czwartek, 15 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Zwiedzał zamek w Czersku i patrzył pod nogi. 9-latek znalazł srebrną monetę...

Zwiedzał zamek w Czersku i patrzył pod nogi. 9-latek znalazł srebrną monetę sprzed 400 lat

Data publikacji:

Zwiedzał zamek w Czersku i patrzył pod nogi. 9-latek znalazł srebrną monetę sprzed 400 lat
Drobne srebrne monety były w XVII wieku codziennym środkiem płatniczym (zdjęcie ilustracyjne). Fot. Jimbear / Pexels

Większość turystów zwiedzających zamek w Czersku zadziera głowę, podziwiając gotyckie wieże. Pewien dziewięciolatek wolał patrzeć pod nogi i to właśnie jemu udało się dokonać odkrycia, o którym mówi teraz całe Mazowsze. Chłopiec samodzielnie wypatrzył na zamkowym terenie niepozorny, srebrny krążek. Okazało się, że to półtorak pruski księcia Jerzego Wilhelma, wybity w 1624 roku w mennicy w Królewcu.

★ Odkrycie w skrócie

  • 🪙 Znaleziona moneta to srebrny półtorak pruski księcia Jerzego Wilhelma z 1624 roku, wybity w Królewcu.
  • 👦 Odkrycia dokonał 9-letni chłopiec, który zwiedzał zamek w Czersku i sam zwrócił uwagę na niewielki przedmiot.
  • ⚖️ Moneta waży niespełna 1 gram, a jej nominał odpowiadał 1,5 grosza.
  • 🏰 Zamek w Czersku pełnił w XVII wieku ważne funkcje, a znalezisko to ślad codziennych transakcji z tamtej epoki.
  • 🏛️ Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków pogratulował młodemu odkrywcy spostrzegawczości i właściwej postawy.

Mały odkrywca z wielkim znaleziskiem

O niezwykłym znalezisku poinformował Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków. „Mały odkrywca z wielkim znaleziskiem!” – napisano w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych. Konserwatorzy podkreślili, że historia „czasem czeka tuż pod stopami, gotowa zaskoczyć każdego, kto uważnie patrzy”.

Na szczególną pochwałę zasłużyła postawa chłopca. Dziewięciolatek nie schował monety do kieszeni, tylko przekazał ją dorosłym, dzięki czemu zabytek trafił w ręce specjalistów. To wzorcowe zachowanie, bo zgodnie z polskim prawem znalezione zabytki należą do Skarbu Państwa i powinny zostać zgłoszone konserwatorowi.

Tabela z najważniejszymi faktami o półtoraku znalezionym w Czersku
Najważniejsze fakty o monecie znalezionej na zamku w Czersku. Opracowanie własne

Czym był półtorak?

Półtorak to drobna, srebrna moneta o nominale półtora grosza, popularna w Rzeczypospolitej i krajach ościennych w pierwszej połowie XVII wieku. Egzemplarz z Czerska został wybity w 1624 roku w mennicy w Królewcu i nosi imię księcia pruskiego Jerzego Wilhelma z dynastii Hohenzollernów, ówczesnego lennika polskiego króla.

„Jest to drobny nominał o wartości 1,5 grosza, który wykorzystywano w codziennych transakcjach” – wyjaśnia w komunikacie konserwator. Choć moneta waży niespełna gram, dla badaczy ma niemałą wartość. Takie znaleziska pozwalają archeologom i historykom uzupełniać wiedzę o obiegu pieniądza i codziennym życiu na ziemiach polskich sprzed czterech stuleci.

Zamek, który wciąż skrywa tajemnice

Miejsce odkrycia dodaje całej historii smaku. Górujący nad doliną Wisły zamek książąt mazowieckich w Czersku to jedna z najchętniej odwiedzanych atrakcji okolic Warszawy. Choć jego świetność przypada na średniowiecze, warownia jeszcze w XVII wieku pełniła istotne funkcje, a na jej dziedzińcu tętniło codzienne życie. Zgubiony przed wiekami półtorak jest właśnie takim drobnym, ale wymownym śladem dawnych transakcji.

Konserwator zwraca uwagę, że wartość odkrycia nie zależy od rozmiaru przedmiotu. Nawet niewielkie monety mogą pomóc w odtworzeniu historii miejsc i społeczności, które funkcjonowały w nich przed wiekami. A skoro jedna wizyta dziewięciolatka wystarczyła, by wzbogacić wiedzę o zamku, można się tylko domyślać, ile podobnych drobiazgów wciąż czeka pod ziemią.

💡 Co zrobić, gdy znajdziesz zabytek?

  • nie czyść i nie poleruj znaleziska, możesz je uszkodzić,
  • zanotuj lub sfotografuj dokładne miejsce odkrycia,
  • zgłoś znalezisko wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków lub w urzędzie gminy,
  • pamiętaj, że zabytki archeologiczne należą do Skarbu Państwa,
  • za uczciwe przekazanie znaleziska możesz otrzymać nagrodę lub dyplom.

Najczęstsze pytania

Czy chłopiec będzie mógł zatrzymać monetę?

- Reklama -

Nie, znalezione zabytki archeologiczne z mocy prawa stanowią własność Skarbu Państwa i trafiają do muzeów lub instytucji badawczych. Znalazca może jednak liczyć na nagrodę albo dyplom, a przede wszystkim na satysfakcję z wpisania się w historię badań nad zamkiem.

Ile może być warta taka moneta?

Na aukcjach numizmatycznych półtoraki z czasów Jerzego Wilhelma osiągają zwykle ceny od kilkudziesięciu do kilkuset złotych, zależnie od stanu zachowania. Wartość naukowa znaleziska z Czerska jest jednak nieporównanie większa niż rynkowa, bo moneta ma udokumentowany kontekst archeologiczny.

Czy na zamku w Czersku można szukać skarbów z wykrywaczem?

Nie. Poszukiwanie zabytków z użyciem wykrywacza metali bez pozwolenia konserwatora jest w Polsce nielegalne, a na terenie zabytkowych obiektów obowiązują szczególnie surowe zasady. Przypadkowe znalezisko podczas zwiedzania to zupełnie inna sytuacja niż celowe poszukiwania.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.