Aktorzy Michał Podsiadło i Katarzyna Kołeczek wiedzą, że obecny system emerytalny nie zapewnia wystarczającego zabezpieczenia na przyszłość i nie daje poczucia stabilności nawet osobom aktywnym zawodowo przez wiele lat. Z tego też względu aktorka stara się regularnie odkładać środki na jesień życia, z kolei aktor uważa, że artystom, którzy nie mają stałych dochodów, państwo pomagało opłacać składki na ubezpieczenie.
W debacie publicznej często pojawiają się obawy dotyczące kosztów ewentualnego wsparcia artystów. Michał Podsiadło zwraca uwagę, że działalność artystyczna przynosi korzyści całemu społeczeństwu, a dodatek emerytalny miałby dotyczyć stosunkowo niewielkiej liczby twórców.
– W sprawie emerytur dla artystów jest troszkę za dużo dezinformacji, ponieważ koszty, które w zasadzie mamy wszyscy ponieść, będą dotyczyć niewielkiej liczby artystów. Natomiast uważam, że artyści są dobrem całego społeczeństwa, w związku z czym społeczeństwo też ten koszt może ponieść – mówi agencji Newseria Michał Podsiadło.
Katarzyna Kołeczek nie ukrywa, że z niepokojem patrzy w przyszłość. Ma świadomość tego, że niepewność związana z wysokością przyszłych emerytur spędza sen z powiek wielu grupom zawodowym, ale osoby pracujące w sektorze kultury ze względu na nieregularny charakter zatrudnienia i brak stałych dochodów są w dużo trudniejszej sytuacji.
Zobacz również:
POLSKA · 12.08.2026Puma może grasować w lasach na Mazowszu. Pilny komunikat, mieszkańcy proszeni o ostrożność– Emerytury są niskie, ale nie tylko u artystów. W wielu zawodach powinny być wyższe i szczerze mówiąc, gdy myślę o tym, co mnie czeka, to trochę mnie to przeraża, bo wiem, że nie jest różowo – mówi.
Dlatego też aktorka od jakiegoś czasu stara się systematycznie odkładać pieniądze na przyszłość. Jej zdaniem warto zacząć od budowania poduszki finansowej.
– Widzimy, że nie do końca można liczyć na emeryturę, nawet jeżeli pracuje się przez wiele lat w teatrze na etacie. I myślimy już trochę do przodu. Przynajmniej mogę powiedzieć z mojej perspektywy, że liczę na to, co uda mi się odłożyć teraz i tak sobie to wymyśliłam, ale czy to zadziała, czy to jest dobra droga, tego jeszcze nie wiem – dodaje Katarzyna Kołeczek.
Źródło: Newseria









