środa, 30 września, 2026
Godzinnik.pl Polska Lis wybiegł na Połczyńską, auto skończyło na budowie metra. Kierowca zniknął przed...

Lis wybiegł na Połczyńską, auto skończyło na budowie metra. Kierowca zniknął przed przyjazdem policji

Data publikacji:

Lis wybiegł na Połczyńską, auto skończyło na budowie metra. Kierowca zniknął przed przyjazdem policji
Lisy coraz częściej zapuszczają się na ulice dużych miast (zdjęcie ilustracyjne)

Poranna kolizja na warszawskim Bemowie mogła skończyć się znacznie gorzej. Na ulicy Połczyńskiej, tuż przy budowie stacji metra Karolin, pod jadący samochód wbiegł lis. Osoba kierująca autem gwałtownie próbowała ominąć zwierzę, uderzyła w oznakowanie robót drogowych oraz latarnię, a rozbity pojazd zatrzymał się dopiero na terenie budowy. Na tym jednak historia się nie kończy, bo zanim na miejsce dotarła policja, kierowcy już nie było.

★ Najważniejsze informacje

  • 🦊 Lis wbiegł pod samochód na ulicy Połczyńskiej w Warszawie we wtorek w godzinach porannych.
  • 🚧 Kierujący próbował ominąć zwierzę, uderzył w oznakowanie robót i latarnię, a auto wjechało na teren budowy metra Karolin.
  • 🚗 Pojazd został poważnie uszkodzony. Wgnieciona maska, zniszczone reflektory, oderwany zderzak i koło.
  • 🚓 Nikt z ludzi nie ucierpiał, ale osoba kierująca oddaliła się z miejsca zdarzenia. Policja wyjaśnia okoliczności.
  • ⚠️ Eksperci przypominają: gwałtowne omijanie zwierzęcia bywa groźniejsze niż samo zderzenie z nim.

Chciał ominąć zwierzę, skończył na placu budowy

Do zdarzenia doszło we wtorek rano na ulicy Połczyńskiej, w pobliżu powstającej stacji metra Karolin na Bemowie. Jak zrelacjonował świadek, który przesłał zdjęcia do redakcji Polsat News, pod jadący samochód nagle wbiegł lis. Kierujący odbił kierownicą, by uniknąć potrącenia zwierzęcia. Samochód najpierw skosił oznakowanie robót drogowych, potem uderzył w latarnię, przebił siatkę ogrodzeniową i zatrzymał się na terenie budowy.

Zdjęcia z miejsca zdarzenia nie pozostawiają złudzeń co do siły uderzenia. Maska auta została wgnieciona, reflektory uległy całkowitemu zniszczeniu, a przedni zderzak oderwał się i wylądował kilka metrów dalej. Od pojazdu odpadło również jedno z kół. Zdarzenie potwierdziła Komenda Stołeczna Policji. Jak przekazała asp. Małgorzata Gębczyńska, w wypadku nikt z ludzi nie ucierpiał. Mniej szczęścia miał najprawdopodobniej sam lis. Na jednej z fotografii widać leżące na jezdni zwierzę, które raczej nie przeżyło uderzenia.

Kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia

Sprawa ma jeszcze jeden zaskakujący wątek. Rzeczniczka warszawskiej policji poinformowała, że osoba kierująca pojazdem po wypadku oddaliła się z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze prowadzą obecnie czynności, które mają ustalić dokładną przyczynę i przebieg kolizji. Służby nie potwierdziły oficjalnie, jakie zwierzę wbiegło na jezdnię, opierając się na relacji i zdjęciach świadka.

Ucieczka z miejsca kolizji to zawsze ryzykowna decyzja. Jeśli kierowca uszkodził cudze mienie, w tym przypadku latarnię, oznakowanie i ogrodzenie budowy, ma obowiązek pozostać na miejscu i umożliwić ustalenie swoich danych. Oddalenie się może zostać potraktowane jak ucieczka, a to oznacza wyższe kary i problemy z ubezpieczeniem. Na miejscu pracowały służby porządkowe, które usuwały skutki zdarzenia.

Zwierzę na drodze. Jak zareagować, by nie skrzywdzić siebie i innych

Lisy, sarny czy dziki w granicach miast to widok coraz częstszy, również w Warszawie. Zwierzęta przyzwyczajają się do obecności człowieka, a jesienią, w okresie żerowania i zmiany rewirów, częściej przekraczają ruchliwe drogi. Instruktorzy techniki jazdy od lat powtarzają, że gwałtowny unik przy większej prędkości bywa znacznie groźniejszy niż samo zderzenie z małym zwierzęciem. Szarpnięcie kierownicą łatwo kończy się wpadnięciem w poślizg, uderzeniem w drzewo, słup albo w auto jadące z naprzeciwka.

SytuacjaZalecana reakcja
Małe zwierzę (lis, zając, kot) tuż przed maskąhamuj w linii prostej, unikaj gwałtownego skrętu, zwłaszcza przy większej prędkości
Duże zwierzę (sarna, jeleń, dzik) w większej odległościzwolnij, użyj sygnału dźwiękowego, bądź gotów na kolejne osobniki idące za pierwszym
Doszło do potrącenia zwierzęciazatrzymaj się, włącz światła awaryjne i powiadom służby, np. straż miejską lub policję
Uszkodziłeś cudze mieniepozostań na miejscu, udostępnij dane, spisz okoliczności zdarzenia i zrób zdjęcia

Najczęstsze pytania

Czy za potrącenie dzikiego zwierzęcia grozi kara?

Samo potrącenie zwierzęcia, które nagle wbiegło na drogę, nie jest wykroczeniem. Prawo nakłada jednak na kierowcę obowiązek zapewnienia rannemu zwierzęciu pomocy, czyli w praktyce powiadomienia odpowiednich służb. Odjechanie bez reakcji może być uznane za naruszenie ustawy o ochronie zwierząt.

Kto zapłaci za naprawę auta uszkodzonego przez dzikie zwierzę?

Jeśli kierowca ma wykupione autocasco, szkodę zwykle pokryje ubezpieczyciel. Z OC sprawcy skorzystać się nie da, bo dzikie zwierzę nie ma właściciela. O odszkodowanie od zarządcy drogi można walczyć tylko wtedy, gdy zaniedbał on swoje obowiązki, na przykład nie ustawił znaku ostrzegającego przed zwierzyną na odcinku, gdzie regularnie dochodzi do kolizji.

Skąd lisy w centrum wielkiego miasta?

- Reklama -

Lisy doskonale przystosowały się do życia obok człowieka. W miastach znajdują łatwy dostęp do pożywienia, od gryzoni po resztki wyrzucane do śmietników, a tereny budów, parki i działki zapewniają im kryjówki. Widok lisa na warszawskiej ulicy nie jest już dziś niczym nadzwyczajnym, szczególnie wcześnie rano i po zmroku.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Kazała pracownikom piec ciasta na prymicje syna i poniżała podwładnych. Była szefowa DPS trafi za kratki

Sąd Rejonowy w Radomiu skazał byłą dyrektorkę Domu Pomocy Społecznej w Jedlance na 1,5 roku więzienia za znęcanie się nad pracownikami. Izabela L. kazała podwładnym m.in. piec ciasta i przygotowywać dekoracje na uroczystość prymicyjną syna. Musi też wypłacić pokrzywdzonym zadośćuczynienie.

Skierowanie na cito, a zabieg dopiero w 2035 roku. Pacjentka z niesprawną ręką usłyszała termin i zaniemówiła

Pani Agnieszka po ciężkim złamaniu dłoni dostała skierowanie na pilną rekonstrukcję ręki w poznańskim szpitalu. W rejestracji usłyszała, że przyjęcie zaplanowano na październik 2035 roku. NFZ zapowiada weryfikację sprawy, a my podpowiadamy, co może zrobić pacjent z odległym terminem.

Lis wybiegł na Połczyńską, auto skończyło na budowie metra. Kierowca zniknął przed przyjazdem policji

Na ulicy Połczyńskiej w Warszawie kierowca próbował ominąć lisa, który wbiegł mu pod koła. Auto uderzyło w oznakowanie robót i latarnię, po czym wylądowało na terenie budowy metra Karolin. Nikt nie ucierpiał, ale kierujący oddalił się z miejsca zdarzenia, zanim przyjechała policja.

Sprzątał mieszkanie, wytworzył trujący chlor. Strażacy ostrzegają przed popularnym połączeniem

Mieszkaniec Dusznik-Zdroju podczas domowych porządków wymieszał płyn dezynfekujący na bazie podchlorynu sodu z octem i wytworzył toksyczny chlor. Interweniowali strażacy, którzy przypominają, że takie połączenie może stanowić zagrożenie życia. Wyjaśniamy, których środków czystości nigdy nie wolno łączyć.

Bałtyk wyrzucił czarne, lepkie grudki na 50 kilometrach wybrzeża. Plaże zamknięte do odwołania

Na blisko 50-kilometrowym odcinku wybrzeża od Rowów po Rusinowo morze wyrzuciło czarne, lepkie grudki substancji ropopochodnej. Plaże w gminie i mieście Ustka zostały zamknięte do odwołania, a RCB wysłało alert do mieszkańców powiatu słupskiego. Służby podejrzewają nielegalny zrzut ze statku.

Adam Bobik: Media społecznościowe są bardzo uzależniające. Dla mnie to była alternatywa dla zwykłego, nudnego życia

Aktor zdecydował się ograniczyć swoją obecność w mediach społecznościowych, bo jak podkreśla – nadmiar informacji i bodźców wpływał na niego negatywnie, a internetowe dyskusje prowadziły do niepotrzebnego angażowania się w konflikty.

Leczenie biologiczne zmieniło terapię astmy ciężkiej. Pacjenci z POChP wciąż czekają na dostęp

Dostępne terapie biologiczne poprawiają funkcjonowanie osób z astmą ciężką. Mimo refundacji z takiego leczenia korzysta obecnie ok. 6 tys. pacjentów, podczas gdy według szacunków terapia może być potrzebna 35 tys. osób.

Biometan z rolniczych odpadów zyskuje na znaczeniu. Inwestorzy masowo ruszają po warunki przyłączeniowe

Rynek biometanu w Polsce dopiero zaczyna się rozwijać, ale zainteresowanie nowymi inwestycjami rośnie. Polska Spółka Gazownictwa wydała już ok. 500 warunków przyłączenia biometanowni i zawarła 25 umów.

Wielkopolski rynek logistyczny zyskuje coraz większe znaczenie. Rozwój regionu zwiększa zapotrzebowanie na transport drogowy 

Wielkopolska pozostaje jednym z najważniejszych ośrodków gospodarczych i logistycznych w Polsce, a jej położenie sprzyja wymianie handlowej z rynkami Europy Zachodniej.

Butelki z żółtą cieczą i kablami przy przyłączu gazowym. Ewakuacja na terenie firmy w Elblągu

Przy przyłączu gazowym budynku firmy w Elblągu znaleziono plastikowe butelki wypełnione żółtą, łatwopalną cieczą, z których wystawały kable. Służby ewakuowały ludzi i zneutralizowały substancję. Policja bada też wątek fałszywego alarmu.

Pijana 25-latka uciekała przed policją z psem w aucie. Pościg zakończył się na ogrodzeniu

Nietrzeźwa 25-latka uciekała przed policją ulicami Wyszkowa, po drodze uderzyła w inne auto i zakończyła jazdę na ogrodzeniu posesji. W samochodzie wiozła psa. Straciła już prawo jazdy, a teraz grozi jej do pięciu lat więzienia.

Wyż Arno ustawił pogodę na cały tydzień. Złota polska jesień z jednym haczykiem

Rozległy wyż Arno zablokował dostęp frontów atmosferycznych do Polski i zapewni nam słoneczny, suchy tydzień z temperaturami sięgającymi lokalnie 25 stopni. Jedynym minusem będą chłodne, mgliste poranki, miejscami z przymrozkami.

O TYM SIĘ MÓWI

Kazała pracownikom piec ciasta na prymicje syna i poniżała podwładnych. Była szefowa DPS trafi za kratki

Sąd Rejonowy w Radomiu skazał byłą dyrektorkę Domu Pomocy Społecznej w Jedlance na 1,5 roku więzienia za znęcanie się nad pracownikami. Izabela L. kazała podwładnym m.in. piec ciasta i przygotowywać dekoracje na uroczystość prymicyjną syna. Musi też wypłacić pokrzywdzonym zadośćuczynienie.

Skierowanie na cito, a zabieg dopiero w 2035 roku. Pacjentka z niesprawną ręką usłyszała termin i zaniemówiła

Pani Agnieszka po ciężkim złamaniu dłoni dostała skierowanie na pilną rekonstrukcję ręki w poznańskim szpitalu. W rejestracji usłyszała, że przyjęcie zaplanowano na październik 2035 roku. NFZ zapowiada weryfikację sprawy, a my podpowiadamy, co może zrobić pacjent z odległym terminem.

Lis wybiegł na Połczyńską, auto skończyło na budowie metra. Kierowca zniknął przed przyjazdem policji

Na ulicy Połczyńskiej w Warszawie kierowca próbował ominąć lisa, który wbiegł mu pod koła. Auto uderzyło w oznakowanie robót i latarnię, po czym wylądowało na terenie budowy metra Karolin. Nikt nie ucierpiał, ale kierujący oddalił się z miejsca zdarzenia, zanim przyjechała policja.