czwartek, 1 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Setki krów zniknęły z niemieckich pastwisk. Trop zaprowadził śledczych prosto do Polski

Setki krów zniknęły z niemieckich pastwisk. Trop zaprowadził śledczych prosto do Polski

Data publikacji:

Setki krów zniknęły z niemieckich pastwisk. Trop zaprowadził śledczych prosto do Polski
Bydło znikało z pastwisk w Brandenburgii od marca do maja (zdjęcie ilustracyjne)

To jedna z bardziej nietypowych spraw, nad jakimi w ostatnich miesiącach pracowali polscy i niemieccy śledczy. Z pastwisk w Brandenburgii, tuż za naszą zachodnią granicą, zniknęło kilkaset sztuk bydła o łącznej wartości szacowanej na około 300 tysięcy euro, czyli blisko 1,3 miliona złotych. Złodzieje działali z rozmachem: zwierzęta miały być ładowane na ciężarówkę i wywożone do Polski. Sprawą zajęło się Centralne Biuro Śledcze Policji, a efektem wspólnej operacji z niemieckimi służbami jest zatrzymanie dwóch Polaków w wieku 41 i 46 lat.

★ Najważniejsze informacje

  • 🐄 Z pastwisk w Brandenburgii skradziono kilkaset sztuk bydła o wartości około 300 tysięcy euro.
  • 🚚 Według niemieckich mediów zwierzęta ładowano na ciężarówkę i wywożono do Polski między marcem a majem 2026 roku.
  • 👮 CBŚP z Wrocławia i niemieckie służby zatrzymały dwóch Polaków w wieku 41 i 46 lat.
  • 🔍 Śledczy odnaleźli 159 sztuk bydła różnych ras mięsnych, od zwierząt pobrano próbki do identyfikacji.
  • ⚖️ Jeden z podejrzanych trafił do aresztu w Polsce, drugi czeka w Niemczech na przekazanie w ramach ENA.

Bydło znikało miesiącami

Jak wynika z ustaleń śledczych, proceder trwał co najmniej od wiosny. Niemieckie media podają, że do kradzieży dochodziło między marcem a majem 2026 roku. Sprawcy mieli pojawiać się na pastwiskach, ładować zwierzęta na ciężarówkę i transportować je przez granicę do Polski. Przy otwartych granicach i braku stałych kontroli taki transport nie budził niczyich podejrzeń, a hodowcy często orientowali się, że czegoś brakuje, dopiero przy liczeniu stada.

Rozbiciem grupy zajęli się funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji z Wrocławia, działający pod nadzorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej, we współpracy ze stroną niemiecką. Skoordynowane działania przeprowadzono równocześnie w obu krajach.

Zatrzymania po obu stronach granicy

W ręce służb wpadli dwaj Polacy. Młodszy, 41-letni mężczyzna, został zatrzymany na terenie województwa lubuskiego. Doprowadzono go do prokuratury we Wrocławiu, gdzie usłyszał zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz kradzieży z włamaniem bydła na terenie Niemiec. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie.

Drugi z podejrzanych, 46-latek, został namierzony dzięki sygnałowi od strony niemieckiej i zatrzymany u naszego zachodniego sąsiada. Obecnie przebywa tam w areszcie i czeka na zakończenie procedury Europejskiego Nakazu Aresztowania. Po sprowadzeniu do Polski usłyszy zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i udziału w kradzieżach z włamaniem.

Sprawa w liczbachDane
Wartość skradzionych zwierzątokoło 300 tys. euro, czyli blisko 1,3 mln zł
Okres działania grupyco najmniej od marca do maja 2026 roku
Zatrzymanidwaj Polacy w wieku 41 i 46 lat
Odnalezione zwierzęta159 sztuk bydła różnych ras mięsnych
Grożące zarzutyudział w zorganizowanej grupie przestępczej, kradzież z włamaniem

Weterynarze sprawdzą, skąd pochodzi 159 krów

Podczas przeszukań śledczy natrafili na pokaźne stado. „W trakcie prowadzonych czynności funkcjonariusze CBŚP ujawnili 159 sztuk bydła różnych ras mięsnych. Na miejscu pracowali również specjaliści z zakresu weterynarii, którzy pobrali od zwierząt próbki” poinformowało biuro w komunikacie. Materiał zostanie porównany z danymi z baz powiązanych z miejscami kradzieży na terenie Niemiec, co pozwoli ustalić, czy odnalezione zwierzęta pochodzą z przestępstw objętych śledztwem.

Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań. „Sprawa ma charakter rozwojowy. Śledczy nadal prowadzą czynności zmierzające do ustalenia kolejnych osób mogących być zaangażowanych w kradzieże bydła oraz wyjaśnienia pełnego zakresu działalności grupy” przekazało CBŚP.

Najczęstsze pytania

Dlaczego kradzież bydła w ogóle się opłaca?

Dorosła krowa rasy mięsnej potrafi być warta kilka tysięcy złotych, a całe stado to majątek liczony w setkach tysięcy. Skradzione zwierzęta mogą trafiać do nielegalnego obrotu, na ubój lub do gospodarstw, które nie pytają o pochodzenie. Dlatego tego typu kradzieże, choć brzmią egzotycznie, bywają bardzo dochodowe.

Jak można zidentyfikować skradzione krowy?

- Reklama -

Bydło w Unii Europejskiej jest znakowane kolczykami z indywidualnymi numerami i wpisywane do rejestrów. Sprawcy często usuwają oznaczenia, dlatego śledczy sięgają po badania weterynaryjne i genetyczne. Pobrane próbki porównuje się z danymi hodowców, którzy zgłosili kradzieże.

Co grozi zatrzymanym?

Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. W przypadku osoby kierującej grupą sąd może orzec karę surowszą. O ostatecznym wymiarze zdecyduje sąd po zakończeniu śledztwa.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Nocna próba harcerska skończyła się tragedią na jeziorze. Zapadł wyrok dla drużynowego i ratownika

Sąd Rejonowy w Wolsztynie skazał drużynowego i ratownika WOPR w sprawie śmierci 15-letniego harcerza, który utonął w Jeziorze Ośno podczas nocnej próby. Chłopiec miał przepłynąć jezioro w pełnym umundurowaniu. Obaj oskarżeni usłyszeli wyroki w zawieszeniu i pięcioletni zakaz pracy z młodzieżą.

Znany piłkarz wyprzedzał na pasach w centrum Warszawy. Patrol puścił go wolno, teraz sprawą zajmie się sąd

Kierowca mercedesa, według ustaleń mediów piłkarz Arkadiusz Milik, przejechał w centrum Warszawy podwójną linię ciągłą i wyprzedzał na przejściu dla pieszych. Patrol skończył interwencję na pouczeniu, ale komendant po analizie nagrania skierował sprawę na drogę sądową. W tle utrata prawa jazdy.

Zadzwonił do ojca z lasu, chwilę później telefon zamilkł. Policjanci ruszyli w ciemność za głosem

Nastolatek wracał rowerem z Oświęcimia, kierując się wskazaniami nawigacji. Wjechał w zarośla, wpadł do rzeki, a po zmroku stracił orientację. Zdążył tylko zadzwonić do ojca, zanim telefon przestał odpowiadać. Policjanci odnaleźli go przemoczonego i wyziębionego na brzegu rzeki.

Setki krów zniknęły z niemieckich pastwisk. Trop zaprowadził śledczych prosto do Polski

Z pastwisk w niemieckiej Brandenburgii zniknęło kilkaset sztuk bydła o wartości około 300 tysięcy euro. Wspólna akcja CBŚP i niemieckich służb doprowadziła do zatrzymania dwóch Polaków. U jednego z podejrzanych śledczy znaleźli 159 krów ras mięsnych, które zbadają weterynarze.

Groźna bakteria w mięsie z Biedronki. GIS apeluje: sprawdź numer partii i nie jedz tego produktu

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią ćwiartki wędzonej z kurczaka sprzedawanej w sklepach Biedronka. W badaniach wykryto bakterię Listeria monocytogenes, która może wywołać groźną listeriozę. Produkt ma termin przydatności do 10 października.

Tysiące ukraińskich dzieci ofiarami wojny. UE rozszerza sankcje za deportacje i przymusową asymilację

Od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie zginęło lub zostało rannych ok. 4 tys. dzieci. Ponad 20,5 tys. zostało deportowanych lub przymusowo przemieszczonych – wynika z danych przywoływanych przez Unię Europejską.

Pierwsze efekty nowych przepisów widoczne na drogach. Coraz więcej dzieci jeździ na rowerach i hulajnogach w kaskach

Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu.

Spadli z 80 i 200 metrów po śniegu i kamieniach. TOPR ostrzega przed śmiertelną pułapką w Tatrach

W niższych partiach Tatr trwa złota jesień, ale powyżej granicy lasu panuje już surowa zima. Ratownicy TOPR w ciągu kilku dni przeprowadzili serię dramatycznych akcji z użyciem śmigłowca. Jeden z turystów spadł 80 metrów, drugi aż 200. Żaden z ratowanych nie miał kompletu odpowiedniego sprzętu.

Tysiące ukraińskich dzieci są ofiarami wojny. UE rozszerza sankcje za deportacje i przymusową asymilację

Od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie zginęło lub zostało rannych ok. 4 tys. dzieci. Ponad 20,5 tys. zostało deportowanych lub przymusowo przemieszczonych – wynika z danych przywoływanych przez Unię Europejską.

Miliardowe wyceny i polskie korzenie. Nowe pokolenie założycieli firm bez kompleksów podbija świat

Z danych OECD wynika, że polska gospodarka podwoiła swoje rozmiary w ciągu ostatnich dwóch dekad. W latach 2005–2021 realny PKB w przeliczeniu na mieszkańca wzrósł o 3,9 proc., szybciej niż w sąsiednich krajach Europy Środkowej i Wschodniej oraz dwukrotnie…

Pogoda na październik zaskakuje w prognozach. Złota jesień zostanie z nami na tygodnie, ale jest jedno „ale”

Prognozy długoterminowe IMGW nie pozostawiają wątpliwości: październik zapowiada się cieplejszy od normy, słoneczny i spokojny. Złota jesień może potrwać przez większą część miesiąca, a wyraźne załamanie pogody nadejdzie dopiero na przełomie października i listopada. Haczykiem będą chłodne noce i coraz częstsze przymrozki.

Kazała pracownikom piec ciasta na prymicje syna i poniżała podwładnych. Była szefowa DPS trafi za kratki

Sąd Rejonowy w Radomiu skazał byłą dyrektorkę Domu Pomocy Społecznej w Jedlance na 1,5 roku więzienia za znęcanie się nad pracownikami. Izabela L. kazała podwładnym m.in. piec ciasta i przygotowywać dekoracje na uroczystość prymicyjną syna. Musi też wypłacić pokrzywdzonym zadośćuczynienie.

O TYM SIĘ MÓWI

Nocna próba harcerska skończyła się tragedią na jeziorze. Zapadł wyrok dla drużynowego i ratownika

Sąd Rejonowy w Wolsztynie skazał drużynowego i ratownika WOPR w sprawie śmierci 15-letniego harcerza, który utonął w Jeziorze Ośno podczas nocnej próby. Chłopiec miał przepłynąć jezioro w pełnym umundurowaniu. Obaj oskarżeni usłyszeli wyroki w zawieszeniu i pięcioletni zakaz pracy z młodzieżą.

Znany piłkarz wyprzedzał na pasach w centrum Warszawy. Patrol puścił go wolno, teraz sprawą zajmie się sąd

Kierowca mercedesa, według ustaleń mediów piłkarz Arkadiusz Milik, przejechał w centrum Warszawy podwójną linię ciągłą i wyprzedzał na przejściu dla pieszych. Patrol skończył interwencję na pouczeniu, ale komendant po analizie nagrania skierował sprawę na drogę sądową. W tle utrata prawa jazdy.

Zadzwonił do ojca z lasu, chwilę później telefon zamilkł. Policjanci ruszyli w ciemność za głosem

Nastolatek wracał rowerem z Oświęcimia, kierując się wskazaniami nawigacji. Wjechał w zarośla, wpadł do rzeki, a po zmroku stracił orientację. Zdążył tylko zadzwonić do ojca, zanim telefon przestał odpowiadać. Policjanci odnaleźli go przemoczonego i wyziębionego na brzegu rzeki.