środa, 26 sierpnia, 2026
Godzinnik.pl Biznes Europa chce nadrobić dystans gospodarczy do USA i Chin. Kluczem ma być...

Europa chce nadrobić dystans gospodarczy do USA i Chin. Kluczem ma być deregulacja i tańsza energia

Data publikacji:

Unia Europejska nie nadąża za USA i Chinami pod względem inwestycji i technologii. Po diagnozie zawartej w raporcie Mario Draghiego z 2024 roku unijne instytucje podjęły szereg inicjatyw, m.in. na rzecz ochrony jednolitego rynku, pobudzenia inwestycji czy uproszczenia przepisów. Europosłowie mają zastrzeżenia co do tempa wprowadzanych zmian i ich realnych efektów.

 Raport Draghiego miał być pobudką dla Europy, jeżeli chodzi o wzmocnienie konkurencyjności. Niestety mam wrażenie, że nadal większość tych rzeczy nie jest wypełniona, bo raport wspominał między innymi o kwestii deregulacji, że w Unii obowiązuje zbyt wiele przepisów i w związku z tym przedsiębiorstwa są nimi tłamszone, raport wskazywał na wysokie ceny energii wynikające z polityki klimatycznej i braku właściwej transformacji energetycznej w Europie. Te dwa główne wyzwania niestety jeszcze nadal nie są zrealizowane, a w niektórych nawet wręcz przeciwnie – UE przyspiesza – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Piotr Müller, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości.

Jednymi z kluczowych elementów wskazywanych w raporcie Draghiego są deregulacja i ograniczenie obciążeń administracyjnych dla firm. Od momentu publikacji Komisja Europejska przygotowała szereg tzw. pakietów omnibusowych, które zakładają uproszczenia w zakresie m.in. obowiązków raportowych w obszarze zrównoważonego rozwoju, obowiązków administracyjnych dla rolników w ramach WPR, zamówień w sektorze obronnym, substancji chemicznych, sektora motoryzacyjnego czy ochrony danych osobowych. W założeniu KE uproszczenie przepisów ma zmniejszyć koszty administracyjne przedsiębiorstw o 25 proc., a w przypadku MŚP o 35 proc. w perspektywie 2030 roku.

 Powinniśmy, tam gdzie to możliwe, ograniczyć koszty wynikające z biurokracji, poprzez na przykład wprowadzenie sztucznej inteligencji w części procesów administracyjnych, ale również przez automatyzację procesów w fabrykach czy firmach – mówi Piotr Müller. – Zmiany, które zostały zaproponowane chociażby w zakresie deregulacji, są bardzo płytkie. Jednak najważniejszym elementem z tego raportu, który nie jest wdrażany, są kwestie związane z energetyką. Unia Europejska w porównaniu do cen amerykańskiego czy chińskiego prądu wypada bardzo blado, co jest niezwykle ważne w kontekście inwestycji w sztuczną inteligencję czy robotyzację.

Jednym z najczęściej wskazywanych wyzwań dla konkurencyjności pozostają wysokie koszty energii. Z analiz przygotowanych na potrzeby raportu Draghiego z 2024 roku wynika, że ceny energii dla przemysłu w UE są nawet dwa–trzy razy wyższe niż w Stanach Zjednoczonych, a ceny gazu – cztery–pięć razy wyższe. Dodatkowo od 2000 roku realne ceny energii dla przemysłu w Europie się podwoiły, co szczególnie obciąża sektory energochłonne.

 Parlament Europejski przyjął kolejny wiążący cel klimatyczny i on nie oznacza redukcji, tylko wprost przeciwnie, zaostrzenie polityki klimatycznej do 2040 roku. Jeśli nie będzie zmiany, to Unia Europejska cały czas będzie dryfującą strukturą – mówi Anna Bryłka, posłanka do PE z Konfederacji.

– Unia Europejska mogłaby zlikwidować system ETS i system ETS2, który ma wejść w ciągu dwóch lat. To są rzeczy, które dzisiaj powinna zrobić, bo inaczej pod kątem energetyki będziemy bardzo niekonkurencyjni – ocenia Piotr Muller. – Trzeba się zastanowić, w jaki sposób przekierować niektóre środki budżetowe na rzeczy związane chociażby z cyfryzacją czy budowaniem zasobów w obszarze sztucznej inteligencji. Unia Europejska o tym wspomina w nowej perspektywie budżetowej, natomiast dużych konkretów jeszcze nie ma.

Z analiz przygotowanych na potrzeby raportu Mario Draghiego wynika, że europejska gospodarka mierzy się z wyraźną luką inwestycyjną i technologiczną wobec USA i Chin – unijne firmy wydają rocznie o ok. 270 mld euro mniej na badania i rozwój niż przedsiębiorstwa amerykańskie, a nadrobienie zaległości wymaga dodatkowych inwestycji rzędu 750–800 mld euro rocznie. We wrześniu 2025 roku, w podsumowaniu pierwszego roku po publikacji raportu, jego autor przytaczał dane Europejskiego Banku Centralnego, które wskazują, że luka inwestycyjna to nawet 1,2 bln euro rocznie.

– O ile diagnoza problemów unijnej gospodarki postawiona w raporcie Draghiego jest słuszna, o tyle rozwiązania, które zaproponował, nie są. Propozycja, żeby wpompować w unijną gospodarkę 800 mld euro rocznie, jest niewykonalna. Zresztą pytanie, czy to w jakikolwiek sposób pomogłoby europejskiej gospodarce. Tu potrzeba zmiany mentalności, zmiany strukturalnych problemów i w końcu wyjścia z naiwnego myślenia. Nie ma tej refleksji na poziomie Unii – podkreśla Anna Bryłka.

- Reklama -

Unia Europejska w nowej perspektywie finansowej zapowiada zarówno instrumenty wsparcia inwestycji, jak i środki ochrony handlu, takie jak mechanizm CBAM, subsydia przemysłowe czy programy inwestycyjne UE, które mają ograniczyć presję taniego importu i wzmocnić pozycję europejskiego przemysłu.

 W nowym programie finansowania mamy prawie 230 mld euro na Fundusz Konkurencyjności, czyli prawie bilion złotych na to, żeby europejska gospodarka była bardziej konkurencyjna. Inwestycje, ochrona przed napływem produktów, które mogą faktycznie ograniczać nasze niektóre gałęzie, a z drugiej strony jej wzmocnienie i uproszczenie regulacji – dodaje Dariusz Joński.

Europejski Fundusz Konkurencyjności ma wspierać inwestycje w przemysł, transformację energetyczną oraz rozwój nowych technologii, w tym sztuczną inteligencję. Według założeń Komisji Europejskiej środki te mają zwiększyć zdolność europejskich firm do konkurowania globalnie oraz ograniczyć uzależnienie od importu w strategicznych sektorach. Szczególne znaczenie mają inwestycje w technologie cyfrowe i sztuczną inteligencję.

– Europa musi gonić czołówkę technologicznie, bo jesteśmy nieco wykluczeni cyfrowo, jeśli popatrzymy między innymi na Chiny i Stany Zjednoczone, ale to się da zrobić, tylko trzeba chcieć – dodaje Dariusz Joński.

Jak podkreśla, ze względu na różnice między poszczególnymi państwami proces uzgodnień jest długotrwały i wymaga kompromisów, ale przynosi efekty.

Gdybyśmy byli jednym krajem, moglibyśmy to zrobić w ciągu trzech miesięcy, ale pamiętajmy, że UE to jest 27 krajów, a w samym Parlamencie jest wiele frakcji politycznych, z którymi to trzeba ustalać – mówi europoseł KO. – Przekonujemy do swoich racji, czy to dotyczy wojskowego Schengen, gdzie wszyscy się już przekonali, że musimy to zrobić, czy Funduszu Konkurencyjności, żebyśmy wspomogli całą europejską gospodarkę, czy produktów made in Europe, żebyśmy ograniczali import z Chin i z innych krajów.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Po Prostu Damian: Dziennie do streamingu wpada 50 tys. kawałków zrobionych przez AI. To obniża morale tym, którzy sami piszą utwory i inwestują w...

Wokalista nie kryje swojego niezadowolenia z faktu, że nowe technologie zamiast wspierać proces twórczy w muzyce, coraz częściej stają się narzędziem zastępującym człowieka. Utwory, a nawet...

Maciej Pertkiewicz: Przy wyborze ekipy remontowej nie należy kierować się tylko najniższą ceną. To się może zemścić i zapłacimy dwa razy

Zdaniem architekta z programu „Nasz nowy dom”, by remont poszedł sprawnie, konieczne jest dobre przygotowanie się do niego. Ustalenie precyzyjnego harmonogramu prac, odpowiednio dobrane...

Koszt budowy domu przekroczył 6 tys. zł za metr kwadratowy. W kolejnych miesiącach może być jeszcze drożej

W II kwartale 2026 roku koszty budowy domu jednorodzinnego wzrosły bardziej niż przez poprzedzające go 12 miesięcy – wynika z danych Extradom.pl. Kwartalny wzrost wyniósł...

3 mld zł zysku i silny wzrost biznesu. Grupa PZU przyspiesza realizację strategii

W pierwszym półroczu 2026 roku Grupa PZU zwiększyła przychody z ubezpieczeń do blisko 15,7 mld zł, czyli o 2,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Skonsolidowany...

Za miesiąc mają wejść w życie przepisy przeciwdziałające greenwashingowi. Firmy powinny już zweryfikować swoją komunikację

Od 27 września 2026 roku mają zacząć obowiązywać nowe zasady dotyczące komunikowania ekologicznych cech produktów i usług. To efekt wdrażania unijnej dyrektywy, która ma...

Szkolne stołówki i sklepiki od 1 września przejdą rewolucję. Nowe przepisy mają walczyć z otyłością dzieci

Od nowego roku szkolnego zmienią się zasady żywienia dzieci w szkołach i przedszkolach. Nowe przepisy mają ograniczyć dostęp do produktów o niskiej wartości odżywczej oraz poprawić jakość...

Europa Środkowo-Wschodnia zyskuje na znaczeniu w nowej rzeczywistości geopolitycznej. Region może to wykorzystać gospodarczo

Wschodnia flanka stała się jednym z kluczowych obszarów NATO. Europa Środkowo-Wschodnia może wykorzystać swoje rosnące znaczenie także do przyciągania nowych inwestycji. Poza stabilnością i bezpieczeństwem...

Technologie podwójnego zastosowania mogą się stać polską przewagą. Potrzebne są jasne priorytety finansowania

Polskie firmy mają duży potencjał, by rozwijać technologie i infrastrukturę podwójnego zastosowania – oceniają przedstawiciele Polskiej Izby Dual Use. Nie brakuje również źródeł finansowania,...

Europejskie media pokazują mniej solidarności z walczącą Ukrainą. Znaczący spadek poparcia w Polsce

Wybuch pełnoskalowej wojny w Ukrainie wywołał niespotykaną dotąd reakcję europejskich mediów. Badania przeprowadzone przez międzynarodowy zespół naukowców, w którym uczestniczyły badaczki z Uniwersytetu Warszawskiego, pokazały, że w pierwszych...

Antoni Królikowski: W nowych odcinkach „Uroczyska” mordercą okaże się skrzat. Narzędziem zbrodni będzie makowiec

Aktor spędza na planie „Uroczyska” nawet po 12 godzin dziennie i nie ukrywa, że realizacja serialu codziennego wymaga dużego nakładu pracy oraz dyscypliny. W tej...

Maria Sadowska: Mam na karku pięć dych, ale nie zamartwiam się tym ani nie udaję młodszej. Po prostu rozpoczynam nowy rozdział

Artystka zaznacza, że 50. urodziny w pewnym sensie były dla niej przełomowym momentem, ale nie przejmuje się upływającym czasem, tylko chce jak najlepiej wykorzystać każdy moment....

Koniec żelków i drożdżówek w szkolnych sklepikach. Od 1 września obowiązuje zamknięta lista

Od 1 września 2026 roku w szkolnych sklepikach i automatach obowiązuje zamknięta lista produktów. Wracają limity cukru, tłuszczu i soli, a na stołówce pojawi się obowiązkowa ryba i danie ze strączków.

O TYM SIĘ MÓWI

Po Prostu Damian: Dziennie do streamingu wpada 50 tys. kawałków zrobionych przez AI. To obniża morale tym, którzy sami piszą utwory i inwestują w...

Wokalista nie kryje swojego niezadowolenia z faktu, że nowe technologie zamiast wspierać proces twórczy w muzyce, coraz częściej stają się narzędziem zastępującym człowieka. Utwory, a nawet...

Maciej Pertkiewicz: Przy wyborze ekipy remontowej nie należy kierować się tylko najniższą ceną. To się może zemścić i zapłacimy dwa razy

Zdaniem architekta z programu „Nasz nowy dom”, by remont poszedł sprawnie, konieczne jest dobre przygotowanie się do niego. Ustalenie precyzyjnego harmonogramu prac, odpowiednio dobrane...

Koszt budowy domu przekroczył 6 tys. zł za metr kwadratowy. W kolejnych miesiącach może być jeszcze drożej

W II kwartale 2026 roku koszty budowy domu jednorodzinnego wzrosły bardziej niż przez poprzedzające go 12 miesięcy – wynika z danych Extradom.pl. Kwartalny wzrost wyniósł...