czwartek, 15 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Rusza wielki projekt ratowania mokradeł pod Warszawą. Ich wysuszenie zagraża żyjącym tam...

Rusza wielki projekt ratowania mokradeł pod Warszawą. Ich wysuszenie zagraża żyjącym tam ptakom

Data publikacji:

Rusza wielki projekt ratowania mokradeł pod Warszawą. Ich wysuszenie zagraża żyjącym tam ptakom

Postępujące od dziesięcioleci wysuszanie mokradeł zagraża bioróżnorodności oraz niektórym gatunkom ssaków i ptaków. Wiąże się także z rosnącym zagrożeniem dla bezpieczeństwa pożarowego. Uruchomiony właśnie projekt Amazon i Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków zakłada odtworzenie cennych ekosystemów bagiennych w Kampinoskim Parku Narodowym. Obejmie on tereny parku położone najbliżej stolicy, czyli narażone na degradację. 

– Od lat obserwujemy obniżanie się wód podziemnych z uwagi na zmiany klimatyczne, które zresztą dotykają całego świata, ale my w skali mikro na terenie naszego parku też je zauważamy. Nasze tereny bagienne, bardzo cenne przyrodniczo, również są przesuszane, co źle wpływa na organizmy zwierzęce i roślinne – mówi agencji Newseria Mirosław Markowski, dyrektor Kampinoskiego Parku Narodowego (KPN).

Ten park to dom dla 1,4 tys. gatunków roślin, 50 gatunków ssaków, w tym wilka, rysia i łosia, oraz przeszło 200 gatunków ptaków. Systemy melioracyjne, które budowano do lat 70. XX wieku, poważnie zdegradowały mokradła na terenie KPN, co doprowadziło do ograniczenia naturalnej zdolności lasu do retencji wody i zmniejszenia jego odporności na zmiany klimatu. Było to też jednym z powodów wycofywania się gatunków żyjących na terenach bagiennych.

– Obszary mokradłowe w Polsce są mocno zdegradowane. Szacunki mówią, że około 85 proc. z nich uległo różnego rodzaju degradacji, głównie wskutek działalności człowieka. Wiele z tych obszarów to są siedliska ważne dla ptaków. Ten negatywny wpływ dobrze pokazują nowe dane z „Czerwonej listy ptaków Polski”, które wskazują, że grupami najbardziej zagrożonymi w Polsce są właśnie ptaki siewkowe, związane z terenami mokradłowymi oraz z dolinami rzecznymi. To oznacza, że właśnie ten typ siedliska poddawany jest teraz największej presji ze strony człowieka, to są głównie działania związane z osuszaniem, z melioracją terenu, głównie w kontekście gospodarki rolnej – wyjaśnia Tomasz Wilk z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

Amazon i OTOP ogłosiły właśnie rozpoczęcie projektu, którego celem jest odtworzenie ekosystemów bagiennych w Kampinoskim Parku Narodowym. W ciągu kolejnych trzech lat zostanie przeprowadzona rewitalizacja 500 ha wschodniej części parku. Na projekt Amazon przeznaczy 4,3 mln zł w ramach globalnego funduszu Right Now Climate Fund o wartości 100 mln dol.

– Inwestujemy w projekty przynoszące prawdziwe zmiany i przywracające przyrodę. Pierwsza nasza inwestycja w Polsce w ramach funduszu dotyczy Kampinoskiego Parku Narodowego, leżącego tuż obok Warszawy – mówi Robert Kowalik, globalny wiceprezes ds. operacji bezemisyjnych i ochrony przyrody w Amazon. – Kampinoski Park Narodowy jest jednym z najważniejszych skarbów polskiej przyrody. Jako rezerwat biosfery UNESCO chroni on unikalną mieszankę lasów, łąk i terenów podmokłych, a dzięki położeniu tuż obok Warszawy jest dostępny dla milionów ludzi. Jest też symbolem bioróżnorodności i przypomnieniem, że przyroda może istnieć obok nowoczesnej stolicy.

Wspólna inicjatywa Amazon, OTOP i KPN ma na celu przywrócenie naturalnych przepływów wody do wyschniętych terenów podmokłych oraz odtworzenie 11 ha łąk poprzez odkrzaczanie, koszenie oraz ograniczenie inwazyjnych gatunków roślin.

Zobacz również:

Trump: „Cła przyniosły światu pokój”BIZNES · 10.10.2025Trump: „Cła przyniosły światu pokój”

– Zajmiemy się terenami położonymi najbliżej stolicy państwa, w parku narodowym na terenie gminy Izabelin, a więc narażonymi na degradację. Mamy nadzieję na powstrzymanie tych procesów degradacyjnych – mówi Mirosław Markowski. – Brak wody w parku narodowym wpływa na duże zagrożenie pożarowe, ale też na to, że różnego rodzaju zbiorniki wodne czy nasza najważniejsza rzeka Łasica nie mają w tej chwili ciągłości. Są takie okresy w ciągu roku, właśnie późnym latem czy jesienią, że ta ciągłość jest przerwana z uwagi na to, że słaby jest dopływ wód opadowych, a ciek wymaga stałych, mocnych dostaw.

– W ramach naszego projektu przywrócimy naturalny przepływ wody, odzyskamy łąki i usuniemy gatunki inwazyjne, a jednocześnie powiększymy obszar objęty ochroną. Inicjatywa obejmuje również budowę nowej infrastruktury edukacyjnej, takie jak ścieżki spacerowe i platformę do obserwacji ptaków – wymienia Robert Kowalik.

- Reklama -

– Działania związane z renaturalizacją siedlisk będą głównie polegać na blokowaniu odpływu wody z mokradeł poprzez blokadę starej sieci rowów melioracyjnych, które powstały we wschodniej części Kampinoskiego Parku Narodowego. Te rowy można w stosunkowo prosty sposób „zatkać” poprzez fizyczne blokady – to będą przetamowania drewniane albo drewniano-ziemne, które zainstalowane w odpowiednich miejscach takich rowów skutecznie blokują odpływ wody, podnoszą poziom wód gruntowych, sprawiają, że torf przestaje ulegać utlenianiu, mineralizacji i ten efekt jest zarówno środowiskowy, jak i klimatyczny – podkreśla Tomasz Wilk.

Inicjatorzy liczą na to, że działania te pomogą ochronić 12 gatunków zwierząt, które są dziś – według „Czerwonej księgi gatunków zagrożonych”, prowadzonej przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody – zagrożone wyginięciem (m.in. wilków i rysi).

– Wiele z tych gatunków jest do uratowania, jeśli podejmie się zdecydowane działania wielkoskalowe poparte jakimiś rozwiązaniami systemowymi związanymi z regulacjami dotyczącymi gospodarki rolnej czy leśnej – ocenia ekspert OTOP. – Takimi, które proponowałyby takie formy działalności, takie formy gospodarki rolnej, które nie niszczą gleb torfowych. Czyli z jednej strony pewne ograniczenia, ale z drugiej strony pewne zachęty, np. w formie dopłat, które zachęcają rolników do gospodarowania ziemią sprzyjającemu jednocześnie zachowaniu obszarów mokradłowych. Te rozwiązania systemowe są bardzo ważne, bo one gwarantują, że w skali całego kraju rzeczywiście robimy coś ważnego w ochronie mokradeł.

Wspólny projekt Amazon, OTOP i KPN kładzie również nacisk na zaangażowanie społeczności, m.in. poprzez umożliwienie wolontariatu. W ramach inicjatywy organizowane będą także spacery z przewodnikami i webinary dla 1 tys. osób, a z treściami edukacyjnymi kampanie informacyjne i społeczne na temat znaczenia terenów podmokłych mają dotrzeć do 10 tys. osób.

– To naprawdę ważne, żeby w działania na rzecz klimatu angażowały się nie tylko rządy i konsumenci, ale również biznes. Firmy takie jak Amazon mają ogromną skalę, zasoby i potencjał innowacyjny, aby dokonać znaczącej zmiany, a to wiąże się z odpowiedzialnością. Bez silnego zaangażowania sektora prywatnego tempo zmian nie będzie wystarczające – mówi Robert Kowalik. – W 2019 roku zainicjowaliśmy Deklarację Klimatyczną, w której zobowiązaliśmy się do osiągnięcia zerowej emisji dwutlenku węgla w całej swojej działalności do 2040 roku. Do naszej inicjatywy, od momentu jej uruchomienia, dołączyło już prawie 600 firm, a jedną z nich jest polska firma InPost. 

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.