR Igorowi K. Śledczy uznali, że dopuszczenie do nocnej przeprawy przez jezioro w mundurze było narażeniem chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.

Wyrok po jednej rozprawie

Proces przed Sądem Rejonowym w Wolsztynie toczył się za zamkniętymi drzwiami, a wyrok zapadł już po pierwszej rozprawie. Drużynowy został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, a ratownik na 10 miesięcy w zawieszeniu. Sąd orzekł wobec obu mężczyzn również pięcioletni zakaz wykonywania pracy związanej z opieką nad dziećmi i młodzieżą.

OskarżonyOrzeczona kara
Marek G., 21-letni drużynowyrok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, 5 lat zakazu pracy z dziećmi i młodzieżą
Igor K., 19-letni ratownik WOPR10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu, 5 lat zakazu pracy z dziećmi i młodzieżą

Orzeczenie nie jest prawomocne i stronom przysługuje apelacja. Sprawa od początku budziła ogromne emocje, zarówno w środowisku harcerskim, jak i wśród rodziców wysyłających dzieci na letnie obozy.

Pytania o bezpieczeństwo na obozach

Śmierć Dominika wywołała dyskusję o tym, jak wyglądają próby i zwyczaje na obozach oraz kto i jak nadzoruje aktywności w wodzie. Przepisy są jednoznaczne: kąpiel na obozach może odbywać się wyłącznie w wyznaczonych kąpieliskach, pod okiem ratownika i w ustalonych godzinach, a organizator odpowiada za zdrowie i życie uczestników. Nocne pływanie przez jezioro, w dodatku w ubraniu, nie mieści się w żadnych standardach bezpieczeństwa.

Ten wyrok to także sygnał dla wszystkich organizatorów wypoczynku, że za brawurowe pomysły, nawet osadzone w wieloletniej tradycji, odpowiadają konkretni dorośli. Zakaz pracy z młodzieżą oznacza, że obaj skazani na lata zniknęli ze środowiska, w którym pełnili funkcje opiekunów.

Najczęstsze pytania

Dlaczego pływanie w ubraniu jest tak niebezpieczne?

Mokre ubranie potrafi ważyć kilka kilogramów i działa jak kotwica: ogranicza ruchy, przyspiesza wychłodzenie i błyskawicznie męczy pływaka. Nawet wysportowana osoba w takich warunkach szybko opada z sił, a nocą dodatkowo traci orientację i możliwość szybkiego wezwania pomocy.

Jakie zasady obowiązują przy kąpielach na obozach?

- Reklama -

Kąpiele mogą odbywać się tylko w miejscach wyznaczonych i sprawdzonych, pod stałym nadzorem ratownika, w grupach i w ustalonych porach. Uczestnicy powinni przebywać w wodzie w strojach kąpielowych, a organizator ma obowiązek zapewnić sprzęt ratunkowy i procedury alarmowe.

Czy wyrok w zawieszeniu oznacza bezkarność?

Nie. Skazanie figuruje w rejestrze karnym, a w okresie próby popełnienie kolejnego przestępstwa może skutkować odwieszeniem kary i trafieniem do zakładu karnego. W tej sprawie sąd orzekł też środek, który realnie uderza w skazanych: pięcioletni zakaz pracy z dziećmi i młodzieżą.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Nocna próba harcerska skończyła się tragedią na jeziorze. Zapadł wyrok dla drużynowego i ratownika

Sąd Rejonowy w Wolsztynie skazał drużynowego i ratownika WOPR w sprawie śmierci 15-letniego harcerza, który utonął w Jeziorze Ośno podczas nocnej próby. Chłopiec miał przepłynąć jezioro w pełnym umundurowaniu. Obaj oskarżeni usłyszeli wyroki w zawieszeniu i pięcioletni zakaz pracy z młodzieżą.

Znany piłkarz wyprzedzał na pasach w centrum Warszawy. Patrol puścił go wolno, teraz sprawą zajmie się sąd

Kierowca mercedesa, według ustaleń mediów piłkarz Arkadiusz Milik, przejechał w centrum Warszawy podwójną linię ciągłą i wyprzedzał na przejściu dla pieszych. Patrol skończył interwencję na pouczeniu, ale komendant po analizie nagrania skierował sprawę na drogę sądową. W tle utrata prawa jazdy.

Zadzwonił do ojca z lasu, chwilę później telefon zamilkł. Policjanci ruszyli w ciemność za głosem

Nastolatek wracał rowerem z Oświęcimia, kierując się wskazaniami nawigacji. Wjechał w zarośla, wpadł do rzeki, a po zmroku stracił orientację. Zdążył tylko zadzwonić do ojca, zanim telefon przestał odpowiadać. Policjanci odnaleźli go przemoczonego i wyziębionego na brzegu rzeki.

Setki krów zniknęły z niemieckich pastwisk. Trop zaprowadził śledczych prosto do Polski

Z pastwisk w niemieckiej Brandenburgii zniknęło kilkaset sztuk bydła o wartości około 300 tysięcy euro. Wspólna akcja CBŚP i niemieckich służb doprowadziła do zatrzymania dwóch Polaków. U jednego z podejrzanych śledczy znaleźli 159 krów ras mięsnych, które zbadają weterynarze.

Groźna bakteria w mięsie z Biedronki. GIS apeluje: sprawdź numer partii i nie jedz tego produktu

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią ćwiartki wędzonej z kurczaka sprzedawanej w sklepach Biedronka. W badaniach wykryto bakterię Listeria monocytogenes, która może wywołać groźną listeriozę. Produkt ma termin przydatności do 10 października.

Tysiące ukraińskich dzieci ofiarami wojny. UE rozszerza sankcje za deportacje i przymusową asymilację

Od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie zginęło lub zostało rannych ok. 4 tys. dzieci. Ponad 20,5 tys. zostało deportowanych lub przymusowo przemieszczonych – wynika z danych przywoływanych przez Unię Europejską.

Pierwsze efekty nowych przepisów widoczne na drogach. Coraz więcej dzieci jeździ na rowerach i hulajnogach w kaskach

Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu.

Spadli z 80 i 200 metrów po śniegu i kamieniach. TOPR ostrzega przed śmiertelną pułapką w Tatrach

W niższych partiach Tatr trwa złota jesień, ale powyżej granicy lasu panuje już surowa zima. Ratownicy TOPR w ciągu kilku dni przeprowadzili serię dramatycznych akcji z użyciem śmigłowca. Jeden z turystów spadł 80 metrów, drugi aż 200. Żaden z ratowanych nie miał kompletu odpowiedniego sprzętu.

Tysiące ukraińskich dzieci są ofiarami wojny. UE rozszerza sankcje za deportacje i przymusową asymilację

Od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie zginęło lub zostało rannych ok. 4 tys. dzieci. Ponad 20,5 tys. zostało deportowanych lub przymusowo przemieszczonych – wynika z danych przywoływanych przez Unię Europejską.

Miliardowe wyceny i polskie korzenie. Nowe pokolenie założycieli firm bez kompleksów podbija świat

Z danych OECD wynika, że polska gospodarka podwoiła swoje rozmiary w ciągu ostatnich dwóch dekad. W latach 2005–2021 realny PKB w przeliczeniu na mieszkańca wzrósł o 3,9 proc., szybciej niż w sąsiednich krajach Europy Środkowej i Wschodniej oraz dwukrotnie…

Pogoda na październik zaskakuje w prognozach. Złota jesień zostanie z nami na tygodnie, ale jest jedno „ale”

Prognozy długoterminowe IMGW nie pozostawiają wątpliwości: październik zapowiada się cieplejszy od normy, słoneczny i spokojny. Złota jesień może potrwać przez większą część miesiąca, a wyraźne załamanie pogody nadejdzie dopiero na przełomie października i listopada. Haczykiem będą chłodne noce i coraz częstsze przymrozki.

Kazała pracownikom piec ciasta na prymicje syna i poniżała podwładnych. Była szefowa DPS trafi za kratki

Sąd Rejonowy w Radomiu skazał byłą dyrektorkę Domu Pomocy Społecznej w Jedlance na 1,5 roku więzienia za znęcanie się nad pracownikami. Izabela L. kazała podwładnym m.in. piec ciasta i przygotowywać dekoracje na uroczystość prymicyjną syna. Musi też wypłacić pokrzywdzonym zadośćuczynienie.

O TYM SIĘ MÓWI

Nocna próba harcerska skończyła się tragedią na jeziorze. Zapadł wyrok dla drużynowego i ratownika

Sąd Rejonowy w Wolsztynie skazał drużynowego i ratownika WOPR w sprawie śmierci 15-letniego harcerza, który utonął w Jeziorze Ośno podczas nocnej próby. Chłopiec miał przepłynąć jezioro w pełnym umundurowaniu. Obaj oskarżeni usłyszeli wyroki w zawieszeniu i pięcioletni zakaz pracy z młodzieżą.

Znany piłkarz wyprzedzał na pasach w centrum Warszawy. Patrol puścił go wolno, teraz sprawą zajmie się sąd

Kierowca mercedesa, według ustaleń mediów piłkarz Arkadiusz Milik, przejechał w centrum Warszawy podwójną linię ciągłą i wyprzedzał na przejściu dla pieszych. Patrol skończył interwencję na pouczeniu, ale komendant po analizie nagrania skierował sprawę na drogę sądową. W tle utrata prawa jazdy.

Zadzwonił do ojca z lasu, chwilę później telefon zamilkł. Policjanci ruszyli w ciemność za głosem

Nastolatek wracał rowerem z Oświęcimia, kierując się wskazaniami nawigacji. Wjechał w zarośla, wpadł do rzeki, a po zmroku stracił orientację. Zdążył tylko zadzwonić do ojca, zanim telefon przestał odpowiadać. Policjanci odnaleźli go przemoczonego i wyziębionego na brzegu rzeki.