niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Polski przemysł meblarski traci na konkurencyjności. Coraz więcej mebli trafia na krajowy...

Polski przemysł meblarski traci na konkurencyjności. Coraz więcej mebli trafia na krajowy rynek z zagranicy

Data publikacji:

Fragment produkcji meblarskiej w polskiej fabryce

Pozycja polskiego przemysłu leśno-drzewnego rosła systematycznie przez ostatnie kilkanaście lat. Obecnie Polska jest wśród liderów w produkcji i eksporcie okien, podłóg czy mebli z drewna w Europie. Mniejsza dostępność krajowego surowca, eksport z Chin i Wietnamu oraz wysokie koszty pracy i energii sprawiają jednak, że spada konkurencyjność polskich producentów – podkreśla branża i dodaje, że ceny drewna w Polsce należą do najwyższych w Europie. Dlatego też apeluje o stabilność i jasne reguły w zakresie ustalania cen sprzedaży drewna przez Lasy Państwowe.

– Przemysł meblarski rozwijał się konsekwentnie przez ostatnie 15 lat, między innymi dlatego że miał dostęp do taniego, przewidywalnego surowca. Zaopatrywał się nie tylko w drewno czy wyroby z drewna pochodzenia tartacznego, ale również w płyty drewnopochodne, które są bardzo ważne dla przemysłu drzewnego. Ponieważ Polska jest drugim pod względem wielkości producentem płyt drewnopochodnych, to zapewniała przemysłowi meblarskiemu dobry surowiec do ich produktów. W efekcie kilka lat temu Polska osiągnęła pozycję drugiego eksportera mebli na świecie po Chinach – wskazuje w rozmowie z agencją Newseria Jarosław Michniuk, prezes zarządu Paged Meble.

Polska jest unijnym liderem w produkcji i eksporcie drewnianych podłóg. Zajmuje też pierwsze miejsce pod względem eksportu i trzecie pod względem produkcji drewnianych okien, równie wysoko plasuje się produkcja i eksport mebli.

Jak wynika z danych Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli i agencji badawczej B+R Studio, branża meblarska zakończyła ubiegły rok z produkcją sprzedaną na poziomie 64 mld zł, co potwierdza trwający od dwóch lat, na razie nieznaczny, ale stały trend spadkowy, na poziomie ok. 4 proc. w ujęciu rocznym. O 6 proc. spadła wartość eksportu, który do tej pory był motorem napędowym branży, a wzrósł za to import – o 10 proc. Rentowność sprzedaży spadła do 5,2 proc., a przeciętne zatrudnienie w sektorze zmniejszyło się o ponad 13 proc.

– Proste przewagi, które mieliśmy 15 lat temu, znikają. Na przykład tańsza siła robocza – w ciągu ostatnich trzech lat minimalna pensja krajowa wzrosła o 40 proc., od 1 stycznia mamy kolejny wzrost. Mamy również jedne z najwyższych kosztów energii elektrycznej w Europie. Nie ma więc już prostych przewag kosztowych i trzeba budować przewagę przez design, innowacyjność, nowoczesność, automatyzację, digitalizację procesów. To wszystko wymaga inwestycji, ale jeżeli rentowność branży meblowej, która z reguły jest na poziomie 4–6 proc., nie rośnie, to również brakuje środków na inwestycje. Mamy więc do czynienia z autentycznie trudną sytuacją i przełomowym momentem – ocenia Jarosław Michniuk.

Raport B+R Studio „Polskie Meble Outlook 2025” wskazuje, że 2024 rok był już kolejnym trudnym okresem dla polskiego sektora meblarskiego, który borykał się z rosnącymi kosztami produkcji, spadającym popytem oraz konkurencją z zagranicy, szczególnie z Dalekiego Wschodu. Te czynniki osłabiły pozycję polskiej branży meblarskiej na rynkach międzynarodowych.

– Przyszłość branży zależy od tego, jak się uporamy z pewnymi problemami. Jeżeli dojdzie do tego, że będziemy mieli mniejszą podaż drewna dla przemysłu, to jego cena wzrośnie. Zapotrzebowanie na te wyroby jest wysokie, a to znaczy, że branża meblowa w Polsce będzie się zaopatrywać w droższy surowiec i ta konkurencyjność będzie dalej osłabiana. Drewno jest kluczowym elementem kosztowym przy wyrobie produktów z drewna, również mebli – przekonuje prezes Paged Meble.

Przedstawiciele branży meblarskiej i drzewnej oceniają, że plany Ministerstwa Klimatu i Środowiska dotyczące wyłączenia z gospodarki leśnej 20 proc. polskich lasów mogą uderzyć w polskie przedsiębiorstwa, które i tak z powodu rosnących kosztów pracy czy energii mierzą się z poważnymi wyzwaniami. Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli ocenia, że moratorium na wycinkę oznacza ograniczenie podaży surowca najwyższej jakości, kluczowego dla wielu segmentów branży. W warunkach już istniejących problemów z dostępnością drewna każde kolejne ograniczenie ma istotne konsekwencje. Przykładowo w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych Białystok, w wyniku wprowadzenia moratorium, podaż surowca liściastego najwyższych klas spadła od 30 do 40 proc. Problemem jest również cena drewna, która w Polsce należy do jednych z najwyższych w Europie.

– Jesteśmy w tej niebywale szczególnej sytuacji, że w Polsce głównym dostawcą drewna są Lasy Państwowe – firma państwowa. Takiej sytuacji nie ma w żadnym innym kraju, z reguły udział lasów państwowych do prywatnych wynosi pół na pół, często z przewagą lasów prywatnych, natomiast tutaj państwo jest właścicielem lasów i ma wpływ na to, jak kształtować politykę lasów państwowych. W 90 proc. źródłem zaopatrzenia w surowiec drzewny są Lasy Państwowe. Jeżeli nie mamy kontroli nad tym, w jaki sposób ustalamy ceny wywoławcze na aukcjach i powodujemy, że Lasy Państwowe windują ceny do najwyższych w Europie, to podcinamy gałąź, na której siedzimy, i przyszłość całego przemysłu drzewnego – podkreśla Jarosław Michniuk.

- Reklama -

OIGPM ocenia, że w 2025 roku podaż surowca ma spaść o 2–3 proc., co może wpłynąć na dalszy wzrost jego cen i w rezultacie obniżyć opłacalność produkcji mebli w Polsce.

 – Trudno jest powiedzieć, że zmniejszymy cenę energii, skoro przez lata nie robiliśmy transformacji energetycznej, teraz musimy ją przyspieszyć, ale to są procesy długoletnie. Natomiast zmiana ceny surowca drzewnego to jest proces, który można zrobić jednym dekretem dyrektora generalnego Lasów Państwowych. Trzeba patrzeć na ten obraz w całości, nie tylko z punktu widzenia interesu jednej instytucji, ale całego łańcucha wartości – tłumaczy ekspert. – Jedna złotówka zarobiona na sprzedaży metra sześciennego drewna odpowiada mniej więcej 12 zł, które można zarobić w łańcuchu wartości dodanej w całym przemyśle. Bo można to drzewo przerobić na produkty drzewne w Polsce, które następnie mogą być stosowane potem przez przemysł meblowy, a ten z kolei eksportuje wyrób o znacznie wyższej wartości dodanej. Metr sześcienny surowca drzewnego nie kosztuje już wówczas 500 zł, ale wielokrotnie więcej.

Jak wskazuje Jarosław Michniuk, na przykładzie branży meblarskiej widać, jak cała Europa i jej przemysł traci na konkurencyjności względem krajów Azji czy USA. Raport Mario Draghiego opublikowany we wrześniu 2024 roku w czarnych barwach stawia gospodarczą przyszłość Unii Europejskiej, jeśli nie poczyni ona wielomiliardowych inwestycji w innowacje i transformację energetyczną. 

– Koszty producentów europejskich rosną, a nie towarzyszy temu wzrost ich efektywności. Oczywiście te koszty są obiektywne: koszty płacy, z którymi za dużo nie można zrobić, koszty energii elektrycznej, tu trzeba szukać nowych, tańszych źródeł, ale również są koszty związane z programami, na przykład związanymi z promocją zrównoważonego rozwoju. To na pewno dobre kierunki, tylko jest pytanie, czy w Europie nie robimy tego za szybko – mówi Jarosław Michniuk. – Prosty przykład, Europa emituje 7 proc. gazów cieplarnianych, szczególnie CO2, w skali świata, a chcemy być neutralni klimatycznie do roku 2050. Nawet jak będziemy neutralni klimatycznie, to jak to zmieni emisję dwutlenku węgla w skali światowej, skoro Chiny, Indie i Stany Zjednoczone emitują 42 proc. CO2.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.