czwartek, 5 listopada, 2026
Godzinnik.pl Biznes Nadchodzą zmiany w świadectwach charakterystyki energetycznej budynków. Pojawią się w nich klasy...

Nadchodzą zmiany w świadectwach charakterystyki energetycznej budynków. Pojawią się w nich klasy energetyczne w formie liter

Data publikacji:

Nadchodzą zmiany w świadectwach charakterystyki energetycznej budynków. Pojawią się w nich klasy energetyczne w formie liter

W przyszłym roku czekają nas zmiany w metodologii wyznaczania charakterystyki energetycznej budynków i świadectw charakterystyki energetycznej. Nowe oznaczenia – od A do G, wzorem tych znajdujących się na sprzęcie RTV i AGD – mają być bardziej czytelne i przejrzyste, przede wszystkim dla konsumentów. Nowe klasy mają pomóc w określaniu zmian zachodzących w efektywności energetycznej budynków, które będą wymagane przez unijną dyrektywę EPBD.

Świadectwo charakterystyki energetycznej określa zapotrzebowanie budynku lub jego części na energię potrzebną do jego użytkowania. W praktyce mowa o ogrzewaniu i wentylacji, przygotowaniu ciepłej wody użytkowej, chłodzeniu, a w przypadku budynków niemieszkalnych – oświetleniu. 

– Świadectwa energetyczne są bardzo ważnym instrumentem wdrażania efektywności energetycznej w budownictwie i w ogóle w gospodarce kraju. W tej chwili mamy dokumenty oparte o taki model, który pokazuje na tzw. suwaku dwa miejsca. Pierwsze pokazuje standard, jaki aktualnie obowiązuje, i na tym tle jest pokazana charakterystyka energetyczna danego budynku – przypomina w rozmowie z agencją Newseria dr hab. inż. Arkadiusz Węglarz, profesor na Wydziale Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej, doradca zarządu ds. gospodarki niskoemisyjnej w Krajowej Agencji Poszanowania Energii. – Zwyczajny człowiek, który ma na podstawie świadectwa charakterystyki energetycznej podjąć decyzję zakupową, niekoniecznie będzie zorientowany, co znaczy różnica na suwaku. Większość społeczeństwa to nie są fachowcy od budownictwa czy audytorzy, tylko ludzie, którym trzeba w prosty sposób, za pomocą zrozumiałych ikon i symboli, przedstawić wynik analizy, która jest dosyć skomplikowana, bo obejmuje przegrody budynku, sposoby ogrzewania czy zaopatrzenia w ciepło.

Wedle obowiązujących przepisów świadectwo energetyczne musi zostać sporządzone, gdy budynek lub część budynku (np. lokal mieszkalny lub użytkowy) będzie sprzedawany lub wynajmowany. Nie jest jednak wymagane, jeśli sami korzystamy z budynku lub lokalu i nie planujemy go sprzedać ani wynająć.

– Wystawianie świadectw jest już obowiązkiem od kilku ładnych lat, natomiast ten, który wchodzi w tej chwili, dotyczy klas bardziej podobnych do tych, które obowiązują w przypadku sprzętu AGD i RTV. Niewątpliwie powinno to poprawić spojrzenie społeczeństwa i powinno mu pokazać, że to konkretne narzędzie jest dla nich bardzo użyteczne – podkreśla prof. Arkadiusz Węglarz. – Co prawda w Polsce przy wyborze mieszkań kierujemy się najczęściej po pierwsze lokalizacją, potem patrzymy na cenę, a efektywność energetyczna jest dla uświadomionych ludzi. W związku z tym kluczowy problem we wdrażaniu tych zmian to nie jest to, czy zmienimy świadectwo, tylko czy zmienimy mentalność i czy społeczeństwo będzie korzystać z tych narzędzi w postaci świadectw charakterystyki energetycznej i klas energetycznych, ładnie graficznie opracowanych.

Zgodnie z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie charakterystyki energetycznej budynków z ubiegłego roku (dyrektywa EPBD) do 29 maja 2026 roku świadectwa muszą być zgodne z nowym wzorem, który określa klasę charakterystyki energetycznej budynków w skali zamkniętej, używając wyłącznie liter od A do G. Litera A odpowiada budynkom bezemisyjnym, a litera G odpowiada budynkom w krajowych zasobach budowlanych, które mają zdecydowanie najgorszą charakterystykę energetyczną w momencie wprowadzenia skali. Według dyrektywy państwa członkowskie mogą przyznać klasę charakterystyki energetycznej A+ budynkom, których maksymalny próg zapotrzebowania na energię jest co najmniej 20 proc. niższy niż maksymalny próg budynków bezemisyjnych i które wytwarzają na miejscu więcej energii ze źródeł odnawialnych rocznie niż ich całe roczne zapotrzebowanie na energię pierwotną. Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad projektem rozporządzenia, który te klasy wprowadzi.

– Dyrektywa EPBD wprowadza pojęcie tzw. bezemisyjnych budynków, czyli takich, które są bardzo wysokiej klasy efektywności energetycznej, a resztę energii pozyskują ze źródeł bezemisyjnych i nie ma źródeł spalania w obrębie budynku. Oczywiście mogą być podłączone do sieci, na przykład ciepłowniczych, w których będzie spalanie, ale te sieci ciepłownicze czy elektryczne muszą być efektywne energetycznie według definicji z innej dyrektywy – w sprawie efektywności energetycznej – tłumaczy ekspert Krajowej Agencji Poszanowania Energii.

Jak wynika ze zaktualizowanej dyrektywy, wszystkie nowe budynki powinny do 2030 roku być bezemisyjne, a istniejące powinny zostać w nie przekształcone do 2050 roku. Ponadto wszystkie nowe budynki powinny być gotowe do wykorzystania energii słonecznej, czyli np. montażu paneli fotowoltaicznych.

– Kluczowe jest doprowadzenie w pewnej perspektywie do neutralności klimatycznej i w tej dyrektywie są stosowane różne narzędzia, na przykład wykorzystanie dachów do energetyki słonecznej, ograniczenie, a w zasadzie wyeliminowanie w pewnej perspektywie źródeł na paliwa kopalne, wprowadzenie punktów doradztwa energetycznego w postaci one-stop-shopów i pewne wytyczne dla krajów dotyczące nakazu modernizacji budynków, które będą zwiększać klasy na lepsze – podkreśla dr Arkadiusz Węglarz. 

- Reklama -

W przypadku budynków niemieszkalnych dyrektywa EPBD stopniowo wprowadza minimalne standardy charakterystyki energetycznej, które będą oparte na progach ustalonych na szczeblu krajowym. Ma to skutkować renowacją 16 proc. budynków o najgorszych parametrach do 2030 roku i 26 proc. do 2033 roku. W tym przypadku każdy kraj Unii Europejskiej przyjmie własną trajektorię krajową, aby zmniejszyć średnie zużycie energii pierwotnej w budynkach mieszkalnych o 16 proc. do 2030 roku i o 20–22 proc. pięć lat później.  

– Dlatego też należy wprowadzić klasy, żeby można było w łatwy sposób prowadzić te działania i później za pomocą metodologii charakterystyki energetycznej określać ich efekty. Kluczowe jest to, że nowe klasy będą w tzw. energii pierwotnej całkowitej, co jest zupełnie innym wskaźnikiem niż te, które są w tej chwili, czyli nieodnawialnej energii pierwotnej – wyjaśnia doradca zarządu KAPE. – Prawdopodobnie to będzie tak, że na tych nowych będzie policzony wskaźnik całkowitej energii pierwotnej i według tego będą policzone klasy, natomiast prawdopodobnie będzie też wskaźnik nieodnawialnej energii pierwotnej, żeby można było porównać je z poprzednim systemem.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.

Unia Europejska intensyfikuje dialog z Chinami. Rozmawia nie tylko o nierównościach w handlu, ale i relacjach z Rosją

Pod koniec października br. delegacja Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego (INTA) udała się z kolejną wizytą do Chin, podczas której omówiono m.in. kwestie nierównowagi handlowej między UE a Chinami i obawy dotyczące dostępu do rynków.

Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców

Polacy najczęściej kupują nowe mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczają je we własnym zakresie, choć oznacza to zwykle dodatkowe koszty, czas i konieczność organizacji prac.

Bronisław Komorowski: Zrobiła się moda na kryzysy i depresje. Po prostu trzeba rozwiązywać problemy

Zdaniem byłego prezydenta nie każdy problem trzeba traktować jako kryzys i nie każda trudna sytuacja musi oznaczać porażkę.

Kampania wyborcza 2027 pod znakiem nowych technologii. AI i dezinformacja mogą wpływać na decyzje wyborców

Media społecznościowe, algorytmy i narzędzia sztucznej inteligencji coraz silniej wpływają na to, jakie informacje docierają do wyborców i w jaki sposób oceniają oni kandydujących polityków.

Konsumenci szukają na półkach polskich produktów. Etykiety i oznaczenia mogą wprowadzać w błąd

Niedawna kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) dotycząca mięsa wieprzowego wykazała przypadki oznaczania go jako produkt Polski, choć dokumentacja wskazywała na zagraniczne pochodzenie zwierząt. – Obecne certyfikaty i…

Polska wchodzi w erę robotów humanoidalnych. Pod Krakowem powstaje hub dla rozrywki, edukacji i biznesu

Ponad 30 robotów humanoidalnych ma funkcjonować od początku 2027 roku w rozwijanym pod Krakowem ekosystemie Alvernia Planet. Powstający hub Embodied AI ma łączyć immersyjną rozrywkę, edukację oraz praktyczne zastosowania humanoidów w biznesie.

Amerykanie odczuwają skutki drożyzny. To może kosztować republikanów większość w Kongresie

Rosnące koszty życia i niezadowolenie z sytuacji gospodarczej mogą zaważyć na wyniku wyborów połówkowych w USA i doprowadzić do przegranej republikanów.

Olga Bończyk: Rezygnuję ze smacznych, ale tłustych potraw, bo nie chcę przytyć. Moją ulubioną zupą jest pomidorowa

Aktorka podkreśla, że tradycyjna polska kuchnia ma szczególne miejsce w jej sercu i bardzo ceni sobie smaki, na których się wychowała, natomiast stara się dbać o sylwetkę i bardzo zwraca uwagę na to, jak jedzenie wpływa na jej organizm.

Banki wychodzą poza własne aplikacje. Chcą być bliżej decyzji zakupowych klientów

Liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej w II kwartale 2026 roku wyniosła 28,1 mln, a tym samym wzrosła o nieco ponad 7 proc. w ujęciu rocznym – wynika z danych Związku Banków Polskich.

O TYM SIĘ MÓWI

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.